My Travel chce mieć 200 biur podróży

Autor: Redakcja
Data dodania: 1 września 2011
Kategoria:
My_Travel_multiagentNowa sieć multiagencji ma ambicje zostania liderem rynku. Z kim chce współpracować i co oferuje franczyzobiorcom?

W chwili obecnej sieć My Travel tworzą 2 placówki własne, zlokalizowane na pasażach handlowych w Intermarché w Polkowicach oraz w Tesco w  Lubinie oraz 5 placówek franczyzowych. W biurach można kupić wycieczki organizowane przez kilkudziesięciu największych touroperatorów działających na polskim rynku. My Travel to jeden z kilku konceptów multiagencji turystycznych rozwijanych na zasadzie franczyzy. Plany tej sieci są jednak wyjątkowo ambitne.

- Zgodnie ze strategią działania na lata 2011-2015 planujemy stworzyć pierwszą w Polsce sieć, która będzie liczyć ponad 200 lokalizacji, jak to ma miejsce w innych branżach. Dzięki efektowi skali, planujemy ogólnopolską kampanię reklamową, która naszym franczyzobiorcom pozwoli stać się bardziej konkurencyjnymi na rynku – zapowiada Damian Ozga, prezes Evip Group, która jest właścicielem marki My Travel.

Firma planuje włączać do sieci nie tylko nowe placówki franczyzowe, ale również zaangażować już istniejące biura podróży, które szukają nowych możliwości rozwoju i konsolidacji. Tylko do końca 2011 roku do sieci My Travel ma dołączyć 25 nowych jednostek oraz 20 już istniejących biur podróży, które przejdą rebranding. W IV kwartale My Travel zamierza uruchomić wspólny portal internetowy, który będzie konkurencyjny wobec topowych polskich internetowych biur podróży, dzięki możliwości szybkiego kontaktu bezpośredniego z placówką stacjonarną w danej lokalizacji.

Aby dołączyć do sieci, trzeba przede wszystkim dysponować odpowiednim lokalem i środkami na inwestycję. Najbardziej atrakcyjne są lokalizacje w centrach handlowych lub przy głównych deptakach handlowych z dużą witryną, najlepiej w pobliżu miejsca parkingowego. Lokal powinien mieć między 18 a 45 mkw. powierzchni. Na urządzenie biura franczyzobiorca musi przeznaczyć między 25 tys. a  40 tys. zł  - zależy to właśnie od wielkości biura. Opłata licencyjna to koszt rzędu 10 tys. zł netto.

- Cała trudna strona administracyjna, rozliczeń z touroperatorami zostaje po naszej stronie, a system rozliczeń między siecią a franczyzobiorcą jest bardzo prosty – każda transakcja jest rejestrowana w naszym systemie, a rozliczenie następuję po pełnym miesiącu na podstawie tylko jednej faktury zbiorczej, którą przesyła do nas franczyzobiorca – wyjaśnia Damian Ozga.

I dodaje: - Jak w każdym biznesie, to zadowolony klient, który wróci do nas kupić kolejną ofertę i poleci swoim znajomym nasze biuro jest największą wartością budującą cały biznes. W związku z tym szukamy osób, które mają doświadczenie w obsłudze klienta, są przedsiębiorcze i nie brakuje im chęci rozwoju. Nasi  franczyzobiorcy budują z nami sieć, która w krótkim okresie czasu może stać liderem sprzedaży usług turystycznych w Polsce.

JCB

 

Dołącz do newslettera

zobacz więcej

Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram