Ziebart: Pierwsi franczyzobiorcy skorzystają na niskich opłatach za przystąpienie do sieci

Autor: Redakcja
Data dodania: 24 czerwca 2013
Kategoria:
Ziebart

Ziebart

ZiebartFirma specjalizująca się w autodetailingu i nakładaniu powłok ochronnych na samochody zamierza pozyskać do końca roku kilku franczyzobiorców w największych miastach w Polsce.
Ziebart International Corporation została założona w Stanach Zjednoczonych ponad pół wieku temu w Detroit w stanie Michigan przez Kurta Ziebarta. W początkowych latach swego istnienia skupiała się wyłącznie na ochronie antykorozyjnej pojazdów. W 1963 roku powstała pierwsza placówka zagraniczna w miejscowości Windsor w stanie Ontario w Kanadzie.
Sieć liczy obecnie ok. 1500 salonów oraz miejsc wykonywania usług i widnieje na listach największych franczyzodawców w USA.
Pierwsza placówka Ziebart w Polsce otwarta została w maju. - Do końca roku zamierzamy pozyskać kilku franczyzobiorców. Na początku w największych miastach, mówi Bartosz Liszkowski, general manager Ziebart Polska. - Zamierzamy otwierać jeden salon na 250-300 tysięcy mieszkańców. Ważne, aby niedaleko lokalizacji salonów Ziebarta działały salony dealerskie samochodów marek premium, bowiem nasze usługi dedykujemy dla klientów posiadających pojazdy właśnie tej klasy.
Jak przekonuje Bartosz Liszkowski pierwsi franczyzobiorcy skorzystają na niskich opłatach za przystąpienie do sieci. - Opłaty będą jednak rosły wraz ze wzrostem świadomości marki, podkreśla.
Osoba chętna do przystąpienia do sieci Ziebart w Polsce powinna wnieść opłatę franczyzową w wysokości 20 tysięcy złotych. - Z naszych kalkulacji wynika, że na rozruch powinien wystarczyć kapitał w wysokości ok. 300 tysięcy złotych, który pokryje wyposażenie i dostosowanie salonu, a także jego zatowarowanie, marketing oraz koszty działalności w pierwszych miesiącach pracy placówki. Będziemy jednak wymagać zdolności inwestycyjnej na poziomie 500 tysięcy - tak, aby nie zabrakło kapitału, gdy w danym regionie rozruch będzie trwał dłużej, zaznacza Bartosz Liszkowski.
Zwraca także uwagę, że rynek ochrony wyglądu samochodów ma – mimo kryzysu – dobre perspektywy rozwoju. - Przede wszystkim dlatego, że segment premium, dla którego dedykujemy nasze usługi, generuje największe wzrosty na rynku motoryzacyjnym. Można powiedzieć, że kryzys ominął tą część branży, mówi. - Klienci chętnie chronią swoją inwestycję tym bardziej, że zakup auta wiąże się z silnymi emocjami. Nabywca nowego samochodu jest skłonny wydać trochę więcej pieniędzy, aby zabezpieczyć jego wygląd.
Rafał Świątek
Firma specjalizująca się w autodetailingu oraz nakładaniu powłok ochronnych na samochody zamierza pozyskać do końca roku kilku franczyzobiorców w największych miastach w Polsce.

Ziebart International Corporation została założona w Stanach Zjednoczonych ponad pół wieku temu przez Kurta Ziebarta. Początkowo skupiała się wyłącznie na ochronie antykorozyjnej pojazdów. W 1963 roku powstała pierwsza placówka zagraniczna w miejscowości Windsor w stanie Ontario w Kanadzie.

Sieć liczy obecnie ok. 1500 salonów oraz miejsc wykonywania usług i widnieje na listach największych franczyzodawców w USA.
Pierwsza placówka Ziebart w Polsce otwarta została w maju. - Do końca roku zamierzamy pozyskać kilku franczyzobiorców. Na początku w największych miastach, mówi Bartosz Liszkowski, general manager Ziebart Polska. - Zamierzamy otwierać jeden salon na 250-300 tysięcy mieszkańców. Ważne, aby niedaleko lokalizacji salonów Ziebarta działały salony dealerskie samochodów marek premium, bowiem nasze usługi dedykujemy dla klientów posiadających pojazdy właśnie tej klasy.
Jak przekonuje Bartosz Liszkowski pierwsi franczyzobiorcy skorzystają na niskich opłatach za przystąpienie do sieci. - Opłaty będą jednak rosły wraz ze wzrostem świadomości marki, podkreśla.
Osoba chętna do przystąpienia do sieci Ziebart w Polsce powinna wnieść opłatę franczyzową w wysokości 20 tysięcy złotych. - Z naszych kalkulacji wynika, że na rozruch powinien wystarczyć kapitał w wysokości ok. 300 tysięcy złotych, który pokryje wyposażenie i dostosowanie salonu, a także jego zatowarowanie, marketing oraz koszty działalności w pierwszych miesiącach pracy placówki. Będziemy jednak wymagać zdolności inwestycyjnej na poziomie 500 tysięcy - tak, aby nie zabrakło kapitału, gdy w danym regionie rozruch będzie trwał dłużej, zaznacza Bartosz Liszkowski.
Zwraca także uwagę, że rynek ochrony wyglądu samochodów ma – mimo kryzysu – dobre perspektywy rozwoju. - Przede wszystkim dlatego, że segment premium, dla którego dedykujemy nasze usługi, generuje największe wzrosty na rynku motoryzacyjnym. Można powiedzieć, że kryzys ominął tą część branży, mówi. - Klienci chętnie chronią swoją inwestycję tym bardziej, że zakup auta wiąże się z silnymi emocjami. Nabywca nowego samochodu jest skłonny wydać trochę więcej pieniędzy, aby zabezpieczyć jego wygląd.

Rafał Świątek
 

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 30 listopada 2022
Polacy chcą żyć zdrowo, przedsiębiorcy mogą na tym zarobić
Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram