Pizzerie już nie tak popularne wśród franczyzobiorców

Autor: Redakcja
Data dodania: 24 czerwca 2011
Kategoria:


Tempo ekspansji tych sieci zdecydowanie spadło w porównaniu z minionymi latami.

Pizzerie to najbardziej jednorodny segment franczyzowego rynku gastronomicznego. Lokale działające w ramach różnych sieci mają podobną ofertę (głównie pizza + jako uzupełnienie inne dania kuchni włoskiej), zazwyczaj dostępna jest ona zarówno w lokalu, jak i w dostawie. Podobne są średnie koszty otwarcia takich placówek, a także ceny dla klientów – warto podkreślić, że dość przystępne. Dodając do tego dość duże upodobanie Polaków do tego włoskiego dania, otrzymaliśmy jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się segmentów rynku na przestrzeni kilku ostatnich lat.

– Według danych OBOP, najczęściej poza domem zamawiamy właśnie pizzę. Potwierdziło to 37 proc. respondentów. Stale rośnie też zainteresowanie pizzą w dowozie. Jest to bowiem spore ułatwienie w codziennym życiu. Według danych Da Grasso, dziennie w całej sieci produkowanych jest ok. 30 tysięcy sztuk pizzy, co gwarantuje zaspokojenie potrzeb żywieniowych średniej wielości miasta, np. Zakopanego – mówi Magdalena Piróg, wiceprezes Da Grasso, największej sieci pizzerii w Polsce.

Duże popularność pizzy i szybka ekspansja kolejnych sieci spowodowały, że coraz więcej przedsiębiorców zaczęło mieć apetyt na pizzeriowy biznes. W tym segmencie rynku cały czas przybywa franczyzodawców i zazwyczaj nie mają oni większych problemów z pozyskaniem chętnych na swoje licencje.

Nawet ostatnie lata kryzysu, choć głośno mówiło się o tym, że uderza on w gastronomię, nie spowodowały odwrotu od tego trendu na rynku franczyzowym. Przypomnijmy, że w 2009 roku w ramach 17 sieci pizzerii rozwijających się poprzez franczyzę przybyło ok. 140 lokali. W 2010 roku przyrost był dużo mniejszy, ale nadal można go uznać za imponujący – 21 sieci powiększyło się o ok. 80 lokali. Warto przy tym dodać, że 10 franczyzodawców z branży pozyskało w minionym roku swoich pierwszych franczyzobiorców.

Bieżący rok, pomimo optymistycznych zapowiedzi wielu sieci co do tempa rozwoju zarówno samych sieci, jak i sprzedaży, nie przynosi jednak tak zdecydowanego przyrostu. W ciągu pierwszego półrocza franczyzowe sieci pizzerii powiększyły się łącznie o 15 lokali, przy czym największa w tym zasługa Da Grasso. Sieć numer 1 na rynku pizzerii ma obecnie o 11 lokali więcej niż na koniec grudnia 2010 roku. Większość pozostałych stoi w miejscu, tylko nielicznym udało się uruchomić pojedyncze placówki, ale są i takie, które się skurczyły.

Wszystko wskazuje na to, że franczyzobiorcy wreszcie dostrzegli trudną sytuację na rynku, sprawiającą, że o satysfakcjonujące wyniki finansowe jest dziś trudno. Także sami franczyzodawcy przyznają, że ich oczekiwania co do zmiany trendów rynkowych w 2011 roku nie potwierdzają się, w związku z czym stawiają na ostrożność w rozwoju sieci i to samo radzą swoim potencjalnym partnerom.

– Liczyliśmy się z tym, że rok 2011 nie przyniesie jeszcze wyraźnego ożywnienia w gastronomii, ale sytuacja jest cieższa niż przypuszczaliśmy. Na pewno wolimy spowolnić ekspansję niż później zamykać lokale. W naszym interesie leży to, by nowe pizzerie działały jak najdłużej i uzyskiwały jak najwyższe obroty. Dotyczy to zarówno lokali własnych, jak i franczyzowych, bowiem pobierane przez nas opłaty nie mają stałej wartości, ale uzależnione są właśnie od obrotów – mówi Dariusz Bąk, dyrektor generalny Telepizza Poland.

Telepizza próbuje walczyć o klienta bardzo agresywnymi promocjami, które niestety odbijają się na marżach i zyskowności lokali. Dla sieci ważne jednak jest utrzymanie jednej z czołowych pozycji na rynku.

Z zamiarem spowolnienia rozwoju nosi się także Gruby Benek. – Na przestrzeni ostatnich kilku lat rozwijaliśmy się bardzo dynamicznie. Przybywało także lokali w sieciach konkurencyjnych oraz samodzielnych pizzerii. W połączeniu z kryzysem przyniosło to spadek obrotów i zysków w poszczególnych lokalach. Taka sytuacja wymaga większej cierpliwości i mocniejszego zaplecza finansowego od potencjalnych franczyzobiorców. Większość z nich chciałaby uzyskiwać zyski już w pierwszym miesiącu, a obecnie są na to małe szanse. Dlatego na ten rok zaplanowaliśmy tylko kilka otwarć. Czekamy na lepszą koniunkturę, którą powinien przynieść dopiero 2012 rok – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Patryk Grubski, kierownik rozwoju sieci.

Tego rodzaju komentarze wysyłają potencjalnym inwestorom wyraźny sygnał, że na szybki zysk po otwarciu pizzerii nie mają co liczyć. Wiele sieci decyzduje się na otwarcia tylko przy współpracy z partnerami o mocnym zapleczu finansowym, gotowymi do tego, by dofinansowywać działalność nawet przez pół roku. Firmy podkreślają, że jeśli ktoś może sobie na to pozwolić, to warto, by inwestował już teraz i już teraz zaczął walczyć o pozycję na lokalnym rynku i rozpoznawalność wśród klientów. W czasach kryzysu na pewno jest też łatwiej o dobrą lokalizację, która jest podstawą do odniesienia sukcesu w gastronomii.

Widać jednak wyraźnie, że takich inwestorów nie ma wielu i tempo rozwoju sieci pizzerii w tym roku wyraźnie zwolniło. Być może czekają na lepszą koniunkturę... Ale niewykluczone też, że część z nich wybrała po prostu inny segment rynku. Dynamicznie rozwijają się w tym roku zwłaszcza sieci z kuchnią azjatycką. Czy mają one szanse stać się równie popularne jak pizzerie? Na pewno dziś trudno o jednoznaczne wnioski, zwłaszcza, że nawet lokale własne większości franczyzodawców z tego segmentu rynku powstały na fali ostatniej popularności, a więc nie dalej niż rok czy dwa lata temu.

Franczyzowe sieci pizzerii – podsumowanie po pierwszym półroczu 2011

Sieć

Liczba lokali na k. 2009 r.

Liczba lokali na k. 2010 r.

Liczba lokali VI 2011 roku

Koszty inwestycji

Da Grasso Sieć Pizzerii

180

192

198

ok. 200 tys. zł

Telepizza

118

122

120

od 120 tys. zł

Gruby Benek

50

56

54

60-90 tys. zł

Biesiadowo

32

52

52

od 40 tys. zł

Pizzaria K2

22

21

21

50-150 tys. zł

Solo Pizza

8

10

10

250 tys. zł

La Primera

6

10

10

ok. 150 tys. zł

Presto Pizzeria Trattoria

9

8

9

ok. 200 tys. zł

Stopiątka

2

8

8

35-150 tys. zł

La Torre

6

7

8

70-220 tys. zł

Crazy Piramid Pizza

1

5

8

ok. 50 tys. zł

Da Grasso Express

0

3

8

ok. 100 tys. zł

Maxipizza

5

7

7

ok. 150 tys. zł

Pizzeria Lucia

7

6

6

b.d.

Gaga Pizzeria Trattoria

2

6

5

b.d.

Fiero Pizza

0

5

5

b.d.

Belamo Pizza

1

3

4

ok. 80 tys. zł

Fabryka Pizzy

3

3

4

ok. 200 tys. zł

Metropizza

2

3

4

90-200 tys. zł

Ricco

2

2

2

b.d.

Morella

2

2

2

b.d.

Razem

458

531

545

-

Joanna Cabaj - Bonicka

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

zobacz więcej

Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram