Franczyzowi debiutanci roku 2011

Autor: Redakcja
Data dodania: 16 grudnia 2011
Kategoria:


W tym roku kilkadziesiąt kolejnych firm zdecydowało się rozpocząć rozwój poprzez franczyzę. Z jakimi efektami? Które nowe na tym rynku marki najlepiej poradziły sobie z pozyskiwaniem franczyzobiorców?

Ubiegłoroczne podsumowanie pokazało, że najwięcej prężnie rozwijających się systemów franczyzowych powstało w 2010 roku w takich branżach jak gastronomia, salony urody oraz apteki. Jak było w tym roku?

Firmy gastronomiczne tradycyjnie nie zawiodły i chętnie wchodziły na rynek franczyzy, choć z różnymi skutkami. Trwała także dalsza ekspansja sieci gabinetów urody. Większość nowych marek, które zadebiutowały w tym roku, pozostała jednak w cieniu tych, które weszły na rynek wcześniej. Aktywna była także branża FMCG - to z niej wywodzi się sieć, która w tym roku okazała się zdecydowanym liderem rozwoju franczyzowego wśród nowych konceptów. Nowo odkrytą dla franczyzy branżą okazały się myjnie samochodowe. Co prawda, już wcześniej pojawiały się pierwsze sieci z tej branży, jednak dopiero 2011 rok przyniósł zdecydowany wzrost zainteresowania tym sektorem.

Nie ma to jak czyste auto

Marzec 2011 - budowę sieci franczyzowej ogłasza firma Auto-Spa, zapowiadając jednocześnie upublicznienie spółki i debiut na NewConnect. Otwarte mówienie o wynikach finanasowych, status spółki giełdowej (a nawet zapowiedź stania się takową) zwykle zachęcają potencjalnych inwestorów do współpracy. Nie inaczej było tym razem. Zwłaszcza, że spółka zaoferowała przyszłym franczyzobiorcom ok. 200 atrakcyjnych lokalizacji pod myjnie przy marketach Tesco oraz pomoc w pozyskaniu finansowania inwestycji.

Auto-Spa, uruchamiając program, zapowiedziało, że na koniec 2011 r. będzie mieć 30 obiektów partnerskich. Na chwilę obecną ma 25 łącznie, w tym kilkanaście własnych.  Do osiągnięcia zakładanego poziomu pozostało więc jeszcze sporo. Niemniej uważamy franczyzowy debiut Auto-Spa za bardzo udany, tym bardziej, że budowa myjni bezdotykowej to koszt od ok. 700 tys. zł do ponad 1 mln zł. Franczyzobiorca, który chce przystąpić do sieci, może co prawda dyponować jedną trzecią tej kwoty - w finanasowaniu pozostałej części pomaga franczyzodawca - ale i tak jest to suma na tyle znacząca, że pozyskanie odpowiednich kandydatów do współpracy jest na pewno niełatwe.

Dużo łatwiejsze zadanie mają sieci mobilnych myjni parowych, bowiem inwestycja w taką jednostkę zamyka się w kilku, kilkunastu tysiącach złotych. Niski koszt inwestycji w połączeniu z ciekawym pomysłem na biznes, który wydaje się być wciąż niszowy, ale przez to dający spore możliwości rozwoju musiał zaowocować dużym zainteresowaniem ze strony franczyzobiorców. Takie firmy jak Eco Myjnie, ecomyjnia czy SteamArt Mobile zaczęły budować swoje sieci jeszcze w 2010 roku, odnosząc już pierwsze sukcesy. Jednak w tym roku ich rozwój przebiega wyjątkowo dynamicznie, zwłaszcza w przypadku SteamArtu, co firma z pewnością w dużej mierze zawdzięcza najniższym kosztom inwestycji (ok. 6000 zł). SteamArt Mobile ma już ponad 70 franczyzobiorców, do końca roku chce dobić do 80.

Na rynku spożywczym wciąż przetasowania

Branża FMCG w naszym kraju jest obecnie w fazie bardzo intensywnego procesu konsolidacji. Eksperci zgodnie twierdzą, że jest to ostatni dzwonek na budowę sieci franczyzowych. W tym roku kolejne firmy postanowiły z tej możliwości skorzystać, choć nie wszystkie z równie dobrym skutkiem. Wystarczą dwa przykłady - Makro Cash & Carry i Advadis - by zobaczyć, co wpływa na decyzje kupców.

Gdy Makro w połowie roku ogłosiło plan budowy sieci franczyzowej Odido i zapowiedziało, że na koniec roku będzie do niej należeć ok. 500 sklepów, plan ten wydawał się karkołomny. Tymczasem, jak podaje firma, wynik ten udało się już osiągnąć. Na pewno wpłynęła na to trudna sytuacja małych, osiedlowych sklepików, które przegrywają walkę o rynek z dyskontami i hipermarketami, a także warunki współpracy, jakie zaoferowało Makro - stosunkowo luźne (jest to tzw. miękka franczyza).

Ważnym argumentem, który z pewnością także przyczynił się do tego sukcesu, jest pozycja Makro na rynku, czyli fakt, że jest to jeden z największych dystrybutorów FMCG, a do tego silny ekonomicznie podmiot, który może pozwolić sobie na zorganizowanie profesjonalnego wsparcia. I organizuje je. Najnowszy przykład to reklama sieci Odido w ogólnopolskich rozgłośniach radiowych. Warto dodać, że jest to pierwsza franczyzowa sieć osiedlowych sklepów spożywczych, która zainwestowała w taką formę reklamy.

Kilka miesięcy później w ślady Makro poszła Emperia, ogłaszając rozwój nowej sieci franczyzowej - Minutka - skierowanej do tej samej grupy kupców co Odido, czyli właścicieli najmniejszych sklepów, którzy zaopatrują się bezpośrednio w halach cash & carry. Z zapowiedzi zarządu Tradisu, spółki odpowiedzialnej za projekt, wynikało, że do końca br. powinno pojawić się ok. 120 Minutek. Po ponad dwóch miesiącach od uruchomienia konceptu Emperia ma już ok. 100 sklepów w tej sieci.

Z kolei Advadis, który chciał wystartować z projektem franczyzy pod marką Zawisza, traktował go jako lek na swoje problemy finanasowe. Spółka jest notowana na giełdzie, a niedawno złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Nie zmiania to faktu, że wciąż próbuje poprawić swoje wyniki, chcąc do tego wykorzystać m.in. właśnie franczyzę. Projekt pozostaje jednak wciąż w fazie zapowiedzi.

Liczy się nie branża, lecz koncept

Pozostałe marki, którym udało się w tym roku mocne wejście na rynek franczyzy, reprezentują przeróżne branże: od finansowej przez turystyczną i kosmetyczną po naprawy komputerów.

Należy do nich m.in. DG-Inwest Broker Finansowy. Choć firma planowała otwarcie w tym roku 15 punktów franczyzowych i partnerskich, udało jej się uruchomić blisko 30. Około 30 jednostek ma już także kolejny tegoroczny debiutant na rynku franczyzy - firma Leasing -Experts, specjalizująca się, jak nazwa wskazuje, w pośredniczeniu w pozyskiwaniu leasingu.

Na drugim biegunie pozostaje natomiast jedyny bank, który w tym roku zdecydował się dołączyć do grona franczyzodawców - FM Bank. Bank powstał w 2009 roku i wówczas jego przedstawiciele informowali, że rozwój poprzez franczyzę nie jest planowany. W tym roku zmienili jednak zdanie i w połowie roku instytucja zaczęła intensywnie promować swoją ofertę. Jednak po kilku miesiącach projekt został zawieszony.

- Wstrzymaliśmy czasowo rozwój franczyzowy, ale nie rezygnujemy z niego. Po Nowym Roku powinny pojawić się dalsze wytyczne odnośnie tych planów - powiedział portalowi FranczyzawPolsce.pl Piotr Makowski, dyrektor Departamentu Sprzedaży w FM Banku.

Bardzo dobrze rozwija się natomiast koncept Yasumi slim - trzeci koncept firmy Yasumi po Instytucie Zdrowia i Urody Yasumi oraz sieci gabinetów fotoepilacji Yasumi epil. Yasumi slim koncentruje się na usługach związanych z modelowaniem sylwetki. Obecnie w ramach tej sieci działa 13 gabinetów, ale niemal wszystkie prowadzone są przez osoby związane z Yasumi już wcześniej (głównie franczyzobiorców konceptu Yasumi epil, którzy zdecydowali się na rozszerzenie zakresu swoich usług).

Udany debiut miała w tym roku także hiszpańska sieć fryzjerska Marco Aldany, która uruchomiła u nas już 3 salony w centrum miasta oraz w prestiżowym centrum hanldowym w stolicy. Są to jednostki własne firmy Mafripel rozwijającej w Polsce tę sieć, aczkolwiek ma ona także już pierwszego franczyzobiorcę, który jest w trakcie otwierania salonu w CH Promenada.

Ożywienie w tym roku nastąpiło także na rynku franczyzowych biur podróży, w szczególności multiagencji, które same nie organizują wycieczek, a jedynie pośredniczą w sprzedaży ofert touroperatorów. Urlopy.pl otworzyły od początku tego roku 8 franczyzowych biur. Kilkanaście nowych jednostek uruchomiły Ostatniemiejsca.pl. Obie firmy działały jednak na rynku już wcześniej. Niemniej także i nowa na rynku franczyzy sieć agencji turystycznych - My Travel - poradziła sobie bardzo dobrze i uruchomiła w tym roku 10 punktów franczyzowych do końca listopada, choć jej plan zakładał zakończenie roku z ok. 40 jednostkami w tej formule.

Kolejna firma, której poświęcimy akapit w naszym rocznym podsumowaniu, rozpoczęła promowanie swojego systemu franczyzowego jeszcze w 2010 roku, ale to dopiero 2011 przyniósł jej bardzo prężny rozwój. PC DOC - sieć komputerowych doktorów - do końca minionego roku pozyskała pierwszych 5 franczyzobiorców, obecnie działa już w blisko 50 miastach. Nie bez wpływu na przyspieszenie rozwoju było z pewnością obniżenie kosztu wejścia do systemu z 6500 zł do 3000 zł.

Inni wciąż czekają na licencjobiorców

Wiele firm, które w tym roku weszły na rynek z franczyzą, nie uruchomiły jeszcze jednostek w tym systemie. Patrząc na przykłady innych graczy na tym rynku, zdają sobie sprawę z tego, że może to potrwać.

- W mijającym roku skupialiśmy się przede wszystkim na budowaniu wizerunku i rozpoznawalności marki Fiero! Pizza wśród klientów, a także na pozyskiwaniu nowych klientów. Druga połowa roku upłynęła w związku z tym pod znakiem przygotowań do uruchomienia systemu franczyzowego poprzez ujednolicenie standardów funkcjonowania działających placówek sieci, co przyczyniło się do poprawy i usprawnienia ich funkcjonowania. Dzięki temu, pomimo słabej koniunktury na rynku gastronomicznym w Polsce udało nam się ustabilizować i poprawić przychody sieci w stosunku do poprzedniego roku. Nie uruchomiliśmy w tym roku żadnej nowej placówki, ale nie mieliśmy tego w planach. Do rozwoju sieci trzeba być dobrze przygotowanym zarówno finansowo jak i organizacyjnie, dlatego to było naszym priorytetem. Obecnie uruchomiliśmy ofertę franczyzową i w przyszłym roku chcielibyśmy uruchomić pierwsze pizzerie franczyzowe, a także (zakładając utrzymanie się lub poprawę obecnej sytuacji rynkowej) lokale własne - wyjaśnia Mariola Pietrzko z sieci Fiero! Pizza.

Na uruchomienie pierwszych jednostek franczyzowych w przyszłym roku liczy także firma Bonda, oferująca rozwiązania techniczne z zakresu systemów telewizji przemysłowej, zabezpieczeń, sieci elektrycznych, kontroli dostępu oraz przeciwpożarowych wraz z ich integracją z systemami informatycznymi.

- W 2011 uruchomiliśmy testowo nasz program franczyzowy, dopiero jednak w 2012 bedziemy aktywnie wprowadzać go w życie - mówi Krzysztof Paszek z firmy Bonda.

Joanna Cabaj - Bonicka

 

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

zobacz więcej

Data dodania: 24 stycznia 2022
Rekordowy rok 2021 dla RE/MAX Polska
Data dodania: 21 stycznia 2022
Nastroje przedsiębiorców w obliczu Polskiego Ładu
Data dodania: 21 stycznia 2022
Zasady karania menedżerów przez Prezesa UOKIK
Data dodania: 19 stycznia 2022
Hotele powiększają bazę turystyczną
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram