Tańsze franczyzy najbardziej popularne

Autor: Redakcja
Data dodania: 5 sierpnia 2010
Kategoria:
money_in_handOkoło 42 proc. potencjalnych inwestorów wydałoby na otwarcie biznesu we franczyzie mniej niż 30 tys. zł. Na inwestycje powyżej 200 tys. zł zdecydowałoby się niewiele ponad 8 proc. - wynika z sondy portalu FranczyzawPolsce.pl.

Koszty inwestycji są niewątpliwie jednym z czynników ograniczających wybór potencjalnych inwestorów, skłonnych do tego, by założyć własny biznes na bazie konceptu franczyzowego. Wymóg co do rzędu wielkości posiadanych na inwestycję środków jest jednym z najważniejszych stawianych przez sieci. Dlatego ktoś, kto posiada np. 50 tys. zł, nie będzie mógł otworzyć lokalu Telepizzy, apteki Mediq czy salonu fryzjerskiego Jean Louis David.

Na szczęście polski rynek franczyzowy cały czas prężnie się rozwija, powstają nowe koncepty, w tym także takie, które wymagają bardzo niskiej kwoty inwestycji na starcie.

Najwięcej osób w naszej sondzie – ponad 22 proc. – zadeklarowało, że na taki projekt nie przyznaczyłoby więcej niż 15 tys. zł. W tym przedziale cenowym dostępne są głównie koncepty usługowe, niewymagające posiadania placówki. Będą to takie koncepty jak np. Bajart – artystyczne malowanie wnętrz, Intelektualnie.pl – kursy szybkiego czytania, Pastel – ośredek szkolenia psów, Kreatywka – zajęcia muzyczne dla dzieci (choć w przypadku największych miast koszty licencji mogą dojść do 40 tys. zł), a także mobile English – angielski z dojazdem do klienta. Ta ostatnia sieć obniżyła ostation opłaty za przystąpienie do sieci tak, że nawet w największych miastach (powyżej 600 tys. mieszk.) koszt licencji zamknie się w 15 tys. zł (dawniej 30 tys. zł).

Do 15 tys. zł uda się także uruchomić sprzedaż hot dogów z mobilnego wózka w sieci New York Hot Dog, a także second hand np. w sieci Gwoździej lub Moja Szafa. Będzie to również wystarczająca kwota na otwarcie punktu przyjmowania opłat (np. InPost Finanse czy Monetia), a także niewielkiego oddziału doradztwa finansowego w sieci Star Finance dedykowanej mniejszym miejscowościom. Piętnaście tysięcy złotych pokryje także koszty inwestycji w namiot z Glazurą za grosze, pod warunkiem, że franczyzobiorca dysponuje ogrodzoną i utwardzoną działką, na której chce go postawić.

Niewiele mniej osób deklaruje, że na inwestycję w biznes franczyzowy przeznaczyłoby od 15 do 30 tys. zł – blisko 20 proc. głosujących. W tym przedziale znajdziemy już takie koncepty jak Crazy Piramid Pizza czy Lody Bonano (zakup samej maszyny do produkcji pizzy czy lodów zamknąłby się w 15 tys. zł, ale jeśli franczyzobiorca nie posiada lokalu gastronomicznego, to musi uruchomić taki puntk sprzedaży). W tej kwocie zmieści się także inwestycja w partnerską placówkę bankową w takich sieciach jak np. BZ WBK czy Getin Bank.

sonda_-_wydatki_na_franczyze

Ponad 30 tys. zł, ale mniej niż 60 tys. zł chce wydać ponad jedna czwarta głosujących. Za taką kwotę będą mogli uruchomić outlet z odzieżą znanych marek, biuro nieruchomości, punkt piekarniczy Fornetti, pizzerię Biesiadowo albo biuro podróży.

Wydatki pomiędzy 60 a 100 tys. zł jest gotowa ponieść ponad jednak dziesiąta osób uczestniczących w sondzie. Propozycja dla nich to salon fotodepilacji (sieci Expelos, Yasumi epil i Beautiful Skin; No+Vello jest nieco droższe), fast food Mr Hamburger czy salon sukien ślubnych (np. Vivien Vigo czy Marietta).

Ponad 12 proc. uczestników sondy zadeklarowało maksymalne wydatki na poziomie 100-200 tys. zł. Na nich czeka już dosyć spory wybróc systemów franczyzowych. Mogą otworzyć i pizzerię, i skep odzieżowy (kilkudziesięciu marek), a także sklep meblowy bądź z artykułami urządzania i wyposażania wnętrz. Często jednak warunkiem zmieszczenia się w tym przedziale jest znalezienie odpowiedniego lokalu, najlepiej takiego, w którym była prowadzona podobna działaność, w związku z czym wymaga on stosunkowo niewielkich nakładów na adaptację.

Wydatki powyżej 200 tys. zdecydowałoby się ponieść ponad 8 proc. osób zainteresowanych przystąpieniem do któregoś z systemów franczyzowych. Do najdroższych konceptów na rynku należą na pewno stacje benzynowe, hotele (wydatek rzędu kilku mln złotych), McDonald's (1,2 mln zł), supermarkety (Piotr i Paweł oraz Intermarche – 500 tys. zł), pralnie (ok. 400 tys. zł), niektóre koncepty z branży odzieżowej (np. Reserved, Coccinelle) czy salon fryzjerski Jean Louis David (ponad 300 tys. zł).

W naszej kolejnej sondzie wskazaliśmy kilka segmentów, branż, w których liczba konceptów jest dość niewielka. Są to m.in. kawiarnie, kluby fitness,  transport i logistyka czy usługi dla domu (np. remonty, utrzymanie ogrodu czy doradztwo w zakresie inwestycji optymalizujących zużycie wody i energii). Zachęcamy do wskazania tych, w których ten zbyt mały wybór jest najbardziej odczuwalny. Zachęcamy do głosowania.

Joanna Cabaj - Bonicka

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram