Czekamy na nowe marki

Autor: Redakcja
Data dodania: 11 lipca 2016
Kategoria:
Foto: pixabay.com
Czekamy na nowe marki

Polska przyciąga nowe marki. W ub.r. na naszym rynku zadebiutowały m.in. Dunkin’ Donuts, Origins, Decimas czy Benihana. To jednak wciąż za mało. Brakuje nam takich marek jak Banana Republic, French Connection, Primark, czy Uniqlo - bardzo popularnych w innych krajach.

W 2015 roku do Polski weszło 18 międzynarodowych marek. Najgłośniejszym zagranicznym modowym debiutem w minionym roku był brytyjski Superdry. W ub.r. swoje pierwsze sklepy w Polsce uruchomiły również takie sieci modowe jak Kiabi z ofertą dla całej rodziny, sportowe Decimas i Courir czy kosmetyczne - Origins. Ponadto, zadebiutowały marki gastronomiczne - Dunkin’ Donuts, Fuddruckers, Dairy Queen czy Benihana. W tym samym czasie kilka sieci podjęło decyzję o wycofaniu się z polskiego rynku - czeska Bata, amerykański GAP i rosyjskie Centro. Zdaniem ekspertów z firmy JLL, nie jest to jednak początek nowego trendu.

NASZE FIRMY CHCĄ NADĄŻYĆ

W 2015 roku polskie marki sukcesywnie powiększały swoje portfolio, czego znakomitym przykładem jest grupa LPP, która uruchomiła 13 sklepów á Tab, a w 2016 roku planuje otwarcie sklepu nowej marki modowej z „wyższej półki” -Tallinder. Dynamicznie rozwijają się również niektóre marki zagraniczne, takie jak np. H&M, które dobiera powierzchnię pod nowe koncepty, np. z wystrojem wnętrz.

– Spodziewamy się debiutów nowych marek zarówno polskich, jak i zagranicznych, których obecność wpłynie pozytywnie na odświeżenie i zróżnicowanie oferty handlowej. Oprócz marki Tallinder, w 2016 roku możemy oczekiwać wejścia popularnej, amerykańskiej sieci Forever21. Pomimo tego, w Polsce nadal brakuje takich marek jak m.in. Banana Republic, French Connection, Primark, czy Uniqlo, bardzo popularnych w innych krajach – mówi Marta Augustyn, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych JLL.

Dodaje, że dominacja polskich marek jest widoczna w segmencie obuwniczym. Spowolnił natomiast rozwój oferty akcesoriów. Międzynarodowe marki są z kolei aktywne w sektorze RTV/AGD i gastronomicznym, rozwija się również oferta z obszaru health & beauty, czego przykładem są debiuty w ostatnich latach Origins, Kiehl’s Since 1851 czy Kiko Milano.

LICZY SIĘ NIE TYLKO KOMERCJA

W ocenie ekspertów, bardzo istotnym trendem jest też rozszerzenie oferty pozazakupowej w centrach handlowych. – Coraz ważniejsza staje się oferta gastronomiczna, rozrywkowa czy kulturalna w polskich centrach handlowych. Galerie zaczęły pełnić także istotną rolę w społecznościach lokalnych, przejmując funkcje niekomercyjne. Przykładami takich działań są otwarcia biur coworkingowych, bibliotek, oddziałów urzędów miejskich, placówek pocztowych, czy teatrów. Usługi te pełnią podwójną rolę - z jednej strony wypełniają wolne przestrzenie, a z drugiej zwiększają odwiedzalność podczas mniej popularnych godzin – wyjaśnia Anna Bartoszewicz-Wnuk, dyrektor w dziale badań rynku i doradztwa w JLL.

CHCEMY WIĘCEJ MAREK MODOWYCH

Marta Augustyn zaznacza, że Polska cieszy się sporym zainteresowaniem międzynarodowych sieci handlowych. Zagraniczne marki z różnych obszarów rynku chętnie analizują nasz kraj, jako potencjalną lokalizację dla swoich sklepów.

– Warto jednak zauważyć, że nadal istnieje kilka barier dla debiutu nowych graczy na polskim rynku handlowym. Jednym z nich jest fakt, że Polska nie jest w strefie euro, kolejnym - nadal niższa siła nabywcza niż np. w krajach Europy Zachodniej, chociaż należy pamiętać, że jest ona w tendencji wzrostowej. Obecnie wynosi 6437 euro na osobę w skali roku (wzrost o 4,3% r-d-r). Ciekawym zjawiskiem jest również duża konkurencja ze strony dynamicznie rozwijających się polskich marek, np. w segmencie obuwniczym – zauważa Marta Augustyn.

W jej ocenie, najwięcej globalnych marek brakuje w segmencie modowym, zarówno w ofercie z „najwyższej półki”, jak również w kategorii marek popularnych. Rosnąca popularność zakupów w internecie i coraz szersza oferta e-commerce sprzyjają jednak zakupom produktów marek, które nie prowadzą w Polsce tradycyjnej, stacjonarnej sprzedaży.

JEST GDZIE HANDLOWAĆ

Anna Bartoszewicz-Wnuk zaznacza, że za nami bardzo intensywny rok na rynku nieruchomości handlowych. W ciągu 12 miesięcy do użytku oddano aż 502 tys. m² nowej powierzchni w centrach handlowych, znacznie więcej niż w 2014 roku, kiedy rynek wzbogacił się o 332 tys. m² i jednocześnie najwięcej od 2009 roku.

Zgodnie z zapowiedziami deweloperów 2016 rok będzie spokojniejszy pod względem nowych otwarć - jeśli plany zostaną zrealizowane w terminie, rynek może urosnąć o 358 tys. m² w ramach centrów handlowych. Czy wejdą do nich nowe marki? Prawdopodobnie tak. Jednak biorąc pod uwagę wspomniane wcześniej bariery wejścia na nasz rynek, nie będzie to tak szybki proces, jak byśmy chcieli.

Irina Nowochatko-Kowalczyk

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

Data dodania: 5 lipca 2022
Polska przedsiębiorczość w zapaści
Data dodania: 9 maja 2022
Kupować czy pożyczać? – oto jest pytanie
Data dodania: 25 kwietnia 2022
Czy grozi nam wojna o wodę?
Data dodania: 28 marca 2022
Doceniliśmy pracę zdalną

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram