Tanie franczyzy mają moc

Autor: Redakcja
Data dodania: 7 lipca 2017
Kategoria:
Foto: freeimages.com
Raport - tanie franczyzy

Dochodowa franczyza nie musi być droga. Wachlarz branż, w których można rozpocząć działalność inwestując do 50 tys. zł jest duży - nie trzeba być rekinem biznesu, by pomyśleć o inwestycji we własną lub kolejną firmę.

Koszt przystąpienia do sieci franczyzowej to największa bariera, na jaką wskazywali respondenci portalu Franczyzawpolsce.pl odpowiadając na pytanie „Co według Ciebie jest przeszkodą w otwarciu biznesu franczyzowego?”. Na pierwszym miejscu znalazła się opłata wstępna (47,8 % odpowiedzi), na drugim brak swobody we własnej firmie (20,6 % odpowiedzi), na trzecim dzielenie się zyskiem z franczyzodawcą (11,4 % oddanych głosów).

Potwierdza to zatem fakt, że poza pomysłem na biznes, jednym z istotnych pytań, jakie stawia przed sobą przedsiębiorca jest pozyskanie kapitału na inwestycję. W świadomości wielu z nas utarło się, że musi to być pokaźna kwota. Dlatego, niektórych z pewnością zaskoczy fakt, że mając do dyspozycji kwotę równowartą wartości jednej średniej krajowej pensji (około 4635,77 zł brutto) można już śmiało pomyśleć o własnym biznesie w wielu branżach. Podkreślić należy, że mówimy tu o kosztach przystąpienia do systemu franczyzowego (czyli pieniądzach, które zapłacimy za to, by móc korzystać z logo i know-how danej firmy/marki, a nie o kosztach założenia i prowadzenia firmy).

OD 0 DO 10 TYS. ZŁ

Jak wynika z analizy dostępnych na rynku franczyz, w przedziale cenowym do 10 tys. zł znajdziemy najwięcej propozycji współpracy. Ta kategoria franczyz została zdominowana przez systemy z branży edukacji, usług dla biznesu oraz usług finansowych. Ciekawostką jest to, że wśród systemów o najniższym progu inwestycyjnym znalazła się największa w Polsce sieć agencji płatniczych Monetia.

– Niski próg rozpoczęcia inwestycji dla osób, które startują z własnym biznesem jest kluczowym argumentem przy podejmowaniu decyzji o współpracy franczyzowej. Pod tym względem propozycja Monetii jest dość atrakcyjna - wystarczy dysponować prawem do lokalu, w którym będzie prowadzona działalność i 650 zł na pakiet startowy, który obejmuje podstawowe elementy wizualizacji oddziału oraz materiały informacyjne. To, co przyciąga franczyzobiorców to także silna, stabilna marka, atrakcyjna branża, w której działa i to - co jest naszym największym atutem - efektywny program partnerski dla agentów. Przyjęty przez Monetię system współpracy partnerskiej chyba się sprawdza, bo większość agentów jest z nami od wielu lat. Połowa z nich prowadzi więcej niż jedną placówkę z logo naszej spółki – mówi Wojciech Jóźwiak, prezes Monetii.

Propozycją 0 zł na starcie (z zastrzeżeniem: w zależności od stanu lokalu, jakim będzie dysponował franczyzobiorca) kusi z kolei sieć agencji finansowo-ubezpieczeniowej Insur Invest. W ocenie przedstawiciela tej firmy Remigiusza Szczechowicza, przystępna cena franczyzy jest tylko jednym z wyznaczników jej popularności.

– Pomijając kwestię przyjętej strategii marketingowej, nakładów finansowych na promocję marki, rekrutację franczyzobiorców, restrykcyjności treści zawieranych umów itp., istotniejsze jest to, co partner otrzymuje w zamian za taką opłatę. Rozpoznawalna marka i know-how to standard, ale istotne są dodatkowe elementy: szkolenia, bieżące wsparcie techniczne, marketingowe itp. To są „szczegóły”, które mogą decydować o tym, czy dany przedsiębiorca utrzyma się na wymagającym rynku – wyjaśnia.

Dodaje, że część osób, zwłaszcza młodych, widzi potrzebę rynkową, ma dobry pomysł ale niestety boryka się z problemem braku środków na kosztowne „wpisowe”. Dlatego też Insur Invest całkowicie odszedł od opłaty franczyzowej.

– Mało tego, oferujemy tzw. Pas Startowy, który stanowi formę wsparcia finansowego w początkowym, najtrudniejszym okresie funkcjonowania na rynku – dodaje Remigiusz Szczechowicz.

Monika Gołębiewska, koordynator sieci sprzedaży w firmie Dom Ubezpieczeniowy SPECTRUM potwierdza fakt, że niskie koszty inwestycyjne w ofercie franczyzowej są zachętą do zapoznania się z jej szczegółami i rozpoczęcia współpracy. Nie stanowią barier, które mogłyby zniechęcać bądź ograniczać wejście do systemu.

– Przewidywany koszt inwestycji związany z otwarciem oddziału, według standardów SPECTRUM, ma szansę nie przekroczyć wartości 9 tys. zł przy uwzględnieniu zakupu elementów identyfikacji wizualnej zewnętrznej, wewnętrznej, wyposażenia w meble oraz zakupu urządzeń biurowych. Dodatkowym atutem naszej oferty jest brak opłat: wstępnej na etapie podpisywania umowy oraz tzw. bieżących, marketingowych, z tytułu korzystania z logo i systemu informatycznego – opowiada Monika Gołębiewska.

7 tys. zł na start potrzebuje z kolei ktoś, kto rozważa działalność pod logo RCU Ubezpieczenia, Leasing Experts oraz Mentor Ubezpieczenia. O tysiąc złotych więcej trzeba zapłacić za przystąpienie do systemu DG- -Inwest, zaś 10 tys. zł jest potrzebne, by rozpocząć działalność w ramach sieci Viviamo, Superpolisa.pl, Go-Leasing, F4B i Fines Operator Bankowy.

Do tańszych franczyz należą też systemy z branży usług dla biznesu z minimalną kwotą inwestycji od4 tys. zł, m.in. takie jak Enea Partner, Free TV, platformy portali regionalnych Co?Gdzie?Kiedy?, DlaWas.info oraz Rabatem.pl.
Zdaniem przedstawiciela Rabatem.pl Michała Janusa, partnerzy działający na licencji tej sieci dostrzegają nie tylko korzyści płynące z niskiej kwoty inwestycji. Liczy się zarówno cena, jak
i know-how.

– Większym wyznacznikiem popularności naszej franczyzy są korzyści płynące z bycia agregatorem promocji na lokalnym rynku. Dzisiaj każda firma stosuje zniżki czy promocje. Nasza platforma multimedialna jest odpowiedzią na zapotrzebowanie lokalnego rynku, poprzez łączenie promocji w prasie oraz internecie. Wspieramy zarówno lokalny biznes, jak i dajemy radość z oszczędności mieszkańcom – mówi Michał Janus.
Adrian Tabor, prezes firmy szkoleniowej Lauren Peso Polska (minimalna kwota inwestycji 10 tys. zł) zaznacza z kolei, że o tym czy przystępna cena jest wyznacznikiem popularności, świadczy liczba otwartych placówek w danym segmencie cenowym.

– Jednak jeśli ktoś podchodzi do biznesu analitycznie, to powinien prześledzić wiele aspektów każdej oferty franczyzy, które wpływają na wielkość zysków w dłuższej perspektywie. Zgodzę się z tym, że w niektórych branżach nie trzeba wydawać dużych pieniędzy na licencję i można dojść do zysków w krótkim czasie. Tylko trzeba zadać sobie pytanie czy tania franczyza w jednej kategorii to ta, w której się odnajdę i czy może nie lepiej zainwestować więcej w tą, w której będę czuł się jak ryba w wodzie – radzi Adrian Tabor.

Z tym, że cena ma wpływ na popularność konceptu zgadza się też Marcin Pierścionek, manager ds. rozwoju sieci franczyzowej epaka.pl. W przypadku tego systemu koszt przystąpienia do sieci wynosi od 3,9 tys. zł do 27 tys. zł (zawiera pakiet startowy z pełnym wyposażeniem lokalu).

– Cena nie jest jednak kluczowym argumentem decydującym finalnie o otwarciu oddziału. Na liczbę otwieranych punktów partnerskich największy wpływ mają takie czynniki jak rozpoznawalność marki, duża liczba oddziałów, kompleksowa pomoc na każdym etapie współpracy, profesjonalne podejście do partnerów franczyzowych, doświadczenie które posiadamy oraz inne korzyści o których przekonują się nasi partnerzy już podczas pierwszego spotkania – komentuje Marcin Pierścionek.

Kolejną branżą, w której znajdziemy wiele franczyz o stosunkowo niskim progu inwestycyjnym jest szeroko rozumiana edukacja. Np. mając 1,8 tys. zł można zacząć działalność na licencji firmy Modry Słoń, zaś dysponując 2 tys. zł wejść do sieci szkół języka angielskiego dla dzieci i młodzieży Elary Stage oraz uczyć języka francuskiego na licencji PetitsFrancais.

Około 5 tys. zł wystarczy na działanie w ramach siec Edu szkoła szybkiego czytania i technik pamięciowych, Mała Lingua, Mobile English, openSchool i Teddy Eddie. Nieco więcej – do 7 tys. zł trzeba będzie zapłacić za licencję Bystrzak Akademia Twórczego Rozwoju, Moose i RoboCamp. Z kolei inwestycja związana z otwarciem oddziału SOCATOTS - Piłkarskie Maluszki! zaczyna się od 5,2 tys. zł. W szkółce piłkarskiej prowadzonej pod tą marką, dzieci od niemowlaka do przedszkolaka rozwijają koordynację ruchową, uczą się też cyfr i kolorów. Dzięki współpracy z rówieśnikami przy aktywnym udziale rodzica, rozwijają się również społecznie, budują swoją pozytywną samoocenę i uczą się odnajdywania w nowych sytuacjach. Najtańsza oferta skierowana jest do osób mieszkających w miastach od 20 do50 tys. mieszkańców, którzy pragną mieć aktywny wpływ na sportowy rozwój dzieci w regionie.

Dysponując 5 tys. zł i lokalem można też pomyśleć o własnym sklepie odzieżowym. Taką ofertę ma firma GLO-STORY Poland, która zaleca swoim partnerom, by minimalna kwota zatowarowania była nie mniejsza niż wspomniane 5 tys. zł.

– Ciągle powiększamy naszą liczbę partnerów sprzedażowych w całej Europie. Niska cena franczyzy ma znaczenie przy jej wyborze przez franczyzobiorców. Młodzi przedsiębiorcy niedysponujący dużym zasobem gotówki na początku swojej przygody z biznesem wybierają tańsze i sprawdzone rozwiązania franczyzowe – komentuje Łukasz Wiśniewski z GLO STORY Poland.

Są też przykłady z innych branż, w których można rozpocząć działalność inwestycją od 500 zł – to m.in. TaniKurier.Info, Zeccer mobilny punkt drukowania (1 200 zł), Korporacja Kurierska (2 tys. zł), Podologia.pl (2 tys. zł), Ecomyjnia (3 tys. zł), China Box (5 tys. zł), Ada Plus (5 tys. zł), Travelplanet.pl (od 5 tys. zł), „U Lodziarzy” Wytwórnia Lodów Prawdziwych (6 250 zł), Travelshops (7 tys. zł), Poradnie Dietetyczne (8 tys. zł), Refan perfumy nalewane i kosmetyki (8,5 tys. zł), Kiełbasowo (10 tys. zł), Kołacz na Okrągło (10 tys. zł), Bafra Kebab (10 tys. zł), Lodolandia (10 tys. zł), Lodostrefa (10 tys. zł) oraz Lody Naturalne (10 tys. zł) i Infra Shop (10 tys. zł).

Dysponując 10 tys. zł można też zostać agentem nieruchomości, m.in. w ramach Aspect Nieruchomości, freedom nieruchomości i WGN. Wśród franczyz dostępnych w branży usług dla biznesu wyodrębnić należy też koncept taniarachunkowowsc.pl z ofertą startową za 0 zł.

OD 10 DO 29 TYS. ZŁ

W tym przedziale cenowym branża finansowo-ubezpieczeniowa prezentuje się również mocno. Dysponując kwotą od 20 tys. zł można już pomyśleć o otwarciu własnej placówki bankowej m.in. pod logo Alior Bank i Bank Zachodni WBK. Z kolei inwestując 15 tys. zł
otworzymy biuro na licencji agencji Kredyt Ok, Gold Finance i Pro-Euro (pozyskiwanie funduszy europejskich dla jednostek samorządu terytorialnego).

– Cena franczyzy jest jednym z wyznaczników atrakcyjności modelu, natomiast nie jest kluczowa dla potencjalnego franczyzobiorcy. Świadomy przedsiębiorca podejmując decyzję o współpracy, ocenia wszystkie jej elementy. W mojej ocenie, na liczbę otwieranych jednostek przekłada się przede wszystkim doświadczenie, stabilność, innowacyjność firmy, szeroko pojęte wsparcie we wszystkich obszarach funkcjonowania franczyzy. Cena franczyzy jest dodatkowym elementem podlegającym ocenie, ale nie jest podstawowym kryterium wyboru – mówi Monika Grabowska z sieci CUK Ubezpieczenia (minimalna kwota inwestycji 10 tys. zł).

Większa kwota, którą jesteśmy w stanie przeznaczyć na uruchomienie firmy pozwala na poszerzenie zakresu poszukiwań. Np. mając do dyspozycji 20 tys. zł można już śmiało pomyśleć o gastronomii. Niedrogie koncepty znajdziemy w portfolio firmy Wojtex. Jej właściciel Wojciech Goduński zaznacza, że na popularność franczyzy wpływa wiele czynników m.in.: liczba funkcjonujących lokali, rozpoznawalność wśród konsumentów oraz szeroko pojęte możliwości oferowane przez franczyzodawcę. Ale niewątpliwie kluczowym wyznacznikiem jest także koszt inwestycji.

– Wychodzimy z założenia, że dochodowa franczyza wcale nie musi być droga, a nasze marki są tego przykładem. Niski koszt inwestycji to efekt długoletniej współpracy z naszymi dostawcami i partnerami. Umożliwiło nam to wynegocjowanie atrakcyjnych cen i warunków otwierania lokali gastronomicznych. Coraz więcej młodych osób decyduje się na otwieranie własnego biznesu. Rezygnują z pracy na etacie w korporacji i rozpoczynają współpracę na zasadzie franczyzy. Szukają ciekawych pomysłów i często decydują się na pracę w gastronomii.

Młodzi przedsiębiorcy dysponują zazwyczaj niewielkim budżetem, dla których optymalny koszt inwestycji wynosi do 30 tys. zł. My oferujemy im kilka konceptów mieszczących się w tym przedziale, np. kawiarnię Coffeeloffee - już od 20 tys. zł, lokal typu fast food Western Tortilla lub lodziarnię Mangatto. Liczba naszych lokali rośnie w zawrotnym tempie. W ostatnich miesiącach otworzyliśmy sześć nowych pizzerii Biesiadowo, jedną pizzerię Crazy Piramid Pizza. Przygotowujemy się do dwóch otwarć restauracji Western Chicken za granicą oraz kończymy prace remontowe trzech nowych kawiarnio-lodziarni Coffeeloffee i Mangatto – opowiada Wojciech Goduński.

Wśród sieci lodziarni wyróżnić należy markę LodyBonano. Jak podkreśla właściciel tego konceptu Radosław Charubin, ciekawym rozwiązaniem – w szczególności dla początkujących przedsiębiorców są właśnie franczyzy niskokosztowe. Własną lodziarnię LodyBonano można mieć już za około 14 tys. zł. Dotyczy to lokalu stacjonarnego i zawiera nakłady poniesione do przeprowadzenia niezbędnej adaptacji i wykonania reklamy zewnętrznej.

A to jeszcze nie wszystko. Biznes lodowy, choć mocno narażony na czynniczynniki, na które przedsiębiorca nie ma wpływu - mowa o pogodzie - jest przykładem działalności wysokomarżowej. Zatem własna lodziarnia, działająca pod powszechnie znaną i co ważne pozytywnie ocenianą przez konsumentów marką oferującą kultowe już amerykańskie „świderki”, to przykład wyboru w zasadzie idealnego biznesu, który łączy nie tylko niski poziom niezbędnych inwestycji, ale i szybką stopę zwrotu.

- Analizując działalność nowopowstających lodziarni, zwrot poniesionych przez naszych franczyzobiorców nakładów odbywa się w czasie od 2 do 5 miesięcy. Wszystko oczywiście zależy od wielu czynników, jak pogoda, lokalizacja ale też skala inwestycji, sposób zakupu maszyn oraz ich rodzaj. Jednak, co warte podkreślenia, systematycznie rośnie liczba multifranczyzobiorców, którzy prowadzą więcej niż jeden punkt. Jak sami przyznają, nie robiliby tego, gdyby biznes pod szyldem LodyBonano po prostu się nie opłacało - przekonuje Aneta Iwanicka, reprezentująca markę.

Przedstawicielka sieci przypomina, że koszt (ok. 14 tys. zł) nie uwzględnia zakupu maszyn do lodów. Maszyny można kupić za gotówkę, leasingować w tradycyjny sposób, wynająć na okres krótkoterminowy lub skorzystać z finansowania fabrycznego. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji przedsiębiorcy.

Do tańszych konceptów gastronomicznych należą też Cool’s kuleczki lodowe (2 tys. zł), Fun Pizza (35 tys. zł), Kiełbasowo (Lody Domowe (15 tys. zł), Lody Gotti 25 tys. zł, Lodziarnie z włoskimi lodami (21 tys. zł), Lody Na Kole (20 tys. zł), Minimelts (15 tys. zł), OmNomNom Zapiekanki (30 tys. zł).

Kapitał w postaci 20 tys. zł otwiera też możliwości w branży handlowej. Tej kwoty powinno wystarczyć, by dołączyć do sieci salonów Godan Strefa Uśmiechu. Agnieszka Falińska, specjalista ds. rozwoju sieci podkreśla, że przystępna cena wpływa na zwiększoną ilość zapytań, jednak nie jest to jedyny czynnik wpływający na popularność tego konceptu biznesowego. Ważne są też jeszcze inne kluczowe kwestie takie jak zwrot z inwestycji oraz atrakcyjność modelu franczyzy dla przedsiębiorcy.

– Pozostałe czynniki to przyjazna umowa oraz brak nacisku na otwarcie lokalu w galeriach handlowych, które wymagają wiązania się umową najmu na kilka lat. Myślę, że tańsze franczyzy umożliwiają start młodym osobom zaczynającym swoją karierę. Są odpowiednie również dla tych osób, które po urodzeniu dziecka chcą zmienić swoją ścieżkę zawodową i otwierają swój biznes. W naszej strukturze mamy przedsiębiorców z branży, którzy działali już w sektorze party, ale również osoby obecnie studiujące, oraz takie, które skończyły pracę w korporacjach – opowiada Agnieszka Falińska.

W branży artykułów dla dzieci działa też koncept Kreatywne Maluchy (minimalna kwota inwestycji od 34 tys. zł).

- Niskie nakłady na otwarcie działalności gospodarczej opartej na franczyzie powodują, że liczba otwieranych punktów rośnie. Jednak nie jest to jedyny powód. Oferujemy know-how i doświadczenie, które jest bezcenne w przypadku rozpoczynania tego typu biznesu. Staramy
się na każdym etapie pomagać franczyzobiorcy, a jednocześnie wyeliminować pzeszkody i zagrożenia mogące działać niekorzystnie a nowy punkt sprzedaży. Start-upy są rosnącą siłą na rynku. Młodzi ludzie mają wolne niczym niezmącone umysły, otwarte serca i wolę walki. Do tego rozumieją naszą idee. Bardzo często przedsiębiorcami stają się młode mamy i ojcowie, którzy poprzez obserwacje swoich dzieci wprowadzają ciekawe i nowe rozwiązania, wpływające na sposób prowadzenia franczyzy, łatwość dotarcia da potencjalnych klientów – zauważa
Marcin Skwarek, właściciel sieci Kreatywne Maluchy.

W przedziale cenowym od 10 do 29 tys. zł znajdziemy też koncepty edukacyjne np. Akademia Nauki (12,4 tys. zł), (MathRiders 25 tys. zł), Bricks4Kidz (20 tys. zł) i TwójRobot.pl (20 tys. zł). Ale nie tylko. Dysponując kwotą do 20 tys. zł można dołączyć do Salveo Kliniki Rehabilitacji Ruchowej (20 tys. zł), The Rose (wyłączny dystrybutor kosmetyków różanych 23 tys. zł), Łysoń (20 tys. zł), Pierrot (28 tys. zł), PSH Skup i Hodowla Ślimaków (20 tys. zł), haloogsm (29 tys. zł), wakacje.pl (22 tys. zł), Indepro Nieruchomości (20 tys. zł), AXA (20 tys. zł) oraz Sesja Party (13,5 tys. zł), Metrohouse (15 tys. zł).

Na tzw. pograniczu pierwszego i drugiego przedziału cenowego znalazła się franczyza wielousługowego punktu Ship Center, w przypadku której opłata wstępna waha się od 3,5 do 19 tys. zł. Jak mówi Łukasz Osyra, manager zarządzający siecią placówek Ship Center, w pewnym sensie wysokość inwestycji wpływa na zainteresowanie danym rozwiązaniem franczyzowym. Jednak duży wpływ na podjęcie decyzji o współpracy ma nie tylko cena, ale również ilość placówek. Przyszłych franczyzobiorców interesuje też to, co tak naprawdę daje franczyzodawca.

OD 30 DO 50 TYS. ZŁ

W tym przedziale cenowym znajdziemy zarówno koncepty z branży handlowej, usługowej, bankowej, edukacyjnej, gastronomicznej, jak i z dziedziny ochrony zdrowia. Mając do dyspozycji 30 tys. zł można pomyśleć m.in. o inwestycji w biuro podróży w sieci MyTravel.pl, sklep odzieżowy KANZ, placówkę bankową PKO Bank Polski, oddział Aviva dla Rodziny, British School, punkt sprzedaży akcesoriów GSM Monument9 czy Spinalis - sprzedaż krzeseł zdrowotnych.

Trochę droższe franczyzy - od 40 tys. zł to np. DGE Bruxelles, Eurobank, Szybka Wymiana Opon, Kobieta i Rozwód (usługi prawnicze), Lody Przygoda, Ministerstwo Śledzia i Wódki, Na Zdrowie Catering Dietetyczny, New York Pizza, Przystanek Pierogarnie, sklepy odzieżowe Danish Design Outlet i Moodo, a także Naturay Kosmetyki Hipoalergiczne oraz stoiska Teletorium.

Wśród stosunkowo niedrogich franczyz są też nowości. Mowa o koncepcie Toys4Boys, który zadebiutował na rynku w czerwcu tego roku. Pod tym logo działają stoiska zlokalizowane w centrach handlowych z ofertą pomysłowych prezentów i gadżetów. W przypadku tego typu biznesu, minimalna kwota inwestycji potrzebna na start wynosi 35 tys. zł.

Piotr Szpiganowicz, dyrektor marketingu spółki EUROKIOSK (minimalna inwestycja dla franczyzobiorcy 40 tys. zł) zaznacza, że na końcową cenę franczyzy składa się nie tylko niezbędny kapitał, ale także wysokość opłaty licencyjnej, miesięczne opłaty franczyzowe, a także bieżące koszty prowadzenia biznesu.

– Dlatego franczyza o niskim zapotrzebowaniu na kapitał startowy może być droga i ryzykowna w sensie wysokich miesięcznych kosztów stałych. Największe ryzyko niesie za sobą wysokie zapotrzebowanie na kapitał startowy w sytuacji, kiedy jest on przeznaczony na zakup wyposażenia i urządzeń - np. w gastronomii - gdzie jednocześnie możemy spodziewać się wysokich miesięcznych kosztów „stałych” w postaci: energii, czynszu, płac pracowników.

Podsumowując: przystępna cena franczyzy nie jest jedynym wyznacznikiem jej popularności, ważne jest bowiem przeznaczenie kapitału startowego, koszty miesięczne oraz oczekiwania, co do uzyskiwanej z działalności marży i perspektyw rynku. W kalkulacji ceny franczyzy
duże znaczenie ma oszacowanie kosztów „wyjścia” z biznesu w sytuacji kiedy nasze plany się nie powiodą, zawarte umowy najmu opiewają na długie okresy, a kapitał został zainwestowany w specjalistyczne urządzenia – dzieli się doświadczeniem Piotr Szpiganowicz.

Dysponując kwotą w wysokości 40 tys. zł można dołączyć też do popularnej sieci sklepów z segmentu „wszystko dla domu” Majster Plus. Marcin Zieleśkiewicz, dyrektor ds. sprzedaży hurtowej Majster Plus podkreśla, że firma podchodzi elastycznie do opłaty wstępnej,
którą nowi partnerzy wpłacają przed uruchomieniem sklepu.

– Jej wysokość uzależniamy od kilku czynników mających wpływ na koszty budowy i otwarcia nowego punktu sieciowego. Obecnie nasza sieć rozwija się bardzo dynamicznie, czego nie wiążemy z niskimi kosztami tzw. wejścia do sieci. Nie zauważyliśmy, żeby niższe opłaty wstępne czy okresowe były zachętą do wejścia do naszej sieci. Partnerzy, którzy zdecydowali się na wspólne budowanie firmy pod marką Majster Plus, podają jako główne powody podjęcia z nami współpracy standardy ekspozycyjne, elastyczność asortymentową oraz wsparcie trade-marketingowe jakie gwarantujemy wszystkim franczyzobiorcom. Większość sklepów uruchomionych pod szyldem Majster Plus w ostatnich dwóch latach to placówki, które istniały już na lokalnym rynku detalicznym lub hurtowym i rozszerzyły swój asortyment o drzwi i podłogi dostarczane w ramach oferty sieciowej – opowiada Marcin Zieleśkiewicz.

Dysponując z kolei kwotą do 50 tys. zł otworzymy salony optyczne Twoje Soczewki (największa sieć kontaktologii w Polsce), Optiland i Open Optyk Bliżej Ciebie. Można też pomyśleć o handlu detalicznym np. w ramach sieci sklepów young Reporter, AT Oświetlenie Elektryka, Blu Salony Łazienek, HAGEA Dystrybucja Designerskich Mebli i Oświetlenia czy Czas na Herbatę. Współpracę oferują też takie systemy jak Capital Agencje Nieruchomości, RE/MAX oraz sieć kawiarni Organic Coffee.

Radosław Reczulski, p.o. kierownika ds. rozwoju sieci detalicznej Golden Rose (minimalny koszt inwestycji dla franczyzobiorcy 50 tys. zł) zauważa, że przedsiębiorcy decydujący się na otwarcie własnego biznesu w pierwszej kolejności biorą pod uwagę sprawdzone modele biznesowe.

– Potencjalny franczyzobiorca zainteresowany otwarciem własnego punktu najpierw przegląda oferty, które nie wymagają dużego wkładu własnego, dlatego właśnie koncepcje posiadające korzystną cenę franczyzy są najpopularniejsze. Początkującym przedsiębiorcom dużo łatwiej jest podjąć decyzję o otwarciu własnego biznesu w momencie, gdy wymagany na start kapitał jest niewielki. Decydując się na współpracę z marką, przedsiębiorca otrzymuje już sprawdzony koncept biznesowy i korzysta z wypracowanej renomy marki Golden Rose. Dodatkowo, otrzymuje wszechstronne wsparcie franczyzodawcy na każdym kolejnym etapie wdrożenia franczyzy – mówi Radosław Reczulski.

Obecnie w ramach tej sieci działa 81 punktów sprzedaży, w tym 36 jednostek własnych i 45 franczyzowych. Część stoisk partnerskich należy do multifranczyzobiorców. Ciekawym przykładem jest też Koncept Kids Studio (minimalny koszt inwestycji dla franczyzobiorcy 35 tys. zł).

– Inwestycje związane z obiektami kierowanymi do najmłodszych stały się ciekawym pomysłem na biznes. Do końca 2017 roku planujemy otworzyć pięć nowych jednostek franczyzowych – dzieli się planami dyrektor sieci, Jarosław Tomczewski.

System franczyzowy Kids Studio jest realizacją idei wychowania młodego człowieka sukcesu, stawiając na rozwój intelektualny i fizyczny. Regularny ruch koryguje wady postawy, pomaga utrzymać prawidłową masę ciała, wpaja pozytywne  wzorce, uczy chęci dyscypliny, otwartości i pewności siebie. Dlatego właśnie rynek związany z wszelkimi zajęciami stworzonymi z myślą o dzieciach i młodzieży rozwija się tak dynamicznie.

Jednym z popularnych pomysłów na biznes jest też sklep odzieżowy z ofertą dla dzieci. Wśród ważnych graczy w tym segmencie rynku jest spółka Komex, właściciel sieci sprzedaży 5.10.15, która liczy obecnie ponad 200 sklepów. To obecnie w dużej mierze sklepy działające
w formule agencyjnej, popularnie określanej jako franczyza. W ramach tej sieci franczyzobiorca tworzy sklep monobrandowy pod logo 5.10.15. w jednolitym koncepcie proponowanym przez firmę i pracuje w nim z towarem, który dostarcza spółka (franczyzodawca inwestuje w towar, ustala akcje reklamowe i promocyjne i tym samym ponosi koszty przecen kiedy nadchodzi czas wyprzedaży). Marka udostępnia partnerom know-how i daje im pełne merytoryczne wsparcie. System jest przygotowany tak, aby dawał możliwość, pracy również z partnerami, którzy nie posiadają dużego doświadczenia w biznesie.

– Zainteresowanie otwarciem sklepu 5.10.15. ze względu na popularność i relatywnie niski próg inwestycji utrzymuje się na niezmiennie wysokim poziomie. Firma zaprasza do współpracy partnerów ze wszystkich miast, gdzie marka nie jest jeszcze reprezentowana, a mają one minimum 15 tys. mieszkańców. Mamy dla nich atrakcyjną ofertę wyposażenia sklepu za 29 990 zł - oferta dotyczy sklepów o powierzchni do 70 m² z jedną standardową witryną. Opłata licencyjna płatna jednorazowo wynosi 15 tys. zł lub w ratach (36 rat po 500 zł). Minimalne wymogi dotyczące otwarcia lokalu to metraż od ok. 50-60 m² i lokalizacja w miejscu o charakterze handlowym. W zależności od miasta może to być centrum handlowe, ale również dobrze, gdy jest to centrum miasta lub jedna z jego głównych ulic. W przypadku sklepu mieszczącego się przy ulicy ważne jest, aby był on na parterze i posiadał przynajmniej jedną witrynę – opowiada Marek Czupryna, prezes spółki Komex.

Na koniec, jeszcze jeden – nie mniej ciekawy przykład niskokosztowej franczyzy – koncept Sklepy Medyczne Samo Zdrowie (minimalny koszt inwestycji 50 tys. zł).Zdaniem Edyty Braszkowskiej, właścicielki tej sieci sklepów, mały koszt inwestycji pozwala szerszej grupie osób podjąć decyzję o rozpoczęciu biznesu.

– Nasza oferta współpracy partnerskiej pojawiła się na rynku w 2014 roku. Otworzyliśmy już 10 placówek franczyzowych. Nasi franczyzobiorcy mówią o tym, że możliwość wyboru dostawcy produktów i wyrobów medycznych oraz partnerska współpraca to jest właśnie to, dlaczego nas wybrali – dodaje Edyta Braszkowska.

WNIOSKI

Tania franczyza jest popularna

Na podstawie porównania niniejszej analizy z zestawieniem „TOP 30 Popularne Franczyzy 2016, ARSS” - w którym ponad połowa to systemy o relatywnie niskim progu inwestycyjnym (do 50 tys. zł) - widzimy, że koszt przystąpienia do sieci ma duży wpływ na popularność konceptów franczyzowych.

– Młodzi przedsiębiorcy lub osoby które zaczynają swój biznes często nie mają większych środków na uruchomienie działalności. Dodatkowo musimy pamiętać, że wysokość inwestycji to jedno, natomiast drugą sprawą jest koszt utrzymania działalności w pierwszym okresie funkcjonowania, w którym nie przynosi ona jeszcze zbyt dużych zysków. Dlatego osoba która ma kapitał rzędu 50-60 tys. zł powinna wybierać spośród franczyz, których kwota inwestycyjna nie przekracza 25 tys. zł, aby zabezpieczyć sobie również środki na opłacanie pracownika i innych kosztów w pierwszych miesiącach funkcjonowania – taką zależność między ceną franczyzy, a jej popularnością dostrzega Łukasz Osyra, menadżer zarządzający siecią Ship Center.

Zgadza się z nim Michał Janus z sieci Rabatem.pl. – Zauważyliśmy, że kwota za know-how, jaki dajemy swoim partnerom otwiera drogę młodym osobom, które nie mają pokaźnej gotówki na start. Stąd zdecydowanie większe zainteresowanie młodych osób – zaznacza. Ten pogląd podziela też Marcin Pierścionek, manager ds. rozwoju sieci franczyzowej
epaka.pl.

– Młodzi ludzie chętniej korzystają z tańszych franczyz, wynika to także z możliwości sfinansowania opłat wstępnych z programów, które oferują m. in. Urzędy Pracy lub w zależności od regionu różnego typu dofinansowania – dodaje Pierścionek.
Jak wynika z naszych rozmów z franczyzodawcami, oprócz ceny, na decyzję o podjęciu współpracy znaczący wpływ mają również inne czynniki.

To m.in. rozpoznawalność marki, wielkość sieci, atrakcyjny pomysł na biznes, możliwość centralnego zaopatrzenia w konkurencyjnej cenie, know-how i wsparcie podczas trwania umowy franczyzy.

Tania franczyza nie tylko dla początkujących

Wydawać by się mogło, że przystępny koszt franczyzy sprawia, że większość przedsiębiorców wybierających tego typu licencji, to osoby młode, dopiero stawiające swoje kroki w biznesie. Pytanie czy tańsze franczyzy mają większą popularność wśród młodych, początkujących przedsiębiorców zadaliśmy franczyzodawcom, którzy obalają ten stereotyp.

Wojciech Jóźwiak, prezes Monetii zaznacza, że firmy finansowe są postrzegane jako instytucje zaufania publicznego. Obliguje to do stosowania najwyższych standardów obsługi i odpowiedzialności za realizowane transakcje.

– Dlatego ostrożnie podchodzimy do osób, które chciałyby swój debiut na rynku pracy rozpocząć od współpracy z nami. Przy wyborze partnera priorytetem jest jego doświadczenie, znajomość lokalnego rynku, kompetencje w zakresie obsługi klienta. Zdecydowanie mniejszą wagę przywiązujemy do wieku naszych franczyzobiorców. Dzięki temu jesteśmy firmą, w której odnajdują się dynamiczni, odważni ludzie budujący swoją karierę, jak i te osoby, które chcą być nadal aktywne na emeryturze – wyjaśnia.

Z poglądem, że niski próg inwestycyjny przyciąga głównie młode osoby nie zgadza się również Edyta Braszkowska, właścicielka sieci Sklepy Medyczne Samo Zdrowie.

– Do naszej sieci dołączyli nie tylko ludzie młodzi i początkujący, ale także przedsiębiorcy, dla których jest to kolejny biznes. Być może specyfiką naszej branży jest to, że młodzi ludzie bez żadnego doświadczenia biznesowego myślą, że nie są gotowi na tego typu działalność – opowiada.
Tania franczyza zapewnia szybki zwrot inwestycji Monika Grabowska, dyrektor rozwoju sieci zewnętrznej CUK Ubezpieczenia zaznacza z kolei, że początkujący młodzi przedsiębiorcy kalkulując swoje przedsięwzięcie w ramach tej sieci biorą pod uwagę nie tylko koszt franczyzy i jej uruchomienia, ale przede wszystkim jej rentowność.

– Uważam, że w tej sytuacji wyznacznikiem nie jest jej cena, ale przede wszystkim czas oczekiwania na uzyskanie zyskowności biznesu oraz wysokość dofinansowywania franczyzy przez jej właściciela w okresie dochodzenia do progu rentowności. Z każdym potencjalnym kandydatem przeprowadzamy dokładną finansową analizę przedsięwzięcia – argumentuje Grabowska.

Trafia to w oczekiwania potencjalnych franczyzobiorców, którzy w większości uważają, że inwestycja w biznes franczyzowy powinna się zwrócić w okresie od pół roku do roku.

Tania franczyza dla młodych

Piotr Szpiganowicz, dyrektor marketingu Eurokiosk zwraca uwagę na to, że każda branża rządzi się swoimi prawami. W przypadku oferty sieci EURO-SALON Prasowy większa część niezbędnego kapitału startowego pozostaje w rękach franczyzobiorcy. Spółka EUROKIOSK zapewnia zabudowany i wyposażony w meble ekspozycyjne lokal. Miesięczne koszty prowadzenia salonu prasowego są umiarkowane
w związku z niewielką powierzchnią punktu sprzedaży oraz częstym prowadzeniem w systemie rodzinnym lub z jedną dodatkowo zatrudnianą osobą.

– Koszty prowadzenia takiego salonu są znacznie mniejsze, niż w przypadku franczyz o bardzo niskim kapitale startowym i jednocześnie wysokich spodziewanych kosztach stałych, wynikających chociażby z niezbędnej powierzchni i liczby zatrudnianych pracowników.
Dla ludzi młodych najbezpieczniejsze są z pewnością franczyzy, w których działalność można wykonywać osobiście, a przy tym nie ponosi się wysokich nakładów początkowych, a więc franczyzy o charakterze usługowym, często operujące w niszach rynkowych i niewymagające wynajmu dużych lokali – ocenia Piotr Szpiganowicz.

Adrian Tabor, prezes Lauren Peso Polska dzieląc się swoim doświadczeniem zaznacza, że dla młodych przedsiębiorców liczy się przede wszystkim cena wejścia do sieci.

– Jednak to czy biznes wypali – nieważne czy licencja będzie kupiona drogo czy tanio- zależy od konkretnego przedsiębiorcy. Wielu myśli, że płacąc opłatę franczyzową nie trzeba nic robić, a biznes będzie kręcił się sam. Ci, którzy są pracowici i wykorzystują w 100% udostępnione know-how w sposób zgodny z tym, co doradza franczyzodawca, są w stanie szybko odrobić opłatę i czerpać zyski z biznesu. Cała reszta, która myśli, że coś przyjdzie z niczego, może tylko zaszkodzić sobie i franczyzodawcy – zastrzega Adrian Tabor.

Biorąc pod uwagę utrzymujący się trend popularności tanich franczyz, należy się spodziewać otwarcia kolejnych branż na przedsiębiorców o niższej zdolności inwestycyjnej. I jeśli obecnie najwięcej relatywnie tanich franczyz znajdziemy w takich sektorach rynku, jak edukacja, bankowość, usługi finansowo - ubezpieczeniowe, usługi dla biznesu, gastronomia czy handel detaliczny, to w ciągu najbliższych kilku lat mogą dołączyć do nich kolejne, m.in. motoryzacja, ochrona zdrowia czy uroda.

W przedstawionym raporcie skupiliśmy się na tanich franczyzach, z założenia bardziej dostępnych dla młodych przedsiębiorców, bądź osób, które myślą o własnym biznesie, ale mają ograniczony kapitał początkowy. Praktycznie w każdej branży potencjalny zainteresowany może znaleźć biznes właśnie dla siebie. Ale należy pamiętać o jednej podstawowej kwestii, która została już podkreślona. Po pierwsze nieważne ile wydamy na uruchomienie swojego biznesu na licencji.

Najważniejsze jest nasze zaangażowanie, bo jak wiemy „franczyza jest wędką, ale rybkę musisz złowić sam”. Po drugie – biznes, który chcemy poprowadzić musi być zgodny z naszymi upodobaniami, by mieć serce i zapał do pracy. Dodatkowo ważną kwestią jest odpowiednio dobrany personel, który ma istotny wpływ na obrót jaki uzyskujemy ze sprzedaży usług czy towarów. W dobie nasycenia rynku niezwykle ważna jest dbałość o klienta i zwracanie uwagi na jego potrzeby, słuchanie tego, co mówi, bo ostatecznie od niego zależy powodzenie naszego biznesu.

Irina Nowochatko-Kowalczyk

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Raporty

Data dodania: 24 sierpnia 2021
Nadeszły dobre czasy dla franczyzy
Data dodania: 9 sierpnia 2021
Sposoby gastronomii na przetrwanie kryzysu
Data dodania: 28 maja 2021
Franczyza - do usług
Data dodania: 25 marca 2021
Pośrednictwo finansowe wciąż daje zarobić

zobacz więcej

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram