ROK POD ZNAKIEM ROZWOJU

Autor: Redakcja
Data dodania: 29 grudnia 2008
Kategoria:
statoil_fotka.jpg

Franczyza jest nazywana najszybciej rozwijającym się modelem przedsiębiorczości na świecie. Przedsiębiorcy, którzy myślą o większych zyskach, lub przynajmniej bardziej stabilnych warunkach dla prowadzenia działalności gospodarczej, często wybierają rozwój poprzez tzw. franchising. Pod koniec roku pytamy przedstawicieli koncernów oferujących tego typu rozwiązanie o plany i ocenę dotychczasowych dokonań.

O franczyzie myśli się znacznie cieplej zawsze, gdy spodziewane jest spowolnienie gospodarcze. Nic dziwnego - umowa stawia wprawdzie restrykcyjne wymagania wobec biorcy „licencji", ale daje też wsparcie, które dla gospodarujących pod „prywatnym logo" jest często niedostępne. Bywa, iż umowa franczyzowa nakłada więcej obowiązków na franczyzobiorcę, niż na franczyzodawcę, ale doprawdy trudno tu rozstrzygać, który z nich na tym więcej zyskuje. Dla pierwszych i dla drugich bywa bowiem warunkiem tak samo szeroko rozumianego rozwoju, jak i przetrwania „do wiosny". Zwłaszcza w obliczu załamania gospodarki, który znany jest jako ...

...czas chudnących portfeli.
Choć wielu narzeka na warunki kontraktu, franczyza stanowi parasol ochronny, pod którym można się schować i przeczekać trudny okres. Przystępując do sieci, rozpoczyna się działalność pod znaną już na rynku marką, dzięki czemu przede wszystkim łatwiej o klientów. Zwrot kapitału zainwestowanego we franczyzę następuje zazwyczaj szybciej niż w przypadku biznesu prowadzonego pod własnym szyldem (ocenia się, że w przypadku własnego biznesu wynosi on średnio od 5 - 7 lat). [...]

Postanowiliśmy sprawdzić, jak 2008 rok oceniają najwięksi gracze tego rynku.

Statoil: plany na 100 stacji 

statoil_fotka.jpgZa udany - pod względem ilości uruchomionych stacji franczyzowych - uważa mijający rok norweski koncern Statoil. W 2008 roku przybyło 12 kolejnych stacji i spółka może się juz pochwalić liczbą 45 punktów, co stanowi około 16 proc. wszystkich stacji na polskim rynku. Statoil oferuje przedsiębiorcom specjalny pakiet inwestycyjny, dający możliwość unowocześnienia stacji i spełnienia wymogów środowiskowych (dwupłaszczowe zbiorniki, separatory, odmierzacze paliw), poprawy bezpieczeństwa (systemy monitoringu zsynchronizowane z systemem kasowym) oraz wizerunku. Uzależnione jest to jednak od atrakcyjności lokalizacji konkretnego obiektu.

Biuro prasowe firmy zapewnia, że franczyzobiorcy po wejściu do sieci odnotowują wyraźny wzrost sprzedaży - wynika ona między innymi ze znajomości marki wśród klientów, ale także z możliwością akceptowania kart paliwowych i kart lojalnościowych. Wpływ na zyski ma także opieka nad sklepem, sprawowana przez regionalnego kierownika kategorii z działu marketingu, której wyrazem jest dbałość o prawidłową ekspozycję produktów, ich sezonowość oraz pomoc w prawidłowym kształtowaniu cen i warunków płatności.

Wszystkie franczyzowe stacje mają zapewniony dostęp do programów szkoleniowych oraz wszystkich akcji marketingowych sieci. Koncern w ciągu najbliższych lat, chce osiągnąć poziom ok. 100 stacji franczyzowych. Umowy te będą dotyczyć jedynie segmentu premium. Spółka nie przewiduje franczyzy dla stacji ekonomicznych 1-2-3. Nie wyklucza jednak, ze wkrótce będzie możliwość zarządzania na zasadach agencyjnych stacjami 1 -2-3 przez zewnętrzne firmy.

Shell: partnerski model współpracy

shell_fotka.jpgTen rok może być rekordowy dla Shella pod względem liczby pozyskanych partnerów, od chwili uruchomienia w 2005 roku programu stacji partnerskich. Z całą pewnością -jak informuje spółka - byt to najlepszy rok pod względem wolumenu sprzedaży, jaki osiągnęła cała sieć stacji partnerskich koncernu. W bieżącym roku koncern pozyskał 21 nowych partnerów biznesowych, a tym samym poszerzył sieć franczyzową do 69 stacji, co stanowi blisko 20 proc. wszystkich (338) obiektów sprzedających w Polsce pod logo muszelki.

Shell podkreśla, że jego umowy nie są typowym modelem rozwiązań franczyzowych. Biuro prasowe firmy wyjaśnia, że jest to przede wszystkim umowa o partnerskiej współpracy, w której właściciel stacji zachowuje dużą autonomię (własny system kasowy, swoboda w prowadzeniu sklepu). Shell przekazuje głównie swoją markę i doświadczenia handlowe, a przestrzeganie pewnych zasad dotyczących ochrony brandu czy standardów jakościowych musi wynikać ze zrozumienia ich znaczenia, a nie z przymusu.

Koncern zwraca uwagę na lokalizację i standard punktów handlowych, z którymi podpisuje umowy. Wyjaśnia jednak, że optymalnym wariantem jest taki rozwój sieci, w którym obydwa kanały sprzedaży (stacji własnych i partnerskich) uzupełniają się wzajemnie, a nie konkurują ze sobą. W 2008 roku wprowadzono nowy program pod nazwą „ 100 % sukcesu" którego głównym celem jest wspieranie działalności stacji partnerskich w zakresie sprzedaży, nowe instrumenty, zasady ekspozycji towarów, standardy obsługi podróżnych. Franczyzobiorca może korzystać z handlowego doświadczenia Shell, ale nie jest do tego zobligowany.

BP - największa zagraniczna sieć

bp_fotka.jpgBP zapowiada, że zamknie ten rok siecią 157 stacji franczyzowych, co stanowi blisko 45 proc. wszystkich (350) stacji koncernu działających na polskim rynku. Spółka podkreśla, że jest to największa sieć zagranicznego koncernu w Polsce i druga pod względem wielkości po sieci PKN Orlen. - Ze współpracy z BP wynika wiele korzyści - zapewnia dyrektor działu stacji partnerskich Krzysztof Kozłowski. - Tym, co nas wyróżnia jest z pewnością silna marka i nacisk na partnerstwo w relacjach biznesowych.


Benefity wynikające z marki to przede wszystkim zaufanie klientów, rzetelność i etyka. Z kolei fundamentem relacji biznesowych jest partnerstwo, bo z jednej strony właściciele stacji mogą korzystać z naszego wsparcia ale mają także szeroki obszar swobody w prowadzeniu biznesu. W ocenie przedstawicieli koncernu, sieć stacji franczyzowych BP powinna się rozwijać w tempie kilkunastu nowych stacji rocznie (w tym roku przybędzie około 22 punktów). Plany biznesowe uzależnione będą jednak od tempa realizacji nowych inwestycji drogowych, głównie budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu.

Lotos: wszystko jest osiągalne

- Mijający rok Lotos Paliwa z pewnością zaliczą do udanych. W tym czasie spółka realizowała tyle istotnych projektów biznesowych, że naprawdę nie wiem od czego zacząć - mówi Hanka Krzyżańska, prezes zarządu Lotos Paliwa. I trudno nie lotos_fotka.jpgdać wiary. Po pierwsze z sukcesem wprowadzono na bardzo konkurencyjny rynek nowe produkty paliwa markowe Dynamic oraz system lojalnościowy Navigator. - Znajomość marki Dynamic wśród kierowców w ciągu zaledwie roku zrównała się ze znajomością paliw Ulitmate (BP), czy Suprema (Statoil), które na rynku obecne są już kilka lat. Dużym wyróżnieniem dla paliw Dynamic były również przyznane im prestiżowe nagrody - Produkt Roku od Polskiej Izby Paliw Płynnych na targach Stacja Paliw, Top Produkt Pomorza 2008 w plebiscycie Dziennika Bałtyckiego Polska The Times czy Medal Europejski przyznany przez najważniejszą dla przedsiębiorców instytucję działającą przy Komisji Europejskiej - Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny - chwali się pani prezes.

Do tej pory, na stacjach lotosowych w całej Polsce wydano około 800 tys. kart Navigator. 23 października br., w zakończonym przez GDDKIA przetargu na dzierżawę tzw. Miejsc Obsługi Podróżnych, spółka Lotos Paliwa zdobyta prawo do budowy aż sześciu stacji przy autostradach A2 i A4. - Na naszym tle konkurencja wypadła wyjątkowo blado - podkreśla osiągnięcia Hanka Krzyżańska. - Każdy z tych sukcesów ma swoją unikalną wartość. Mnie osobiście, jako menadżera, cieszą jednak wyniki finansowe, które Lotos Paliwa wypracowały w III kwartale tego roku. Nie tylko udało nam się wyjść w trudnym rynkowo okresie na plus, ab nasze przychody wyniosły aż 452 mln zł, wynik operacyjny sięgnął 5 mln zł, a wynik operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) uplasował się na poziome 16 mln zł. Wymienione fakty budują obraz dynamicznie rozwijającej się spółki, która konsekwentnie umacnia swoją pozycję na wymagającym rynku sprzedaży detalicznej paliw.

Nie zmienia to faktu, że przed spółką jeszcze wiele wysiłku. Zgodnie z przyjętą strategią, pracuje ona nad reorganizacją struktury budowanej sieci. Celem jest osiągniecie takiego stanu, w którym maksymalna liczba obiektów patronackich znajduje swoje miejsce w ramach działalności systemu partnerskiego. Hanka Krzyżańska wie, ze to długi i bardzo wymagający proces. - Planujemy, że do 2013 roku stacje patronackie w ogóle znikną. Do 2012 roku chcemy również uzyskać 10-procentowy udział w krajowej sprzedaży detalicznej paliw. To ambitne plany, ale po doświadczeniach bieżącego roku wiemy, że wszystko jest  osiągalne. Potrzeba tylko jasno sprecyzowanych planów, ambicji i zaangażowania oraz ciężkiej pracy, a tego Lotos Paliwom nie brakuje - zapewnia szefowa spółki.

Orlen: wymierne efekty

orlen_fotka2.jpgZdaniem Marka Meksuły, kierownika Działu Rozwoju Stacji DOFO w PKN ORLEN, rok 2008 można zaliczyć do udanych, gdyż po raz kolejny płocki koncern odnotował detaliczny wzrost sprzedaży paliw na stacjach własnych i franczyzowych. - Oceniając zatem stacje działające w ramach umów franczyzowych widać, że nasza konsekwencja we wdrażaniu wspólnych dla całej sieci sprzedaży koncernu zasad obrotu paliwami i towarami pozapaliwowymi, ujednolicona polityka promocyjna, a przede wszystkim intensyfikacja kontaktów z franczyzobbrcami, przynosi wymierne efekty w postaci zadowolenia klientów, naszych partnerów i nas samych. A to skutkuje zwiększoną liczbą umów, jakie podpisujemy w ostatnim czasie - podkreśla Marek Meksuła.

W końcu 2007 roku funkcjonowały 224 stacje franczyzowe, co stanowiło 13 proc. ogółu paliwowej sieci detalicznej operującej w markach detalicznych PKN Orlen. Zakładamy, że na koniec 2008 roku w markach ORLEN i BLISKA, na zasadach franczyzowych będziemy posiadać 325 stacji paliwowych, co stanowić będzie 18 proc. sieci detalicznej. Dotychczas osiągane wyniki sprzedażowe stacji franczyzowych oraz ich operacyjne znaczenie dla wielkości realizowanej sprzedaży orlenowskich paliw, każą prognozować dalszy ich przyrost ilościowy. Kierownik Działu Rozwoju Stacji DOFO przypomina, iż strategia rozwoju PKN Orlen ncern 32-procentowego udziału w rynku, i to pomimo wzmożonej dyscypliny inwestycyjnej. W dalszym ciągu właścicielom stacji paliw zainteresowanym współpracą, oferowane będzie dwie umowy franczyzy (ORLEN i BUSKA).

Autor: (adams) (Mdm), Paliwa Płynne
29 grudnia 2008 r.

(1) Franczyza sposobem na biznes w czasach kryzysowych -
portalspozywczy.pl, Gazeta Prawna, 30.10.2008
(2) Dodatek specjalny - Puls Biznesu, 27.11.2008

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram