Piękno i pieniądze

Autor: JCB
Data dodania: 2 września 2022
Kategoria:
Young beautiful woman with flowers near face. Beauty treatment concept. Skin care. Pretty female with health, fresh skin of body. Lady with pink makeup of eyes.

Branża usług kosmetycznych należy do tych, które pandemię odczuły dość dotkliwie. Ma za sobą dwa lockdowny, towarzyszy jej też niepewność co do dalszego rozwoju pandemii. Jak w tej sytuacji funkcjonuje rynek? Czy inwestycje w biznes urodowy nadal mogą się opłacić?

Branża beauty mocno ucierpiała w wyniku pandemii, ale biznes ten odradza się niczym feniks z popiołów. Dbałość o wygląd zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn jest coraz większa i na dłuższą metę trend ten jest raczej niezagrożony.

Najsłabsi nie przetrwali

Niestety okres, kiedy salony decyzją rządu musiały pozostać zamknięte (przez 1,5 miesiąca wiosną 2020 roku oraz przez ponad miesiąc wiosną 2021), odbił się niekorzystnie na kondycji finansowej wielu z nich. Jak szacował portal Booksy, umożliwiający rezerwacje online w salonach z branży beauty, każdy dzień lockdownu kosztował tę branżę ok. 127 mln zł utraconych przychodów.

Trudną sytuację wielu salonów spowodowaną kolejnym lockdownem potwierdza też Wpadaj.pl, za pośrednictwem którego również można umawiać zabiegi upiększające. – Początek roku przeplatany lockdownami był dla branży beauty bardzo poważnym ciosem. Łączne zadłużenie salonów w porównaniu do pierwszego kwartału zeszłego roku wzrosło aż o 10 proc., do 95 mln zł (dane z rejestru dłużników BIG InfoMonitor). Jest to jedna z branż, które ucierpiały wyraźnie najmocniej – mówi Marlena Jedlińska z portalu Wpadaj.pl.

– Salony, które nie miały poduszki finansowej niezbędnej do przetrwania okresu zamknięcia bądź takie, które świadczyły usługi na stosunkowo niskim poziomie, wypadły z rynku – twierdzi Przemysław Ciesielski, dyrektor ds. rozwoju sieci Perfect Look Clinic, która powstała w 2016 roku, a dziś liczy 47 gabinetów. Tylko w tym roku przybyło ich już kilkanaście.

Rynek bowiem nie znosi próżni – podczas gdy jedne gabinety się zamykały, inne otwierały i notowały bardzo dobre wyniki.

– Nasze gabinety zanotowały w tym roku ponad 40-proc. wzrosty w stosunku do 2020. Umocniła się pozycja na rynku silnych marek i sieci – twierdzi Mariusz Włoczkowski, dyrektor ds. rozwoju franczyzy w sieci DepilConcept.
– Nadal opłaca się inwestować w branżę beauty. Po krótkim okresie lockdownu było to bardzo widoczne, że klienci byli stęsknieni za wizytami w gabinetach – dodaje Przemysław Ciesielski.

Jego słowa potwierdzają dane portali rezerwacyjnych. Booksy poinformowały, że w momencie, gdy rząd podał datę ponownego otwarcia salonów fryzjerskich i kosmetycznych po ostatnim lockdownie, ruch na stronie wzrósł 6,5-krotnie.

Z danych Wpadaj.pl wynika, że z miesiąca na miesiąc liczba rezerwacji rośnie. – W maju we wpadaj.pl odnotowaliśmy wzrost rezerwowanych wizyt o ponad 65 proc. względem kwietnia i obserwujemy utrzymywanie się tendencji wzrostowej. W naszej aplikacji salony umówiły znów o ponad 20 proc. więcej wizyt w czerwcu, a lipiec zapowiada się jeszcze bardziej owocny (o ok. 15 proc.) – mówi Marlena Jedlińska.

Kosmetyka i nowe technologie

Niesłabnącym zainteresowaniem od lat cieszą się takie zabiegi jak usługi fryzjerskie, henna czy manicure. W szeroko pojętej branży beauty duże znaczenie mają jednak też aktualne trendy rynkowe – to za ich sprawą w Polsce dużą popularność zyskały np. salony barberskie, gabinety fotodepilacji i depilacji laserowej czy studia tatuażu i makijażu permanentnego.

Warto też podkreślić, że w branży kosmetycznej coraz większą rolę odgrywają nowe technologie i dobrej jakości sprzęt, który nierzadko kosztuje dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych. Dlatego niewątpliwie trzeba z dużą rozwagą podchodzić do decyzji w zakresie oferty – zarówno tej na start, jak i tej, która dodawana jest dopiero z czasem.

– Za każdym razem, rozmawiając z franczyzobiorcami na spotkaniach, dobieramy ofertę dopasowaną indywidualnie pod konkretną lokalizację. Mamy szeroki wachlarz maszyn od naszych dostawców. Ważny jest taki dobór oferty, by z jednej strony była ona zróżnicowana, z drugiej zaś dawała na danym rynku przewagę konkurencyjną – mówi Przemysław Ciesielski.

Znaczenie odpowiednio dobranego sprzętu podkreśla także sieć Body Evolution, specjalizująca się w modelowaniu sylwetki. – Chcemy podnosić poziom naszych usług poprzez wprowadzanie najlepszych urządzeń na rynku. Udało nam się podpisać umowę o współpracy z ITP, dostawcą takich urządzeń jak Endermologia LPG, Maximus czy Geneo. Jeszcze w tym roku planujemy również ruszyć z produkcją własnych urządzeń kosmetycznych, produkowanych od początku do końca w Polsce – wyjaśnia Beata Wituń, właścicielka sieci Body Evolution, liczącej blisko 30 gabinetów.
Poza wysokiej jakości sprzętem liczy się też wiedza i umiejętności personelu. Często specjalizacja w określonej dziedzinie pozwala zdobyć wśród klientów renomę eksperta.

– Jest mnóstwo ludzi, którzy mają za sobą nieudane sesje u tatuażystów. Nie każdy też umie robić makijaż permanentny. Klienci takich placówek często trafiają do nas, aby usunąć skutki takiego zabiegu, a potem wykonać go na nowo, bo innej drogi i technologii nie ma – opowiada Seweryn Sarna, menadżer sieci Mistrzowie Tatoo, która poza usługami wykonywania tatuażu i makijażu permanentnego proponuje również zabiegi ich usuwania przy pomocy lasera, a także piercing.

– Laser jest świetnym motorem do generowania dodatkowego przychodu przy praktycznie zerowych kosztach użytkowania. Należy podkreślić, że pracujemy na laserze pikosekundowym. To jeden z najlepszych laserów, które usuwają zarówno tatuaże czarne, jak i kolorowe. Świetnie także usuwają makijaże permanentne – dodaje Seweryn Sarna.

Specjalizacja w danej dziedzinie ma jeszcze jedną ważną zaletę – optymalizacja kosztów zarówno inwestycji, jak i skutecznego marketingu.

Zróżnicowane koszty i zyski

Osoby zainteresowane otwarciem własnego salonu urody muszą dobrze policzyć, jaką kwotę są w stanie przeznaczyć na inwestycję. Remont lokalu może pochłonąć kwotę rzędu 20-50 tys. zł (w zależności od jego stanu). Do tego dochodzi inwestycja w urządzenia kosmetyczne oraz kosmetyki – tu zakres może być bardzo różny w zależności od oferty i może wynieść ok. 80-100 tys. zł, ale może być to też kwota nawet czterokrotnie wyższa.

– W ofercie franczyzowej mamy trzy programy. Każdy z nich ma inny koszt wejścia. W zależności od wybranej opcji należy liczyć się z inwestycją od 95 do nawet 350 tysięcy zł netto. To inwestor decyduje, jaki system wybierze oraz ile jest skłonny zapłacić, gdyż tylko on zna swoje możliwości finansowe – mówi Marzena Maria Pawlik, dyrektor ds. sprzedaży w Yasumi, sieci salonów liczących ponad 100 placówek w całej Polsce. Jak wyjaśnia Pawlik, zyski zależą od kilku elementów – nie tylko od oferty, ale też czasu otwarcia jednostki, zaangażowania, marketingu czy uczestnictwa w szkoleniach.

Sieć DepilConcept licząca obecnie blisko 60 gabinetów szacuje koszty inwestycji na ponad 100 tys. zł (w tym koszty opłaty franczyzowej, sprzętu i adaptacji lokalu). Oferta DepilConcept to przede wszystkim różne rodzaje depilacji (fotodepilacja, wosk) oraz inne zabiegi z wykorzystaniem urządzenia IPL jak zamykanie naczynek czy fotoodmładzanie.

Koszt inwestycji w gabinet sieci Perfect Look Clinic rozpoczyna się natomiast od 75 tys. zł, z wpłatą wstępną do leasingu, a średni zysk co miesiąc od 20 tys. zł.

Z kolei sieć Body Evolution przyznaje, że pandemia wywarła istotny wpływ na jej działalność. Zmalało zainteresowanie branżą ze strony inwestorów, trudniej też o uzyskanie finansowania na tego typu inwestycję.

– Nasz biznes dla banków jest ryzykowny, stąd duże utrudnienie w dostępie do leasingów i innych form wsparcia, a inwestorzy obawiają się inwestować w biznes, który za chwilę może ponownie zostać zamknięty – mówi Beata Wituń. – Dlatego obecnie jesteśmy jeszcze bardziej elastyczni i dostosowujemy się do możliwości przyszłego franczyzobiorcy. Obecnie nie ma wymogu posiadania przez franczyzobiorcę wszystkich sprzętów z oferty, mogą być to pojedyncze jednostki, a z czasem można myśleć o rozwoju – dodaje.

Studio tatuażu można otworzyć przy nakładach rzędu 65 tys. zł netto – takie koszty inwestycji podają Mistrzowie Tatoo, którzy uruchomili pierwszą ofertę franczyzową w tej branży. Dodatkowe usługi, jak makijaż permanentny, piercing, laser to dodatkowe nakłady w kwocie 55 tys. zł netto.

– Planowany zwrot z inwestycji następuje w okresie od 3 do 5 miesięcy. Przy pełnej gamie usług i po odjęciu kosztów możemy liczyć na zyski średnio rzędu 20-30 tys. zł miesięcznie – zapewnia Seweryn Sarna.

Siła sieci

Branża salonów urody należy do stosunkowo mało usieciowionych. Salony sieciowe to, według różnych szacunków, ok. 3-4% wszystkich gabinetów kosmetycznych działających w Polsce. Do największych sieci możemy zaliczyć m.in. Yasumi, Kosmetyczne Instytuty Dr Ireny Eris, a także Perfect Look Clinic. Do tego dochodzi szereg sieci o węższej specjalizacji np. DepilConcept oraz Depilacja.pl (pierwsza specjalizuje się w depilacji IPL, druga w depilacji laserowej) czy Body Evolution lub Studio Figura (kompleksowa oferta w zakresie modelowania sylwetki).

Na przynależności do sieci można jednak sporo zyskać. – W naszej sieci cały czas dbamy o franczyzobiorcę, zapewniamy aranżację wnętrza jego salonu oraz sprzęty, meble, wyposażenie. Pomagamy w rekrutacji i szkoleniu pracowników, a także pozyskaniu nowych klientów, co czynimy już na miesiąc przed otwarciem gabinetu – mówi Przemysław Ciesielski.

– Jeżeli planuje się działalność w branży beauty, należy przede wszystkim postawić na znaną markę i zwrócić uwagę na ilość otwartych placówek, doświadczenie firmy, konkretnie w zakresie franczyzy, ilość lat na rynku, zakres pomocy przed i po otwarciu, dostępność szkoleń, serwis, a także wizerunek marki i jej działania marketingowe – wylicza Marzena Maria Pawlik z Yasumi. Sieć należy do tych, które pomimo pandemii rozwijają się. W ciągu pierwszego półrocza dołączyło do niej 6 nowych jednostek, a w planach do końca roku jest otwarcie jeszcze ok. 10. Łącznie w całej Polsce działa już ok. 110 salonów, w tym 10 należących do właścicieli marki.

Najbardziej newralgicznym elementem sukcesu każdego salonu kosmetycznego są ludzie – pracownicy i klienci. Zwykle potrzeba czasu, by zbudować bazę klientów, a także dobrze wyszkolony i lojalny zespół.

– Trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo zdarza się, że jakiś czas po otwarciu potrzebna jest kolejna rekrutacja – przyznaje Marzena Maria Pawlik. I dodaje: – Pod tym względem pandemia nam pomogła. Zamknęło się bowiem sporo małych gabinetów, z których pracownicy, a często też same właścicielki szukają pracy w branży. Jest więc z kogo wybierać.

Skuteczny marketing

Ważnym składnikiem sukcesu salonu urody jest też odpowiednie zarządzanie biznesem i skuteczny marketing.

– Podstawowy problem, jaki napotykają osoby otwierające gabinet kosmetyczny, to brak wiedzy, jak prowadzić biznes. Wynika to w dużej mierze z tego, że gabinety otwierają osoby, które doskonale znają się na kosmetyce, świadczeniu usług, ale najczęściej nie mają wiedzy biznesowej w zakresie marketingu i sprzedaży, która dzisiaj jest niezbędna, aby skutecznie konkurować na rynku usług. Często jest tak, że najważniejsza osoba w firmie, czyli właściciel sam wykonuje usługi zamiast zająć się obsługą, rozmową czy sprzedażą. W naszej sieci to franczyzodawca zajmuje się tymi aspektami biznesu, tak aby franczyzobiorca mógł skoncentrować się na prowadzeniu gabinetu – mówi Mariusz Włoczkowski z DepilConcept.

Dzięki coraz większej ilości narzędzi skuteczne działania marketingowe mogą również prowadzić indywidualne salony, choć sieciom, dzięki wspólnym, składkowym budżetom, niewątpliwie jest łatwiej.

– Wszelkie działania warto dobierać odpowiednio do swojej grupy odbiorców. Dzięki mediom społecznościowym można być z nimi w stałym kontakcie. Można stosować ankiety z pytaniem, jakie usługi powinny być przecenione w danym tygodniu. Bardzo dobra komunikacja jest jedną z najlepszych form promocji marki – podkreśla Mikołaj Castricum z Wpadaj.pl. – Naszym salonom rekomendujemy tworzenie kart lojalnościowych. Ta metoda bardzo dobrze się sprawdza, ponieważ w większości przypadków klienci wracają, aby przy którejś z usług (najczęściej jest to piąta lub dziesiąta) skorzystać z darmowej wizyty lub rabatu. Jesteśmy również zwolennikami upominków dla bywalców salonów – dodaje.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Raporty

Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach

zobacz więcej

Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram