Skąd wziąć pieniądze na własny biznes?

Autor: Redakcja
Data dodania: 26 grudnia 2016
Foto: freeimages.com
Oprócz tradycyjnych sposobów pozyskania finansowania takich jak kredyt czy faktoring, wsparcia finansowego udzielają właściciele licencji biznesowych.

Brak odpowiednich środków finansowych na rozkręcenie biznesu już nie jest główną przeszkodą dla początkujących przedsiębiorców. Oprócz tradycyjnych sposobów pozyskania finansowania takich jak kredyt czy faktoring, wsparcia finansowego udzielają właściciele licencji biznesowych.

Pytanie jak pozyskać pieniądze na rozkręcenie własnej działalności zadaje sobie wiele osób chętnych do spróbowania sił w biznesie. Działanie na licencji znanej marki jest jednym z rozwiązań. Co prawda większość franczyzodawców najczęściej wspiera swoich partnerów w obszarze marketingu i PR czy szkoleń, na rynku pojawiają się oferty firm, które wspierają licencjobiorców również finansowo.

OTWARCIE PRALNI TO KOSZTOWANA INWESTYCJA, ALE…

Łukasz Tyrakowski, dyrektor rozwoju sieci franczyzy i ajencji firmy EBS, do której należy sieć pralni chemicznych 5àSec mówi, że otwarcie nowej pralni to przedsięwzięcie wymagające niemałych nakładów inwestycyjnych. Franczyzobiorca wyposaża lokal w urządzenia pralnicze według wytycznych EBS, a średni koszt inwestycji to 250 tys. zł.

Jeżeli przedsiębiorca nie dysponuje pełną kwotą, to zawsze możemy pomóc partnerowi w zorganizowaniu np. leasingu sprzętu (sprzęt stanowi największą część nakładów przy otwieraniu pralni). Możemy również podpowiedzieć gdzie można szukać dodatkowych funduszy - często są one dostępne w lokalnej Agencji Rozwoju Regionalnego. Oczywiście dostępność takich środków jest uzależniona od programów, które przez daną organizację są akurat prowadzone – opowiada Łukasz Tyrakowski.

KAWIARNIA Z PORĘCZENIEM, PIZZERIA Z POŻYCZKĄ

Podobna minimalna kwota (około 250 tys. zł) na uruchomienie własnego biznesu potrzebna jest w przypadku kawiarni Columbus Coffee. Tomasz Weczer, właściciel tej sieci wskazuje, że w większości franczyzobiorcy tej marki decydują się na skorzystanie z zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji w swoje kawiarnie.

Głównie jest to leasing wyposażenia: technologii baru dostarczanej przez naszych podwykonawców, mebli naszej produkcji czy sprzętu IT. Z reguły jest to dedykowany przez nas leasingodawca, dzięki któremu z racji ilości zawieranych umów z naszymi partnerami procedura jest uproszczona. W Columbus Coffee staramy się pilnować, aby zewnętrzne źródła finansowania naszych partnerów nie przekraczały 70% inwestycji. W wyjątkowych przypadkach Columbus jest poręczycielem umów leasingowych – zaznacza Tomasz Weczer.

Pieniądze na własną działalność w gastronomii można też zdobyć kupując licencję na prowadzenie pizzerii pod logo Stopiątki – 50% kosztów inwestycji pokrywa właściciel tej marki (własny lokal można otworzyć za połowę sumy inwestycji, czyli 70 tys. zł). To program wsparcia finansowego dla nowych franczyzobiorców. Firma przeznaczyła aż milion złotych na pożyczki dla przedsiębiorców. Nie jest to jednak strategia długoterminowa. Planuje się, że ten program wsparcia potrwa do wyczerpania puli pieniędzy.

Kredyt nie jest obciążony oprocentowaniem - w przeciwieństwie do pożyczek bankowych. Franczyzobiorca odda więc dokładnie tyle samo pieniędzy, ile pożyczy. Firma nie narzuca też terminu spłaty kredytu. Oznacza to, że franczyzobiorca zwróci pieniądze dopiero wtedy, gdy zacznie odnotowywać stabilne dochody. Skąd pomysł na taką pomoc? Stopiątka chce w ten sposób odpowiedzieć na oczekiwanie młodych przedsiębiorców, którzy mając zapał i predyspozycje do pracy nie dysponują odpowiednią kwotą inwestycji.

PIENIĄDZE NA WŁASNE BIURO

Znana jest też akcja sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse, która w 2015 roku uruchomiła program „Start up - otworzymy Twoje biuro nieruchomości”. Projekt był przygotowany z myślą o osobach posiadających doświadczenie na rynku nieruchomości i odnoszących sukcesy w branży.

Sieć Metrohouse oferowała wsparcie finansowe osobom, które chciały otworzyć nowe lub rozwinąć istniejące biuro nieruchomości, ale z powodu ryzyka biznesowego nie zdecydowały się na to wcześniej. Program był limitowany. Jak powiedział nam Piotr Jarosz, dyrektor ds. sieci franczyzowej Metrohouse, program cieszył się dużym zainteresowaniem franczyzobiorców.

BEZ PRZEŁOMU

Wraz z firmami, które dostrzegły potencjał młodych przedsiębiorczych i „dobrze rokujących biznesowo” osób są również te, które nie zmieniają zdania, zakładając, że kapitał początkowy musi pochodzić ze środków własnych.

Pomagamy we wszystkich działaniach łącznie ze szkoleniem dla franczyzobiorców, przygotowaniem projektu sklepu, zatowarowaniem, reklamą itd. Nie pomagamy jednak w pozyskaniu środków na sfinansowanie inwestycji – mówi Mirosław Klekot, dyrektor generalny firmy Kolter, do której należy koncept Hobby4Men.

Według tej zasady działa też wiele konceptów o stosunkowo niewielkim progu inwestycyjnym. Np. koncept przygotowany przez KredytOK. Minimalna kwota potrzebna na otwarcie punktu kredytowego wynosi 15 tys. zł. Jak mówią przedstawiciele marki, koszty początkowej inwestycji są niewielkie w porównaniu z potencjalnymi zyskami. Zdecydowana większość osób zainteresowanych współpracą dysponuje wystarczającymi środkami, aby rozpocząć działalność.

Pomocy w finansowaniu uruchomienia własnego biznesu nie można się też spodziewać od giganta rynku fast-food i symbolu franczyzy, sieci McDonald’s. Krzysztof Stępień, franchising supervisor polskiego oddziału korporacji w rozmowie z nami zaznacza, że oferta franczyzy McDonald’s jest skierowana do przedsiębiorców, którzy mają doświadczenie i udokumentowane sukcesy biznesowe. Dzięki temu zdołali skumulować dostateczne środki finansowe na wykupienie franczyzy.

W związku z tym nie mamy żadnych mechanizmów wsparcia finansowego dla kandydatów. W roku bieżącym zamierzamy utrzymać podobne tempo rozwoju sieci, jak w latach ubiegłych (kilkanaście nowych obiektów rocznie). Większość z nich będzie przekazana we franczyzę – wyjaśnia nam Krzysztof Stępień.

Blisko 70% restauracji McDonald’s w Polsce to lokale licencyjne prowadzone przez niezależnych przedsiębiorców działających pod szyldem i w ramach systemu McDonald’s. Inwestując własne środki finansowe, osoba taka korzysta z marki, systemu stworzonego przez korporację oraz jej
doświadczenia. W chwili obecnej działa ponad 360 restauracji, w ramach których 249 lokali jest prowadzonych przez 63 franczyzobiorców. McDonald’s nie akceptuje „inwestorów finansowych” zainteresowanych wyłącznie korzystnym ulokowaniem kapitału lub „cichych wspólników”. Franczyzobiorca tej marki nie może też prowadzić żadnych dodatkowych interesów wymagających ciągłego zarządzania i nadzoru.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Pomysły na biznes

Data dodania: 22 kwietnia 2022
E-handel dodał skrzydeł kurierom
Data dodania: 30 marca 2022
Biznes na wsi
Data dodania: 21 marca 2022
Natura i biznes
Data dodania: 6 stycznia 2022
Home staging - jak przygotować nieruchomość do sprzedaży?

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram