Smak Ameryki Południowej

Autor: Redakcja
Data dodania: 20 sierpnia 2010
Kategoria:
yerba_mateCoraz częściej sieci chcą tworzyć koncepty z niszową ofertą i niepowtarzalnym klimatem jak na przykład pijalnia Yerba Mate. Czy jest popyt na ich licencje?

– Ilość zapytań o franczyzę przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – przyznaje Anna Lasocka z Guarani Mate Bar, sklepu z Yerba Mate połączonego z pijalnią tego wywodzącego się z Ameryki Południowej napoju. Jedyny lokal pod tą marką działa na razie niewiele ponad rok w Warszawie. Firma pracuje właśnie nad uruchomieniem drugiego, także w stolicy. Jednocześnie wystartowała z ofertą franczyzową i na razie jest jedyną firmą na rynku z taką propozycją.

– Na pewno fakt, że jest to coś nowego, nietypowego wpływa na zwiększenie zainteresowania. Zwłaszcza, że nie wiąże się z naszym konceptem duże ryzyko finansowe – podkreśla Anna Lasocka.

Inwestycja w otwarcie Guarani Mate Bar powinna zamknąć się w 20-30 tys. zł. Jest to pełen koszt z wyposażeniem i zatowarowaniem. Koncept rozwijany ma być bowiem na niedużych powierzchniach, od 30 do 50 mkw. – Szacowany okres zwrotu to kilka miesięcy. Ile dokładnie? Na pewno będzie to zależało od danej lokalizacji i promocji na lokalnym rynku – wyjaśnia Anna Lasocka.

Jednocześnie podkreśla, że o promocję tego konceptu nie jest trudno. Fakt, że moda na Yerba Mate jest stosunkowo młoda w Polsce, sprawia, że chętnie interesują się tym tematem media. Sami klienci także polecają produkt kolejnym. Trafia  on zresztą do dość szerokiego grona odbiorców. Młode osoby często zafascynowane są kulturą i ceremoniałami związanymi z parzeniem i piciem Yerba Mate. Starsze mają bardziej praktyczne podejście i piją Yerba Mate zamiast kawy, gdyż jest zdrowsza, a ma podobne działanie. – Co istotne, większość osób nie traktuje wizyty w naszym sklepie i pijalni jako jednorazowej ciekawostki. Ok. 90 procent klientów wraca – mówi Anna Lasocka.

Firma podpisała już jedną umowę przedwstępną dotyczącą udzielenia franczyzy. Z dwoma kolejnymi franczyzobiorcami toczą się bardzo zaawansowane rozmowy. Firma chce otwierać lokale franczyzowe przede wszystkim poza Warszawą, w innych dużych miastach Polski. Aczkolwiek nie zamyka się także na mniejsze, zwłaszcza, że kandydaci z takich miejscowości także się zgłaszają np. ostatnio z Nysy. W ich przypadku istotne będzie jednak to, by lokal pod Guarani, był lokalem własnym franczyzobiorcy tak, by nie wiązały się z nim zbyt duże koszty.

Joanna Cabaj - Bonicka

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

Data dodania: 12 sierpnia 2022
Bezrobocie w Polsce najniższe od 32 lat
Data dodania: 11 sierpnia 2022
Ponad połowa Polaków akceptuje pracę na czarno
Data dodania: 10 sierpnia 2022
Sieć Duży Ben ma już 250 sklepów
Data dodania: 9 sierpnia 2022
Franczyza czy własny biznes?

zobacz więcej

Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram