ING Bank Śląski oddaje placówki wykonane pod klucz

Data dodania: 4 maja 2010
Kategoria:

Mieliśmy przypadki rezygnacji partnerów, nigdy jednak żadna placówka nie została zamknięta - mówi Łukasz Walerjan, manager wsparcia sieci partnerskiej w ING Bank Śląski.

ING Bank Śląski jako jeden z nielicznych oddaje partnerom gotowe placówki wykonane pod klucz. Dlaczego zdecydowali się Państwo na takie rozwiązanie?

Łukasz Walerjan:
ING Bank Śląski sam poszukuje lokalizacji pod placówki partnerskie. Zostają one przekazane partnerowi w użytkowanie w pełni gotowe i wyposażone. Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie, ponieważ chcemy, aby wszystkie placówki były zgodne z przyjętymi standardami, posiadały jednakową wizualizację oraz miały taką samą funkcjonalność. Nasz partner musi jednak wnieść opłatę wstępną, wynosi ona 50 tys. zł i stanowi kaucję, która jest stopniowo zwracana w ciągu pierwszych 3 lat funkcjonowania placówki partnerskiej.

Dlaczego jest to aż 50 tys. zł? Inne banki np. Getin Bank czy BZ WBK deklarują, że na otwarcie ich placówki wystarczy 20-25 tys. zł.

Każdy z banków ma swoją własną ofertę dla sieci partnerskiej. Biorąc pod uwagę różne aspekty współpracy banków z partnerami, moim zdaniem, nie da się sformułować założenia, że wysokość opłaty w dłuższej perspektywie stanowi istotny element atrakcyjności banku dla partnera. Podkreślam, że opłata, o której rozmawiamy, jest kaucją i jest zwracana partnerowi.

Oprócz pieniędzy na kaucję partner musi zapewne zabezpieczyć środki także na pierwsze miesiące działalności. Jakiego rzędu jest to kwota? Po jakim czasie placówka staje się rentowna?

Szacujemy, iż partner powinien posiadać na rozpoczęcie działalności ok. 50 tys. zł wolnych środków. Rentowność placówki jest uzależniona od dynamiki biznesu prowadzonego przez partnera.

Wspomniał Pan, że to bank zajmuje się wyszukaniem lokalizacji. Czy partner zostaje w tym względzie całkowicie odciążony, czy też coś jednak pozostaje w jego gestii np. zaproponowanie miasta, w którym chciałby poprowadzić placówkę albo negocjacja wysokości czynszu?

Negocjacje umów i wysokości czynszów są prowadzone przez odpowiednich specjalistów z banku. Budowa sieci partnerskiej miała na celu zwiększenie dostępności placówek ING Banku Śląskiego dla klienta zarówno w aglomeracjach jak i w mniejszych miejscowościach, w których bank nie posiadał oddziałów własnych. W związku z dużą ilością oddziałów tradycyjnych w południowej części kraju, placówki partnerskie znajdują się przede wszystkim w centralnej i północnej Polsce. To bank w całości odpowiada za wskazanie i wyszukanie odpowiedniej dla naszej placówki lokalizacji.  

Jakie różnice występują między placówką własną a partnerską – mam na myśli przede wszystkim oznakowanie, ofertę, oprogramowanie i możliwości, jakie się z nim wiążą?

Nasze placówki partnerskie są to w pełni funkcjonalne placówki bankowe, posiadające takie same informatyczne systemy sprzedażowe jak oddziały tradycyjne. W placówkach sprzedawane są niemal te same produkty bankowe (z kilkoma wyjątkami), co w standardowych oddziałach banku. Tak jak część oddziałów tradycyjnych nie posiadają obsługi kasowej. Wyposażone są natomiast w bankomat i wpłatomat oraz stanowiska posiadające dostęp do bankowości elektronicznej. Jeśli chodzi o oznakowanie, jedyną różnicą jest informacja na pilarze, iż jest to placówka partnerska, a nie oddział banku.

Jak obecnie wygląda sieć placówek partnerskich ING i jakie są dalsze plany co do jej rozwoju?

Na dzień dzisiejszy mamy 65 placówek partnerskich. Niestety nie możemy komentować naszych planów. Mogę jedynie powiedzieć, że jestem zwolennikiem rozwoju organicznego. Każda nowa lokalizacja to efekt dokładnych badań i analiz, chcemy mieć maksymalną pewność, że zapewni ona balans korzyści zarówno dla partnera jak i dla banku.

Czy zdarzały się w sieci ING przypadki niepowodzeń partnerów, którzy opuszczali sieć i byli zastępowani przez innych bądź też ich placówki były zamykane ze względu na brak rentowności?

Tak, mieliśmy już przypadki rezygnacji partnerów. Jak przy każdej innej działalności gospodarczej, tak i tu istnieje ryzyko niepowodzenia. Nigdy jednak żadna placówka nie została zamknięta.  

Jakie były główne przyczyny rezygnacji? Zły dobór partnera, który nie odnalazł się w tym biznesie, nieumiejętność poradzenia sobie z kryzysem, który wymusił na bankach ostrzejszą politykę kredytową, czy tez może coś innego?

W żadnym ze znanych mi przypadków pojedynczy czynnik nie był powodem niepowodzenia. Zawsze mieliśmy do czynienia ze splotem różnych okoliczności.

Czego Państwo oczekują od potencjalnych partnerów? Jakie warunki powinny być spełnione, aby można było stwierdzić, że ktoś się idealnie nadaje?

Poza wymaganiami formalnymi, które kandydat na partnera powinien spełniać, oczekujemy zaangażowania w prowadzenie placówki, doświadczenia w sprzedaży, znajomości lokalnego rynku, efektywności w budowaniu zmotywowanego zespołu oraz umiejętności zarządzania nim, a także nastawienia na osiągnięcie stawianych celów.

Na jakie miesięczne dochody może liczyć partner ING Banku Śląskiego, prowadzący całkiem nieźle funkcjonującą placówkę?

Wysokość wynagrodzenia jest zróżnicowana, gdyż w dużej części zależy ono od aktywności partnera w prowadzeniu biznesu. Partner otrzymuje od banku wynagrodzenie za sprzedaż produktów oraz za ich jakość.

Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka

Zobacz nasz katalog sieci franczyzowych i upewnij się która franczyza będzie dla Ciebie najlepsza.

Dołącz do newslettera

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design