Ponad 21 tysięcy wniosków o upadłość konsumencką złożonych przez Polaków w 2025 roku

Data dodania: 15 września 2026
Komornicza licytacja nieruchomości

Miniony 2025 rok przyniósł rekordowy bilans 21 266 postępowań upadłościowych w całej Polsce. Eksperci rynku zarządzania wierzytelnościami wskazują jednak na względną stabilizację zjawiska, gdyż w ujęciu rocznym przyrost wyniósł zaledwie kilkadziesiąt spraw. Mimo to skala niewypłacalności wciąż stanowi wyraźny wskaźnik obciążeń budżetów domowych oraz nawyków płatniczych Polaków.

Profil dłużnika i rosnący udział seniorów

Informacje gromadzone w Krajowym Rejestrze Zadłużonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości pozwalają na wyodrębnienie dominujących cech osób decydujących się na ten krok prawny:

  • Wiek dłużników: Nieco ponad połowa postępowań dotyczy osób w przedziale 30–49 lat.
  • Rozkład według płci: Mężczyźni stanowią 54,2 proc., natomiast kobiety 45,8 proc. wnioskodawców.
  • Geografia zadłużenia: Blisko 30 proc. spraw przypada łącznie na województwo mazowieckie oraz śląskie, przy czym w relacji do ogólnej liczby mieszkańców najwyższy wskaźnik notuje województwo kujawsko-pomorskie.
  • Skrajne przypadki: W 2025 roku wiek najmłodszej osoby objętej postępowaniem wynosił 12 lat, natomiast najstarszy dłużnik miał 94 lata.

Znaczący odsetek spraw dotyka osób starszych, co rodzi obawy o stabilność finansową tej grupy społecznej w dłuższej perspektywie.

– Niepokoić może udział seniorów w ogóle przypadków – mówi Mateusz Kostkowski, ekspert w zajmującej się zarządzaniem wierzytelnościami firmy Intrum. – Osoby, które ukończyły sześćdziesiąty rok życia, odpowiadają za ponad jedną piątą ogłoszonych w zeszłym roku upadłości konsumenckich. Wzrost kosztów życia, począwszy od czynszów i rachunków a energię, przez żywność, lekarstwa i niewielką dostępność wizyt u lekarzy-specjalistów w publicznym systemie ochrony zdrowia, z pewnością miał wpływ na sytuację finansową starszych Polaków. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że żyjemy w starzejącym się społeczeństwie, to w najbliższych latach ubóstwo emerytów i ich niewypłacalność może stać się jednym z pilniejszych problemów społecznych – dodaje.

Jak Polacy radzą sobie z brakami w domowym budżecie

Z danych raportu European Consumer Payment Report publikowanego przez Intrum wynika, że 7 na 10 Polaków reguluje swoje rachunki bez opóźnień. Równocześnie u części gospodarstw domowych uwidacznia się mechanizm rolowania bieżących należności.

– Od 2020 roku obserwujemy poprawę kondycji finansowej gospodarstw domowych, widać tu wyraźną tendencję wzrostową. Polacy, którzy mają problem z bieżącą obsługą zobowiązań, sięgają przede wszystkim po debet na rachunku bankowym – z tego rozwiązania w 2024 roku skorzystało choć raz 27 procent respondentów, którzy napotkali trudności ze spłatą rat. Niespełna piętnaście procent tej grupy przyznaje, że sięgnęło po to narzędzie przynajmniej dziesięciokrotnie, czyli regularnie „roluje” swoje zobowiązania – tłumaczy Mateusz Kostkowski, ekspert Intrum.

Powody zaciągania pożyczek są zróżnicowane:

  • 15 proc. badanych wskazuje na nagłe, niespodziewane wydatki,
  • 10 proc. traktowało wsparcie finansowe jako konieczność życiową,
  • 8 proc. pożyczało środki na pokrycie bieżących kosztów utrzymania,
  • 14 proc. zaciągnęło długi na dobra luksusowe.

W segmencie wydatków konsumpcyjnych wyraźnie wyróżnia się pokolenie Z (urodzeni w latach 1995–2010) – co piąty reprezentant tej grupy sfinansował kredytem zakup gadżetu technologicznego lub wyjazdu wakacyjnego, na który nie posiadał pokrycia w bieżących dochodach.

Prawne tło procedury i realne konsekwencje dla majątku

Skokowy przyrost liczby spraw po 2019 roku (z niecałych 8 tysięcy przed zmianami do ponad 13 tysięcy rok później i przekroczenia progu 20 tysięcy w 2023 roku) to rezultat nowelizacji ustawy z 24 marca 2020 roku, która zniosła badanie moralności płatniczej dłużnika na etapie otwierania procedury.

Głównymi czynnikami destabilizującymi finanse osobiste pozostają inflacja i koszty życia (wskazywane przez co drugiego badanego), nieprzewidziane koszty (ponad 40 proc. wskazań) oraz niedoszacowanie tabel opłat i prowizji bankowych (co szósty badany).

Ogłoszenie upadłości wiąże się jednak z daleko idącymi ograniczeniami:

  • Procedura: Wymaga złożenia spisu inwentarza, wykazu źródeł zarobkowania oraz ewidencji zobowiązań (np. z wykorzystaniem Raportu BIK).
  • Utrata zarządu: Dłużnik traci prawo do swobodnego dysponowania majątkiem, sprzedaży mienia, darowizn czy zaciągania kolejnych pożyczek.
  • Likwidacja majątku: Spieniężeniu podlega majątek ruchomy i nieruchomości, z wyłączeniem rzeczy pierwszej potrzeby (np. lodówka czy łóżko).
  • Plan spłaty: Całkowite umorzenie długu zachodzi wyłącznie wtedy, gdy dłużnik nie posiada żadnego majątku zbywalnego.
  • Wpis w rejestrach: Informacja o upadłości widnieje w BIK przez okres 10 lat, uniemożliwiając zakupy ratalne lub wymuszając ustanawianie dodatkowych zabezpieczeń (np. poręczeń).
  • Karencja czasowa: Procedurę można przeprowadzić nie częściej niż raz na dekadę.

Filary ochrony przed spiralą zadłużenia

Wdrożenie podstawowych zasad zarządzania budżetem domowym pozwala uniknąć konieczności korzystania z sądowych procedur oddłużeniowych.

– Dbałość o domowe finanse ma trzy główne filary – wyjaśnia Mateusz Kostkowski, ekspert Intrum. – Pierwszy z nich to kontrola nad wpływami i wydatkami. Analizujmy transakcje w aplikacji bankowej lub załóżmy specjalny arkusz kalkulacyjny i zobaczmy, czy nie wydajemy pieniędzy np. na subskrypcje, z których nie korzystamy. To pozornie nie są duże kwoty, ale w skali miesiąca czy roku mogą stanowić sporą sumę. Drugim filarem są oszczędności. Częstą przyczyną popadnięcia w spiralę zadłużenia są niespodziewane wydatki, związane np. z pogorszeniem się stanu zdrowia członka rodziny czy awarią samochodu lub innego urządzenia. Poduszka finansowa, która pozwala na pokrycie przynajmniej równowartości trzymiesięcznych kosztów utrzymania, to środki, po które możemy w takiej sytuacji sięgnąć. Jeśli mamy problem z regularnym oszczędzaniem, ustawmy zlecenie stałe na osobne konto, na które będzie wpływać np. 10% naszej wypłaty. Ostatnią kwestią jest kontrola zadłużenia. Przyjmuje się, że nasze miesięczne zobowiązania nie powinny przekraczać 40 procent domowego budżetu. Regularnie spłacajmy raty, żeby uniknąć dodatkowych odsetek i starajmy się unikać płatności odroczonych, jeśli kupowany w ten sposób przedmiot nie jest nam niezbędny – dodaje.

Kwestię niewypłacalności poruszał również Warren Buffett podczas spotkania akcjonariuszy Berkshire Hathaway w 2004 roku. Legendarny inwestor podkreślał, że uleganie pokusie nadmiernej konsumpcji ponad stan prowadzi do poważnych tarapatów, a w skrajnych sytuacjach, gdy wyczerpią się inne możliwości wyjścia na prostą, skorzystanie z upadłości pozwala zamknąć destrukcyjny etap i wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Dołącz do newslettera

Copyright © ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Antygen.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design