Cztery pary butów rocznie i biznes się kręci, także we franczyzie

Autor: Redakcja
Data dodania: 29 kwietnia 2013
Foto: pixabay.com
Czy sprzedaż butów to dobry interes?
Biznes obuwniczy nie jest łatwy, bo kapryśna pogoda może pokrzyżować szyki nawet najlepszego sprzedawcy. Dlaczego tak duży wpływ na powodzenie ma aura za oknem?  To proste. Przedłużająca się zima w konsekwencji prowadzi do braku zainteresowania klientów wiosenną kolekcją, a ta, niesprzedana, zalega później na półkach, wymuszając mało opłacalne przeceny. Dlatego przed otwarciem wyspecjalizowanego w sprzedaży butów sklepu, warto przeanalizować oferty franczyzowe sieci obuwniczych. Dzięki podpisaniu umowy z franczyzodawcą, możemy liczyć na niwelujące ryzyko finansowe rozwiązanie – depozyt. 
 
Przyjmując szeroką nomenklaturę i założenie, że w przypadku segmentu obuwniczego, w którym z powodzeniem funkcjonuje współpraca na zasadach tzw. depozytu, możemy mówić o franczyzie w klasycznym wydaniu, należy przyjąć, że segment ten jest w nieporównywalnie mniejszym stopniu reprezentowany przez franczyzodawców niż pozostała część branży odzieżowej. Niemniej, podobnie jak w przypadku sieci odzieżowych, tak w sieciach z obuwiem i akcesoriami rozwijających się poprzez franczyzę spotykamy zarówno te oferujące produkty z niższej, jak i średniej półki cenowej, z tą różnicą, że w segmencie franczyzy stricte obuwniczej brakuje sieci oferujących towary ekskluzywne dla zamożnych klientów.

Na rozwój poprzez franczyzę nastawione są takie marki jak Ambra, Heavy Duty, Ryłko, Ecco czy Clarks. Do niedawna w formacie franczyzowym funkcjonowały też sieci, których właścicielem jest NG2 – CCC oraz Boti, ale zrezygnowały one ze współpracy z franczyzobiorcami, stawiając na rozwój w oparciu o sklepy własne. Najlepiej radzący sobie do tej pory franczyzobiorcy kontynuują współpracę z tymi sieciami jako agenci, pracując na prowizji wypracowanej od wielkości sprzedaży. Franczyza grupy NG2 rozwija się już tylko za granicą (na zasadzie masterfranczyzy), głównie na rynkach Europy Wschodniej.

Jeżeli chodzi o zmiany na rynku franczyzowym sieci obuwniczych należy też wspomnieć o spółce Gino Rossi, która w marcu 2012 roku postanowiła wprowadzić system depozytowy w miejsce klasycznej franczyzy. System depozytowy, tak bardzo charakterystyczny dla branży odzieżowo-obuwniczej oznacza, że towar, który otrzymuje franczyzobiorca od franczyzodawcy, przekazywany jest mu w depozyt – licencjobiorca nie musi więc już za niego płacić. Dzięki temu rozwiązaniu, w momencie wprowadzania nowej kolekcji, poprzednia jest zabierana przez sieć i przekazywana do outletów – pozwala to minimalizować ryzyko ewentualnej straty finansowej franczyzobiorcy.

System depozytowy wynika z prostego faktu – branże odzieżową i obuwniczą charakteryzuje duża rotacja towaru, która jest spowodowana sezonowością (towar rotuje minimum cztery razy w ciągu roku). Obarczenie franczyzobiorcy kosztami niesprzedanego w założonym terminie towaru może w konsekwencji nieść za sobą ryzyko jego poważnych problemów finansowych. Między innymi z tego powodu sieć Gino Rossi zrezygnowała z klasycznej franczyzy na rzecz wspomnianego depozytu.

Pieniądze, które potencjalny franczyzobiorca musi zainwestować dołączając do jednej z sieci obuwniczych funkcjonujących na polskim rynku, mieszczą się w przedziale od 100 do 400 tys. zł. W niektórych przypadkach, sieć pobiera jeszcze dodatkową kaucję zwrotną, która może wynieść nawet 100 tys. zł. (np. Gino Rossi). W zamian franczyzobiorca może liczyć na pomoc w zarządzaniu kolekcją, szerokie wsparcie marketingowe w ramach ogólnie prowadzonych kampanii – m.in. akcje promocyjne, program lojalnościowy, pełne wsparcie z zakresu rekrutacji, czy też szkoleń swoich pracowników w tematach merchandisingu i technik sprzedaży.

Ofertę dla franczyzobiorców przygotowała, między innymi, firma Clarks. Aby otworzyć własny sklep pod szyldem tej marki trzeba dysponować kwotą ok. 200 tys. zł. Umowa franczyzy jest podpisywana na pięć lat. Sieć Clarks pomaga inwestorowi znaleźć odpowiednią lokalizację. Najczęściej salony mieszczą się w centrum handlowym lub przy głównej ulicy handlowej (parter, bezpośrednie wejście, duża witryna, bliskość parkingu). Sklepy Clarks mają powierzchnię od 75 do 150 m².

Natomiast potencjalny franczyzobiorca zainteresowany otwarciem salonu Gino Rossi musi liczyć się z wydatkiem na poziomie 250 tys. zł. Dodatkowe 100 tys. zł. trzeba przeznaczyć na tzw. kaucję zwrotną. Firma nie pobiera opłaty licencyjnej ani bieżącej. Franczyzobiorca może liczyć na szerokie, darmowe wsparcie marketingowe w ramach ogólnie prowadzonych kampanii – m.in. akcje promocyjne, program lojalnościowy. Dodatkowo otrzymuje pełne wsparcie z zakresu rekrutacji, czy też szkoleń swoich pracowników w tematach merchandisingu i technik sprzedaży.

Również Ryłko, poza sklepami własnymi, otwiera placówki franczyzowe. Średnia powierzchnia lokali waha się w przedziale od 70 do 130 m². Ryłko sp. z o.o. jest polską firmą, która od 15 lat pod marką Ryłko produkuje i sprzedaje obuwie, a także galanterie skórzaną. Obuwie marki Ryłko jest dostępne w Polsce w ponad 80 sklepach. Firma prowadzi również sprzedaż produktów poprzez sklep internetowy.

Wartą zainteresowania ofertę franczyzową przygotowało też Ecco. Firma rozwija sieć w oparciu o trzy koncepty. Sklepy monobrandowe sieci mają od 75 do 120 m² powierzchni sprzedażowej, stoisko typu Shop-In-Shop od 15 do 50 m², natomiast tzw. Shop Pointy zajmują odpowiednio 5-10 m². Wymagania finansowe wobec potencjalnych franczyzobiorców uzależnione są od typu i powierzchni otwieranego sklepu. Wyposażenie sklepu monobrandowego (bez remontu i pierwszego zatowarowania) to koszt 500 euro za m². Firma Ecco partycypuje w tych wydatkach do 50 proc. ich wartości. Opłata za przystąpienie do sieci wynosi 1,5 tys. euro. Opłata bieżąca, naliczana co kwartał wynosi 1 proc. od obrotu netto. Koszty otwarcia sklepu w mniejszym formacie – Shop-In-Shop i Shop Point – ustalane są indywidualnie z franczyzobiorcą. Właściciele tego rodzaju sklepów nie muszą wnosić opłaty za przystąpienie do sieci.

Istniejąca od 1989 roku Ambra także przygotowała ofertę dla franczyzobiorców. Koszty przystąpienia do sieci negocjowane są indywidualnie i zależą od stanu lokalu oraz kosztów jego remontu i późniejszej aranżacji. Franczyzobiorca musi dysponować lokalem o powierzchni min. 100 m². w mieście powyżej 60 tys. mieszkańców.

Otwierająca swoje sklepy głównie w galeriach handlowych, mutibrandowa marka obuwnicza Heavy Duty stawia na franczyzobiorców gotowych zainwestować w prowadzenie własnego sklepu min. 100 tys. zł. Wstępna ppłata licencyjna wynosi 15 tys. zł. Salon sprzedaży powinien mieć powierzchnię ok. 80 m².

Przyszłość segmentu obuwniczego w Polsce zależy tak naprawdę tylko od możliwości zakupowych potencjalnych klientów, a ci, według badań, kupują średnio 4 pary butów rocznie. Nie widać przesłanek mówiących o ewentualnym wyhamowywaniu dalszego rozwoju sieci wyspecjalizowanych w sprzedaży obuwia. Oczywiście, branża ta jest czuła na kryzys i uwarunkowania pogodowe (tu szyki sprzedawców może popsuć przedłużająca się w sposób nie przewidziany niekorzystna aura za oknem). Oba te czynniki przyczyniają się aktualnie do malejącej sprzedaży obuwia w Polsce, ale w dalszej perspektywie widoczna jest co najmniej zrównoważona kontynuacja ekspansji salonów obuwniczych. W każdym centrum handlowym, których w ostatnim czasie buduje się w Polsce coraz więcej, z łatwością znajdziemy sklepy wyspecjalizowane w sprzedaży obuwia. Coraz częściej dotyczy to też salonów typowo odzieżowych, w których oferta obuwia jest mniejsza niż w klasycznym sklepie obuwniczym, ale z roku na rok wyraźnie się powiększa.

Jeżeli zaś chodzi o tempo powstawania nowych placówek franczyzowych w sieciach obuwniczych, to w najbliższym czasie nie należy spodziewać się istotnych zmian. Dotychczas utrzymujący się zrównoważony rozwój wyrażający się liczbą kilkunastu nowych placówek rocznie, u podstaw którego leży m. in przekonanie  franczyzodawców, że otwieranie sklepów własnych jest bardziej opłacalne, zapewnie zostanie utrzymany.

Adam Gieras

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Pomysły na biznes

Data dodania: 1 grudnia 2022
Biznes z procentami
Data dodania: 18 listopada 2022
Od zera do własnego sklepu spożywczego
Data dodania: 29 września 2022
Nierówna walka z globalnymi gigantami
Data dodania: 12 września 2022
Biznes z dobrą energią

zobacz więcej

Data dodania: 30 listopada 2022
Polacy chcą żyć zdrowo, przedsiębiorcy mogą na tym zarobić
Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram