Franczyza w branży odzieżowej i obuwniczej 2011

Autor: Redakcja
Data dodania: 26 sierpnia 2011
Kategoria:

Branża odzieżowa i obuwnicza należy do najliczniej reprezentowanych przez systemy sieciowe branż na rynku franczyzy w Polsce. Obecnie w tej formule rozwija się 110 marek, łącznie mają one 6,5 tys. sklepów, w tym blisko 4 tys. franczyzowych. Możliwości współpracy w tej branży wciąż są bardzo duże, bowiem niemal wszystkie sieci deklarują chęć dalszego rozwoju, rekordziści chcą otwierać po 20-30 sklepów rocznie.

Sytuacja w branży odzieżowej i obuwniczej poprawia się, popyt jednak – choć rosnący – wciąż jest niestabilny i nie wszystkie sieci odczuwają zmianę koniunktury w ten sam sposób. Niemniej, z danych GUS wynika, że w okresie od stycznia do czerwca 2011 roku sprzedaż detaliczna w kategorii „włókno, odzież, obuwie” była wyższa o 17,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu minionego roku. To wynik powyżej średniej. Sprzedaż detaliczna ogółem w Polsce była w pierwszym półroczu 2011 roku o 11,9 proc. wyższa niż w pierwszym półroczu 2010 roku.

Rosnący trend wykazuje także liczebność sieci sklepów należących do firm odzieżowych i obuwniczych rozwijających się poprzez franczyzę. Większość sieci uruchomiła już w tym roku nowe placówki, a ich plany zakładają dalszy rozwój.

Możemy wyróżnić następujące segmenty branży odzieżowej i obuwniczej:

- odzież młodzieżowa
- odzież dla kobiet i mężczyzn
- odzież dziecięca
- obuwie i akcesoria
- sklepy z bielizną
- odzieżowe sklepy specjalistyczne (np. odzież sportowa, odzież ciążowa, suknie ślubne, odzież dla osób puszystych itp.)
- outlety i secondhandy

Najwięcej sieci działa w dwóch pierwszych segmentach rynku. Zaliczymy do nich najpopularniejsze marki ze średniej oraz niższej półki cenowej dostępne dla szerokiego grona klientów. Najmniej obfitujący w propozycje współpracy franczyzowej jest segment outletów i secondhandów, a także wyspecjalizowanych sklepów kierujących swoją ofertę do wąskiej grupy klientów, np. sklepy z odzieżą ciążową bądź dla osób puszystych.

Najważniejsze fakty na temat franczyzy w branży odzieżowej i obuwniczej:

1. Franczyzodawcami są producenci bądź dystrybutorzy odzieży oraz obuwia poszczególnych marek. Oferta franczyzowa większości z nich dotyczy przede wszystkim uruchamiania monomarkowych sklepów poszczególnych sieci. Część proponuje jednak także współpracę właścicielom sklepów multimarkowych polegającą na uruchomieniu tzw. korneru.

2. Nie wszystkie sieci odzieżowe rozwijają się poprzez franczyzę. Wiele popularnych marek rozwijanych jest na zasadzie sieci własnych (np. H&M czy marki firmy Inditex – Zara, Bershka, Stardivarius) bądź wyłącznie przez masterfranczyzobiorców (np. Empik Media & Fashion Group, który rozwija sieci takich sklepów jak np. River Island, Aldo, Peacocks czy New Look).

3. Dominującą formą współpracy franczyzowej w tej branży jest tzw. depozyt. Dzięki niemu franczyzobiorcy nie muszą kupować towaru, którym handlują. Jest on wstawiany do sklepu na zasadzie depozytu, franczyzobiorca otrzymuje prowizję za sprzedaną odzież. Prowizja oscyluje zwykle między 30 a 40 procent, podczas gdy wartość marży to ok. 60 proc. Z jednej strony, sprowadza to franczyzobiorców do roli agentów, którzy mają dbać jedynie o to, by sprzedaż była jak najwyższa. Z drugiej, nie muszą oni zamrażać kapitału w towarze oraz borykać się z problemem niesprzedanych starszych kolekcji, za które zapłacili. Ponadto otrzymują znacznie większe wsparcie ze strony franczyzodawcy, którego los tak samo uzależniony jest od decyzji zakupowych klienta docelowego. W rezultacie to franczyzodawca zarządza dostawami towaru, wymianą asortymentu, promocjami, dba o visual merchandising, a często także i o reklamę. Niebagatelną zaletą dla franczyzobiorcy takiego systemu są także dużo niższe koszty inwestycji. Po stronie korzyści dla franczyzodawcy należy na pewno zapisać fakt, że depozyt najczęściej przyspiesza rozwój sieci.

4. Warto wiedzieć, że nie wszystkie sieci oferują depozyt. Konieczność zakupu towaru występuje zwłaszcza w segmencie outletów i secondhandów, a także w przypadku dystrybutorów odzieży kilku marek, którzy na ich bazie stworzyli własną sieć sklepów (np. Okay Multibrand Shop czy USA Sports). Niektórzy franczyzodawcy oferują zarówno możliwość współpracy depozytowej, jak i pełnej franczyzy z zakupem towaru (np. Atlantic czy Big Star).

5. Bez względu na formułę współpracy franczyzobiorca ponosi koszty adaptacji lokalu oraz zakupu wyposażenia, w tym mebli – wszystko zgodnie ze standardami całej sieci. Koszty takiej inwestycji początkowej różnią się znacząco, zależą przede wszystkim od takich czynników jak: lokalizacja (przy ulicy czy w centrum handlowym), stan lokalu (deweloperski, po innej działalności czy po innym sklepie odzieżowym), a także samej sieci i jej wymogów. Koszty inwestycji franczyzobiorcy mogą zamknąć się w kwocie ok. 25 – 30 tys. zł (np. w przypadku takich sieci jak Okay czy Miss Trendy), ale mogą także sięgać 400 – 500 tys. zł (np. Reserved, Pepe Jeans czy marki luksusowe jak Coccinelle).

Szanse – okoliczności sprzyjające sukcesowi sklepu odzieżowego bądź obuwniczego:

1. Rozwijający się rynek i popyt, wzrost wydatków Polaków na odzież i obuwie. Według firmy badawczej PMR, wartość tego rynku wzrośnie w tym roku o 5,8 proc. do 29 mld zł, zaś w 2012 roku osiągnie wartość 31 mld zł.

2. Niskie nasycenie rynku poszczególnymi markami odzieżowymi. Największe sieci mają po ok. 200 sklepów w Polsce, w tym po kilkanaście, kilkadziesiąt w największych miastach. Większość sieci ma zaledwie 50 – 100 sklepów. Tymczasem wszystkich miast w Polsce jest ok. 800, co oznacza, że potencjał rozwoju praktycznie każdej sieci wciąż jest duży.

3. Prężnie rozwijający się rynek centrów handlowych, do których to w ostatnich latach niemal w całości przeniósł się handel odzieżą i obuwiem. Cały czas powstaje mnóstwo nowych inwestycji, rozbudowywane są także te istniejące i chętnie odwiedzane przez klientów centra. Atrakcyjnych lokalizacji do uruchamiania nowych sklepów z pewnością więc nie brakuje.

Zagrożenia i ryzyka związane z działalnością w branży odzieżowej i obuwniczej:

1. Wysokie koszty lokalowe. Ceny czynszów w centrach handlowych utrzymują się na bardzo wysokich poziomach. Ponadto są one wyrażone w euro, co oznacza, że w sytuacji osłabiania się złotego koszty te idą w górę.

2. Zbyt duża ilość centrów handlowych w niektórych miastach, problemy z komercjalizacją galerii, a w rezultacie zbyt mała liczba osób, które je odwiedzają. Warto przy tym dodać, że negocjacje warunków najmu z centrami handlowymi należą do bardzo trudnych. Zazwyczaj okres najmu opiewa na kilka lat, a wycofanie się z lokalu przed czasem skutkuje koniecznością zapłaty kary umownej. Decyzja o wyborze lokalizacji musi być więc szczególnie starannie przemyślana.   

3. Rosnące ceny produkcji odzieży (wpływ wzrostu cen surowców, a także niekorzystnego kursu walut), a jednocześnie presja na utrzymanie niskich cen wywołana kryzysem skutkują niemożnością przerzucenia całości dodatkowych kosztów na klienta końcowego. Oznacza to spadek marż i spadek zysków ze sprzedaży odzieży. Dodatkowo w branży widoczna jest tendencja do pogłębiania przecen i wydłużania okresów trwania wyprzedaży. Wówczas też – analogicznie do cen sprzedaży – niższe są zyski.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Raporty

Data dodania: 24 sierpnia 2021
Nadeszły dobre czasy dla franczyzy
Data dodania: 9 sierpnia 2021
Sposoby gastronomii na przetrwanie kryzysu
Data dodania: 28 maja 2021
Franczyza - do usług
Data dodania: 25 marca 2021
Pośrednictwo finansowe wciąż daje zarobić
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram