Franczyza w Polsce

Autor:

Foto: Bartłomiej Misztal, franczyzobiorca SOCATOTS i Brazilian Soccer Schools

Bartłomiej Misztal, manager regionalny sieci szkółek piłkarskich SOCATOTS i Brazilian Soccer Schools z Rzeszowa udowadnia, że na własny biznes nigdy nie jest za późno. Tym bardziej, gdy wybrana działalność daje nie tylko satysfakcję finansową, ale i emocjonalną.

Jak Pan wpadł na pomysł, by otworzyć własną firmę na licencji w ramach tej sieci?

O zajęciach ogólnorozwojowych SOCATOTS Piłkarskie Maluszki dowiedziałem się z prasy branżowej, w której przeczytałem obszerny artykuł opisujący ten koncept, jako nowy pomysł sprowadzony z Wielkiej Brytanii do Polski przez kilku pasjonatów ze Szczecina. Pomimo tego, iż pomysł wydał mi się nad wyraz interesujący i oryginalny, na tamten moment uznałem, że niestety nie jest on dla mnie. Ponieważ, jak błędnie założyłem, musiałbym posiadać własną halę sportową do prowadzenia zajęć, albo ją wynajmować, co wydawało mi się dosyć drogie. Dlatego też, wciąż pracując w dużej korporacji, w tamtym okresie zaniechałem realizacji tego pomysłu w swoim mieście.

To czym zajmował się Pan wcześniej?

Z wykształcenia jestem nauczycielem wychowania fizycznego, ale moje życie zawodowe tak się poukładało, że przez blisko 16 lat pracowałem dla czterech dużych międzynarodowych firm z różnych branż. Zaczynając pod koniec lat 90. w FMCG, poprzez farmację, dalej w branży telekomunikacyjnej kończąc znów na FMCG. Przez te lata zdobyłem bezcenne doświadczenie, które w końcu pozwoliło mi na podjęcie „życiowej decyzji”, tzn. przejście na własny rachunek, czyli rozpoczęcie własnej działalności.

Czyli jest to pierwsza działalność gospodarcza?

Tak, to moja pierwsza działalność gospodarcza i muszę przyznać, że rozpocząłem ją zupełnie tego nie planując. To znaczy, w pewnym momencie znalazłem się w sytuacji, gdzie mój pracodawca podjął decyzję o przemodelowaniu struktury organizacji w której pracowałem, w wyniku czego stanąłem przed podjęciem ważnej dla mnie decyzji - czy pozostać w tej firmie, co wiązało się z relokacją do innego miasta, czy też „podziękować” i rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu zawodowym. Nie chcąc opuszczać rodziny, postanowiłem zaryzykować i właśnie wtedy rozpoczynając poszukiwania nowego pomysłu na życie, przypomniałem sobie o SOCATOTS. Uznając, że nie jest to przypadek, że nieco wcześniej znalazłem ich ofertę franczyzową. Pomyślałem, że franczyza będzie „bezpiecznym” sposobem na rozpoczęcie przygody z własnym biznesem.

Gdzie odbywają się zajęcia?

Od samego początku - od lutego 2012 roku, kiedy zacząłem prowadzić zajęcia w moim mieście, założyłem, że chcę zaoferować swoim potencjalnym klientom łatwość w dotarciu na nasze treningi. Dlatego umiejscowiłem swoje dwie lokalizacje w dwóch kluczowych dzielnicach Rzeszowa, dając tym samym możliwość dobrej logistyki rodzicom przywożącym swoje pociechy na nasze zajęcia. Obecnie zajęcia prowadzimy w najnowocześniejszej w Rzeszowie szkole, oddanej do użytku dwa lata temu, gdzie oferujemy naszym klientom bardzo komfortowe warunki treningowe, organizując zajęcie w sali fitness oraz w drugiej naszej lokalizacji - w klubie fitness, gdzie nasi klienci są przyjmowani jako pełnoprawni klubowicze, mając możliwość korzystania ze wszystkich funkcjonalności klubu.

Ile grup trzeba skompletować, by działalność była rentowna?

To jest bardzo dobre pytanie. Moja działalność od samego początku była rentowna, a to dzięki temu, że przez długi czas sam osobiście prowadziłem zajęcia z dziećmi i ich rodzicami. Dzięki temu mogłem wyraźnie ograniczyć koszty, a co ważniejsze poznać od podszewki zasady prowadzenia oddziału, obsługi klienta, etc. Natomiast po ponad trzech latach samodzielnego prowadzenia oddziału, stanąłem przed podjęciem ważnej decyzji – co dalej, czy zatrzymać się w tym miejscu do którego doszedłem, posiadając około osiem grup treningowych i realizując wszystko samemu, czy też „zrobić krok na przód” i zatrudnić dodatkowych trenerów, którzy odciążą mnie w pracy z dziećmi, dzięki czemu pozwoli mi to skupić się nad dalszym rozwoju firmy.

Wielu nauczycieli, w tym nauczyciele WF narzekają na niskie zarobki. Co by im Pan powiedział? Czy każdy nauczyciel może zostać przedsiębiorcą?

Zdecydowanie tak! Zależy to wyłącznie od osobowości, chęci czy też potrzeby rozwijania się i próbowania w życiu nowych rzeczy. Nawet nie trzeba mieć własnego, oryginalnego pomysłu, a wystarczy skorzystać z doświadczenia i pomocy innych, wchodząc np. w koncept franczyzowy, który naprawdę ułatwia start w biznesie, szczególnie dla początkujących przedsiębiorców.

SOCATOTS należy do grupy niskonakładowych konceptów, jednak jak w każdym biznesie są potrzebne pieniądze na start. Z jaką kwotą Pan startował?

Oczywiście, że pieniądze są potrzebne i nie tylko na tzw. start, ale również na „zabezpieczenie” początkowych miesięcy, kiedy rozpoczynamy przygodę z biznesem. Nie chciałbym mówić o szczegółach, tzn. kwotach, ponieważ każdy z regionów, miast ma zróżnicowany potencjał biznesowy, dlatego też kwota potrzebna „na start” jest różna. Mogę jedynie dodać, iż należy dysponować kwotą od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Jak szybko zwrócił się nakład inwestycyjny?

Jak już wspomniałem, od samego początku moja działalność była rentowna, ponieważ świadomie udawało mi się do minimum redukować koszty prowadzenia działalności. Natomiast, o realnym zwrocie z inwestycji, mogę mówić, że nastąpił po około 1,5 roku od rozpoczęcia działalności.

Najczęściej zajęcia tego typu odbywają się na terenie szkół. Czy łatwo wejść ze swoją ofertą do placówek edukacyjnych?

Nie ma z tym większego problemu, ponieważ nasza oferta, naturalnie jest traktowana jako urozmaicenie oferty zajęć pozalekcyjnych organizowanych w szkole. Natomiast jak zawsze, składają się na to różne czynniki, tzn. ludzki, finansowy, czy też otoczenia konkurencyjnego.

Czy zdarzyło się Panu pracować w tej samej szkole równolegle z konkurencją, czy raczej nie wchodzi się tam, gdzie ktoś już prowadzi podobne zajęcia?

Tak, prowadziliśmy i prowadzimy zajęcia w szkołach czy też innych lokalizacjach, gdzie odbywały się równolegle zajęcia konkurencji, może nie tej bezpośredniej, ale również były to zajęcia kierowane do dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Osobiście uważam, że im więcej mówi się o zajęciach sportowych w branży około dziecięcej, tym więcej osób się o tym dowie, a zawsze wygra, czy też zdobędzie przewagę konkurencyjną ten, kto zapewni jak najwyższej jakości usługę oraz obsługę klienta, a niekoniecznie najniższą cenę.

Jakie ma Pan dalsze plany rozwoju?

Ten kto się nie rozwija, zostaje za konkurencją – wiemy o tym nie od dziś, dlatego też cały czas poświęcamy dużo pracy oraz środków na ciągły rozwój. Przede wszystkim chcąc pozostać konkurencyjnym, po około 1,5 roku działalności SOCATOTS w Rzeszowie, poszerzyliśmy swoją ofertę sportową, otwierając pierwszy w regionie oddział Brazilian Soccer Schools, tj. naszej siostrzanej szkółki piłkarskiej, oferującej profesjonalne treningi piłkarskie w oparciu o oryginalny brazylijski styl gry w piłkę halową - Futebtol de Salao, z którego wywodzą się tacy giganci piłki jak: Pele, Ronaldo fenomeno, Roberto Carlos i wielu innych. Tym samym stworzyliśmy naszym klientom możliwość kontynuowania przygody z piłką w ramach tej samej akademii, gdzie nauczeni wcześniejszymi doświadczeniami z SOCATOTS, wiedzieli, że mogą liczyć na jak najwyższą jakość usług, profesjonalnych trenerów oraz wspaniałe, komfortowe warunki rozwoju dla ich pociech. Jestem przekonany, że oferujemy naszym klientom kompleksową usługę. Jako jedyna szkółka sportowych zajęć ogólnorozwojowych SOCATOTS Piłkarskie Maluszki, organizujemy zajęcia dla bardzo małych dzieci, już od 6 miesiąca życia, aż do 5 lat i to „miejsce” osobiście nazywam piłkarskim przedszkolem i idąc dalej poprzez kontynuację przygody z profesjonalną piłką w ramach Brazilian Soccer Schools, gdzie przy odrobinie cierpliwości, jesteśmy w stanie „stworzyć” zawodowego, co ważne obunożnego gracza, skupiając się przede wszystkim na jego indywidualnej technice użytkowej, który w przyszłości może kontynuować karierę piłkarską w dowolnym klubie, dając jednocześnie dzieciom możliwość czerpania zabawy i przyjemności z gry w piłkę nożną w myśl zasady Joga Bonito – Graj Pięknie.

Artykuły które powinny Ci się spodobać

Im się udało
 Pierwszy market – Mrówka Hrubieszów został uruchomiony w kwietniu 2012 roku.
Autor: / Październik 17, 2016
Im się udało
Branża finansowa jest dla każdego.
Autor: / Październik 24, 2016
Im się udało
Autor: / Luty 3, 2016

A może te Cię zaciekawią

Aktualności
Aktualności
Autor: / Kwiecień 4, 2018
Aktualności

Prezentacje franczyz

Szkolenia

DLA FRANCZYZODAWCÓW

ZARZĄDZANIE SIECIĄ FRANCZYZOWĄ - 25.09.2018

ROZWÓJ FIRMY POPRZEZ FRANCZYZĘ - 18.09.2018

DLA KANDYDATÓW NA FRANCZYZOBIORCÓW

FRANCZYZA - SPOSÓB NA WŁASNY BIZNES - 27.09.2018

SONDA - MIEJ WŁASNE ZDANIE!

Jakie pytanie jako pierwsze zadałbyś franczyzodawcy podczas rozmowy na temat przystąpienia do sieci?

Jaka jest całkowita kwota inwestycji franczyzobiorcy? - 48.6%
Ile wynosi okres zwrotu z inwestycji? - 27%
Jakie są kary wynikające z umowy franczyzy? - 12.2%
Jakie know-how oferuje franczyzodawca? - 12.2%

Jak kupić franczyzę

Jak zarządzać franczyzą