ZBUDUJEMY WŁASNĄ DYSTRYBUCJĘ

Autor: Redakcja
Data dodania: 26 listopada 2008
Kategoria:

W zeszłym roku spółka LD Holding wypracowała 580 mln zł przychodów. Jak będzie w tym roku?
Z Robertem Paździorem, prezesem LD Holding SA rozmawia Andrzej Laskowski, Supermarket Polska.

Przewidujemy zdecydowany wzrost przychodów. Z danych, jakie mam, 22-procentowy wzrost jest pewny, więc powinniśmy przekroczyć 660 mln zł. Jeśli nasze plany powiodą się, w 2009 roku będzie to 800-900 mln zł.

Jak w tym kontekście ocenia Pan połączenie spółek Rabat Pomorze, będącej częścią LD Holding, i Bomi?
Synergia grupy jest widoczna, chociaż tożsamość spółek została zachowana. Umowy wciąż podpisujemy osobno, natomiast współpracują już działy handlowe, prawne i informatyczne. Wymieniamy się informacjami i dzięki temu możemy negocjować te same stawki z bankami, dystrybutorami i dostawcami dla wszystkich podmiotów. Dobrym przykładem jest wynegocjowanie niższej prowizji za płatności bezgotówkowe (karty kredytowe). Dzięki współdziałaniu zdecydowanie poprawiliśmy warunki dla franczyzobiorców.
Ponadto po połączeniu spółek zwiększyła się nasza siła zakupowa. Są pewne obszary w funkcjonowaniu grupy kapitałowej, gdzie centralnie negocjujemy umowy, głównie z producentami. Musimy tu uwzględniać uwarunkowania rynku regionalnego i politykę producentów. Centralne zaopatrzenie dotyczy około 70 proc. umów. Jest to bardzo przejrzyste i po prostu opłaca się.

Pracujecie Państwo nad konceptem delikatesów. Czy nie wejdzie on w drogę Bomi?
Pracujemy nad nowym brandem, ale nie chcemy wchodzić w kompetencje Bomi. Zamierzamy otwierać sklepy o wyższym standardzie pod szyldem eLDe, może z dopiskiem delikatesy lub exclusive. Pierwsze delikatesy już powstały. Uruchomiliśmy je na przełomie października i listopada w Jastrzębiu-Zdroju. Pomysł podyktowali nam sami klienci szukający innych, droższych produktów. Nasz projekt to perspektywa na lata, a jego realizacja będzie zależała między innymi od dostępnych lokalizacji.

Jak duża będzie ta sieć?
Na razie obserwujemy naszą pierwszą placówkę w nowym formacie. Działa na dość trudnym rynku, szczególnie jeśli chodzi o sklepy delikatesowe. W placówkach delikatesowych innych firm, obecnych na tym rynku, tłoku nie widać...

W jaki sposób koncept będzie rozwijany?
Założyliśmy rozwój sieci w systemie franczyzowym. Będziemy oferować dwa modele tego systemu. Pierwszy zakłada otwieranie placówek według zasad tzw. miękkiej franczyzy *, bez większych wymogów formalnych. Franczyzobiorca musi jedynie dostosować swoją placówkę do standardów sieci, które obejmują wizualizację wewnętrzną i zewnętrzną, modernizację wnętrza i wyposażenia. Opłata wstępna wynosi w tym przypadku 1500 zł, a miesięczna opłata franczyzowa 200 zł lub 100 zł w zależności od powierzchni sklepu. Jeżeli franczyzobiorca jest akcjonariuszem LD Holding SA większy nacisk kładziemy na twardą franczyzę. Na razie wszelkie prezentacje kosztów dotyczące tego projektu są w przygotowaniu. Konkretne koszty tej franczyzy będą znane w listopadzie po otwarciu dwóch pierwszych sklepów. Na pewno poniesiemy koszty związane z wyposażeniem sali sprzedaży, czyli zakupu mebli, urządzeń, systemów chłodniczych i informatycznych.

Co konkretnie oznacza twarda franczyza?
Kontrakty podpisywane z LD Holding SA są dwojakiego rodzaju. Jedne dotyczą sprzętu, mebli, a drugie samych produktów, które później znajdują się na półkach. W twardej franczyzie sale będą przez nas wyposażane. Będziemy kupować sprzęt i będzie on naszą własnością, przekażemy go jedynie w użytkowanie franczyzobiorcom. Do 2010 roku chcemy mieć 50 sklepów w tej formule.

Skąd pochodzą środki na rozwój?
Współpracujemy z firmą leasingową przy zakupie części urządzeń. Zostaliśmy dokapitalizowani po wejściu do grupy kapitałowej, dzięki czemu podnieśliśmy nasz kapitał o 2 mln zł. Pozyskujemy też środki z umów producenckich, umów z dystrybutorami i z tego także się utrzymujemy. Poza tym zyski bieżące eLDe są na tyle pokaźne, że możemy je przeznaczać w całości na rozwój.

A co z własnymi sklepami?
Nie jest to kierunek rozwoju, na którym chcemy się koncentrować. Placówki tego typu będą powstawać tylko wówczas, jeżeli znajdzie się dobra lokalizacja, a nie znajdzie się partner, który poprowadziłby sklep. Obecnie mamy sześć sklepów własnych, do końca 2010 roku będzie ich pewnie ok. 20.

A może powiększycie sieć dzięki przejęciom?
Być może. Prowadzimy rozmowy o jednej, dwóch akwizycjach. Nie wiemy jeszcze, kiedy się zakończą. Są to partnerzy prowadzący sklepy z tego samego segmentu co eLDe. Jeśli rozmowy zakończyłyby się sukcesem, przybyłoby nam około 60 placówek.

Co z sieciami Sieć 34 i eLDe? Czy będą funkcjonować pod wspólnym logo?
Rok temu zapowiadaliśmy, że na razie nie przeprowadzimy unifikacji naszych sklepów. Dziś dalej jesteśmy przekonani, że nie jest to konieczne, bo obie sieci mają silną pozycję na lokalnych rynkach. Mamy niepisaną umowę, że nie będziemy wchodzić w swoje regiony. Nie chcę pchać się „powyżej Warszawy”, a Sieć 34 poniżej tej umownej linii. Jeśli jednak znalazłyby się jakieś lokalizacje, nazwijmy je „sporne”, to najpierw usiądziemy do rozmowy czy warto taki sklep przyłączyć i pod jakim szyldem. Z pewnością będą o tym decydowały nasze regionalne struktury, to, gdzie się znajdują i czy są silniejsze.

Obie sieci łączy program lojalnościowy. Jak się rozwija?
Jestem bardzo zadowolony z jego rozwoju. Klienci go dobrze kojarzą. Program przynosi korzyści, więc chcemy go poszerzyć o rzeczy z „wyższej półki”. Między innymi dlatego podpisaliśmy umowę z producentem sprzętu AGD, firmą MPM Product. Dzięki niej klient będzie mógł wybierać w całej gamie sprzętu tej marki, a nie jak dotychczas, tylko w kilku wybranych przez nas produktach. Dzięki nowemu systemowi komputerowemu wprowadzimy także krótkie, trzymiesięczne programy lojalnościowe dla klientów z tzw. średniego koszyka.

Dlaczego właśnie MPM Product?
Uznaliśmy, że trzeba sięgnąć po producenta, który nie tylko zaoferuje nam dobre warunki współpracy, ale też zapewni sprzęt o odpowiedniej jakości i w razie potrzeby będzie go serwisował. Wyszło fantastycznie dla obu stron. Staliśmy się strategicznym partnerem tej firmy. W niektórych sklepach urządzenia będące nagrodami dla uczestników programu lojalnościowego prezentujemy w formie niewielkich ekspozycji, a w innych, gdzie dysponujemy większą salą, sprzęt MPM wprowadzamy do sprzedaży.

Czy rozwój sieci zakłada budowę centrów dystrybucyjnych?
Będziemy budowali własną dystrybucję i uruchamiali własne centra. Jeżeli uda się sfinalizować rozmowy, to częściowo zrealizujemy ten cel dzięki przejęciom innych podmiotów. Dopiero w następnej kolejności pomyślimy o własnych inwestycjach.

W ramach firmy funkcjonuje sklep internetowy. Czy to jest przyszłość handlu?
Sklep internetowy funkcjonuje w obszarze wyposażenia oraz materiałów eksploatacyjnych i ma się dobrze. Nie planujemy uruchamiać spożywczego sklepu internetowego. To zbyt duże koszty. Moim zdaniem lepiej sprawdzają się sklepy internetowe z odzieżą niż spożywcze. Poza dużymi miastami właściwie nie ma chętnych na takie usługi.

Autor: Andrzej Laskowski
Źródło: Supermarket Polska

* Kometnarz Adama Wroczyńskiego z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych:

Pojęciami "miękka" i "twarda" franczyza posługują się prezesi niektórych firm. Myślę, że ze szkodą dla siebie. My tych określeń nie używamy. Dlaczego? Otóż każda franczyza jest jednocześnie i „twarda”, i „miękka”. Zaraz wytłumaczę w jakim zakresie. Franczyza jest „twarda” w momencie, kiedy franczyzodawca, który latami pracował na rozpoznawalność swojego znaku, opracowaniem standardów i procedur mówi: „Nie życzę sobie, aby na ten asortyment, który dostarczam, były alternatywne źródła”. Jest zaś „miękka”, kiedy franczyzobiorca odpowiada: „W porządku, ale ja mam obok Biedronkę, która sprzedaje wędliny dużo taniej i w związku z tym mam na nie niewielu klientów. Dlatego chcę zawęzić asortyment wędlin, a w to miejsce wprowadzić warzywa”. I franczyzodawca się na to zgadza.

Redakcja,
26 listopada 2008 r.

Dołącz do newslettera

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram