Sztuczna inteligencja trwale zmienia polski rynek pracy i strukturę kompetencji

Data dodania: 8 września 2026
ChatGPT w telefonie komórkowym

Generatywna sztuczna inteligencja wywołuje głębokie przeobrażenia na polskim rynku pracy, redukując stanowiska oparte na przetwarzaniu informacji, ale jednocześnie stwarzając przestrzeń dla nowych ról zawodowych. Z szacunków NASK wynika, że podatnych na wpływ AI jest aż 30,3 proc. miejsc pracy w Polsce, co obejmuje ponad 5 milionów stanowisk.

Zagrożone stanowiska i redukcja kosztów informacji

Według raportu przygotowanego przez NASK, Ministerstwo Cyfryzacji oraz Międzynarodową Organizację Pracy, 4,9 proc. pracowników w Polsce wykonuje zawody o najwyższej podatności na automatyzację. Szczególnie narażeni są pracownicy biurowi – spośród nich ponad 71 proc. wykonuje zadania, które można zautomatyzować. Ogółem NASK szacuje podatność 30,3 proc. miejsc pracy (ok. 5,08 mln stanowisk, z czego 817,5 tys. jest najbardziej zagrożonych).

Eksperci wskazują, że technologia ta redukuje do zera koszt tworzenia informacji, wypierając modele biznesowe oparte na silosowaniu danych.

– Czy sztuczna inteligencja zredukuje wiele zawodów? Moja brutalna odpowiedź brzmi: tak. To są zawody, które w modelu biznesowym mają przetwarzanie informacji. [...] Pół dobra, pół zła wiadomość jest taka, że zabierze pracę klasie średniej i najtańszej, natomiast zostaną lepsi. To nie jest tak, że sztuczna inteligencja zabierze ci pracę. Ludzie, którzy używają sztucznej inteligencji, żeby zrobić twoje zadanie lepiej i szybciej od ciebie, zabiorą ci pracę – podkreśla Paweł Tkaczyk, ekspert ds. marketingu i budowania marek.

Powszechność AI w Polsce: wysoka efektywność i obawy

Z ubiegłorocznego badania KPMG „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów” wynika, że z AI korzysta już 84 proc. badanych Polaków. Wśród osób pracujących narzędzia te stosuje 71 proc. respondentów, a w gronie osób uczących się – absolutnie wszyscy.

Trzech na czterech użytkowników zauważa poprawę wydajności dzięki automatyzacji powtarzalnych zadań, jednak technologia niesie też określone wyzwania:

  • W co trzecim przypadku korzystanie z AI prowadzi do wzrostu obciążenia obowiązkami.
  • Prawie połowa pracowników obawia się, że pozostanie w tyle, jeśli nie wdroży sztucznej inteligencji do swojej codziennej pracy.

Mimo tych obaw nastroje społeczne powoli się stabilizują. Z raportu Future Mind na 2026 rok wynika, że obecność AI budzi niepokój u co trzeciego Polaka (wobec ponad 40 proc. rok wcześniej), a rośnie odsetek osób o nastawieniu neutralnym lub pełnym nadziei.

Profesjonalizacja zawodów i zmiana profilu kompetencji

Z raportu PwC „2026 Global AI Jobs Barometer” wynika, że sztuczna inteligencja w odmienny sposób kształtuje poszczególne profesje. Część z nich ulega profesjonalizacji (wzrost znaczenia wiedzy eksperckiej), a inne demokratyzacji (ułatwienie wykonywania osobom z mniejszym doświadczeniem).

Kluczowe wskaźniki z analizy PwC obejmują:

  • Zawody profesjonalizowane rozwijają się dwukrotnie szybciej niż te zdemokratyzowane.
  • Płace specjalistów w segmencie profesjonalizowanym rosły od 2021 roku o 42 proc. szybciej.
  • Stanowiska profesjonalizowane mają mniejszy udział w ogłoszeniach o pracę (22 proc. wobec 52 proc.).

Warto zauważyć, że umiejętności wymagane na stanowiskach silnie dotkniętych przez AI zmieniają się ponad dwa razy szybciej niż na pozostałych. Gdy technologia przejmuje rutynowe zadania, gwałtownie zyskują na znaczeniu kompetencje miękkie, takie jak empatia czy kreatywność.

Nowe miejsca pracy i konieczność specjalizacji

Rozwój innowacji przebiega dwukanałowo – ewolucyjnie oraz rewolucyjnie, tworząc zupełnie nowe rynki i profesje, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Z danych LinkedIn „Labor Market Report” wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat na świecie powstało 1,3 mln nowych miejsc pracy związanych ze sztuczną inteligencją, takich jak data annotator, AI engineer czy forward-deployed engineer.

Aby skutecznie odnaleźć się w nowej rzeczywistości, kluczowa staje się głęboka specjalizacja w konkretnych zastosowaniach technologii.

– Trzeba się wyspecjalizować w używaniu sztucznej inteligencji do generowania obrazów, zarządzania danymi czy tworzenia tekstu, itp. Natomiast ogólne podążanie za sztuczną inteligencją moim zdaniem przestaje powoli mieć sens – podsumowuje Paweł Tkaczyk.

Dołącz do newslettera

Copyright © ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Antygen.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design