
Zmęczenie, przeciążenie obowiązkami i potrzeba chwilowego oderwania się od pracy to uczucia znane nie tylko osobom zatrudnionym na etacie. Coraz więcej osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą przyznaje wprost: potrzebują przerwy, ale obawiają się, jak wpłynie to na ich firmę. Nierzadko nie mają też pewności, jakie mają w tej kwestii możliwości.
W poniższym tekście omawiamy dostępne rozwiązania prawne, podatkowe i organizacyjne, które mogą ułatwić zaplanowanie odpoczynku.
Urlop wypoczynkowy to jedno z podstawowych uprawnień przysługujących pracownikom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. Daje on możliwość zregenerowania sił, a przy tym – co istotne – za czas nieobecności przysługuje pełne wynagrodzenie.
Nie da się zrzec urlopu ani wymienić go na gotówkę – wyjątkiem jest sytuacja zakończenia współpracy, kiedy można otrzymać ekwiwalent pieniężny.
Jednocześnie warto podkreślić, że przywilej ten przysługuje wyłącznie pracownikom w ramach stosunku pracy. Jak więc wygląda to w przypadku współpracy na zasadach B2B?
Umowy B2B nie są regulowane przez Kodeks pracy, ponieważ nie tworzą stosunku pracy – stronami są tu dwaj przedsiębiorcy. A to oznacza, że nie obowiązują przepisy o urlopie, a kwestie przerwy od pracy muszą być uzgodnione indywidualnie.
Zdarza się, że w kontraktach pojawia się zapis o możliwości tymczasowego zaprzestania świadczenia usług – może to być forma odpłatna lub nieodpłatna. Długość przerwy oraz sposób jej wykorzystania (czy jednorazowo, czy w częściach) również ustala się między stronami.
Co ważne – jeśli umowa B2B nie zawiera wzmianki o prawie do przerwy, przedsiębiorca nie ma podstaw do roszczenia o „urlop”. Warto więc jeszcze przed podpisaniem umowy sprawdzić, czy zawarto w niej odpowiednie zapisy.
W przypadku zatrudnienia na etat brak udzielenia urlopu może skutkować pozwem sądowym. A co w sytuacji samozatrudnionych?
Jeżeli w umowie B2B przewidziano przerwę – płatną lub nie – a kontrahent odmawia jej udzielenia lub nie wypłaca należnego wynagrodzenia, samozatrudniony może domagać się swoich praw w drodze postępowania cywilnego.
Jak tłumaczy Paulina Chwil, Ekspert ds. ZUS i Prawa Pracy oraz Księgowa Prowadząca z CashDirector S.A.:
Jest to możliwe np. w sytuacji, kiedy kontrahent odmawia udzielenia przerwy lub nie wypłaca wynagrodzenia za ten okres. Samozatrudniony może wystąpić z roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia za czas przysługującej „przerwy”, powołując się na naruszenie umowy. Sprawa zostanie rozstrzygnięta w postępowaniu cywilnym. Z kolei w przypadku, gdy samozatrudnienie zostanie uznane za pozorne, czyli zawarte w celu obejścia przepisów kodeksu pracy, należy się ekwiwalent za niewykorzystany urlop za cały okres fikcyjnego zatrudnienia.
Część osób po pewnym czasie na samozatrudnieniu decyduje się wrócić do pracy na umowie o pracę. Do tej pory okres prowadzenia działalności gospodarczej nie wpływał na długość urlopu wypoczynkowego.
Jednak od 1 stycznia 2026 r. sytuacja się zmieni – doświadczenie zdobyte w ramach JDG ma zostać wliczane do stażu urlopowego, co pozwoli szybciej uzyskać prawo do 26 dni wolnych.
Wśród samozatrudnionych coraz większą popularność zdobywa workation – połączenie pracy i podróżowania. Elastyczność wynikająca z braku sztywnych godzin pracy umożliwia wykonywanie zadań zawodowych z niemal dowolnej lokalizacji.
O ile kontrakt nie zawiera ograniczeń, samozatrudniony może sam ustalać rytm dnia – pracować zdalnie, a popołudnia spędzać na plaży czy w górach. Swoboda lokalizacyjna to niewątpliwy atut, choć może utrudniać zachowanie równowagi między pracą a odpoczynkiem.
Ważnym aspektem pozostaje bezpieczeństwo danych – dostęp do nich powinien odbywać się za pośrednictwem bezpiecznych sieci, a urządzenia muszą być odpowiednio chronione.
Dodatkowo należy mieć na uwadze ograniczenia wynikające z RODO – przesyłanie danych osobowych poza obszar EOG (np. z Indii czy Meksyku) jest zabronione, jeśli dany kraj nie zapewnia odpowiedniego poziomu ochrony. Korzystanie z VPN może być jednym z rozwiązań, ale zasady przetwarzania danych powinny być jasno określone w umowie z kontrahentem.
Jeśli planowana przerwa od pracy ma potrwać dłużej, przedsiębiorca może skorzystać z opcji zawieszenia działalności. Minimalny czas zawieszenia to 30 dni – w tym okresie nie można świadczyć usług ani uzyskiwać przychodu z działalności.
Zawieszenie oznacza również zwolnienie z obowiązku opłacania składek i podatków, chyba że dotyczą one wcześniejszych należności.
Od ubiegłego roku samozatrudnieni mogą skorzystać z tzw. wakacji składkowych – przez jeden miesiąc w roku można nie opłacać składek ZUS, prowadząc przy tym działalność na dotychczasowych zasadach.
Jak zaznacza Paulina Chwil:
Samozatrudniony korzystający z wakacji składkowych ma 2 wyjścia: może prowadzić firmę lub udać się na zasłużony urlop i przeznaczyć zaoszczędzone środki na rekreację. Lato naturalnie kojarzy się z wypoczynkiem, ale wybór terminu wakacji od ZUS wcale nie musi pokrywać się z sezonem urlopowym. Jest to doskonałe rozwiązanie dla tych przedsiębiorców, którzy chcą sami decydować o czasie przerwy bez formalnego zawieszania działalności.
Odpoczynek przy prowadzeniu działalności gospodarczej jest jak najbardziej realny, jednak wymaga większej samodzielności i świadomości dostępnych rozwiązań. Możliwości jest kilka: zapis o przerwie w kontrakcie, elastyczne workation, zawieszenie działalności lub wakacje składkowe.
Niezależnie od formy – warto zadbać o moment na regenerację. Odpoczynek to nie strata czasu, ale inwestycja w świeżość umysłu, większą efektywność i lepsze decyzje biznesowe po powrocie.
Dołącz do newslettera
Ważne linki
Na skróty
Katalog franczyz
Kwoty inwestycji