Franczyza w Polsce

Autor:
DATA DODANIA: 10 listopad 2014

Jak okiełznać fryzjera?

Stworzenie franczyzowej sieci fryzjerskiej kusi niejedną firmę. Uchodzi też za niełatwe zadanie. Przecież fryzjer to trochę artysta, trudno narzucić mu jakieś ramy i kazać w nich tworzyć. Aby rozwinąć markę trzeba być nie tylko fryzjerem, ale też biznesmenem. Praca pod znanym logo jest przede wszystkim dla tych, którzy dorobili się kapitału, kochają strzyc, a niekoniecznie chcą zajmować się resztą.

Konkurencja na rynku usług fryzjerskich jest zacięta. W dużych miastach na osiedlowych ulicach jest wysyp salonów. Na przykład w stolicy odległość między nimi wynosi czasami nie więcej niż 20 metrów. Najczęściej to niezrzeszone, prowadzone przez samodzielnych przedsiębiorców firmy. W całej Polsce łącznie jest około 50 tys. punktów z usługami fryzjerskimi. Na szyldach tych lokali zamiast salon widnieje często określenie atelier, studio czy centrum usług fryzjersko-kosmetycznych. 

Wszystko po to by przyciągnąć uwagę przechodniów. Do walki o klienta przystąpiły również franczyzowe sieci fryzjerskie. Największym polskim graczem od lat pozostaje marka Trendy Hair Fashion Polska, która ma ponad 70 salonów. W tym kilka własnych, reszta działa na zasadzie franczyzy. Firma ma też salon na Słowacji, w Żylinie. Planuje otwarcie kolejnych zagranicznych oddziałów, tym razem w Czechach.

Znaczącą pozycję na liście największych sieci fryzjerskich w Polsce tworzonych przy współpracy z niezależnymi przedsiębiorcami zajmuje Jean Louis David (JLD). Marka powstała w latach 70-tych minionego stulecia we Francji. Od 2008 roku jest częścią Grupy Provalliance, drugiej największej firmy fryzjerskiej na świecie. W całej Europie działa ponad tysiąc salonów JLD, co roku powstaje około 60 nowych. W Polsce jest ich ponad 50. Sieć ma też konkurenta z Francji - salony Franck Provost. Ten mistrz fryzjerstwa, nazywany „fryzjerem gwiazd” zbudował swoją potęgę również poprzez budowę sieci franczyzowej. Marka Franck Provost jest obecna m.in. w Belgii, Kanadzie, Szwajcarii, Rosji, a także na Filipinach i w Gwadelupie. W Polsce salony firmowane imieniem „fryzjera gwiazd” działają od 1998 roku.

Kolejna sieć salonów fryzjerskich związana jest firmą Deco z Kalisza, prowadzącą Polsko-Włoską Akademię Fryzjerską Gabriel. Jej podstawowa działalność to organizacja kursów dla fryzjerów. Prawie połowa absolwentów tych kursów decyduje się na otwarcie własnego salonu. Firma nie prowadzi typowej sieci franczyzowej, ale oferuje pomoc w otwarciu salonu fryzjerskiego.

DLACZEGO NIE FRANCZYZA?

Dlaczego ten sektor w porównaniu do innych segmentów rynku jest bardziej oporny na rozwój we franczyzie? Jedną z odpowiedzi może być wysoki próg inwestycyjny. Przykładowo koszt otwarcia salonu Jean Louis David wynosi ok. 500 tys. zł netto. Ta kwota zawiera m.in. opłatę wstępną, przygotowanie projektu, zakup mebli czy adaptację budowlaną lokalu. Wliczone jest też 100 tys. zł rezerwy na pokrycie ewentualnych strat operacyjnych w pierwszych miesiącach działalności. Z broszury dla inwestora wynika, że idealna lokalizacja dla salonu to ulica handlowa o dużym natężeniu ruchu pieszych albo galeria w dużym mieście. Zalecana powierzchnia to około 60-80 m². Większości potencjalnych franczyzobiorców na to po prostu nie stać. Dlatego też - zdaniem niektórych uczestników branży - polski rynek usług fryzjerskich nie dąży do konsolidacji.

– Rozstrzał jest wciąż za duży - od małych, osiedlowych saloników, po wielkie, ekskluzywne studia fryzjerskie. Niektórzy za strzyżenie biorą 200 zł, zaś inni 15 zł. Są klienci, którzy śledzą trendy fryzjerskie, a są tacy, których w pełni zadowoli trwała ondulacja wykonana w średniej jakości salonie. Poza tym rynek jest mocno przepełniony, więc tak naprawdę każdy szuka - a przynajmniej powinien - czegoś, co go wyróżni – mówi Piotr Popławski, który wraz ze wspólnikiem Tomaszem Bożkiem prowadzi salon U Fryzjerów. Przedsiębiorcy myślą o rozwoju we franczyzie.

