Polską odzież dobrze nosi się za granicą

Autor: Redakcja
Data dodania: 28 lutego 2008
Kategoria:

Branża odzieżowa przeżywa intensywny rozwój. Rośnie produkcja i zwiększa się sprzedaż. Coraz częściej też w zagranicznych galeriach handlowych można spotkać polskie marki.

Wyniki finansowe polskich przedsiębiorstw odzieżowych i obuwniczych są bardzo dobre. Co rok odnotowuje się wzrost tego sektora o kilka procent: dane za trzeci kwartał 2007 mówią o 7 % wzroście w odzieżówce a 2 % netto - w obuwnictwie. Wartość produkcji tekstyliów wzrosła o prawie 10 %. Jednak największy wzrost, o prawie 20% odnotowali producenci odzieży gotowej, w tym - wyrobów pończoszanych.

Ponieważ branża dynamicznie się rozwija, coraz więcej ludzi jest potrzebnych do pracy w produkcji. Jeszcze do niedawna zatrudnienie w tym sektorze z roku na rok spadało, teraz - tendencja odwóciła się. Brak rąk do pracy w wielu przedsiębiorstwach powoduje osłabienie możliwości rozwoju.
Związek Producentów Odzieży i Tkanin Lewiatan, za pomocą kampanii „Ubrani w Polskę”, przedstawił ostatnio aktualną sytuację branży odzieżowej w Polsce i zachęcił młodzież do nauki zawodu, przedstawiając perspektywy rozwoju tej branży. Wiele przedsiębiorstw współpracuje ze szkołami odzieżowymi, organizując dla ich uczniów szkolenia i praktyki.

Coraz częściej polskie firmy decydują się na przekazanie podstawowych faz produkcji poza granicę Polski. Tylko 20-30% odzieży szyte jest na terenie naszego kraju, dlatego na metkach polskich ubrań możemy czytać „Made in China”.  Firmy zlecają produkcję do takich krajów jak Indie czy Chiny, a także do Niemiec i Włoch.

Wiele polskich marek decyduje się na ekspansję na rynki zagraniczne. Polskie przedsiębiorstwa odzieżowe interesują się głównie rynkami: czeskim, rosyjskim, niemieckim.
W zagranicznych galeriach handlowych możemy spotkać polskie marki, również te, które rozwijają się poprzez franczyzę. W sklepach odzieżowych w Moskwie czy w Pradze można już kupić ubrania takich marek jak polski Reserved (67 salonów poza Polską), House czy Tatuum (34 salony za granicą). W Niemczech działają sklepy Monnari oraz House (ma 65 salonów franczyzowych za granicą). Ambitne plany Artmana (House) obejmują zwiększenie sieci sklepów do 390 w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym - 110 w Rosji. Dalszy rozwój na rynek zagraniczny deklaruje Vistula&Wólczanka, mająca obecnie 5 punktów sprzedaży poza naszym krajem. Spółka NG2 handlująca butami trzech marek w 471 sklepach wyda w tym roku 20-25 mln zł na rozwój sieci. NG2 planuje otwarcie ponad 200 sklepów: 45 z butami CCC (w tym 5 w Czechach), 10 pod szyldem Quazi oraz 150 sklepów firmowych BOTI (100 własnych i 50 franczyzowych).

Jednak branża odzieżowa to nie tylko produkcja i sprzedaż. Właściciele marek coraz większą wagę przykładają do wystroju samych punktów sprzedaży, atmosfery zakupów, klimatu wnętrza sklepu, sympatycznej obsługi. Uświadamiają sobie, że sukces marki to nie tylko zyski ze sprzedaży, ale i relacje z klientem. Mniejsze sieci, biorąc przykład z międzynarodowych gigantów, zaczynają zatrudniać w swoich punktach dekoratorów oraz visual merchandiserów, dbających stale o wizualizację placówek.

Sabina Kobus, 28 lutego 2008r.

Dołącz do newslettera

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram