Franchising w sektorze bankowym 2007 i 2008 r.

Autor: Redakcja
Data dodania: 10 kwietnia 2008
Kategoria:

Rok 2007 to rok bardzo dobrej koniunktury polskiej bankowości. Według wstępnych danych zysk netto sektora bankowego w Polsce w roku 2007 wyniósł około 13,75 mld złotych, co stanowi wzrost aż o ponad 28% w stosunku do roku 2006. Banki szybko się rozwijały. Znacząco wzrosła liczba pracowników, w polskich bankach na koniec roku 2007 pracowało już ponad 167 tys. pracowników w stosunku do prawie 158 tys. rok wcześniej. Liczba oddziałów i placówek bankowych (razem z punktami kasowymi) zwiększyła się o około 900 i na koniec roku 2007 wyniosła 13,5 tysiąca. Wzrost ten był zdecydowanie szybszy niż w latach poprzednich (dla porównania w roku 2006 otwarto około 600 placówek). Część nowych placówek to oddziały franczyzowe. Rozwój systemów franczyzowych branży bankowej w roku 2007 był najszybszy w jej dotychczasowej historii. Bankowość to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów polskiej gospodarki. Polska ma wysoki wzrost gospodarczy, szybko rosną zyski firm i płace pracowników, znacznie zmalało bezrobocie. Dobre są również perspektywy na przyszłość, mimo obaw związanych z recesją w USA. W porównaniu ze społeczeństwami państw Europy Zachodniej zadłużenie polskich gospodarstw domowych jest nawet czterokrotnie mniejsze niż w tych krajach. A polskie społeczeństwo ma coraz więcej pieniędzy do wydania, chętniej kupuje na kredyt licząc na wzrost dochodów w przyszłości i łatwą spłatę zobowiązań. To właśnie powoduje, że banki rozwijają się w niespotykanym w ostatnich latach tempie. Mimo sporych wydatków na inwestycje, choćby w sieci oddziałów czy personel, ich zyski rosną w bardzo szybkim tempie. W związku z tym, że rynek dużych korporacji właściwie został podzielony, to główna ekspansja największych banków kieruje się obecnie na rynek klientów detalicznych oraz obsługi małych i średnich przedsiębiorstw. To wszystko, wraz z ciągle stosunkowo niską liczbą oddziałów w stosunku do liczby ludności powoduje, że polski rynek detalicznych usług bankowych jest bardzo atrakcyjny dla nowych inwestorów. A interesują się tym rynkiem najwięksi europejscy gracze. W roku 2007 uruchomiły swoją działalność brytyjski bank HSBC i hiszpańska La Caixa, w roku 2008 ma wystartować bank należący do grupy finansowej Allianz, a były wiceprezes BPH Wojciech Sobieraj jest odpowiedzialny za stworzenie banku  należącego do włoskiej grupy finansowej Carlo Tassara.

Bliżej klienta
Wyniki przeprowadzonych badań preferencji konsumentów wskazują, że polscy klienci wybierają bank głównie z powodu bliskości oddziału. Tak więc kluczowym czynnikiem dla osiągnięcia sukcesu rynkowego jest zbudowanie jak największej sieci oddziałów. I taką strategię przyjęli liderzy detalicznego rynku bankowego oraz ci, którzy chcą tymi liderami stać się w najbliższym czasie.
Jednak budowa nowych oddziałów to spory wysiłek nie tylko finansowy, ale i organizacyjny. I tu z pomocą przychodzi franczyza. Partnerzy banku nie tylko biorą na siebie część ryzyka biznesowego budowy sieci i angażują własne nakłady finansowe, ale, co dla banku bardzo cenne, mają dokładne rozeznanie rynku lokalnego. To znacznie ułatwia ekspansję. Z tego głównie powodu rozwój sieci franczyzowych placówek bankowych stał się bardzo popularnym sposobem dotarcia bliżej klienta. Co ciekawe, większość banków ma podobną strategię, jeśli chodzi o lokalizacje placówek partnerskich. W największych miastach i najlepszych punktach są lokalizowane oddziały własne, agentom pozostawiane są mniejsze ośrodki. Większość banków chętnie otwiera oddziały franczyzowe w miejscowościach zamieszkanych przez nawet około 40 – 50 tys. mieszkańców. minibank24, Getin Bank i eurobank deklarują chęć zaistnienia w miejscowościach rzędu 30 tys. mieszkańców i nie widzą przeszkód w otwarciu placówki nawet w kilkunastotysięcznej miejscowości.

Fuzje i przejęcia
W roku 2007 doszło do spektakularnych przejęć na polskim rynku bankowym. Ubiegły rok to rok największej i chyba najbardziej skomplikowanej fuzji wśród banków w Polsce. Na skutek zmian właścicielskich część Banku BPH została przejęta przez bank Pekao. W wyniku tej transakcji powstał największy bank w Polsce. Niestety, dla jednego z najprężniej rozwijających się systemów franczyzowych w polskiej bankowości, fuzja ta przyniosła tragiczne skutki. Z około 450 placówek franczyzowych, po kilku miesiącach „zarządzania przez chaos”,  jaki  zgotowało  Pekao  klientom  i  franczyzobiorcom  Banku  BPH,  funkcjonuje obecnie około 100 placówek. Reszta franczyzobiorców zakończyła współpracę z BPH, najczęściej zostając partnerami innych banków.
Innym  istotnym wydarzeniem  na rynku franczyzowym w bankowości było przejęcie przez Fortis Bank Dominet Banku , którego największą wartością  była sprawnie funkcjonująca sieć ponad 100 oddziałów franczyzowych. Nowy właściciel nadal rozwija sieć agencyjną pod marką Dominet Bank, która zgodnie z przyjętą przez niego strategią jest przeznaczona dla rynku detalicznego.
Kolejną siecią franczyzową, która od roku 2007 ma nowego właściciela to sieć Monetia dotychczas rozwijana przez bank BISE, który został w roku 2007 kupiony przez DnB Nord Bank. Nowy właściciel zapowiedział przekształcenie dotychczasowych placówek kasowych Monetia (punkty te zajmują się przede wszystkim obsługą kasową) w pełnoprawne oddziały, oferujące klientom znacznie szerszy zakres produktów.

Strategie na rozwój
Banki mają różne strategie, jeśli chodzi o funkcjonalność i lokalizację oddziałów partnerskich (tak najczęściej nazywane są tworzone sieci agentów bankowych, działających pod marką swoich franczyzodawców i sprzedających wyłącznie ich produkty). Część banków postawiła na małe punkty, często jedno lub dwustanowiskowe. Do tej grupy można zaliczyć np. sieci PKO BP, eurobanku, minibanku czy Banku Pekao. Inne oferują franczyzobiorcom możliwość tworzenia i zarządzania dużymi oddziałami, które w niczym nie różnią się od placówek własnych. Takie banki to na przykład Dominet Bank czy Multibank.
PKO BP od jakiegoś czasu stara się unowocześnić i zwiększyć zakres oferowanych usług w swojej sieci punktów agencyjnych, koncentrując się na reorganizacji sieci, a nie na otwieraniu nowych punktów. PKO BP  posiada największą się agentów, która powstała już w latach 50-tych poprzedniego wieku. W szczytowym momencie rozwoju sieci funkcjonowało nawet 4000 agentów. Ich liczba wciąż maleje. W roku 2007 sieć zmniejszyła się o około 200 punktów.
Bank Pekao S.A. odziedziczył po Banku BPH sieć kilkuset małych, czasem nawet tylko jednostanowiskowych punktów partnerskich. W Polbanku, Dominet Banku, Multibanku, Getin Banku i GE Money Banku oddziały franczyzowe nie różnią się zasadniczo od oddziałów własnych. ING Bank Śląski buduje sieć oddziałów, w których cała obsługa kasowa jest dokonywana za pomocą wpłatomatów i bankomatów (personel oddziału zajmuje się sprzedażą produktów, przyjmuje wnioski i udziela informacji o produktach, klienci mają również bezpośredni bezpłatny dostęp do działu call center banku). AIG Bank, zarówno własne placówki, jak i punkty partnerskie otwiera pod wspólną nazwą AIG Bank.  BZ WBK jako jedyny buduje sieć franczyzową pod zupełnie osobną marką: minibank24. Jest to odpowiedź na panujące wśród konsumentów przekonanie, że oferta BZ WBK jest skierowana do zamożnej części społeczeństwa. Oddziały minibanku mają natomiast pozyskać mniej zasobnych klientów  oferując prostsze produkty bankowe.
W roku 2007 te banki, które zdecydowały się na franczyzę w latach poprzednich nadal aktywnie ją rozwijają. Wyjątkiem jest sieć banku Pekao przejęta od BPH, gdzie występują spore problemy operacyjne. Natomiast PKO BP od kilku lat restrukturyzuje swoją sieć, nie starając się aktywnie pozyskiwać nowych partnerów. Nie jest to zadanie łatwe biorąc pod uwagę liczbę agentów oraz ich słabe wyposażenie techniczne. Zapewne z tego powodu PKO BP zapowiedziało stworzenie nowej sieci oddziałów franczyzowych, które funkcjonalnością i oferowanymi produktami mają przypominać oddziały własne banku. Nowa sieć ma docelowo w roku 2012 posiadać 800 placówek. Bank planuje, że tylko 20% spośród dotychczasowych agentów zostanie partnerami nowej sieci. Dominet Bank, Multibank i Polbank nadal z sukcesem rozwijają budowane od kilku lat sieci placówek agencyjnych. Bank DnB Nord, nowy właściciel sieci Monetia przygotowuje się do reorganizacji sieci, zwracając obecnie mniejszą uwagę na wzrost liczby punktów.
Ale rok 2007 to dla bankowych systemów franczyzowych  przede wszystkim czas, w którym pojawiła się duża liczba nowych sieci. Swoją strategię rozwoju o budowę punktów agencyjnych uzupełniły banki ING Bank Śląski, eurobank, BZ WBK, GE Money, AIG Bank, Getin Bank. Są wśród nich zarówno liderzy polskiej bankowości detalicznej (ING Bank czy BZ WBK), jak również te banki, które aspirują do bycia liderami.

 
 

Liczba placówek partnerskich na koniec 2007 r.

Planowana liczba nowych otwarć w roku 2008

Wielkość inwestycji (w zł) w otwarcie punktu

Wysokość opłaty wstępnej

Czy można uzyskać kredyt w banku na inwestycję w placówkę

PKO BP

ok. 2000

restrukturyzacja

10 - 20 tys.

0

nie

DnB Nord Bank

230

brak danych

7 - 18 tys.

0

nie

Polbank*

ok. 120

brak danych

90 -150 tys.

0

tak

Pekao*

ok. 100

brak danych

ok. 20 tys.

0

nie

Dominet Bank

106

brak danych

60 tys. (w tym 50 tys. kaucji)

10 tys.

nie

ING Bank Śląski

85

brak danych

ok. 100 tys. (w tym 50 tys. kaucji)

0

nie

Multibank

48

7

ok. 120 tys. (w tym 30 tys. kaucji)

35 tys.

tak

Getin Bank

40

130

ok. 25 tys.

0

nie

eurobank

38

90

30 - 75 tys.

0

tak

minibank

29

120

30 - 40 tys.

8 tys.

nie

AIG Bank

21

35

80 - 100 tys.

0

tak

GE Money Bank

8

100

30 - 50 tys.

10 tys.

nie


* dane szacunkowe
PKO BP zamierza koncentrować na restrukturyzacji sieci a nie zwiększaniu liczby placówek

Od powodzenia tych projektów będzie zależało czy kolejne banki podążą tą ścieżką. Według zapowiedzi powstające dopiero banki grupy Allianz i grupy Carlo Tassara będą w przyszłości budować sieć franczyzową. Pojawiały się też zapowiedzi budowy sieci partnerskiej przez bank BGŻ, ale jak na razie projekt został zawieszony przez holenderskiego właściciela. Do budowy sieci placówek agencyjnych przymierza się także Lukas Bank. Inne banki na razie milczą w sprawie swoich planów. Tylko banki Nordea i Millenium ogłosiły, że nie zamierzają korzystać z tej formy rozwoju.

Własny bank.
Banki starające się o rozbudowę swoich sieci nie stawiają franczyzobiorcom wysokich barier finansowych wejścia do systemu. Kapitał, jaki potencjalni partnerzy muszą posiadać na rozpoczęcie działalności, waha się średnio od dziesięciu do stu tysięcy złotych, choć niektórzy bankowi franczyzodawcy wymagają posiadania kapitału w wysokości nawet  150 tys. złotych. Jednak większość banków wymaga posiadania na starcie nie więcej niż kilkudziesięciu  tysięcy złotych, a w niektórych bankach partnerzy mogą się również ubiegać o preferencyjny kredyt na ten cel. Centrala pomaga wynająć lokal i go urządzić, wyposaża w systemy informatyczne, szkoli również personel. Na głowie franczyzobiorcy jest zatrudnienie odpowiednich ludzi, no i oczywiście pozyskanie klientów.  Niektóre z banków oddają nawet partnerowi w zarządzanie zupełnie gotową placówkę.

Podsumowanie.
Rok 2007 potwierdził, że systemy franczyzowe na dobre weszły do strategii rozwoju polskich banków. Można śmiało stwierdzić, że ta strategia rozwoju się sprawdziła. Banki starają się zbudować jak największe sieci oddziałów, ponieważ uznały, że sieci partnerskie są dobrą metodą na dotarcie do szerokiego grona klientów. Te, które już rozpoczęły takie projekty szybko je rozwijają, co jest oczywistym dowodem na ich opłacalność. Pozwala to z optymizmem patrzeć na rozwój bankowych partnerskich systemów sieciowych w przyszłości.
Rosnąca konkurencja banków o klientów powoduje, że usługi bankowe są coraz tańsze, portfolio produktów oferowanych klientom coraz szersze, a poziom obsługi coraz wyższy. Z drugiej strony powoduje to zmniejszanie się marż bankowych, a więc pogorszenie wyników finansowych. Już wyniki sektora bankowego w czwartym kwartale 2007 roku pokazały, że dynamika wzrostu zysków banków spada. Należy się spodziewać, że banki nadal będą osiągały wysoki poziom zysków, trudno jednak oczekiwać, że dynamika  ich wzrostu utrzyma się w roku 2008.
Na horyzoncie widać również zagrożenia związane z budową sieci franczyzowych. Plany banków na rok 2008 zakładają otwarcie nawet około 700 placówek. To zdecydowanie więcej niż w poprzednich latach. A przy tak szerokiej ofercie współpracy ze strony banków, trudniej będzie znaleźć nie tylko odpowiednie lokale na siedziby oddziałów, ale również odpowiednich franczyzobiorców. Z tego powodu należy oczekiwać, że banki będą konkurować nie tylko ofertą dla klientów, ale również warunkami współpracy dla franczyzobiorców. Jednak taka liczna oferta dla agentów ze strony banków może mieć również poważny wpływ na sieci franczyzowe działające w innych branżach. Systemy bankowe są jednymi z najwyżej cenionych przez kandydatów na franczyzobiorców. Tak więc dobra oferta współpracy ze strony bankowych sieci partnerskich może ograniczyć liczbę zainteresowanych współpracą z systemami franczyzowymi z innych branż.

Opracowanie:                             

 
Akademia Rozwoju Systemów Sieciowych
ul. Korfantego 58, 01-496 Warszawa, tel: 0 22 861 53 41
e-mail: biuro@arss.com.pl
www.arss.com.pl                                                                                                               Warszawa, kwiecień 2008 r.

 

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Raporty

Data dodania: 24 sierpnia 2021
Nadeszły dobre czasy dla franczyzy
Data dodania: 9 sierpnia 2021
Sposoby gastronomii na przetrwanie kryzysu
Data dodania: 28 maja 2021
Franczyza - do usług
Data dodania: 25 marca 2021
Pośrednictwo finansowe wciąż daje zarobić

zobacz więcej

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram