Czy przepisanie majątku na rodzinę chroni przed komornikiem?

Data dodania: 5 marca 2026

Liczba niespłaconych zobowiązań trafiających do egzekucji komorniczej rośnie w 2026 roku w niezwykle szybkim tempie. W obliczu zagrożenia zajęciem nieruchomości wielu dłużników zadaje sobie pytanie, jak uratować dom lub mieszkanie przed licytacją. Powszechnym, choć bardzo ryzykownym pomysłem, jest natychmiastowa sprzedaż lub darowizna mienia na rzecz najbliższych osób – dzieci, małżonka czy rodzeństwa.

Takie działanie w praktyce rzadko przynosi oczekiwany skutek, a wręcz przeciwnie – może drastycznie pogorszyć sytuację dłużnika i jego rodziny. Przekazanie majątku osobie trzeciej nie zatrzymuje działań komornika, ponieważ wierzyciele dysponują skutecznym narzędziem prawnym znanym jako skarga pauliańska. Sprawia ona, że wyzbycie się majątku staje się w świetle prawa bezskuteczne.

Skarga pauliańska jako narzędzie ochrony wierzyciela

Skarga pauliańska to rodzaj powództwa, które wierzyciel może wnieść do sądu, gdy dłużnik świadomie pozbywa się składników swojego majątku, aby uniknąć spłaty długu. Wierzycielem w takiej sytuacji może być zarówno osoba prywatna, jak i bank, instytucja finansowa czy firma windykacyjna.

Jeśli sąd uzna skargę za zasadną, wierzyciel zyskuje prawo do prowadzenia egzekucji z przedmiotu, który formalnie należy już do kogoś innego. Oznacza to, że dług nie znika, lecz de facto przechodzi na osobę obdarowaną lub nabywcę, który musi liczyć się z wizytą komornika.

Pięć fundamentów skutecznego złożenia skargi pauliańskiej

Aby wierzyciel mógł skutecznie ubiegać się o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną, w sądzie musi zostać wykazane spełnienie pięciu konkretnych przesłanek:

  • Dłużnik dokonał czynności prawnej, takiej jak darowizna lub sprzedaż nieruchomości.
  • Działanie to doprowadziło do pokrzywdzenia wierzyciela poprzez zwiększenie niewypłacalności dłużnika.
  • Osoba trzecia uzyskała w wyniku tej czynności konkretną korzyść majątkową.
  • Dłużnik miał pełną świadomość, że jego działanie uderza w interesy wierzyciela.
  • Nabywca majątku wiedział lub przy dołożeniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o intencjach dłużnika.

Dlaczego unikanie kontaktu z windykatorem pogarsza sytuację

Wiele osób błędnie utożsamia działania windykatora z pracą komornika. Tymczasem windykacja polubowna to etap, na którym dłużnik ma jeszcze realną szansę na uratowanie sytuacji bez wchodzenia na drogę sądową i egzekucyjną.

„Działania windykatora i komornika są nadal powszechnie mylone. Komornik działa na podstawie tytułu wykonawczego i wniosku egzekucyjnego wysłanego przez wierzyciela. Tymczasem trzeba pamiętać, że jeśli kontaktuje się z nami windykator, to dzięki rozmowie z nim możemy ustalić taki harmonogram spłaty, który będzie dla nas wykonalny, biorąc po uwagę wysokość naszych dochodów. Dlatego unikanie kontaktu z windykatorem może jedynie pogłębić problemy i w konsekwencji sprawić, że jedyne, co wierzyciel może zrobić, to skierować sprawę do komornika, a potem, jeśli zaistnieją do tego przewidziane prawem okoliczności, także wykorzystać prawo do złożenia skargi pauliańskiej” – mówi Wioleta Sobiech, ekspert Intrum.

Ryzyko dla nieświadomych nabywców oraz osób obdarowanych

Największe niebezpieczeństwo skargi pauliańskiej polega na tym, że może ona uderzyć w osoby, które nie mają żadnych własnych długów. Jeśli kupisz nieruchomość od zadłużonego sprzedawcy, a wierzyciel wykaże, że mogłeś zweryfikować jego sytuację finansową, ryzykujesz utratę własności oraz wpłaconych środków.

W przypadku darowizn prawo jest jeszcze bardziej restrykcyjne. Tutaj automatycznie przyjmuje się, że przesłanka o wiedzy nabywcy została spełniona. Wierzyciel może więc zaskarżyć darowiznę nawet wtedy, gdy obdarowany nie miał pojęcia o problemach finansowych darczyńcy.

„Jeśli sąd uzna skargę za zasadną, osoba trzecia, która nabyła daną własność, może utracić nie tylko środki, które zapłaciła osobie zadłużonej, ale również zakupioną rzecz czy nieruchomość, a taki gwałtowny obrót sprawy, może szybko doprowadzić do zadłużenia. Poszkodowanej osobie pozostaje w takiej sytuacji wystąpienie na drogę sądową i pozwanie sprzedawcy o odszkodowanie. Dlatego, aby uniknąć ryzyka, że skarga pauliańska obejmie nas swoim działaniem jako osobę trzecią, przed zakupem nieruchomości czy innego składnika majątku, zawsze warto zweryfikować sprzedawcę – nawet jeśli jest to nasz zaufany znajomy lub członek rodziny. Można zrobić to np. poprzez zweryfikowanie go w Krajowym Rejestrze Długów” – wyjaśnia Wioleta Sobiech.

Pułapka przepisania majątku wewnątrz rodziny

Często zdarza się, że dłużnicy zatajają swoje problemy przed najbliższymi, chcąc ich „zabezpieczyć” poprzez przekazanie mieszkania. Jest to strategia zgubna dla obu stron. Nowy właściciel, np. dorosłe dziecko, staje się stroną w procesie egzekucji i musi ponosić koszty sądowe, mimo że nie było winne powstania długu.

„Bywa, że osoby zadłużone, powodowane strachem lub wstydem, zatajają przed najbliższymi swoje problemy finansowe. Zdarzają się sytuacje, w których w zamian za opiekę, rodzice lub dziadkowie, nie dysponując odpowiednią wiedzą, jak bardzo może to szkodzić, przepisują swoim dzieciom i wnukom mieszkania już objęte lub potencjalnie podlegające działaniom komornika. Obdarowani – wdzięczni i nieświadomi zadłużenia, przyjmują darowiznę. O tym, że mieszkanie może być przedmiotem egzekucji, dowiadują się dopiero od komornika. Trzeba mieć świadomość, że taka próba „ochrony” majątku szkodzi wtedy obu wymienionym stronom, a istniejący dług i tak będzie trzeba spłacić” – tłumaczy Wioleta Sobiech, ekspert Intrum.

Pięcioletni okres ważności skargi pauliańskiej

Wierzyciel ma 5 lat na wniesienie skargi pauliańskiej, licząc od dnia, w którym dokonano czynności prawnej z jego pokrzywdzeniem. Liczenie na to, że w tym czasie nikt nie zauważy zniknięcia majątku, jest ryzykowne, zwłaszcza że prawo dopuszcza stosowanie tego narzędzia nawet przy relatywnie niskich kwotach zadłużenia.

Odzyskanie należności dzięki skardze pauliańskiej ma również wymiar makroekonomiczny. Każdy spłacony dług to mniejsze obciążenie dla gospodarki i mniejsze ryzyko powstawania zatorów płatniczych.

„W szerszym, makroekonomicznym znaczeniu, każdy niespłacony dług to obciążenie dla gospodarki. „Zamrożone” w zaległych należnościach środki powodują zatory płatnicze, a te bezpośrednio przekładają się na powszechnie wzrastające ceny usług i produktów dla całego społeczeństwa. Na mocy skutecznej skargi pauliańskiej dług wciąż może zostać odzyskany, więc jej zastosowanie daje szansę na to, by poprawić przepływ środków pieniężnych w perspektywie całej gospodarki” – podsumowuje Wioleta Sobiech.

Dołącz do newslettera

Copyright © ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Antygen.pl  Skład magazynu Franczyza & Biznes: Aera Design