Franczyza w gastronomii 2024. Koszty rosną, ale zainteresowanie biznesem gastronomicznym jest wciąż duże

Data dodania: 17 czerwca 2024
Kategoria: ,

Kluczem do sukcesu w gastronomii jest przede wszystkim dobra, a wręcz doskonała lokalizacja oraz - co niemniej ważne - podążanie za aktualnymi trendami w zakresie oferty i obsługi, gdyż tego oczekują coraz bardziej wymagający klienci. A to nie jedyne wyzwania czekające na restauratorów. Szanse na sukces w tym biznesie może zwiększyć skorzystanie z oferty franczyzy, a tych w gastronomii jest 220.

Z raportu opracowanego przez GfK wynika, że w 2022 roku na jedzenie poza domem wydaliśmy ponad 31 mld zł. Wartość rynku gastronomicznego wzrosła o 9% rok do roku, jednak było to przede wszystkim podyktowane wzrostem cen, któremu towarzyszył też wzrost kosztów prowadzenia działalności przez restauratorów. W praktyce więc nie przełożyło się to na wyższe zyski.

Branża gastronomiczna należy do jednej z najbardziej poturbowanych przez pandemię. Po jej zakończeniu powoli wraca na dawne tory, ale wciąż i liczba lokali, i ich przychody - w bardzo wielu przypadkach - są niższe niż przed pandemią. Według GfK, wartość rynku w 2022 roku była o 15% niższa niż w ostatnim przed pandemią roku (2019), zaś liczba lokali spadła do tej, jaką mieliśmy… 12 lat wcześniej.

Nie ma jeszcze podsumowania obejmującego rok 2023, ale opinie płynące od restauratorów świadczą o tym, że obroty punktów rosły, osiągając bądź nawet przebijając te sprzed pandemii. Jednak nadal nie brakowało wyzwań, jak chociażby inflacja, która dalej windowała koszty, a klientów skłaniała do szukania oszczędności. Według cyklicznych badań firmy badawczej PMR, usługi gastronomiczne są jedną z pierwszych kategorii, na którą wydatki są ograniczane w sytuacji wzrostu cen.

Franczyza w gastronomii: 200 sieci

Osoby, które chciałyby założyć biznes właśnie w branży gastronomicznej, nie muszą tego robić na własną rękę, ryzykując tym, że popełnią po drodze wiele kosztownych błędów. Ofertę współpracy franczyzowej posiada obecnie, według naszych wyliczeń, 220 marek gastronomicznych. Warto jednak podkreślić, że są to systemy franczyzowe o bardzo różnym stopniu dojrzałości.

Wśród sieci oferujących franczyzę są takie, które działają od kilkunastu lub kilkudziesięciu lat, ale i takie, które powstały stosunkowo niedawno. Bardzo duża jest też rozpiętość w zakresie wielkości tych sieci - od jednego lokalu własnego, którego właściciele dopiero aspirują do tego, by rozwinąć sieć franczyzową po nawet kilkaset lokalizacji w całej Polsce.

Równie dużą rozpiętość możemy zauważyć w kosztach inwestycji. Uruchomienie niewielkiego punktu gastronomicznego bez sali konsumpcyjnej może zamknąć się w kwocie ok. 50 tys. zł, częściej jednak potrzeba co najmniej 100-200 tys. zł, zaś w przypadku najbardziej kosztownych konceptów kwota ta może przekroczyć milion złotych. Mowa tu o niezbędnym kapitale na start, przy założeniu, że część inwestycji sfinansujemy leasingiem, co w branży gastronomicznej jest dość częstym rozwiązaniem.

Wybierając ofertę franczyzy, warto wziąć pod uwagę wiele czynników - i kwotę inwestycji, i doświadczenie franczyzodawcy. Istotny jest również zakres wsparcia oferowany przez franczyzodawcę, które nie może ograniczać się do dostarczenia wyposażenia restauracji i elementów identyfikacji wizualnej oraz dostaw produktów, ale powinno obejmować szeroko pojęte doradztwo biznesowe, szkolenia, marketing czy wsparcie w oszacowaniu rentowności przedsięwzięcia w odniesieniu do wybranej lokalizacji.

Kluczowe jest też oczywiście nastawienie przyszłego franczyzobiorcy - jego chęć do zaangażowania się w biznes i wdrażania wskazówek franczyzodawcy. Jednak tu również należy upatrywać ważnej roli franczyzodawcy, który powinien prowadzić proces rekrutacyjny tak, by wybrać odpowiednich franczyzobiorców. Podpisywanie umowy z każdym, kto wyrazi taką chęć i dysponuje niezbędnym kapitałem, z pewnością nie jest przepisem na długofalowy sukces we franczyzie.

Okres pandemii, a także trudny - ze względów na warunki makroekonomiczne - czas po pandemii w pewnym stopniu zweryfikowały koncepty gastronomiczne dostępne we franczyzie. Niektóre sieci nie przetrwały, inne zaś wyraźnie się skurczyły. Są też takie, które wycofały się z oferowania franczyzy, mimo że wcześniej próbowały rozwoju w tej formule. Wyraźnie pokazuje to, że biznes gastronomiczny nie należy do najłatwiejszych, a zmieniający się rynek może pokonać nawet doświadczonych graczy. Przykład: Mr Hamburger, który ogłosił bankructwo pod koniec 2022 roku, po ponad 30 latach działalności, wcześniej sieć także rozwijała się m.in. poprzez franczyzę. Jednak pomimo tego, że ostatnie lata były trudne, a przyszłość też jest niepewna, nie brakuje firm, które z powodzeniem realizują swoje plany rozwoju.

W grupie siła

Gastronomia jest branżą mocno rozdrobnioną. Większość działających w niej firm prowadzi pojedyncze lokale. Niewiele mamy takich sieci, których marka jest rozpoznawalna w skali ogólnopolskiej dzięki wieloletniej obecności na rynku, otwieraniu kolejnych lokali własnych i franczyzowych czy działaniom marketingowym. Do takich sieci należą m.in. McDonald’s, Da Grasso, Pizza Hut, Sphinx, Cukiernia Sowa czy Mini Melts.

Warto jednak podkreślić, że wśród firm z branży gastronomicznej popularnym rozwiązaniem jest też tworzenie i równoległe rozwijanie kilku konceptów. W praktyce więc w ramach jednej firmy czy grupy działa niekiedy kilkadziesiąt czy nawet ponad 100 lokali własnych i franczyzowych, choć przeciętny konsument często w żaden sposób ich ze sobą nie łączy (różne marki, różna oferta). Dla przykładu, PPHU Wojtex, właściciel marki Biesiadowo, rozwija również takie sieci jak np. Amori Pomodori, Speedy Romano, Western Tortilla czy Kebab YUM YUM. Z kolei Wrocławska Akademia Kulinarna oferuje franczyzę takich konceptów jak Kuchnia Marché, Express Oriental oraz Sevi Kebab. Wspólnego franczyzodawcę mają także takie sieci jak 7 Street, Carat Kebab, Meat&Fit, Woody’s Premium Burgers czy Frentzz’a. A giełdowa spółka Mex Polska, poza siecią restauracji meksykańskich pod marką The Mexican, z powodzeniem rozwija poprzez franczyzę sieć pubów w dawnym stylu - Pijalnia Wódki i Piwa.

Do multifranczyzodawców należy - również notowany na giełdzie - Sfinks Polska, rozwijający takie sieci jak Sphinx, Chłopskie Jadło, Lepione Pieczone, Piwiarnia oraz najmłodszy koncept The Burgers. Chociaż lokali w sieciach zarządzanych przez tę spółkę systematycznie ubywa, to nadal należące do niej marki cieszą się dużą rozpoznawalnością, zaś lokale, które utrzymały się na rynku, w ubiegłym roku zwiększyły przychody o kilkanaście procent.

Ostatnie lata nie były łatwe dla gastronomii, a indywidualnie działającym restauratorom najtrudniej mierzyć się z rosnącymi cenami produktów spożywczych, drożejącą energią, nadążać za zmianami w prawie, jednocześnie walcząc o gości - mówi Mateusz Cacek, wiceprezes Sfinks Polska. - Dla części przedsiębiorców przystąpienie do sieci, gdzie o to wszystko troszczy się centrala, a klientów przyciąga znana marka i sieciowy marketing, to nowa szansa, by efektywnie działać w biznesie gastronomicznym - dodaje.

Niewątpliwie na rynku gastronomicznym działają tysiące drobnych restauratorów, którzy z różnymi efektami radzą sobie ze wspomnianymi przeciwnościami. Wiele sieci franczyzowych otwiera się obecnie na współpracę z takimi osobami, oferując im możliwość rebrandingu istniejącej restauracji i dostosowania jej do standardów sieci przy możliwie najniższych kosztach. Franczyza gastronomiczna jest też oczywiście dostępna dla osób zupełnie nowych w tej branży. Jak zapewniają franczyzodawcy, doświadczenie nie jest niezbędne.

Franczyzowy fast food

Sieci z segmentu fast food niewątpliwie należą do tych, które wzbudzają bardzo duże zainteresowanie franczyzobiorców. Aż pięć z nich może się pochwalić obecnością w ponad 100 lokalizacjach w Polsce. Są to: Zahir Kebab (ok. 120 punktów), Wars (ok. 120 wagonów restauracyjnych i barowych prowadzonych przez franczyzobiorców), Subway (ok. 170 restauracji), Bafra Kebab (ok. 370 przyczep gastronomicznych) oraz McDonald’s (ponad 540 restauracji).

McDonald’s jest jedną z nielicznych sieci, która bez względu na okoliczności zewnętrzne, stabilnie i konsekwentnie realizuje swoje plany rozwoju. Tylko w ubiegłym roku otworzył ponad 30 restauracji oraz nawiązał współpracę z 9 nowymi franczyzobiorcami.

Umowa franczyzy McDonald’s podpisywana jest z reguły na 20 lat i wymaga inwestycji ok. 5 mln zł, z czego 25% wartości wyposażenia pochodzi ze środków własnych, a reszta może być sfinansowana z kredytu. W szczególnych przypadkach wymagana kwota środków własnych może być znacząco niższa od tej, którą komunikujemy, najważniejsze jest wysokie dopasowanie kandydata do roli franczyzobiorcy i odpowiednia motywacja - mówi Marek Mikusek, Franchising Director McDonald’s Polska.

W ciągu najbliższych trzech lat firma zamierza otworzyć w Polsce 120 nowych restauracji, a także zmodernizować ok. 100, oczywiście we współpracy z franczyzobiorcami. Obecnie z siecią współpracuje blisko stu franczyzobiorców, którzy prowadzą 90% restauracji działających w Polsce.

Rozwijać się zamierzają też inne sieci fast food, np. Subway chce otworzyć ok. 40 lokali w ciągu 3 lat. Inwestycja w ten koncept zaczyna się od ponad 0,5 mln zł. Otwarcie punktu w ramach rodzimej sieci może być natomiast znacznie tańsze, np. w przypadku Bobby Burger (ok. 20 lokali) trzeba zainwestować ok. 200 tys. zł, Dobra Buła (12 lokali) - ok. 100-130 tys. zł, zaś franczyzodawca sieci Zdrowa Krowa (10 lokali na koniec 2023 roku) szacuje, że burgerownię można otworzyć już od 100 tys. zł. Zdrowa Krowa, która obecnie jest w trakcie otwierania 3 kolejnych lokali franczyzowych, rozważa też wprowadzenie nowego modelu biznesowego - uruchamiania punktów na terenie parków handlowych, ale niekoniecznie w obrębie działających tam lokali usługowych, lecz w oparciu o własną strukturę, działającą w sąsiedztwie takich parków.

Obecnie zbliżona strategia wykorzystywana jest przez wiele sieci fast food, które prowadzą prężną ekspansję w pobliżu parków i galerii handlowych oraz w innych miejscach, generujących duży przepływ ludzi, lokując tam swoje punkty mobilne - kontenery lub przyczepy gastronomiczne. Do najdłużej działających (od 1996 roku) sieci franczyzowych, które obrały właśnie taką strategię, należy Kurcze Pieczone (blisko 50 punktów). Inwestycja franczyzobiorcy tego konceptu zaczyna się już od 30 tys. zł przy założeniu, że kontener jest wynajmowany, zaś sprzęt (typu frytkownica, opiekacz, lodówki) wzięty w leasing.

Niewielką inwestycją na start kuszą potencjalnych franczyzobiorców także inne sieci street foodowe. Najwięcej punktów ma Bafra Kebab (ok. 370), koncept rozwijany przez firmę Sweet Gallery, która oferuje też franczyzę SiGelato oraz Lodolandia & Kołacz na okrągło. Wszystkie działają w oparciu o przyczepy gastronomiczne dostarczane przez franczyzodawcę. Wśród konceptów z segmentu fast food, które stawiają na podobny model działania, znajdziemy także AM AM Kebab (firma rozwija też sieć punktów z lodami Mniami), Burneika Kebab, Sulaiman Kebab (koncept właściciela sieci Lody Przygoda) oraz Crazy Dog (koncept stworzony przez Multi Ice Group, do którego należy też m.in. sieć Lody Bonano).

Według franczyzodawców tych konceptów, zarobki przedsiębiorców prowadzących przyczepy gastronomiczne serwujące szybkie dania mogą sięgać kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie w przypadku jednego punktu. Warto jednak podkreślić, że jest to możliwe w przypadku naprawdę dobrych lokalizacji, o które jest już coraz trudniej. Sama inwestycja nie należy przy tym do najniższych, gdyż w pełni wyposażona przyczepa gastronomiczna to wydatek blisko 200 tys. zł. Większość franczyzodawców, chcąc jednak zwiększyć potencjalne grono partnerów, oferuje pomoc w sfinansowaniu inwestycji (leasing) lub decyduje się na wynajem przyczepy. W takich przypadkach na start wystarczy ok. 25-40 tys. zł.

Licencja na pizzerię

Liczne oferty franczyzy znajdziemy także w segmencie pizzerii, gdzie działa ponad 40 sieci, z którymi można nawiązać taką współpracę. Większość z nich posiada już w swoich strukturach lokale franczyzowe. Wielu z nich udało się też rozwinąć działalność na skalę ogólnopolską.

Numerem jeden od lat jest rodzima sieć Da Grasso (ok. 190 lokali), która pod koniec 2022 roku została przejęta przez norweską Grupę Orkla. Niezmiennie jednak wszystkie jej lokale prowadzone są przez franczyzobiorców. Na inwestycję w pizzerię Da Grasso trzeba przeznaczyć ok. 200-300 tys. zł.

Kwota inwestycji zależy od standardu lokalu. Inaczej jest, gdy przejmuje się lokal po gastronomii, a inaczej, gdy wymaga on adaptacji do potrzeb branży, obłożonej szczególnymi przepisami i zasadami - wyjaśnia Wioletta Klimczyk z sieci Duży Benek, liczącej 35 lokali.

Stąd niekiedy rozpiętość w szacowanych nakładach potrafi być duża. Niektóre sieci wskazują, że wartość inwestycji może zacząć się już od kilkudziesięciu tysięcy złotych, np. w przypadku sieci Gruby Banek (50-250 tys. zł), New York Pizza Department (blisko 30 lokali, inwestycja od 65 tys. zł), a także sieci Biesiadowo i Speedy Romano - od 93 tys. zł. Z kolei sieć Stopiątka (obecnie 80 lokali, a w planach na 2024 rok jest powiększenie tej liczby do 90) szacuje wartość inwestycji na minimum 200 tys. zł. Notowana na giełdzie MaxiPizza inwestycję w pełnowymiarową restaurację z dużą salą konsumpcyjną i dużym zapleczem (w sumie ok. 300 m²) wycenia na minimum 350 tys. zł.

Najdroższą franczyzą wśród pizzerii jest Pizza Hut - na inwestycję trzeba wydać minimum 800 tys. zł. Ta bardzo znana w naszym kraju sieć dopiero od kilku lat rozwijana jest na zasadzie franczyzy. Wcześniej masterfranczyzodawca tego konceptu na Polskę (AmRest) otwierał wyłącznie lokale własne. Obecnie na ok. 150 restauracji w Polsce kilkanaście jest prowadzonych przez franczyzobiorców.

Warto jednak podkreślić, że wśród mniejszych sieci, liczących kilka czy kilkanaście placówek, nie brakuje takich, które lokalnie są rozpoznawalne i odnoszą sukcesy, gdyż stoi za nimi wiele lat doświadczenia. I z całą pewnością takie koncepty również warto wziąć pod uwagę, wybierając ofertę franczyzy.

Kuchnia międzynarodowa vs. domowa

Poprzez franczyzę rozwijają się też liczne sieci restauracji casual dining serwujących specjały z różnych zakątków świata. Wśród nich można wskazać m.in. Sphinx (ok. 70 lokali), Chinkalnia Restauracja Gruzińska (ponad 20 lokali), The Mexican (7 lokali) czy Greco (6 lokali). Kwoty inwestycji są tu dość zróżnicowane, ale zwykle potrzeba kilkuset tysięcy złotych. I tak np. w przypadku Chinkalni, która działa nie tylko w Polsce i w sumie w trzech krajach ma już ok. 90 lokali, wydatki na start są szacowane od 250 tys. zł, a w przypadku restauracji The Mexican szacunki franczyzodawcy mówią o kwocie rzędu 800 tys. - 1,2 mln zł.

Wśród sieci serwujących dania kuchni chińskiej brakuje konceptów franczyzowych o charakterze casual dining, bliżej im raczej do sieci szybkiej obsługi. Poprzez franczyzę rozwijają się tu takie sieci jak Parnik Oryginalne Chińskie Pierogi (16 lokali), ŻarWOK (14 lokali) czy Chińska Patelnia (4 lokale). Jedna z największych sieci w tym segmencie, Silver Dragon (36 lokali) informuje natomiast, że jest w trakcie kształtowania systemu franczyzowego. Warto jednak zauważyć, że liczba konceptów franczyzowych z tzw. chińczykiem znacząco spadła na przestrzeni minionej dekady.

Odwrotny trend można zauważyć w segmencie barów i restauracji sushi. Niewątpliwie jest to jeden z tych segmentów najmniej dotkniętych przez pandemię, gdyż sushi znakomicie sprawdza się w dostawie i na wynos. Największą siecią franczyzową w tym segmencie jest Koku Sushi, które zakończyło rok 2023 z liczbą 4 lokali własnych i 44 franczyzowych. Ponad 40 placówek łącznie ma także sieć Nova Sushi, a Sushi Kushi ma ich blisko 30. Twórcy tego konceptu dodatkowo rozwijają także sieć Ramenshop by Sushi Kushi, liczącą 18 punktów, z czego połowa to samodzielne lokale Ramenshop, zaś połowa działa w połączeniu z lokalami Sushi Kushi.

Inwestycja w lokal serwujący sushi może być bardzo zróżnicowana w zależności od tego, na jaki model działania się zdecydujemy. Kwoty zaczynają się od kilkudziesięciu tysięcy złotych w przypadku lokalu realizującego wyłącznie zamówienia z dostawą i na wynos po 300-500 tys. zł w przypadku restauracji z dużą salą konsumpcyjną i obsługą kelnerską.

Franczyzobiorców do współpracy zapraszają także sieci lokali z kuchnią domową, która jest również bardzo chętnie wybierana przez naszych rodaków, zwłaszcza tych, którzy na mieście stołują się dość często. Koncepty franczyzowe z tego segmentu często oparte są na formacie bistro lub tzw. „jesz, ile chcesz”. Największymi sieciami tego typu są Olimp (ok. 70 placówek) oraz Kuchnia Marché (blisko 40 lokali). Preferowanymi lokalizacjami dla tych konceptów są galerie handlowe. Kiedyś te sieci równie chętnie otwierały się w pobliżu dużych biurowców, jednak wzrost popularności pracy zdalnej znacząco zmniejszył atrakcyjność tego typu lokalizacji.

Ofertę franczyzowych konceptów gastronomicznych uzupełniają sieci barów i pubów, które poza szeroką ofertą trunków często serwują też dania kuchni domowej. Sieć Piwiarnia, rozwijana przez Sfinks Polska, obecna jest już w ponad 60 lokalizacjach, Ministerstwo Wódki i Śledzia to ok. 40 lokali na mapie Polski, zaś Pijalnia Wódki i Piwa - ponad 30 lokali. Ta ostatnia należy do Mex Polska i według tej spółki, w naszym kraju jest potencjał do otwarcia ok. 100 Pijalni.

Inwestycja w Pijalnię Wódki i Piwa zaczyna się od ok. 60 tys. zł w przypadku adaptacji lokalu po innej działalności gastronomicznej, zaś w przypadku pozostałych lokali może być dwukrotnie wyższa. Franczyzodawca Piwiarni wylicza z kolei, że w przypadku lokalu o powierzchni ok. 200 m² nakłady na adaptację mogą pochłonąć ok. 360 tys. zł (w tym 150 tys. zł sala, 150 tys. zł wentylacja i ok. 60 tys. zł zaplecze). Na uwagę zasługuje fakt, że koncepty franczyzowe w tym segmencie rynku oferują też producenci alkoholi, np. piw rzemieślniczych (Browar Pinta oraz JabeerWocky) czy wiśniówki (Wiśniewski).

Kawa, lody czy buble tea?

Szeroki wybór ofert czeka na franczyzobiorców także w segmencie kawiarniano-cukierniczym. Rozpiętość kwoty potrzebnej na inwestycję jest tu dość duża, gdyż ściśle zależy od tego, jaki model działania wybierze potencjalny franczyzobiorca, np. wózek, przyczepa, mały punkt z okienkiem sprzedażowym, wyspa w galerii handlowej czy lokal ze stolikami.

W tej najbardziej tradycyjnej część segmentu (lokale stacjonarne ze stolikami) do największych i najbardziej znanych sieci należą: Cukiernia Sowa (ok. 170 lokali), So Coffee (ok. 50 lokali), Pijalnie Czekolady E. Wedel (ponad 30 lokali) czy Carte d’Or Café (ponad 30 lokali). Po kilkanaście lokali mają takie sieci jak Bosko Lody Produkcji Własnej, Cukiernia Consonni, Lodomania, White Bear Cafe czy Dobro&Dobro Cafe.

Największa w tym gronie Cukiernia Sowa to rodzinna firma założona ponad 70 lat temu w Bydgoszczy. Aby otworzyć placówkę franczyzową tej sieci, potrzebny jest lokal o powierzchni 70-120 m². Poza kosztami adaptacji i wyposażenia go franczyzobiorca musi być gotów zainwestować także w specjalistyczne auto dostawcze z chłodnią. W sumie koszt inwestycji wyceniany jest na ok. 800 tys. - 1,2 mln zł.

Wkładem na rzecz inwestycji w wysokości 1 mln zł powinien dysponować także przyszły franczyzobiorca Pijalni Czekolady E. Wedel. Z kolei otwarcie kawiarni So Coffee to inwestycja na poziomie minimum 450 tys. zł. Koncept jest dostępny w formacie lokalu stacjonarnego lub wyspy. Franczyzodawca White Bear Cafe szacuje natomiast, że na otwarcie takiej placówki potrzeba minimum 100 tys. zł, ale do tej kwoty należy doliczyć koszty remontu zależne od stanu lokalu.

Większość konceptów franczyzowych z branży kawiarniano-lodowej dotyczy jednak niewielkich punktów serwujących napoje i desery na wynos: z okienka podawczego w niewielkim punkcie stacjonarnym, z przyczepy gastronomicznej, pawilonu czy mobilnego wózka.

Liderem wśród tych konceptów i jednocześnie jedną z największych franczyzowych sieci gastronomicznych w kraju jest Lodolandia, działająca sezonowo (okres wiosenno-letni) w ok. 450 lokalizacjach, a w części z nich przez cały rok dzięki połączeniu konceptu lodowego z konceptem Kołacz na Okrągło. Biznes prowadzony jest w przyczepach gastronomicznych, a minimalny kapitał na start firma Sweet Gallery, właściciel konceptu szacuje na 35 tys. zł.

Stosunkowo wielu franczyzodawców z tego segmentu oferuje kilka formatów do wyboru w zależności od lokalizacji i możliwości finansowych franczyzobiorców. Mowa o takich sieciach jak np. Beza-Krówka (ok. 100 punktów), Lody Bonano (ok. 80 punktów), Lody Marsjano (ok. 70 punktów), Lodochatka (ponad 20 punktów) czy Lody Lida (jest możliwość połączenia tego konceptu z Pączkownią i prowadzenia dzięki temu działalności całorocznej).

Dobrym przykładem strategii rozwoju opartej na wielu formatach uszytych pod konkretne lokalizacje i potrzeby jest Mini Melts - czyli lody w kuleczkach dostępne w ok. 1000 lokalizacji. Część z nich to po prostu firmowe zamrażarki czy maszyny vendingowe wstawione do działających kawiarni czy sal zabaw. Działają też jednak samodzielne punkty (wózki, kioski) otwierane sezonowo w atrakcyjnych lokalizacjach, np. przy deptakach czy w rodzinnych parkach rozrywki.

Interesującym trendem, wyraźnie zauważalnym od pewnego czasu, jest też popularność lokali serwujących tajwańską herbatkę bubble tea. Największa z takich sieci, Crazy Bubble rozwija się na zasadzie franczyzy i jest obecna już w ok. 160 lokalizacjach. Są to w większości wyspy w galeriach. Inwestycja we franczyzę tej sieci szacowana jest na ok. 70 tys. zł. Współpracę franczyzową można nawiązać też m.in. z BuBu Tea (ok. 30 punktów), czyli kolejnym konceptem właściciela Lodów Bonano czy BoBoQ (ponad 20 punktów).

Dla wielbicieli bardziej tradycyjnych smaków czekają oferty pączkarni (Pączkownia Smak sprzed lat, Dobra Pączkarnia, Wytwórnia Pączków Piekarczyk, Pączki Mamy, Fabryka Pączków). Największą siecią w tym segmencie jest Dobra Pączkarnia (ok. 50 placówek), a szacowana kwota inwestycji w otwarcie takiego lokalu wynosi ok. 150 tys. zł.

Fit i wege - niszowe jedzenie coraz mniej niszowe

Koncepty, które jeszcze jakąś dekadę temu, można było uznać za niszowe, teraz coraz częściej przebijają się do głównego nurtu w gastronomii. I to nie tylko w największych miastach. Mowa o sieciach restauracji bazujących wyłącznie na daniach bezmięsnych, cukierniach ze słodyczami bez cukru, a także cateringach dietetycznych.

Wśród sieci z daniami wegetariańskimi franczyzę oferują m.in. Falla i Krowarzywa. Catering dietetyczny można otworzyć we współpracy z takimi franczyzodawcami jak np. FitKurier, DietDrive, Fit&Food Catering, Body Chief, Muy Bueno Catering Dietetyczny czy Lekki Kęs. W koncepcję zdrowego odżywiania wpisuje się też z pewnością działalność barów sałatkowych Salad Story, obecnych w ponad 40 lokalizacjach w Polsce, a także sieci nie-cukierni Fit Cake, która liczy ok. 80 lokali.

Fit Cake zamierza w najbliższych latach kontynuować ekspansję nie tylko w Polsce, ale też na rynkach zagranicznych. Pierwsze lokale, m.in. w Rumunii czy Hiszpanii już działają. Oferta franczyzy tej sieci jest elastyczna, a franczyzobiorca sam decyduje, co z tej oferty chce wprowadzić w swojej lokalizacji. Od tej decyzji zależy też oczywiście kwota inwestycji. Pakiet podstawowy to koszt 22 tys. zł. Do tego należy doliczyć koszty remontu i wyposażenia lokalu.

Najważniejszym trendem w branży gastronomicznej, który już teraz można zauważyć i który będzie się nasilał w najbliższej przyszłości, jest przesunięcie uwagi konsumentów w kierunku zdrowszych opcji żywieniowych, zwłaszcza w kontekście ograniczania spożycia cukru - mówi Rafał Kościuk, właściciel marki Fit Cake.

Co ciekawe, podobne opinie wyrażają także przedstawiciele wielu innych firm gastronomicznych, którzy zauważają, że Polacy odżywiają się coraz bardziej świadomie. Na pewno warto mieć to na uwadze, planując związać swoją biznesową przyszłość właśnie z gastronomią.

OPINIE

Marek Mikusek, Franchising Director McDonald’s Polska

Ostatnie lata były dla biznesu, w tym dla branży gastronomicznej, pełne nieprzewidywalnych zdarzeń, wyzwań, ale i szans. Niestabilna sytuacja gospodarcza, wysoka inflacja oraz rosnące koszty prowadzenia działalności, w tym surowców i produkcji, wpłynęły na cały sektor oraz na nastroje konsumenckie. Polacy nie chcą rezygnować z wyjścia do restauracji, ale w 2023 roku ograniczyli wydatki na jedzenie poza domem. Gdy już się na nie decydują, to oczekują, że będą to dobrze wydane pieniądze. Zwracają uwagę na to, jaką jakość otrzymują. Odpowiadamy na te oczekiwania konsumentów, wprowadzając atrakcyjne oferty cenowe czy promocje w aplikacji mobilnej, niezmiennie dbając o powtarzalną, wysoką jakość doświadczeń gości restauracji McDonald’s poprzez szybką, uprzejmą obsługę, najwyższej jakości produkty i czystość naszych restauracji.

Łukasz Kaliciński, współwłaściciel sieci the White Bear Coffee

Rosnąca świadomość konsumentów w zakresie zrównoważonego rozwoju z pewnością będzie się przekładać na większy nacisk na etyczne źródła kawy i przejrzystość łańcucha dostaw. Kupujących interesuje bowiem nie tylko jakość ziaren, ale także to, jak i gdzie są one uprawiane, czy pracownicy są traktowani sprawiedliwie, a praktyki rolnicze sprzyjają ochronie środowiska. W związku z tym kawiarnie i rzemieślnicze palarnie będą kontynuować inwestowanie w edukację konsumentów, organizując warsztaty, degustacje i cuppingi. Ciekawym zjawiskiem jest ponadto popularność kaw z dodatkami funkcjonalnymi, takimi jak adaptogeny, kolagen, witaminy. Konsumenci poszukujący dodatkowych korzyści zdrowotnych będą coraz silniej zainteresowani kawami, które oferują coś więcej niż tylko pobudzenie. Przewidujemy, że w najbliższej przyszłości umocnią się ponadto trendy związane z kawami na zimno (np. cold brew), koktajlami i napojami kawowymi, napojami roślinnymi i kawą bezkofeinową. Kawiarnie będą także dążyć do indywidualizacji doświadczeń swoich gości, np. poprzez inwestycje w nowe technologie, takie jak aplikacje mobilne.

Wojciech Goduński, właściciel PPHU Wojtex (m.in. sieci Biesiadowo, Speedy Romano, Western Tortilla, YUM YUM Kebab)

W obliczu rosnącej konkurencji na rynku gastronomicznym, zadaniem restauratorów staje się nie tylko zaspokajanie, coraz to bardziej świadomych wymagań gości, ale także dostarczanie im niezapomnianych smaków. Jednakże, w świetle ogromnej różnorodności oferty, trudno jest zaskoczyć klientów czymś zupełnie nowym. Dlatego dzisiejszy trend w gastronomii skupia się na powrocie do zdrowych i prostych składników, co oznacza, iż prostota i zdrowie ponownie są w centrum uwagi. Nacisk na selekcję produktów staje się priorytetem, zarówno dla restauratorów, jak i dla ich gości. Wybierając świeże, lokalne produkty, restauracje nie tylko dbają o smak potraw, ale również o zdrowie klientów. Zdrowe składniki stanowią fundament każdego dania, co przekłada się na świadome i odpowiedzialne podejście do żywności.

Andrzej Krawczyk, partner w Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych

Chętnych do budowania sieci gastronomicznych w oparciu o franczyzę jest wielu, ale jak pokazuje historia tylko niewielu się to na dłuższą metę udaje. Kluczem do sukcesu jest dobrej jakości i smaczny produkt w atrakcyjnej cenie, nieskomplikowana technologia jego wytworzenia, rozpoznawalna marka, zoptymalizowane nakłady inwestycyjne oraz sprawdzone w praktyce i skuteczne know-how w połączeniu z umiejętnością jego przekazania i wyegzekwowania od franczyzobiorców. Do tego trzeba dołożyć aktywny marketing oferty franczyzy, który niestety w wielu przypadkach jest traktowany po macoszemu. Wszystko to tłumaczy dlaczego wśród 220 ofert franczyzy w gastronomii tak wiele jest tych, którym nie udało się pozyskać chociaż jednego franczyzobiorcy.

Segment- Sieci- Minimalny kapitał na inwestycję*

Fast food - burgerownie:
McDonald’s, Bobby Burger, Dobra Buła, Zdrowa Krowa, Meat & Fit, Woody’s Premium Burgers, Cochise Burger, Krowa Mać Burgers, Burneika Burger, Night Burger, Krowa Burger, The Burgers, Święta Krowa, Kotlet w bułce, Jenn’s Burger and More, Blood Burger od 100 tys. zł do 2 mln zł

Fast food - kebabownie:
Bafra Kebab, Zahir Kebab, Berlin Doner Kebab, AM AM Kebab, Sevi Kebab, Carat Kebab, Erbil Kebab, YUM YUM Kebab, Amrit Joy, Prosiak - polski kebab, Chicken & Kebab, Sulaiman Kebab, Mr. Kebab
od 30 do 400 tys. zł

Fast food - pozostałe:
Subway, Wars, Kurcze Pieczone, New York Hot Dog, Cukrem i solą, Frytki belgijskie, Crazy Dog, Chilli Mili, United Chicken, King Rooster, Western Chicken, Western Tortilla, Z ogórem czy bez?, Tradycyjne zapiekanki, Felix Chicken, Pyra Bar, Ziemniak i spółka, Fletcher House, Hot King, Zapiekankarnia, Zapiex - kultowe zapiekanki
od 30 do 500 tys. zł

Pizzerie:
Da Grasso, Pizza Hut, Domino’s Pizza, Biesiadowo, Speedy Romano, Amori Pomodori, Pizzeria Stopiątka, T-pizza by Telepizza, Pizzeria K-2, Gruby Benek, Express Pizza, New York Pizza Department, Tutti Santi, Fabryka Pizzy, Pizza Factory, MaxiPizza, Savona Pizza Club, Popolo, Presto Pizzeria Trattoria, Pizzeria Fantazja, Fiero! Pizza, Olio Pizza Napoletana, Pizzeria Tivoli, Pizzeria u Batmana, Pod drewnianym bocianem, Frentzz’a, Pizzeria Tino, Gang Leona, Papa John’s, La Patata, Pizza Paolo, Salsiccia Pizza Napoletana, Drewno i ogień, Pizza Express, Trattoria - Pizzeria Stonehenge, Pizzeria Al Forno, El Toro, Al Capone, La Torre, Wytwórnia Pizzy, Pizzeria Roma, Tesoro, Rukola pizza bistro
od 60 do 800 tys. zł

Spaghetterie:
Makarun, Pasta Go, Pasta Fresca
od 70 do 150 tys. zł

Kuchnia domowa:
Olimp, Kuchnia Marche, Pierogarnia Stary Młyn, Nasz Naleśnik, Bistro u Kucharek, Secret Garden, Chłopskie Jadło, Pierogarnia Babci Marysi, Lepione Pieczone, Bistro Spiżarnia
od 50 do 500 tys. zł

Kuchnia międzynarodowa:
Sphinx, Silver Dragon, Chinkalnia Restauracja Gruzińska, Parnik Oryginalne Chińskie Pierogi, ŻarWOK, The Mexican, Greco, Chińska Patelnia, 7 Street Bar&Grill, Gringo Bar, Kucak, Express Oriental, Mama Thai
od 60 tys. do 1 mln zł

Restauracje i bary sushi:
Koku Sushi, Nova Sushi, Sushi Kushi, Ramenshop by Sushi Kushi, Sushi Bistro, SushiPak, Sakana, Hana Sushi, Sayiuri Sushi, Avo Sushi, Panda Ramen, Panda Sushi, Yoko Sushi, Sushi Roll, Sushi World, RolujTo Sushi
od 80 do 500 tys. zł

Puby i drink bary:
Piwiarnia, Ministerstwo Wódki i Śledzia, Pijalnia Wódki i Piwa, Wiśniewski, Browar Pinta, JabeerWocky, The William Wallace Whiskey Bar&Restaurant, Subtilité Wine&Bar
od 70 do 500 tys. zł

Kuchnia wege:
Falla, Krowarzywa, Soup Culture, Mihiderka, Cudo Vegan Sushi, Vegab Vegan Kebab and more
od 150 do 350 tys. zł

Zdrowa kuchnia:
Fit Cake, Salad Story, Ciacho bez cukru, Fitkurier catering dietetyczny, DietDrive, Fit&Food Catering, Body Chief, Muy Bueno Catering Dietetyczny, Lekki Kęs
od 30 do 300 tys. zł

Cukiernie, kawiarnie:
Cukiernia Sowa, So Coffee, Pijalnie Czekolady E. Wedel, Carte d’Or Cafe, Karmello Chocolatier, Cukiernia Consonni, White Bear Cafe, Sagafredo Zanetti, Cofix, Dobro&Dobro Cafe, Cafe Słodziak, A. Blikle, Vincent Cafe, Mount Blanc, Cheesecake Corner, Lafaye, Sofa
od 150 tys. do 1 mln zł

Lodziarnie, punkty z lodami:
Mini Melts, Lodolandia, Beza-Krówka Lody Rzemieślnicze, Lody Bonano, U Lodziarzy, Lody Marsjano, Lody Przygoda, Lodomania, Lodochatka, Lody Lida, SiGelato, Ice’n’go, Mniami, Willisch, Autorskie Lody Piccolo, Lody Smaki Natury, Prawdziwe Lody, Bosko Lody Produkcji Własnej, Manufaktura Lodów Prawdziwych, Paulo Gelateria, Lodziarnia Siemionow, Kroczek Lody Naturalne, Eccolo Świadomy Wybór, Lody na Kole
od 25 do 250 tys. zł

Desery i napoje - pozostałe sieci:
Crazy Bubble, BuBu Tea, BoBoQ, Green Bubble, Frankie’s, Yogoland, CoffeeLoffee, Bike Cafe, La Cafeine,
Kołacz na okrągło, Pączkownia Smak sprzed lat, Dobra Pączkarnia, Wytwórnia Pączków Piekarczyk, Pączki Mamy, Fabryka Pączków od 50 do 250 tys. zł

  • minimalna wartość inwestycji, zależna od wybranego konceptu, sposobu finansowania (szacunki niektórych franczyzodawców uwzględniają np. leasing), a także wielkości i stanu lokalu

Dołącz do newslettera

Copyright © ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design