Biznes szyty na miarę

Autor: Redakcja
Data dodania: 30 czerwca 2021
Kategoria:

Klientka Moodo to Pani, która jest dojrzała, elegancka i kobieca. Zna się na modzie, podąża za trendami, a my pomagamy odnaleźć jej styl - mówi Karina Zabłocka, która prowadzi sklep w Brzegu.

Ponad 60% Polaków przyznaje, że dokonuje zakupów odzieży w przemyślany sposób. Też tak Pani sądzi?

Jeśli mamy na myśli Polaków z podziałem na płeć, to na pewno mężczyźni są tymi, którzy dokonują przemyślanych zakupów odzieży. Natomiast w przypadku kobiet, które są naszymi klientkami, to uważam, że z tym jest bardzo różnie. Czasem po prostu przychodzą do sklepu pooglądać kolekcje bez zamiaru kupowania, a wychodzą z nową sukienką lub bluzką. Bywa też, że chcą sobie coś kupić, a nastroju do zakupów nie ma, więc wracają do domu bez niczego. W takich sytuacjach bardzo dobrze się sprawdza aktywna obsługa sprzedawcy, która w naszym sklepie jest standardem.

Co najlepiej się sprzedaje?

Według naszych obserwacji najlepiej sprzedającymi się produktami są spodnie i koszule, pewnie dlatego, że są ponad sezonowe.

Dlaczego zdecydowała się Pani na prowadzenie biznesu w branży odzieżowej?

Droga do podjęcia decyzji o prowadzeniu biznesu w branży odzieżowej nie była taka prosta. Mąż ma duże doświadczenie w handlu, ale bardziej w kierunku spożywczym. I taki była początkowo plan na biznes. Ostatecznie lokalny rynek, a raczej jego braki zdecydował, że podjęliśmy decyzje o otwarciu sklepu odzieżowego. I to była bardzo trafna diagnoza potrzeb lokalnego rynku odzieżowego.

Czy jest to trudny biznes?

Mając na uwadze konkurencję na rynku odzieżowym, na pewno nie jest łatwe prowadzenie tego typu biznesu. Dlatego marki ścigają się w pomysłach na skuteczny marketing. Biznes nie jest łatwy, ale dzięki wymaganiom rynku, wciąż coś trzeba ulepszać, więc nie tkwimy w monotonii. Poza tym kolekcje są coraz ciekawsze. W modzie nigdy nie ma nudy.

Jak Pani sądzi czy sprzedaż internetowa zabiera klientów stacjonarnym sklepom? Jak sobie z tym radzić?

Jesteśmy zdania, że sprzedaż internetowa zdecydowanie zabiera klientów stacjonarnym sklepom. Z perspektywy firmy, jest to na pewno rozwój, w który warto inwestować. Patrząc natomiast na obecny styl życia, pośpiech i wygodę, na pewno ta tendencja będzie się pogłębiać. Dlatego trzeba temu sprostać, znajdując skuteczne sposoby na poszukiwanie swoich wiernych klientów. Nasze klientki wracają, dzięki skutecznym, słuchającym i pomagającym sprzedawcom. Na pewno nasza klientka lubi zobaczyć towar, zmierzyć i nie kupować tzw. „kota w worku”.

Czy działalność we franczyzie może być rozwiązaniem?

Działalność prowadzona w systemie franczyzowym jak najbardziej jest rozwiązaniem na problem podaży zakupów internetowych, ale też na wiele innych problemów zwykłych butików i lokalnych sklepów odzieżowych. Na pewno podstawowym czynnikiem przemawiającym na korzyść jest świadomość marki, posiadanie podręcznika know-how oraz sztab osób czuwających nad skutecznością rozwoju sklepu w konkretnej marce.

Dlaczego wybrała Pani markę Moodo?

Marka Moodo na tutejszym rynku lokalnym nie była dobrze znana. Poszukując współpracy z marką odzieżową na zasadzie franczyzy, zupełnie przypadkiem natrafiłam na Moodo, którego wizualizacja sklepu, kolekcja i ceny bardzo mi przypadły do gustu. Idąc dalej, przekonałam męża i pojechaliśmy zobaczyć jak funkcjonuje taki sklep, obejrzeć produkty w jednym ze sklepów na Dolnym Śląsku. Po tej wizycie wiedziałam, że produkty będą się dobrze sprzedawać przede wszystkim ze względu na dobrą jakość w naprawdę korzystnej cenie. Dopiero później okazało się, że to był strzał w dziesiątkę, bowiem nasze klientki w Brzegu pokochały markę Moodo.

Jakie wsparcie otrzymuje Pani z centrali firmy?

Wsparcie z Centrali firmy Moodo otrzymujemy przede wszystkim z formie rozwijających się wciąż działań marketingowych, materiałów związanych z akcjami promocyjnymi, czuwania nad odpowiednią wizualizacją towaru na sklepie, opieką kierownika regionalnego – osoby, która stała się naszym przewodnikiem w różnego rodzaju problemach, organizacji szkoleń pracowników i ciągłe podnoszenie kwalifikacji w sprzedaży. Wymieniając powyższe nie możemy pominąć, że firma Moodo to ludzie z pasją, pełni pomysłów i zaangażowania, którzy gwarantują na każdym etapie rozwoju firmy merytoryczne wsparcie, stawiając przy tym na dobre relacje.

Ile czasu zajęło przygotowanie sklepu do otwarcia?

Otwarcie sklepu nastąpiło 24 maja 2019r. czyli dokładnie dwa miesiące od dnia odebrania kluczy do lokalu, który był w stanie deweloperskim i wymagał całkowitego remontu na podstawie projektu architektoniczno –budowlanego.

Jak długo jesteście na waszym rynku?

Na lokalnym rynku jesteśmy dokładnie od 8 miesięcy.

Myśli Pani o otwarciu kolejnego sklepu?

Uważamy, że jeśli firma dobrze rokuje, należy inwestować i dlatego od początku naszym zamiarem był rozwój firmy poprzez koncepcje franczyzowe. Bardzo dobrze układająca się współpraca z marką Moodo spowodowała jednak, że chcielibyśmy otworzyć również kolejny sklep w innym mieście.

Co pochłania najwięcej czasu w tego typu biznesie?

Najwięcej czasu trwało poszukanie dobrych pracowników. Chcieliśmy, żeby to były osoby odpowiedzialne i chętne do pracy. Mieliśmy już dwie doświadczone pracownice, natomiast z nowymi, aplikującymi o zatrudnienie bywało bardzo różnie. W tej chwili mamy skuteczny zespół, którego efektywna i zgrana praca również wpływa na dobre wyniki sklepu.

A jaka jest klientka Moodo?

Okazuje się, że klientka Modo to z reguły Pani w wieku 40-70 lat. Jest to osoba zwykle potrzebująca wsparcia w wyborze kreacji, w tym też taka, która lubi porozmawiać i pożartować. Krótko mówiąc, klientka Moodo to Pani, która jest dojrzała, elegancka i kobieca. Zna się na modzie, podąża za trendami, a my pomagamy odnaleźć jej styl. Nasze pracownice, zgodnie zresztą ze standardami obsługi, starają się do każdej klientki podejść indywidualnie i odpowiedzieć na jej potrzeby. Bardzo nas cieszy fakt, że firma planuje wprowadzić większe rozmiary, bo chcielibyśmy móc ubierać każdą kobietę w naszym mieście, bez względu na rozmiar.

Dziękuję za rozmowę

Edyta Rozmus

Sprawdź ofertę w katalogu

Finanse

  • Minimalna kwota: inwestycja/wyposażenie sklepu około 800zł / m2
  • Opłata wstępna:
  • Opłata bieżąca:
  • Opłata marketingowa: opłata licencyjna wynosi 1200zł /rok

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Wywiady

Data dodania: 10 września 2021
Czas to pieniądz
Data dodania: 18 sierpnia 2021
Zaufany partner biznesowy
Data dodania: 16 czerwca 2021
Biznes helem pompowany
Data dodania: 21 maja 2021
Przepis na życie Magdy Gessler
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram