
Francuska sieć Carrefour zaprezentowała nową mapę drogową pod nazwą Carrefour 2030. Dokument ten nakreśla radykalny zwrot w stronę rynków, które przynoszą firmie największe zyski, co stawia przyszłość polskich placówek w zupełnie nowym, niepewnym świetle. Prezes Alexandre Bompard zapowiedział, że grupa zamierza teraz walczyć o każdą dziesiątą procenta udziału w rynku tam, gdzie czuje się najsilniejsza.
Głównym motorem napędowym giganta mają być od teraz trzy kraje: Francja, Hiszpania oraz Brazylia. To na tych rynkach Carrefour chce budować swoją potęgę, inwestując w sztuczną inteligencję i optymalizację kosztów rzędu miliarda euro rocznie. Strategia jest prosta: wygrać walkę o klienta tam, gdzie marka jest już liderem, i wycisnąć z tych operacji maksimum rentowności.
W nowym raporcie strategicznym Polska straciła status kraju priorytetowego. Została zgrupowana z Belgią i Argentyną w kategorii określanej jako „inne kraje”. Liczby są tutaj nieubłagane – choć ta grupa państw odpowiada za 14% przychodów całego koncernu, ich udział w zysku operacyjnym wynosi mniej niż 1%.
Wobec polskiego oddziału Carrefour utrzymuje zasadę, że „wszystkie opcje strategiczne pozostają otwarte”. Oznacza to szeroki wachlarz możliwości – od prób poprawy wyników, aż po „częściową monetyzację”, czyli sprzedaż udziałów lub całych sklepów.
Dla rynków takich jak polski, nowa strategia nie zakłada już agresywnej ekspansji, lecz maksymalizację wartości. Francuzi dali jasno do zrozumienia, że państwa z grupy „innych” są obecnie aktywami niekluczowymi.
Warto zauważyć, że podobne zmiany zaszły już w Rumunii, gdzie Carrefour znalazł nabywcę na swój biznes. W Polsce od miesięcy krążą medialne plotki o poszukiwaniu chętnych na przejęcie ponad 800 sklepów i kilkudziesięciu centrów handlowych należących do sieci.
Wyniki Carrefoura w Polsce za 2025 rok potwierdzają konieczność zmian. Sprzedaż spadła o 2,3% (przy stałym kursie walutowym), osiągając poziom 2,384 mld euro. Z kolei sprzedaż porównywalna (LFL) zmalała o 1,7%. To wyraźny sygnał, że polski oddział radzi sobie gorzej niż cała grupa, która w tym samym czasie zanotowała globalny wzrost przychodów o blisko 5%.
W obliczu niepewności co do planów Francuzów, w Polsce pojawiły się głosy polityczne sugerujące nacjonalizację sieci. Pomysł, by Ministerstwo Aktywów Państwowych odkupiło sklepy Carrefour i stworzyło z nich platformę dla lokalnych rolników, był promowany przez polityków PSL. Na ten moment MAP odcina się jednak od tych planów, co oznacza, że los 2640 sklepów (licząc całą grupę rynków niekluczowych) wciąż zależy od decyzji zapadających w paryskiej centrali.
Dołącz do newslettera
Ważne linki
Na skróty
Katalog franczyz
Kwoty inwestycji