Restauracje będą odbierać klientów fast foodom

Autor: Redakcja
Data dodania: 16 kwietnia 2014
Kategoria:
Restauracja. Foto: sxc.hu

Restauracja. Foto: sxc.hu

W tym roku restauracjom w Polsce przybędzie więcej klientów niż fast foodom. Co czwarta osoba korzystająca z usług gastronomicznych zamierza w 2014 r. jadać w restauracjach częściej niż do tej pory. W fast foodach chce jadać częściej co jedenasty badany (9%), a 15% chce w nich bywać rzadziej.

Badanie przeprowadzone przez Millward Brown na zlecenie Sfinks Polska pokazuje, że w największym stopniu swoje przyzwyczajenia gastronomiczne mają zamiar zmienić klienci pomiędzy 20 a 24 rokiem życia. 41% osób z tej grupy planuje w 2014 r. częściej jadać w restauracjach, 46% deklaruje, że w tym roku będzie rzadziej niż do tej pory odwiedzać fast foody.

- Wyniki badania potwierdzają zjawiska, które w najbliższych latach będą wpływały na zmianę przyzwyczajeń związanych z jadaniem poza domem. Z jednej strony wzrasta świadomość znaczenia dobrego jedzenia i jego wpływu na nasze życie, szczególnie wśród ludzi młodych. Z drugiej strony lokale gastronomiczne, zwłaszcza restauracje coraz częściej są miejscem, gdzie Polacy przenoszą dużą część swojego życia społecznego. Dom staje się azylem, zarezerwowanym dla wąskiego grona najbliższych, natomiast spotkania ze znajomymi, przyjaciółmi, kolegami z pracy, czy nawet rodziną odbywają się „na mieście”, często właśnie w restauracjach. Ten trend się nasila i można się spodziewać, że w przyszłości będzie tak nadal – mówi Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska, spółki zarządzającej restauracjami Sphinx, WOOK i Chłopskie Jadło.

Kto i ile wydaje w lokalach gastronomicznych?

Klienci jadający poza domem zostawiają podczas jednej wizyty w restauracjach średnio 48,29 zł na osobę, a w lokalach szybkiej obsługi 22,78 zł na osobę, przy czym mężczyźni wydają więcej w fast foodach, a kobiety w restauracjach. Analizując skłonność do wydawania pieniędzy w podziale na wykształcenie i miejsce zamieszkania okazuje się, że w najwięcej na posiłek w restauracji przeznaczają osoby z wykształceniem powyżej średniego (52,07 zł/osobę) oraz mieszkające w miastach powyżej 1 mln mieszkańców (54,57 zł), co w praktyce oznacza Warszawę. Z kolei w lokalach szybkiej obsługi najwyższe rachunki deklarują osoby z wykształceniem poniżej średniego (26,93 zł) oraz mieszkańcy miast o populacji od 100 do 199 tysięcy (26 zł).

- Różnice w wydatkach na gastronomię można tłumaczyć dysproporcjami zarobków oraz ofertą lokali w danym mieście, chociaż na pewno nie są to jedyne przyczyny. Trendy, które wpływają na zachowania Polaków dotyczące jadania w domu i poza nim najszybciej postępują w dużych miastach, jednak w miarę wchodzenia na rynek kolejnych roczników będą coraz bardziej widoczne także w mniejszych. Już dziś widać, że jedzenie i kulinaria są ważnym zagadnieniem dla Polaków. Pojawiają się różnego rodzaju mody związane z gastronomią, w internecie strony i blogi kulinarne święcą szczyty popularności, a programom telewizyjnym rośnie oglądalność. Wszystko to w powiązaniu ze zmianami trybu życia Polaków przekłada się na polski rynek gastronomiczny, który jest coraz większy i bardziej różnorodny – komentuje prezes Sfinks Polska.

Informacje o badaniu: badanie ogólnopolskie przeprowadzone przez Millward Brown Polska na zlecenie Sfinks Polska w listopadzie 2013 r. na próbie 505 osób, które korzystają z usług gastronomicznych co najmniej raz na trzy miesiące.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram