Od zera do własnego sklepu spożywczego

Autor: JCB
Data dodania: 18 listopada 2022
Happy family with child buying food at grocery store or supermarket

Jak założyć sklep spożywczy bez wcześniejszego doświadczenia w branży i przetrwać na tym wyjątkowo konkurencyjnym rynku?

To jeden z najpopularniejszych biznesów w naszym kraju. Według firmy badawczej NielsenIQ, w 2020 roku działało w Polsce blisko 100 tysięcy sklepów spożywczych w różnych formatach, od kiosków i małych sklepików po hipermarkety.

Warto jednak wiedzieć, że liczba sklepów spożywczych w Polsce od lat się kurczy – tylko w ubiegłym roku spadła o blisko 2 tys. placówek. W najgorszej sytuacji są najmniejsze sklepy spożywcze (do 40 mkw.), a także hipermarkety – w tych kategoriach spadki są największe. Na drugim biegunie znajdują się dyskonty, supermarkety oraz średnie sklepy o powierzchni 40-100 mkw., które wciąż bardzo dobrze radzą sobie na rynku. To właśnie w segmencie średnich sklepów spożywczych przybyło w ubiegłym roku najwięcej placówek – blisko 600.

Wbrew pozorom nie jest to jednak łatwy biznes. Na rynku panuje ogromna, często nierówna konkurencja. Aby odnieść na nim sukces, trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników – właściwą lokalizację, odpowiednio skrojoną na potrzeby klientów ofertę, atrakcyjne ceny, a także szeroką rozumianą wygodę i przyjazność placówki. Trzeba też na bieżąco reagować na zmieniające się realia rynkowe.

– Ten biznes nie jest dla osób, które chcą tylko zainwestować swoje pieniądze, licząc, że to będzie dobra lokata. Przedsiębiorca w ciągu jednej godziny podejmuje nawet kilkanaście decyzji, które mają wpływ na jego przedsiębiorstwo, pracowników i klientów. Wśród nich są takie, które wymagają znajomości rynku, finansów, asortymentu czy nawet prawa pracy – mówi Bartłomiej Tarłowski, kierownik rekrutacji i działu szkoleń w Grupie Muszkieterów, która zarządza siecią ponad 200 supermarketów Intermarché działających w Polsce. Każdy z nich prowadzony jest przez niezależnych przedsiębiorców na zasadzie franczyzy. – Nasz model jest dla ludzi, którzy oprócz wkładu finansowego wniosą także kapitał, jakim jest praca. Skierowany jest do tych, którzy chcą być przedsiębiorcami, a nie do inwestorów. Sukces odnoszą ci, dla których prowadzenie i rozwijanie swojej firmy jest naczelną wartością życia zawodowego – dodaje Tarłowski.

Podobnie jest w przypadku innych sieci oferujących współpracę w zakresie prowadzenia placówki spożywczej. Bez względu na jej format i model działania zaangażowanie i praca są niezbędne do tego, by odnieść sukces.

Dobra lokalizacja - nie tylko w mieście

Już od ponad dwóch dekad w branży sklepów spożywczych trwa konsolidacja – niezależne placówki przyłączają się do większych, ogólnopolskich sieci jak np. Lewiatan, abc, Groszek, Nasz Sklep, Odido bądź też dziesiątek mniejszych, lokalnych organizacji. Biorąc pod uwagę fakt, że nawet kupcy z wieloletnim doświadczeniem w handlu decydują się dołączyć do struktur franczyzowych, by podnieść konkurencyjność swoich biznesów, tym bardziej o takim kroku powinni pomyśleć nowicjusze w branży. Przetrwać na rynku w pojedynkę, zwłaszcza gdy się zaczyna przygodę z branżą FMCG lub własnym biznesem, jest niezwykle trudno.

Pomimo tego, że rynek sklepów spożywczych jest już mocno nasycony, to wciąż można znaleźć dobre lokalizacje pod taką placówkę. Zarówno metropolie, jak i mniejsze miasta czy nawet wsie cały czas się zmieniają i rozbudowują, powstają nowe osiedla, drogi dojazdowe, biurowce. To tam przede wszystkim warto rozglądać się za lokalem pod sklep spożywczy. Drugą opcją jest zwrócenie się do franczyzodawcy, który taki sklep od zera pomaga uruchomić. Często wystarczy motywacja do pracy i chęć zaangażowania się w biznes.

– Posiadanie własnego czy wynajętego lokalu na sklep nie jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia współpracy. Oferujemy pomoc w znalezieniu takiego lokalu, a w określonych przypadkach możemy przekazać partnerowi gotowy do otwarcia sklep czy wręcz działający supermarket – mówi Krzysztof Łagowski, dyrektor sklepów convenience w Carrefour Polska. – Jesteśmy otwarci na każdego partnera, który jest zainteresowany prowadzeniem sklepu w sieci Carrefour Polska. Zapraszamy do współpracy tak właścicieli sklepów szukających nowych możliwości, jak i osoby mające doświadczenie w handlu oraz ludzi zdecydowanych na prowadzenie własnego sklepu. Kluczowa jest dla nas motywacja – dodaje.

Wśród sklepów otwieranych w sieci Carrefour ok. 60 proc. stanowią nowe, uruchamiane od podstaw placówki. Część z nich prowadzą osoby, które już wcześniej z współpracowały z Carrefourem i zdecydowały się na otwarcie kolejnego sklepu w tej sieci. Carrefour dysponuje w naszym kraju ponad 900 placówkami, z czego ok. 700 działa w bardzo popularnym w ostatnich latach formacie convenience. Większość z nich jest prowadzona przez franczyzobiorców.

Niekwestionowanym liderem w segmencie sklepów convenience jest Żabka, która zaobserwowała, że potrzeby konsumentów, także z tych z mniejszych miejscowości, ewoluują, co sprawia się, że zapotrzebowanie na nowoczesne placówki pojawia się także w tych lokalizacjach, które jeszcze kilka lat temu nie były atrakcyjne dla tego biznesu.

– Dotychczas format convenience postrzegany był jako odpowiedź na potrzeby mieszkańców dużych i średniej wielkości miast i to w nich byliśmy najliczniej reprezentowani z naszą ofertą. Dzisiaj to się zmienia i konsumenci z mniejszych miejscowości zaczynają mieć zbliżone oczekiwania, choćby co do wygodnych zakupów i możliwości załatwienia kilku spraw w jednym miejscu. Chętniej korzystają również z oferty gastronomicznej. Dlatego też coraz mocniej rozwijamy się w całej Polsce w mniejszych miejscowościach. Do sieci zgłasza się coraz więcej osób zainteresowanych prowadzeniem sklepów Żabka na swoich lokalnych rynkach – informuje biuro prasowe Żabka Polska.

Coraz popularniejszym miejscem robienie zakupów spożywczych jest też internet. Branża spożywcza jest jedną z nielicznych, w których sklepy spożywcze wciąż zdecydowanie wygrywają w starciu z e-commerce i wiele wskazuje na to, że pozostanie tak jeszcze przez długi czas.

– Klienci w Polsce nie są jeszcze przyzwyczajeni do robienia zakupów spożywczych online – w szczytowym momencie kanał online odpowiadał za kilka procent naszych obrotów. Kanał online jest ważny, ale wierzymy, że w momencie zakończenia pandemii bądź w sytuacji, gdy zostanie ona opanowana, klienci chętnie wrócą do tradycyjnych zakupów. Konsumenci wciąż chcą produkt obejrzeć i dotknąć, zwłaszcza w przypadku wyrobów świeżych. Dlatego sądzimy, że e-commerce będzie, i już obecnie jest, dodatkowym kanałem sprzedaży – mówi Tomasz Syller, członek zarządu spółki Wasz Sklep Spar, zarządzającej franczyzową siecią sklepów SPAR w Polsce.

Franczyza czy ajencja?

Koszty otwarcia nowego sklepu spożywczego potrafią być bardzo zróżnicowane. Dużo zależy od wielkości placówki i jej wyposażenia, a także formuły współpracy, na jaką przedsiębiorca, który chce poprowadzić sklep, się zdecyduje. Branża FMCG, jak żadna inna, obfituje w oferty współpracy dla właścicieli (także przyszłych) sklepów spożywczych. Warto je dobrze przeanalizować i dostosować do swoich możliwości.
Sklep spożywczy możemy poprowadzić, inwestując na starcie zaledwie kilka tysięcy złotych (model ajencyjny), a mogą to być też środki rzędu kilkuset tysięcy złotych, jeśli myślimy o supermarkecie w modelu franczyzowym. Jak zawsze, każda opcja ma swoje plusy i minusy.

– Aby dołączyć do sieci Intermarché, należy posiadać wkład własny wynoszący minimum 400 tys. złotych, co stanowi ok. 20 proc. kosztów inwestycji. Jest to kapitał początkowy dla zakładanej spółki sklepowej, pozwalający zarówno na uzyskanie dobrych warunków finansowania przyszłego biznesu – wyposażenie i towar, jak i na zbudowanie solidnych kapitałów własnych – mówi Bartłomiej Tarłowski, podkreślając, że nie jest to opłata licencyjna ani żadna inna forma opłaty na rzecz franczyzodawcy. – W zależności od dochodowości sklepu, pełny zwrot z inwestycji wniesionej w formie wkładu własnego może nastąpić już po drugim roku prowadzenia biznesu – dodaje Tarłowski.

Z kolei w ramach współpracy franczyzowej z siecią Carrefour minimalny kapitał właściciela sklepu to kwota ok. 50 tys. zł (może ona pochodzić ze środków własnych lub z kredytu). Firma oferuje też możliwość współpracy ajencyjnej, gdzie sklep pozostaje własnością Carrefour Polska. Koszty otwarcia sklepu dla ajenta to zaledwie kilka tysięcy złotych.

Ostatnia propozycja to model coraz częściej pojawiający się na rynku. Proponuje go m.in. sieć Stokrotka, Grupa Eurocash w ramach konceptów abc na kołach (sklepy mobilne) oraz Duży Ben (sklepy z alkoholem), a także Żabka, która dzięki ofercie niewymagającej od franczyzobiorcy inwestycji, rozwinęła swoją sieć do ponad 7000 placówek. Prowadzone są przez blisko 6000 franczyzobiorców.

– Na początku każdy nowy franczyzobiorca otrzymuje wynajęty przez sieć lokal w atrakcyjnej lokalizacji, w pełni wyposażony, umeblowany i zatowarowany, którego wartość wynosi ok. 300 tys. zł. Przystępujący do sieci mają możliwość wyboru placówki zwykle spośród kilku lokalizacji – dobierane są one przez sieć przy wsparciu sztucznej inteligencji i analizie licznych parametrów, tak aby miały one jak najlepszy potencjał sprzedażowy. Przedsiębiorca rozpoczynający współpracę inwestuje 5 tys. zł, które przeznaczone jest na zakup kasy fiskalnej, produktów regionalnych wzbogacających ofertę jego placówki, a także na pokrycie opłaty koncesyjnej refundowanej po 3 miesiącach współpracy – wyjaśnia biuro prasowe Żabka Polska.

Centrala Żabki pokrywa także comiesięczne rachunki za prąd, czynsz oraz najem lokalu. W ramach obecnej oferty franczyzowej osoby przystępujące do sieci mogą liczyć na 16 tys. zł podstawowego przychodu miesięcznie przez pierwszy rok działalności. – Taka poduszka bezpieczeństwa pozwala franczyzobiorcy poznać preferencje klientów, wyszkolić pracowników czy dostosować asortyment sklepu, by osiągać jak najwyższe obroty – wyjaśnia sieć. – Jeśli chodzi o dodatkowe przychody uzyskiwane przez poszczególnych franczyzobiorców, to zależą one przede wszystkim od nich samych – ich zaangażowania w prowadzenie placówki czy jakości obsługi klientów.

Cenne wsparcie

Warto pamiętać, że bez względu na to, czy zdecydujemy się na uruchomienie sklepu w formule franczyzowej (z kosztami inwestycji po naszej stronie), czy ajencyjnym (dostajemy gotowy sklep w zarządzanie), to prowadzimy go w ramach własnej działalności gospodarczej, a więc musimy samodzielnie zadbać o wiele kwestii. Na właścicieli sklepów czeka szereg wyzwań. Wśród najczęściej wymienianych przez firmy z branży znajdują się m.in.: rotacja pracowników, problemy techniczne (np. ze sprzętem) czy wszelkiego rodzaju nieprzewidziane zdarzenia jak np. pandemia i konieczność dostosowania się praktycznie z dnia na dzień do nowych wymogów związanych z prowadzeniem działalności.
– Koronawirus zmienił oczekiwania konsumentów co do bezpieczeństwa i środków ochrony w sklepach. To najważniejsze kryteria, jakie musi spełniać obecnie każda placówka handlowa. Nie wpłynął istotnie na poziom czy oczekiwania względem automatyzacji w sklepach, chociaż ten proces powoli postępuje w całym handlu – mówi Tomasz Syller, członek zarządu Wasz Sklep Spar.

Franczyzowa sieć SPAR zarządza w Polsce ponad 200 sklepami i planuje rozwój w tempie ok. 50 placówek rocznie. Każdy partner detaliczny – zarówno prowadzący sklep, jak i dopiero otwierający nową placówkę – może przystąpić do sieci. – Wspieramy naszych partnerów w kwestiach marketingowych, logistycznych czy dystrybucyjnych. Co warte podkreślenia, jako dystrybutor zaopatrujemy tylko sklepy zrzeszone w sieci SPAR. To umowa na wyłączność. Przyświeca nam prosta zasada – wszyscy korzystamy na wzajemnej współpracy, co oznacza, że im lepiej będzie powodzić się naszym partnerom, tym lepiej dla nas – mówi Tomasz Syller.

Wsparcie ze strony franczyzodawcy z pewnością pomaga w rozwiązywaniu szeregu trudności, z którymi muszą się mierzyć właściciele sklepów spożywczych. Na przykład, franczyzobiorcy Carrefoura mogą liczyć na stałe wsparcie ze strony regionalnego menedżera sieci. Na podstawie bieżących analiz marketingowych i sprzedażowych spółka proponuje też odpowiedni dobór czy wymianę asortymentu towarów.

Franczyzobiorcy Żabki otrzymają pomoc m.in. w przypadku awarii systemów informatycznych a także problemów ze znalezieniem pracowników.

– Choć zatrudnienie personelu leży po stronie przedsiębiorcy, jako sieć staramy się go wspierać w tym zadaniu na różne sposoby. Jednym z nich jest Program „Tu i Teraz”. W ramach niego nasza sieć przy współpracy z agencjami pracy deleguje dodatkowe osoby do wsparcia sklepów, które zgłaszają taką okresową potrzebę. Przy tym franczyzobiorcy nie wiążą się umową z tymczasowym personelem, a rozliczają się bezpośrednio z agencją za przepracowane godziny poprzez fakturę VAT. Drugi zaś to „Praca za rogiem” – oferujący możliwość zamieszczenia ogłoszenia o pracę na specjalnej platformie – wyjaśnia biuro prasowe Żabka Polska.

Niekiedy jednak, mimo ciężkiej pracy i wsparcia franczyzodawcy, niezbędne są trudne decyzje, co potwierdza fakt, że prowadzenie sklepu spożywczego to biznes pełen wyzwań. I tak na przykład sieć Intermarché aktualnie kończy proces restrukturyzacji, podczas którego konieczne było rozwiązanie problemów niektórych placówek handlowych oraz zamknięcie części z nich.

– Należy to odczytać jako oznakę dobrego zarządzania siecią, która długoterminowo patrzy na wspólny sukces swoich przedsiębiorców i podejmuje w tym celu wszelkie niezbędne decyzje biznesowe – wyjaśnia Bartłomiej Tarłowski. – W tym roku sieć wraca na ścieżkę rozwoju. Otwarto dwie nowe placówki, planowane jest uruchomienie kilku kolejnych. Realizowany jest również plan przyłączeń funkcjonujących już sklepów, należących do przedsiębiorców spoza grupy – dodaje. Zaprezentowany został też nowy koncept supermarketu – Power – który zakłada, że strefa produktów świeżych, bio oraz fit znajduje się zaraz przy wejściu do supermarketu. Wyniki pilotażowych sklepów są na tyle obiecujące, że sieć planuje wprowadzić go do wszystkich sklepów w ciągu trzech najbliższych lat.

Niestety w każdy biznes jest wpisana możliwość porażki. Nie każdemu się udaje, choć próbować może każdy. Na rynku nie brakuje sieci, które dzięki doświadczeniu i bogatemu know-how, są w stanie wesprzeć w prowadzeniu biznesu także nowicjuszy na rynku FMCG.

– W prowadzeniu sklepów pod naszym szyldem świetnie radzą sobie zarówno osoby, które wcześniej były związane z handlem, takie, które pracowały w zupełnie innym zawodzie oraz te, które dopiero stawiają pierwsze kroki na rynku pracy. Takie zróżnicowanie wśród franczyzobiorców buduje bogactwo naszej sieci. Jednocześnie stawiamy na osoby mające pewne predyspozycje – wykazujące się na etapie rekrutacji motywacją czy takie, u których dostrzegamy otwartość i pracowitość – podkreśla biuro prasowe Żabka Polska.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Pomysły na biznes

Data dodania: 29 września 2022
Nierówna walka z globalnymi gigantami
Data dodania: 12 września 2022
Biznes z dobrą energią
Data dodania: 2 września 2022
Praca od silversa
Data dodania: 22 kwietnia 2022
E-handel dodał skrzydeł kurierom

zobacz więcej

Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram