Branża nieruchomości dyskutuje o powrocie do uregulowania zawodu pośrednika

Data dodania: 21 kwietnia 2026
Inwestowanie w nieruchomości

Dekada po przeprowadzeniu głośnej deregulacji polski rynek nieruchomości znów staje przed pytaniem o zasady wykonywania zawodu agenta. Choć zmiana przepisów w 2014 roku ułatwiła wejście do branży wielu energicznym osobom, jednocześnie pozbawiła klientów jasnych narzędzi do weryfikacji kompetencji osób, którym powierzają swój majątek. Obecnie środowisko zawodowe oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzą rozmowy o przywróceniu częściowych regulacji.

Jak deregulacja zmieniła codzienność na rynku nieruchomości

Przed 2014 rokiem każdy pośrednik musiał przejść określoną ścieżkę edukacyjną i uzyskać licencję państwową. Dziś bariery wejścia praktycznie nie istnieją – wystarczy założenie działalności gospodarczej i wykupienie obowiązkowego ubezpieczenia OC.

– Zaletą deregulacji jest fakt, że wiele osób, które mają potencjał, chęć i energię, żeby być w tej branży, może liczyć na łatwiejszy dostęp. Z drugiej strony klient nie zawsze wie, jakie są umiejętności i kompetencje danego agenta – zauważa Piotr Turalski, ekspert z Liberda Nieruchomości.

W aktualnym stanie prawnym pośrednikiem jest de facto przedsiębiorca, a nie konkretna osoba fizyczna z udokumentowaną wiedzą. Dla klienta oznacza to brak łatwego dostępu do informacji o doświadczeniu czy zrealizowanych transakcjach agenta, z którym nawiązuje współpracę.

Ryzyko braku profesjonalnego nadzoru nad transakcjami

Polska Federacja Rynku Nieruchomości (PFRN) w apelu do wiceministra Tomasza Lewandowskiego ostrzega, że brak weryfikacji pośredników może prowadzić do poważnych strat finansowych po stronie konsumentów. Wśród najczęstszych zagrożeń wymienia się:

  • wyłudzenia kaucji przy transakcjach najmu,
  • próby sprzedaży lokali przez osoby podszywające się pod właścicieli,
  • nieujawnione wady prawne w księgach wieczystych,
  • próby przejmowania nieruchomości od osób starszych po rażąco zaniżonych cenach.

Obecnie nie istnieje centralny, publiczny rejestr, który pozwalałby sprawdzić, czy dana osoba jest rzetelnym fachowcem, czy jedynie „udaje” pośrednika. Choć organizacje branżowe prowadzą własne spisy, są one dobrowolne i nie mają mocy powszechnie obowiązującego prawa.

Możliwy powrót kontroli nad jakością usług pośredników

Resort rozwoju analizuje obecnie możliwość wprowadzenia narzędzi, które zwiększyłyby ochronę konsumentów. Wiceminister Tomasz Lewandowski wskazuje na potrzebę jasnego uregulowania obowiązków pośrednika, aby każdy klient dokładnie wiedział, za co płaci. Rozważane jest również przywrócenie Komisji Odpowiedzialności Zawodowej, do której można by wnosić skargi na nieuczciwe działania.

PFRN postuluje stworzenie centralnego rejestru prowadzonego przez ministerstwo. Wpis do niego byłby uzależniony od:

  1. Weryfikacji aktualnego ubezpieczenia OC.
  2. Przedstawienia zaświadczenia o niekaralności.
  3. Potwierdzenia posiadanych kwalifikacji zawodowych.

Dlaczego wynagrodzenie agentów wciąż budzi tak duże emocje

Kwestia prowizji pozostaje jednym z najbardziej dyskusyjnych punktów debaty. Standardowe stawki na rynku oscylują w granicach 2–3% w przypadku pobierania opłaty od obu stron transakcji lub 4–6%, jeśli wynagrodzenie pokrywa tylko jedna strona. Przy obecnych cenach nieruchomości kwoty te bywają bardzo wysokie, co potęguje oczekiwania klientów co do jakości obsługi.

Eksperci podkreślają jednak, że narzucanie sztywnych modeli wynagrodzenia drogą ustawową nie jest dobrym rozwiązaniem. Kluczem powinna być pełna transparentność – jasne określenie zasad zapłaty w umowie, zanim pośrednik przystąpi do jakichkolwiek działań.

Samoregulacja środowiska jako odpowiedź na potrzeby klientów

Mimo braku odgórnych przepisów, rynek nie stoi w miejscu. Współcześni agenci coraz częściej sami dbają o profesjonalizm, inwestując w szkolenia z zakresu prawa, marketingu czy negocjacji. Branża wypracowuje własne standardy etyczne, starając się nadążyć za rosnącymi wymaganiami klientów, którzy szukają przede wszystkim bezpieczeństwa.

Wprowadzenie państwowego rejestru i jasnych zasad odpowiedzialności mogłoby jedynie przypieczętować te zmiany, eliminując z rynku osoby przypadkowe i nierzetelne, co w dłuższej perspektywie ustabilizowałoby cały sektor obrotu nieruchomościami.

Dołącz do newslettera

Copyright © ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Antygen.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design