– Znajdujemy się w fazie bardzo początkowej, ale jest to nasz świadomy wybór, nie spieszymy się. Powiemy tak: jesteśmy otwarci na rozmowy, ale na razie skupiamy się na wzmacnianiu marki. Raz na jakiś czas dostajemy propozycje od ludzi zainteresowanych współpracą, jednak kluczowym aspektem jest dla nas to, żeby były to osoby ”czujące” to, co robimy i - oczywiście - reprezentujące umiejętności fryzjerskie na najwyższym poziomie. A to się na razie nie przytrafiło. Nie chodzi nam o ilość, a o jakość. Jeśli mamy podzielić się z kimś naszą marką to franczyzobiorca musi spełniać nasze standardy – zaznaczają właściciele salonu U Fryzjerów.

Tomasz Bożek i Piotr Popławski zgadzają się, że rozwój poprzez franczyzę w tym segmencie rynku uchodzi za trudny biznes. – Przede wszystkim, aby taka sieć działała, muszą być uspójnione standardy funkcjonowania całej struktury. Trochę jak w korporacji, inaczej to nie zadziała. A przecież fryzjer to trochę artysta, trudno wsadzić go w jakieś ramy i kazać mu w nich tworzyć. Poza tym, znaleźć świetnego fryzjera, który pasuje do miejsca nie jest łatwe – uważaj współwłaściciele marki fryzjerskiej.Dodają, że dobry fryzjer, mający własną firmę da sobie radę w pojedynkę. Wszystko zależy od jego oczekiwań, kreatywności, znajomości rynku.

Z drugiej strony, ze znanym logo łatwiej jest przyciągnąć klienta. – Jesteśmy idealnym przykładem na to, jak z nieznanego logo można rozkręcić coś dużego. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że aby rozwinąć markę trzeba być nie tylko fryzjerem, ale też biznesmenem. Pracę dla znanego logo polecamy tym, którzy kochają strzyc, a niekoniecznie chcą zajmować się tworzeniem całej reszty. To bardzo ciężka praca – podkreślają Tomasz Bożek i Piotr Popławski.

INDYWIDUALISTA W SIECI

Mimo że, to jest trudny rynek, działają na nim entuzjaści przekonani o wyjątkowości swojej oferty. Krystian Wojego, menadżer salonu Guru Bio Fryzjerstwo z Olsztyna wierzy, że nie ma rzeczy niemożliwych. Firma, którą rozwija poważnie zastanawia się nad uruchomieniem oferty franczyzowej. – Wyróżnia nas obszar działania. Od pięciu lat używamy kosmetyków linii ekologicznej, które się sprawdziły. Mamy know-how co do pozyskiwania i utrzymywania klientów. Możemy zapewnić spore zniżki na produkty, których używamy w salonie. I co ważne, lokalnie jesteśmy bardzo znani i rozpoznawalni. Nie narzucamy sztywnych trendów fryzjerskich specjalistom, ponieważ cenimy indywidualność – opowiada Krystian Wojego.

W jego ocenie, budowa sieci fryzjerskiej ma potencjał. W wielu branżach rynek się konsoliduje. W segmencie usług fryzjerskich też, ale nie tak szybko jak w pozostałych sektorach. – Doświadczeni fryzjerzy zawsze chcą pracować we własnym salonie. Uważam jednak, że bycie wspaniałym fryzjerem nie wyklucza działania pod jednym brandem. Guru Bio Fryzjerstwo - to filozofia podejścia do klienta i kierunek, czyli prozdrowotne podejście do usług fryzjerskich. Można zachować indywidualność działając wspólnie pod jedną marką. To naturalne – zaznacza.

MAŁY BIZNES OPIERA SIĘ FRANCZYZIE

Sandra Dudowska z Akademii Berendowicz& Kublin zwraca uwagę na to, że w Polsce przeważająca większość salonów fryzjerskich prowadzona jest przez niezależne firmy. Na taką sytuację wpływa kilka istotnych faktów, najważniejszy jest czynnik ekonomiczny. Większość działalności sektora fryzjerskiego to małe salony prowadzone przez niedoświadczonych jeszcze przedsiębiorców.

– Należy pamiętać, że wielu z nich skorzystało z funduszy unijnych otrzymując dofinansowanie na założenie własnej działalności gospodarczej. Przy ograniczonej sumie środków salon skupia się na realizacji niezbędnych punktów programu dotacji, a więc pokryciu kosztów eksploatacji lokalu, zakupie sprzętu i wynagrodzeniach pracowników. Niestety, współpraca franczyzowa wiąże się z większymi nakładami finansowymi. Osoby rozpoczynające działalność rezygnują wówczas z oferty franczyzy, ograniczając się do niezależnego zarządzania salonem – wyjaśnia Sandra Dudowska.

Według niej jest jeszcze druga strona medalu - kwestia podejścia nowicjuszy do tego typu biznesu. Przyszli fryzjerzy-przedsiębiorcy zachęceni możliwością uruchomienia własnej działalności postrzegają wejście na rynek fryzjerski jako łatwą i szybką drogę do sukcesu. Niestety, aby utrzymać rozwój salonu konieczna jest zmiana takiego podejścia oraz inwestycje.

– Aby zainteresować ofertą franczyzy przedsiębiorcę prowadzącego niezależny salon należy przygotować ofertę, która go zachęci do współpracy i jednocześnie zredukuje obawy co do niepowodzenia przedsięwzięcia. Franczyzobiorca otrzymuje nie tylko wsparcie, ale również gwarancję powodzenia salonu. Po stronie franczyzodawcy stoi zadanie stworzenia silnej marki, brandowanej prestiżem, jakością oferowanych usług, innowacyjnym podejściem i profesjonalizmem zarządu.

Franczyza to nie tylko użyczanie swojego znaku firmowego, ale przede wszystkim dzielenie się długoletnim doświadczeniem i wiedzą na temat prowadzenia działalności, przygotowanie oferty szkoleń kadry pracowniczej oraz managerskiej, a także stała pomoc: handlowa, techniczna czy marketingowa – kontynuuje Sandra Dudowska z Akademii Berendowicz&Kublin.

Do tego dochodzą kwestie rozpoznawalności marki i jej udział w zewnętrznych projektach - wydarzeniach kulturalnych i eventach modowych. – Z doświadczenia wiemy, że udostępnianie tego rodzaju narzędzi i zaangażowanie salonów we wspólne przedsięwzięcia zwiększa atrakcyjność oferty. Przykładem jest tu nasza współpraca z salonami franczyzowymi przy projekcie Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, Elite Model Look Poland czy Fashion Week Poland. Identyfikacja salonu z tak rozpoznawalną marką zawsze przynosi korzyści i podnosi prestiż – dodaje Dudowska.

W INNYCH KRAJACH JEST PODOBNIE

O ile w Polsce oferta franczyzy we fryzjerstwie jest stosunkowo świeża, w Stanach Zjednoczonych, Francji, czy Wielkiej Brytanii działa od wielu lat. Przykład najbardziej znanej i najprężniej rozwijającej się marki fryzjerskiej Toni&Guy pokazuje, że budowa sieci to proces długotrwały i kosztowny. Od 1963 roku pod jej brandem powstało ponad 405 salonów w 41 krajach (w Polsce nie ma ani jednego salonu T&G). Wysokie nakłady finansowe konieczne do uruchomienia salony fryzjerskiego powodują, że np. w Wielkiej Brytanii, podobnie jak w Polsce, przeważającą część rynku stanowią małe salony, które promują się certyfikatem ukończenia szkoleń pod okiem największych. Pod tym względem oba rynki są podobne. 

Na pytanie czy polski rynek usług fryzjerskich będzie dążył do konsolidacji Sandra Dudowska odpowiada: – Z całą pewnością tak. Myśląc perspektywicznie, pomimo rozwoju technologicznego i innowacyjnego zainteresowanie usługami fryzjerskimi utrzyma się. Należy pamiętać, że rynek usług fryzjerski to praca rąk - dosłownie - niezastąpionych fryzjerów. Dlatego popyt na tradycyjną usługę nie zmieni się. Wzrost konkurencji skłoni salony do decyzji o przyłączeniu się do silnej i rozwijającej marki lub zamknięciu działalności, która nie przynosi oczekiwanych przychodów. Silna marka daje większe perspektywy niż próby przebicia się samemu.

– Na przykładzie działalności Akademii Berendowicz&Kublin obserwujemy pozytywny ruch w sektorze fryzjerskim. Coraz więcej salonów w Polsce decyduje się na współpracę z rozpoznawalną marką nie tylko w oparciu o franczyzę, ale również partnerstwo. Mając na uwadze zmienne ekonomiczne i sytuację salonów fryzjerskich, pracujemy nad nowym, bardziej elastycznym programem przystąpienia salonu do umowy franczyzy – wyjaśnia Sandra Dudowska.

Obecnie sieć franczyzową Akademii Fryzjerskiej B&K tworzą cztery salony - w Warszawie, Wrocławiu, Sosnowcu i Zabrzu. – Oprócz struktur własnych tworzymy sieć współpracy partnerskiej, do której należy 25 salonów w całej Polsce. Można powiedzieć, że salony traktują partnerstwo jako namiastkę franczyzy. Otrzymują od nas wsparcie szkoleniowe najlepszych edukatorów, uczestniczą w prestiżowych wydarzeniach oraz korzystają z ofert specjalnych na sprzęt fryzjerski i produkty renomowanych marek – podsumowuje Dudowska.

 

 

Artykuły które powinny Ci się spodobać

Własny Biznes
Autor: / Marzec 21, 2019
Własny Biznes
Autor: / Marzec 19, 2019
Własny Biznes
Autor: / Kwiecień 10, 2019

A może te Cię zaciekawią

Aktualności
Aktualności
Autor: / Listopad 22, 2018
Raporty
Autor: / Marzec 13, 2019

Prezentacje franczyz



Szkolenia

DLA FRANCZYZODAWCÓW

ZARZĄDZANIE SIECIĄ FRANCZYZOWĄ - 23.05.2019

ROZWÓJ FIRMY POPRZEZ FRANCZYZĘ - 09.05.2019

DLA KANDYDATÓW NA FRANCZYZOBIORCÓW

FRANCZYZA - SPOSÓB NA WŁASNY BIZNES - 16.05.2019

Jak kupić franczyzę

Jak zarządzać franczyzą