Multifood STP pozwał Restaurację Familijną

Autor: Redakcja
Data dodania: 17 września 2011
Kategoria:

Multifood STP pozwał swojego byłego franczyzobiorcę, który postanowił uruchomić własny koncept i rozwijać go poprzez franczyzę. Właśnie zapadł pierwszy prawomocny wyrok w tej sprawie.

Franczyzobiorcą, o którym mowa, jest Jacek Jaremko. Zawarł on umowę franczyzową z Multifood STP, na mocy której miał we Wrocławiu prowadzić restaurację tej sieci. Jednak po jej podpisaniu i otrzymaniu materiałów operacyjnych zdecydował się zrezygnować ze współpracy, a w lokalu, w którym miał działać Multifood, otworzył restaurację pod szyldem Familijna, serwującą m.in. jedzenie na wagę. Co więcej, niedawno ogłosił, iż zamierza koncept rozwijać poprzez franczyzę (na razie nie pozyskał żadnych franczyzobiorców). To właśnie ten ostatni fakt przeważył czarę goryczy i sprawił, iż Multifood postanowił podjąć kroki prawne przeciwko byłemu franczyzobiorcy.

Multifood STP chce w sumie wytoczyć przeciwko Jackowi Jaremce i jego spółce Familijna trzy procesy. Pierwszy dotyczy uznania podpisanej między nimi umowy franczyzowej za obowiązującą i naliczenia z tego tytułu opłat franczyzowych i marketingowych. Proces ten już się zakończył, dwa tygodnie temu zapadł wyrok na korzyść Multifood STP, który właśnie się uprawomocnił.

Druga sprawa jest właśnie w toku i dotyczy naruszenia własności intelektualnej Multifoodu. Spółka domaga się zaprzestania prowadzenia działalności przez byłego franczyzobiorcę, w tym także sprzedawania franczyzy. Oczekuje, że wyrok zapadnie w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Jeśli w tej sprawie sąd zasądzi także karę finansową, Multifood deklaruje, że przeznaczy ją na rozwój miasta Wrocławia i dla spółki Wrocław 2012.

Trzecia sprawa dopiero ma trafić do sądu. Multifood zapowiada, że będzie się domagał zapłaty wszystkich kar umownych przewidzianych w umowie franczyzowej zawartej między spółką a Jackiem Jaremką.

- Nasz proces przeciwko Jackowi Jaremce to również ostrzeżenie dla wszystkich zainteresowanych konceptami franczyzowymi i poszukującymi pomysłu na własny biznes przed nieuczciwymi franczyzodawcami. Familijna Sp. z o.o. rozpoczęła jakiś czas temu sprzedaż franczyzy poprzez ogłoszenia na swojej stronie oraz innych portalach internetowych. Nie miała do tego prawa, ponieważ naruszała prawa autorskie Multifoodu STP SA. Przestrzegamy raz jeszcze franczyzobiorców, aby dokonując wyboru, dokładnie przeanalizowali dany koncept pod kątem biznesowym, prawnym, a także własności intelektualnej – mówi Marzena Krupińska, rzecznik Multifood STP.

Druga strona medalu

Jacek Jaremko nie chce komentować wyroku, gdyż nie zna jego treści. Przyznaje, że nie pojawił się na żadnej rozprawie w procesie wytoczonym mu przez Multifood, a o jego zakończeniu dowiedział się od nas. Niemniej chętnie opowiada o kulisach „współpracy” oraz swojej restauracji.

- Zdecydowałem się wypowiedzieć umowę franczyzową, którą zawarłem z Multifoodem, gdyż nie otrzymywałem od franczyzodawcy obiecanego wsparcia. Zaraz po wpłaceniu opłaty wstępnej kontakt się urwał. Co więcej, Multifood oszacował koszty inwestycji na 200-400 tys. zł, ale już w połowie realizacji inwestycji kwota ta została przekroczona kilkukrotnie, co było dla mnie niemałym problemem. Na franczyzodawcę nie mogłem liczyć, więc zrezygnowałem ze współpracy, zatrudniłem własnych architektów, technologów i samodzielnie opracowałem koncepcję restauracji Familijna, którą obecnie prowadzę – relacjonuje Jacek Jaremko.

W jego ocenie, koncept nie narusza praw Multifoodu, gdyż sprzedaż jedzenia na wagę to tylko część tego biznesu. - Ponadto jest tam restauracja à la carte, bar z alkoholami, kawiarnio-lodziarnia – wylicza.

I dodaje: - Restauracji oferujących posiłki w systemie samoobsługowym jest na Dolnym Śląsku mnóstwo. Multifood nie ma wyłączności na tę formułę sprzedaży. Czy zamierza pozwać każdego konkurenta?

Familijna nie jedyna

Okazuje, że rzeczywiście Multifood STP wziął na celownik nie tylko Familijną. W przygotowaniu są już kolejne pozwy przeciwko restauracjom, które wykorzystują własność intelektualną spółki m.in. 3 x naj Najszybciej Najtaniej Najpyszniej – w tym przypadku chodzi o nielegalne naśladownictwo, naruszenie praw autorskich, bowiem Multifood wszystkie hasła reklamowe wraz kolorystyką ma zarejestrowane w Urzędzie Patentowym. Spółka będzie domagać się odszkodowania za straty, jakie poniosła z tego tytułu.

- Jesteśmy zaskoczeni, że ludzie, którzy prowadza biznesy, uważają się za biznesmenów, zachowują się w taki sposób. Zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że większość elementów, jakie kopiują do swoich restauracji to własność intelektualna naszej firmy. Te znaki są zarejestrowane w Urzędzie Patentowym po to, aby nas chronić przed takim właśnie nieuczciwym zachowaniem. Mamy już XXI wiek, nie prowadzi się dziś działalności w Polsce jak w latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych. My również przyglądamy się konkurencji, szanujemy ją i podziwiamy. Niektórych za świetne pomysły, innych za doskonały marketing. Kibicujemy profesjonalnym konceptom, szczególnie tym z polskimi korzeniami i polskim kapitałem – mówi Marzena Krupińska.

Podkreśla, że Multifood włożył mnóstwo czasu, pracy oraz pieniędzy w opracowanie swojego konceptu, wizerunku oraz systemu franczyzowego. Dlatego nie zamierza odpuszczać tym, którzy wybierają drogę na skróty.

- Nasz pierwszy lokal został uruchomiony w 2006 roku we Wrocławiu przy ulicy Kuźniczej 10. Jego otwarcie okazało się wielkim sukcesem. Codziennie odwiedzało go między 800 a 1000 klientów. Zachęceni sukcesem STP nieuczciwi biznesmeni postanowili otwierać podobne restauracje, a niektórzy wręcz identyczne, niestety jednak kopiujące i przywłaszczające sobie elementy będące własnością STP. W tym czasie Multifood STP pracował nad zbudowaniem Księgi Identyfikacji Wizualnej wraz ze specjalistami z firmy Metamorphosis z Wrocławia. Następnie współpracowaliśmy z Akademią Rozwoju Systemów Sieciowych z Warszawy, z którą zbudowaliśmy Podręcznik Operacyjny i przygotowaliśmy się do uruchomienia sytemu franczyzowego, inwestując w to ogromne środki finansowe. Jednocześnie firma rozwijała się. Pojawiły się kolejne dwie restauracje STP we Wrocławiu. I znowu dwa kolejne sukcesy. Na te sukcesy jednak zespół firmy pracował bardzo ciężko. A do współpracy były zapraszane znane i sprawdzone firmy. Niektórym jednak wydawało się, że można koncept skopiować, powielić pomysł i prowadzić biznes bez franczyzodawcy, czyli po prostu ukraść – kończy Krupińska.

Joanna Cabaj - Bonicka

 

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

Data dodania: 9 maja 2022
Kupować czy pożyczać? – oto jest pytanie
Data dodania: 25 kwietnia 2022
Czy grozi nam wojna o wodę?
Data dodania: 28 marca 2022
Doceniliśmy pracę zdalną
Data dodania: 17 marca 2022
Czy konwersje to przyszłość nieruchomości komercyjnych

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram