Telepizza: czy promocje pomogły?

Autor: Redakcja
Data dodania: 11 października 2011
Kategoria:

 
Jest on dla sieci i dla całego rynku gastronomicznego bardzo trudny. Tylko dzięki agresywnym promocjom Telepizzy udaje się utrzymać sprzedaż z 2010 roku.

W ocenie dyrektora generalnego Telepizzy Dariusza Bąka, nie należy oczekiwać, że sytuacja w najbliższym czasie - w perspektywie ok. pół roku  - diametralnie się zmieni. Zwraca on uwagę na to, że nawet osoby, które korzystają z usług gastronomicznych, deklarują ostatnio zmniejszenie wydatków na ten cel – według badań Ipsos jest to obecnie niewiele ponad 80 zł miesięcznie.

Telepizza, dzięki agresywnym promocjom, m.in. trwającej już od kilku miesięcy „3 pizze w cenie 1”, jest w stanie utrzymywać wolumen sprzedaży taki jak w ubiegłym roku. - Z zyskiem jest już gorzej, gdyż musimy kupić więcej materiałów i wyprodukować więcej pizz przy takie samej cenie sprzedaży – wyjaśnia Dariusz Bąk.

Firma zakończy rok z liczbą ok. 120 pizzerii, czyli podobną jak na koniec 2010 roku. Udało się jej otworzyć nowe lokale, ale kilka zniknęło z sieci, m.in. warszawska pizzeria przy Al. KEN oraz lokal w Jankach.

- Zamykamy te lokale, z których właścicielami nie możemy się porozumieć co do wysokości czynszu. Właściciele nieruchomości powinni zrozumieć, że mamy kryzys, w związku z czym powinni być skłonni do kompromisów, jesli chcą mieć stabilnych najemców. Dziś niewiele firm będzie skłonnych zapłacić za lokal tyle, co jeszcze dwa czy trzy lata temu, gdyż się to po prostu nie opłaci – wyjaśnia Dariusz Bąk.

Trudności w pozyskaniu odpowiednich lokali to także główny powód wolniejszego niż przewidywano rozwoju franczyzowego sieci w tym roku.

- Wiele sieci pizzerii pobiera opłaty franczyzowe o stałej wartości, więc zależy im na tym, by otwierać jak najwięcej punktów. Nas interesuje, by otwierane pizzerie miały perspektywy rozwoju. W Telepizzy opłaty franczyzowe zależą od wysokości sprzedaży w danym lokalu, więc w naszym interesie jest, by ta sprzedaż była wysoka i stale rosła – wyjaśnia Dariusz Bąk.

Jednocześnie potwierdza, że przyszłość sieci w Polsce to dalszy rozwój na zasadzie franczyzy. W tej formule ma działać coraz więcej lokali, i to nie tylko nowo otwieranych. Telepizza szuka też franczyzobiorców dla niektórych pizzerii własnych. Wytypowała 6 pierwszych, które chce sprzedać. Trzy z nich mają już bardzo poważnych kandydatów na franczyzobiorców, w przypadku trzech kolejnych rozmowy są jeszcze we wczesnych fazach.

Telepizza zapowiada także rozszerzanie asortymentu, aczkolwiek podstawą jej oferty zawsze pozostanie pizza. - Wprowadzanie nowości do menu może zachęcić konsumenta do dodatkowego zamówienia, co w rezultacie zwiększy rachunek. Należy jednak podkreślić, że pizzerie najlepiej zarabiają na pizzy i to się nie zmieni. Trudno jest wygenerować na innych produktach takie marże, gdyż ich sprzedaż może być niewystarczająca, by uzyskać atrakcyjne ceny zakupu półproduktów. Dlatego należy bardzo ostrożnie skalkulować takie ruchy – dodaje Dariusz Bąk.

Joanna Cabaj - Bonicka

 

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

Data dodania: 9 maja 2022
Kupować czy pożyczać? – oto jest pytanie
Data dodania: 25 kwietnia 2022
Czy grozi nam wojna o wodę?
Data dodania: 28 marca 2022
Doceniliśmy pracę zdalną
Data dodania: 17 marca 2022
Czy konwersje to przyszłość nieruchomości komercyjnych

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram