
Aż 124 tysiące ogłoszeń o pracę opublikowanych we wrześniu 2026 roku przeanalizowała Grupa Progres pod kątem propozycji skierowanych do osób łączących naukę z pracą. Zestawienie pokazuje, że najwięcej wakatów czeka na młodych kandydatów w handlu, branży HoReCa oraz sektorze logistycznym. W realiach, w których ponad 1,3 mln osób w Polsce posiada status studenta, a koszty utrzymania nierzadko przekraczają 4 tys. zł miesięcznie, praca w trakcie studiów staje się podstawą samodzielności. Aby przyciągnąć kandydatów, firmy oferują nie tylko zróżnicowane stawki godzinowe, ale przede wszystkim dużą elastyczność czasu pracy.
Największa liczba ofert zatrudnienia dedykowanych młodym i uczącym się osobom koncentruje się w trzech sektorach: handlu i sprzedaży, hotelarstwie i gastronomii (HoReCa) oraz branży TSL (transport, spedycja, logistyka). Na kolejnych miejscach uplasowały się administracja biurowa oraz edukacja. Pracodawcy poszukują głównie sprzedawców, kasjerów, kelnerów, pracowników obsługi gości w restauracjach i hotelach, magazynierów, osób kompletujących zamówienia, pracowników recepcji oraz korepetytorów. Równolegle rośnie liczba propozycji w środowisku biurowym, w tym w działach IT, marketingu, finansów i prawa.
Zarobki na popularnych stanowiskach zależą od specyfiki zadań oraz wymaganych kwalifikacji:
W wielu ogłoszeniach pracodawcy nie oczekują wcześniejszego doświadczenia zawodowego, zapewniając pełne przeszkolenie i wdrożenie na stanowisku od podstaw.
Samo wynagrodzenie przestaje być jedynym elementem decydującym o wyborze miejsca zatrudnienia. Przedsiębiorstwa starają się dopasować warunki do kalendarza zajęć na uczelniach, oferując pracę weekendową, pojedyncze zmiany, niepełne etaty, ruchome harmonogramy, a na wybranych stanowiskach także tryb zdalny lub hybrydowy. Dodatkową zachętą są premie za wyniki, dodatki za pracę w porze nocnej, posiłki pracownicze, dopłaty do dojazdów, rabaty na firmowe produkty oraz pakiety szkoleń.
– W przypadku części ofert nie jest wymagane wcześniejsze doświadczenie – pracodawcy zapewniają wdrożenie i przygotowanie do pracy. Dla młodych oznacza to możliwość wyboru modelu zatrudnienia odpowiadającego ich rytmowi nauki, a dla firm – dostęp do grupy kandydatów liczącej nawet kilkaset tysięcy osób, która może elastycznie uzupełniać braki kadrowe, szczególnie w branżach o sezonowo zmiennym zapotrzebowaniu na pracowników – zaznacza Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Oczekiwania rekruterów różnią się w zależności od specyfiki branży:
Z danych GUS wynika, że w roku akademickim 2025/2026 w Polsce kształci się ponad 1,3 mln studentów. Badanie przeprowadzone w lipcu 2026 roku na zlecenie Fundacji WBI wskazuje, że 42 proc. studentów rozważa rozpoczęcie pierwszej lub podjęcie kolejnej pracy, a grupa osób całkowicie niepracujących stopniała do 37 proc. Co piąty ankietowany student może się już pochwalić zarobkami przekraczającymi 4 tys. zł na rękę miesięcznie.
– Dla wielu młodych ludzi praca w czasie studiów przestała być wyłącznie sposobem na zdobycie pierwszego doświadczenia. Jest także elementem planowania budżetu i budowania niezależności. Studenci szukają przede wszystkim ofert, które pozwalają im pogodzić zajęcia z obowiązkami zawodowymi – elastycznych godzin, pracy zmianowej, części etatu czy możliwości pracy w weekendy. Jednocześnie oczekują wynagrodzenia, które pozwoli im pokryć koszty życia lub ich sporą część – mówi Magda Dąbrowska.
Istotną rolę na rynku odgrywa praca tymczasowa, która pozwala elastycznie zarządzać nakładem czasu – studenci mogą brać więcej zleceń w spokojniejszych miesiącach roku akademickiego i redukować grafik na czas sesji egzaminacyjnej. Z danych Grupy Progres wynika, że osoby do 26. roku życia stanowią połowę wszystkich pracowników tymczasowych w agencji. W sytuacji, gdy comiesięczne koszty utrzymania w dużych miastach przekraczają 4 tys. zł, praca dorywcza staje się dla młodych ludzi podstawowym źródłem finansowej stabilności.
Dołącz do newslettera
Pozostałe artykuły - Aktualności
Ważne linki
Na skróty
Katalog franczyz
Kwoty inwestycji