Polacy ulokowali w funduszach ETF prawie 20 mld zł a rynek rośnie w rekordowym tempie

Data dodania: 26 września 2026

Polscy inwestorzy indywidualni coraz chętniej sięgają po fundusze indeksowe notowane na giełdzie. Na koniec czerwca 2026 roku wartość środków zgromadzonych w ETF-ach oraz produktach typu ETP osiągnęła 19,6 mld zł, co oznacza skok aż o 52 proc. w zaledwie pół roku. Choć segment ten rozwija się bardzo dynamicznie, wciąż stanowi jedynie ułamek krajowego rynku oszczędności w porównaniu z Europą Zachodnią czy Stanami Zjednoczonymi. Zdaniem ekspertów GPW i TFI PZU kluczem do dalszego wzrostu mogą okazać się instrumenty oparte na obligacjach skarbowych.

Skokowy wzrost wartości aktywów i rekordowe wpłaty inwestorów

Z raportu „Aktywa Polaków w ETF-ach”, opracowanego przez Analizy Online we współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie, wyłania się obraz wyjątkowo dynamicznej ekspansji. W pierwszym półroczu 2026 roku saldo wpłat i wypłat osiągnęło bezprecedensowy poziom 4,6 mld zł, z czego niemal 3,5 mld zł przypadło bezpośrednio na parkiet przy Książęcej.

– ETF-y to relatywnie nowa klasa aktywów na GPW, chociaż na świecie są już bardzo popularne – mówi Michał Kobza, członek zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. – Zgodnie z ostatnim raportem Analiz Online za pierwsze półrocze, którego giełda jest także partnerem, Polacy ulokowali w ETF-ach ok. 20 mld zł. To już bardzo duża kwota i widzimy, że ten rynek rośnie bardzo szybko. ETF-y pozwalają Polakom w szybki i tani sposób pomnażać swoje oszczędności na rynku.

Główne cechy funduszy ETF, które przyciągają uwagę oszczędzających:

  • Bieżąca wycena i możliwość zawierania transakcji w trakcie trwania sesji giełdowej,
  • Niskie koszty zarządzania w porównaniu z tradycyjnymi funduszami inwestycyjnymi,
  • Prosta dywersyfikacja dająca natychmiastową ekspozycję na całe indeksy, rynki lub wybrane grupy aktywów.

Duży dystans do zachodnich rynków i zmiana pokoleniowa

Mimo imponującej dynamiki skala polskiego rynku ETF-ów pozostaje na wczesnym etapie rozwoju. Udział tych instrumentów w portfelach Polaków stanowi obecnie zaledwie 4 proc. wartości aktywów zarządzanych przez krajowe fundusze inwestycyjne (które łącznie przekraczają 450 mld zł).

– Obecnie 4 proc. aktywów Polaków jest ulokowanych w ETF-ach, biorąc pod uwagę aktywa zarządzane przez polskie TFI, które wynoszą znacznie ponad 450 mld zł. W Europie ten wskaźnik jest trzy razy wyższy, natomiast w Stanach Zjednoczonych 40–45 proc. aktywów w zarządzaniu jest już ulokowanych w ETF-ach – podkreśla Michał Kobza.

Szczególną rolę w popularyzacji funduszy giełdowych odgrywa młodsze pokolenie inwestorów, które oczekuje intuicyjnych narzędzi finansowych i natychmiastowego dostępu do kapitału.

– Inwestorzy podchodzą dziś do ETF-ów bardzo entuzjastycznie, co widzimy po gwałtownym wzroście aktywów w tym segmencie. Jest to zjawisko obserwowane zarówno na świecie i w Europie, jak i w Polsce. Startujemy z niskiej bazy, dlatego wciąż mamy dużo do nadrobienia, ale informacje zwrotne od klientów na temat naszych dotychczasowych produktów są bardzo pozytywne. ETF-y są szczególnie atrakcyjne dla młodych ludzi, którzy nie chcą czekać kilku dni na rozliczenie wpłaty lub wypłaty z tradycyjnego funduszu. Liczą się dla nich szybkość, przejrzystość i niskie koszty, a wszystkie te elementy oferują właśnie ETF-y – zauważa Dariusz Kędziora, wiceprezes Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych PZU.

Potencjał funduszy dłużnych i wpływ poziomu stóp procentowych

Ogromną szansą na dalsze powiększanie rynku jest przeniesienie zainteresowania Polaków ze skarbowych papierów dłużnych na giełdowe ETF-y obligacyjne. Pozwalają one łączyć bezpieczeństwo papierów państwowych ze swobodą zakupu i sprzedaży jednostek w dowolnym momencie trwania notowań.

– Polacy kochają obligacje skarbowe niemal tak samo jak nieruchomości, dlatego mamy nadzieję, że ta klasa aktywów nadal będzie się cieszyła dużym powodzeniem wśród inwestorów. ETF-y obligacyjne, oparte na obligacjach Skarbu Państwa i notowane na rynku, są bardzo dobrym i relatywnie tanim produktem, dzięki któremu inwestorzy indywidualni mogą w szybki i prosty sposób uzyskać ekspozycję na tę klasę aktywów – wskazuje Michał Kobza.

Na korzyść instrumentów dłużnych przemawia także obecny poziom rentowności obligacji, który zapewnia satysfakcjonujące zyski zarówno z papierów zmienno-, jak i stałokuponowych.

– Nie wydaje mi się, aby kierunek Rady Polityki Pieniężnej miał decydujący wpływ na rozwój całego rynku funduszy inwestycyjnych. Z punktu widzenia inwestora rozpatrującego ETF-y obligacyjne ważne jest jednak to, że rentowności obligacji pozostają na wysokich poziomach zarówno w przypadku papierów zmiennokuponowych, jak i stałokuponowych – ocenia Dariusz Kędziora. – Dalsze obniżki stóp procentowych byłyby szczególnie korzystnym zjawiskiem dla ETF-u inwestującego w długoterminowe obligacje stałoprocentowe.

Dołącz do newslettera

Copyright © ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Antygen.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design