YES znajdzie franczyzobiorcy dobrą lokalizację

Autor: Redakcja
Data dodania: 3 lutego 2010
Kategoria:


Popyt na polskim rynku jubilerskim ma bardzo dobre perspektywy. Nasze wydatki na biżuterię są wciąż  dużo niższe niż w innych krajach UE
– mówi Paweł Korobacz, dyrektor sieci detalicznej w firmie YES Biżuteria.


Sklepy jubilerskie YES liczą już około 90 punktów sprzedaży. Ile czasu zajęło firmie zbudowanie tak dużej sieci? Jak pod względem liczby salonów plasuje się ona na tle konkurencji?

pawel_korobaczPaweł Korobacz: Firma YES Biżuteria powstała blisko 30 lat temu. Pierwszy nasz sklep został otwarty w 1993 roku w Poznaniu, natomiast rozwój franczyzowy rozpoczęliśmy w 1999 roku, czyli przed 11 laty. Zainteresowanie potencjalnych partnerów wciąż jest duże. W ubiegłym roku do naszej sieci dołączyło 16 franczyzobiorców, to więcej niż zakładał nasz plan. Jesteśmy drugą co wielkości siecią sklepów jubilerskich w Polsce.

YES to jedyna markowa jubilerska sieć detaliczna oferująca współpracę na zasadach franczyzy. Co zadecydowało o tym, że Państwo postawili na tę formułę rozwoju?

Przede wszystkim to, że zaangażowanie franczyzobiorcy jest znacznie większe niż kierownika sklepu, którego moglibyśmy zatrudnić. Franczyzobiorca inwestuje własne środki w otwarcie sklepu, jest więc dużo bardziej zainteresowany tym, jakie wyniki będzie on osiągał. Poza tym przedsiębiorca mieszkający w danym mieście zna najlepiej lokalny rynek. My śledzimy trendy w modzie, by zaoferować jak najatrakcyjniejsze produkty, wspieramy także sprzedaż od strony marketingowej, od franczyzobiorcy oczekujemy zaś śledzenia trendów zakupowych, popytu w danym mieście.

Jakie są dalsze plany co do rozwoju sieci?

Wkrótce chcemy otworzyć sklepy franczyzowe w Płocku w Centrum Handlowym Mazovia, w Łodzi w C.H. Port oraz w Zgorzelcu i Suwałkach, w Centrach Handlowych Plaza. Poszukujemy też franczyzobiorców z Ostrowa Wielkopolskiego, Wałbrzycha, Tarnowa, Szczecina, Krakowa, a także ze Śląska. Panujemy, że  na koniec 2012 roku sieć YES liczyć będzie 110 sklepów.

Na jakie wsparcie z Państwa strony mogą liczyć przedsiębiorcy chcący prowadzić działalność pod marką YES, a o co muszą zadbać samodzielnie?

serce_zabaMy dostarczamy biżuterię i wsparcie marketingowe w postaci promowania naszych kolekcji i wzorów w mediach. Zapewniamy katalogi z pełną informacją o naszej ofercie, a także inne materiały wspierające sprzedaż na miejscu. Organizujemy też promocje w mediach lokalnych. Przekazujemy naszym franczyzobiorcom także know-how, na które składa się zarówno kanon wizerunkowy, aranżacja wnętrza sklepu, odpowiednie eksponowanie biżuterii, wystrój witryny zewnętrznej, jak i szkolenia handlowe oraz merytoryczne. Od franczyzobiorcy wymagamy natomiast zaangażowania w prowadzenie sklepu, a także zainwestowania kapitału niezbędnego do jego uruchomienia.

O jakiego rzędu kapitale mówimy?

Opłata licencyjna wynosi 15 tysięcy złotych netto. Inwestycja w sam sklep zależy od wariantu, jaki wybierze przedsiębiorca. Tańszy wariant – patronacki – wymaga nakładów rzędu 350 tys. zł na przygotowanie sklepu do działalności. W tej opcji franczyzobiorca nie płaci za zatowarowanie. Produkty, które sprzedaje, są własnością firmy YES Biżuteria, a on sam pełni rolę jej dystrybutora. Droższy wariant – partnerski – kosztuje dodatkowo ok. 500 tys. zł i różni się tym, że franczyzobiorca kupuje od nas biżuterię, którą chce sprzedawać w swoim salonie. W tej drugiej opcji jest szansa na większy zysk dla przedsiębiorcy, bowiem podział marży jest dla niego korzystniejszy.

Po jakim czasie  franczyzobiorca może oczekiwać zwrotu z inwestycji?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo zależy to od wielu czynników, m.in. momentu, w którym sklep startuje. Na przykad osoby, które otwierały sklep dwa lata temu, trafiły na korzystniejszą sytuację gospodarczą i zwrot następował szybciej. Kolejnymi czynnikami są lokalna koniunktura, wielkość miasta i pozycja centrum handlowego, w którym mieści się sklep, na lokalnym rynku. Wiele też zależy od samego przedsiębiorcy, jego aktywności i zaangażowania.

W jaki sposób firma rekrutuje franczyzbiorców, czym się kieruje?

Nie wymagamy doświadczenia w prowadzeniu biznesu. Raczej gotowości do osobistego zaangażowania się w prowadzenie sklepu, chęci podnoszenia swoich kwalifikacji, uczestniczenia w szkoleniach. Umiejętności związane z obsługą klienta, wiedza, na czym polega wartość i piękno naszych produktów – temu są poświęcone szkoleniach dla personelu naszych sklepów. Poza tym franczyzobiorca otrzymuje od nas podręcznik operacyjny, w którym opisane są wszystkie warunki funkcjonowania w ramach sieci YES.

Jakimi kryteriami należy się kierować, by wybrać odpowiednią lokalizację?

YES_sklepW tym zakresie nasza firma służy pomocą. Chcemy w dalszym ciągu rozwijać się poprzez obecność w galeriach handlowych. Lokalnemu przedsiębiorcy bądź kandydatowi na przedsiębiorcę, bo takie osoby też się do nas zgłaszają, jest o wiele trudniej uzyskać lokal w powstającym centrum. My jesteśmy wiarygodnym partnerem dla inwestorów realizujących takie projekty. Mamy rozpoznawalną markę, bardzo wielu klientów, jesteśmy znani z dobrej jakości. Obecność salonu YES w galerii dobrze wpływa na jej wizerunek. Dlatego my nie mamy trudności z pozyskaniem atrakcyjnych lokalizacji. Franczyzobiorca, który chce z nami współpracować, otrzymuje od nas propozycje objęcia takich lokalizacji.

Czy zdarzyło się, że któraś z inwestycji franczyzowych w salon Yes zakończyła się niepowodzeniem, zamknięciem sklepu?

Nie tyle zamknięciem, co przeniesieniem. Sporadycznie zdarzało się, że lokalizacja w danym centrum handlowym nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i w obrębie tego samego miasta przenosiliśmy sklep do innego, chętniej odwiedzanego centrum.

Jak rozwija się rynek biżuterii w Polsce? Jak zmieniają się zwyczaje zakupowe Polaków w tym względzie?

YEs_serceBiżuteria od lat postrzegana jest w Polsce jako symbol uczuć, obdarowuje się nią ukochane osoby z okazji zaręczyn, rocznic, urodzin itd. I na te okazje przygotowujemy klasyczne, ponadczasowe wzory. Na przykład pierścionka zaręczynowego z brylantem. Z drugiej strony, istnieje trend związany z kreowaniem własnej osobowości poprzez dobór dodatków, w tym biżuterii. Uważnie śledzimy modę, po to, by móc proponować naszym klientom najatrakcyjniejsze wzory. Gdy przygotowujemy się do tworzenia nowej kolekcji, nasi styliści jeżdżą po świecie, dowiadują się, co będzie modne za rok, za dwa lata. By zaprojektować nowe wzory, wykonać je perfekcyjnie, przygotować odpowiedznią promocję kolekcji - trzeba działać z odpowiednim wyprzedzeniem.
Popyt na polskim rynku jubilerskim ma bardzo dobre perspektywy. Nasze wydatki na biżuterię są wciąż jeszcze na dużo niższym poziomie niż w innych krajach Unii Europejskiej. Poza tym, cały czas rośnie poziom zamożności społeczeństwa.

Rozmawiała Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

Data dodania: 1 sierpnia 2022
Polski rynek aptekarski wymaga zmian
Data dodania: 25 lipca 2022
Dla kogo będą budować deweloperzy
Data dodania: 18 lipca 2022
Czym sieci kuszą franczyzobiorców?
Data dodania: 11 lipca 2022
Czy podróbki psują rynek?

zobacz więcej

Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram