Ubezpieczenia majątkowe ciągną branżę w dół

Autor: Redakcja
Data dodania: 30 marca 2015
Kategoria:
Ubezpieczenia majątkowe ciągną branżę w dół

Ubezpieczenia majątkowe ciągną branżę w dół

Wojna cenowa na rynku ubezpieczeń spowodowała spadek cen polis majątkowych i doprowadziła branżę do strat. Prognozy nie są optymistyczne. Nie ma widoków na wzrost cen a głównym celem ubezpieczycieli, w tym oddziałów franczyzowych, jest utrzymanie rentowności. Szczególnie teraz, kiedy rynek jest trudny.

Ubezpieczając swoją trzydziestometrową kawalerkę w Warszawie Natalia Murawska zapłaciła 150 zł. Koszt rocznej polisy o bardzo szerokim zakresie ochrony mile ją zaskoczył. Dodatkowo zaproponowano jej kontynuację ubezpieczenia na kolejne trzy lata, za co zapłaci już po 50 zł za rok. Dlaczego tak tanio? Firmy ubezpieczeniowe są na ścieżce wojny cenowej. Oferując coraz tańsze produkty świadomie ograniczają swe zyski. Według danych GUS w I półroczu 2014 roku łączny zysk netto zakładów ubezpieczeń przekroczył 4,4 mld zł. Był on niższy o 33,4% w porównaniu do tego samego okresu 2013 roku. Przyczyną są słabsze wyniki sektora ubezpieczeń majątkowych, który przyniósł 2,5 mld zł zysku netto, czyli o 50,8% mniej niż rok wcześniej.

– Tak zwana wojna cenowa w ubezpieczeniach majątkowych dotyczy przede wszystkim ubezpieczeń komunikacyjnych OC i AC. W przypadku polis mieszkaniowych również można zaobserwować konkurowanie przez ubezpieczycieli wysokością składek, z pewnością jednak nie jest to aż tak wyraźnie – mówi Dariusz Daraż, dyrektor ds. rozwoju sieci sprzedaży w multiagencji ubezpieczeniowej Superpolisa. Zaznacza, że tym, co jest charakterystyczne dla kształtowania się cen ubezpieczeń komunikacyjnych jest ich bardzo duże zróżnicowanie. Polega ono na tym, że wyceny OC oraz AC dla jednego kierowcy są skrajnie różne w zależności od towarzystwa oferującego mu polisę. Na przykładzie OC widać, że rynkowym standardem stało się to, że nastawieni na wyraźne obniżanie składek ubezpieczyciele proponują klientom ubezpieczenia nawet o kilkaset złotych tańsze niż konkurencja.

TO ZDROWA KONKURENCJA

– Nasi franczyzobiorcy oczywiście dostrzegają to co jest charakterystyczne dla tzw. wojny cenowej, którą z perspektywy prowadzenia działalności multiagencyjnej należy raczej nazywać konkurencją rynkową. Warto mieć świadomość, że dedykowana klientom docelowym oferta opiera się na porównywaniu dla nich ofert we wszystkich największych towarzystwach ubezpieczeniowych w Polsce i doradzaniu im w wyborze najkorzystniejszej pod względem ceny i zakresu ochrony – kontynuuje Dariusz Daraż z Superpolisy.

Wyjaśnia, że w przypadku ubezpieczeń OC najważniejszym kryterium wyboru jest cena, ponieważ zakres ochrony jest opisany w ustawie a przez to identyczny we wszystkich towarzystwach. Z kolei kupno AC wymaga przede wszystkim dobrania odpowiednich elementów ochrony, np. wyboru wariantu naprawy samochodu oraz ryzyka kradzieży, a dopiero potem przeanalizowania ofert pod kątem cen. Rolą franczyzobiorcy jest dopasowanie potrzeb klientów do sprzedawanych przez ubezpieczycieli produktów ubezpieczeniowych. – W kontekście wojny cenowej rolą naszego doradcy jest pokazanie klientowi, że może sporo oszczędzić jeśli porówna kilkanaście różnych ofert, ale także zwrócenie mu uwagi na sytuacje, w których lepiej jest wybrać droższą, ale odpowiadającą jego potrzebom ofertę. Ostra konkurencja cenowa - choć w dłuższej perspektywie jest niekorzystna dla ubezpieczycieli, co widać po tegorocznych wynikach finansowych - nie ma negatywnego wpływu na działanie naszej sieci franczyzowej – zapewnia dyrektor ds. rozwoju sieci sprzedaży Superpolisa.

Zdaniem Dariusza Daraża trudno jest odpowiedzieć na pytanie kiedy nastąpi zawieszenie broni. Patrząc na gorsze wyniki finansowe firm ubezpieczeniowych można zaryzykować twierdzenie, że ceny zaczną niebawem rosnąć. Dotychczasowe praktyki ubezpieczycieli nakazują jednak bycie ostrożnym w takich deklaracjach. Ekspert przypomina również, że planowane zmiany, m.in. powszechne wprowadzenie bezpośredniej likwidacji szkód oraz wytycznych KNF-u odnośnie praktyki likwidacji szkód, mogą dla ubezpieczycieli skutkować wzrostem kosztów prowadzenia działalności. A wówczas podniesienie cen polis może okazać się nieuniknione. To jednak nie oznacza, że zakończy się walka o klienta przy użyciu składek. Wojna cenowa przeniesie się po prostu na inny poziom.

SPRZEDAŻ POLIS WYHAMOWUJE

W opinii mec. Natalii Bukowskiej-Draganik współpracującej z agencją Insur Invest zakłady ubezpieczeń konsekwentnie stawiają na rentowny rozwój. Rynek ubezpieczeń majątkowych jest dziś pod presją niskich cen a ubezpieczyciele mają ograniczony apetyt na tak nisko wyceniane ryzyko. Powodem zaistniałej sytuacji jest zaniżane cen obowiązkowego OC i wycofanie ze sprzedaży lokat sprzedawanych w opakowaniu ubezpieczenia. – W związku z powyższym zakłady ubezpieczeniowe nadal będą dążyć do utrzymania rentowności ostrożnie prowadząc politykę cenową. Niemniej jednak konsekwencją sytuacji na rynku jest wyhamowanie dynamiki sprzedaży ubezpieczeń majątkowych. Część firm ubezpieczeniowych, pomimo wojny cenowej na rynku dynamicznie inwestuje – relacjonuje ekspert.

Dodaje, że jak wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń w całym 2013 roku ubezpieczycielom udało się sprzedać polisy za 57,86 mld zł. To o 7,61% mniej niż rok wcześniej. W tym samym czasie towarzystwa wypłaciły 36,79 mld zł odszkodowań i świadczeń. Ich procentowy spadek był niemal taki sam jak w przypadku sprzedaży polis. W ubiegłym roku spadły przychody ze sprzedaży polis komunikacyjnych, zarówno obowiązkowego OC (o 5,62%), jak i dobrowolnego autocasco (o 5,43%). W sumie Polacy wydali 8,25 mld zł na ubezpieczenia OC i 5,32 mld zł na polisy AC. Niektóre firmy sprzedają ubezpieczenia po zaniżonych cenach, które nie pokrywają wypłacanych odszkodowań. W 2013 roku cała branża straciła na sprzedaży polis OC 266 mln zł, chodź to i tak lepiej niż rok wcześniej, kiedy strata wyniosła 467 mln zł.

RYNKIEM ZACHWIAŁA TELESPRZEDAŻ

– Aby zrozumieć aktualną sytuację należy cofnąć się kilka lat wstecz, kiedy na polski rynek weszły firmy sprzedające tanie polisy przez Internet i telefon. Wchodząc na rynek musiały przyciągnąć klientów. Część z nich zaczęła sprzedawać OC poniżej kosztów, zmuszając pozostałych graczy do pójścia w ich ślady. Wojna cenowa, która trwała przez cztery lata, spowodowała spadek cen OC o kilkanaście procent i doprowadziła do gigantycznych strat. W 2009 roku firmy straciły rekordowo dużo - blisko miliard złotych – tłumaczy mec. Natalia Bukowska-Draganik. W jej opinii sytuacja ta odbija się na firmach zajmujących się pośrednictwem ubezpieczeniowym. Niskie ceny ubezpieczeń majątkowych to niższe składki odprowadzane do zakładów ubezpieczeń, a w dalszej kolejności niższe prowizje dla pośredników ubezpieczeniowych.

– Prognozy nie są optymistyczne. Na razie nie ma widoków na wzrost cen ubezpieczeń majątkowych, a głównym celem zakładów ubezpieczeń jest zapobiegnięcie powstaniu strat i utrzymanie niewielkiego zysku. Pośrednictwa ubezpieczeniowe nie mogą zatem liczyć na większe prowizje, które przekładają się na ostateczne wyniki finansowe firm – podsumowuje ekspert. Rynek jednak nie stoi w miejscu. Polacy zaczynają się przekonywać do pewnych form ubezpieczeń na życie. Tyle, że atrakcyjnymi produktami okazują się być polisy, z których ubezpieczony może skorzystać w trakcie trwania ubezpieczenia - np. możliwość skorzystania z usług medycznych.

Jak powiedział Witold Jaworski, prezes zarządu Allianz Polska, zainteresowanie klientów ochroną zdrowia wzrasta. Jednym z najbardziej popularnych produktów tej firmy jest pakiet ubezpieczeniowy dający możliwość leczenia najbardziej poważnych zachorowań za granicą u najlepszych specjalistów. Dla towarzystw ubezpieczeniowych rosnące zainteresowanie ubezpieczeniami na życie to dobra wiadomość. Tego sektora nie dotyka bowiem wojna cenowa toczona przy sprzedaży ubezpieczeń majątkowych. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w I półroczu 2014 roku branża zarobiła na polisach życiowych 1,8 mld zł, czyli o 31,8% więcej niż rok wcześniej.

Irina Nowochatko-Kowalczyk

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

Data dodania: 9 maja 2022
Kupować czy pożyczać? – oto jest pytanie
Data dodania: 25 kwietnia 2022
Czy grozi nam wojna o wodę?
Data dodania: 28 marca 2022
Doceniliśmy pracę zdalną
Data dodania: 17 marca 2022
Czy konwersje to przyszłość nieruchomości komercyjnych

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram