Franczyza w Polsce

Franczyza wielobankowa wygrywa konkurencyjnością.

Foto: Piotr Kaczmarek zarządza placówkami Fines w Lesznie i Rawiczu

Piotr Kaczmarek, posiadający placówki Fines w Lesznie i Rawiczu postawił na franczyzę wielobankową. Uważa, że właśnie taki koncept gwarantuje sukces na rynku produktów finansowych.

Czy przed przystąpieniem do sieci Fines działał Pan w branży finansowej?

Tak, w branży finansowej działam od 1999 roku. Przez 9 lat byłem menedżerem w jednym z zagranicznych banków. Zarządzałem zespołem sprzedażowym, którego celem była sprzedaż produktów detalicznych - kont osobistych, kredytów i kart gotówkowych. Potem jeszcze przez dwa lata pracowałem w dużej międzynarodowej instytucji finansowej obsługując klientów z tzw. segmentu VIP. Swoją firmę założyłem w roku 2001, jednak tak już na dobre pracę w korporacjach porzuciłem w 2011 roku.

Kiedy otworzył Pan własną placówkę operatora bankowego?

Pierwszą placówkę Operatora Bankowego przejąłem od poprzedniego właściciela w kwietniu 2014 roku, była to placówka w Lesznie. Natomiast od czerwca 2015 roku jestem również właścicielem drugiej placówki w Rawiczu.

Kiedy pojawiły się pierwsze zyski i jak długo trzeba było czekać na zwrot inwestycji?

W przypadku każdej placówki wyglądało to inaczej. Ja akurat przejmowałem placówki od poprzednich właścicieli, więc cały proces był trochę wydłużony, a opierał się na analizie dotychczasowej działalności, rekrutacji pracowników, wdrożenia ich do pracy i szkoleń. W przypadku oddziału w Lesznie pierwsze zyski pojawiły się po około 2-3 miesiącach. Nie ukrywam, iż w dużej mierze to zasługa pracownika w tej placówce, bo już parę lat temu współpracowaliśmy. Udało mi się ją przekonać i przeszła do mojej firmy z banku BZ WBK. Jeśli zaś chodzi o placówkę w Rawiczu to zyski pojawiły się po 4-5 miesiącach. Kluczem do ich osiągnięcia był właściwy pracownik na właściwym miejscu, pełne zaangażowanie oraz doświadczenie zawodowe. Na zwrot inwestycji nie czekałem też zbyt długo, gdyż nie była ona duża.

Czy franczyza bankowa to wciąż atrakcyjny biznes? Wydaje się, że najlepszy czas branża miała przed kryzysem...

Tak. Atrakcyjny, ale franczyza wielobankowa. Taką, jaką zapewnia franczyzodawca Fines, a więc możliwość posiadania szerokiego wachlarza produktów wielu banków oraz innych firm pożyczkowych. Po to, aby zapewnić klientowi możliwość wyboru i dopasowania do jego profilu odpowiedniej oferty. Myślę, że nie zdecydowałbym się na otworzenie placówki franczyzowej pod szyldem jednego konkretnego banku.

Dlaczego zdecydował się Pan na franczyzę, a nie na działalność niezależną i dlaczego właśnie w tej branży?

Dlatego, że w tej branży posiadam duże doświadczenie, znajomość produktów, rynku, technik sprzedaży, zarządzania pracownikami czy też procesów rekrutacji. To wszystko doświadczenie zdobyte u poprzednich pracodawców łącznie z setkami godzin szkoleń oraz nauką od moich byłych przełożonych. Korzystając z okazji - dziękuję. Jeśli chodzi o franczyzę to ważne, aby franczyzodawca był wiarygodną, profesjonalną firmą z doświadczeniem. Aby przywiązywał wagę do współpracy z franczyzobiorcami, zapewniał pomoc, wsparcie i był w dosłownym tego słowa znaczeniu „partnerem”. To główne czynniki, które zdecydowały o mojej decyzji, której absolutnie nie żałuję. Współpraca układa się optymalnie.

Ile punktów ma Pan w zarządzaniu?

Obecnie posiadam dwie placówki Operatora Bankowego oraz trzecią działającą pod własną marką , znaną i ciesząca się uznaniem na lokalnym rynku. Zatrudniam także dodatkowo dwóch doradców mobilnych, którzy specjalizują się w ofercie dla sektora MSP. Docieramy do nich z ofertą prostego finansowania czy też już z produktami dedykowanymi takimi jak: leasing czy faktoring.

Czy zostaną otwarte kolejne?

Rozwój jest naturalnym procesem działalności firmy. Dalekosiężnych planów nie mam, aczkolwiek zawsze może pojawić się jakaś ciekawa propozycja czy też pomysł, który warto będzie wprowadzić w życie.

Co jest najtrudniejsze w tym biznesie?

Klienci dzisiaj są bardziej wyedukowani, świadomi i oczekują produktów oraz usług na najwyższym poziomie. Trzeba być elastycznym i dostosowywać się do ich potrzeb. Tak samo jak reagować na zmiany, które często mają miejsce w branży finansowej. Czasami jest ciężko w jakimś gorszym miesiącu, trzeba się nie poddawać i mieć cierpliwość. Fluktuacja pracowników też na pewno jest trudnością. Na szczęście mojej firmy nie dotyczy. Pracownicy są doceniani, mają stworzone stabilne warunki pracy i rozwoju.

Czy osoba bez doświadczenia w finansach ma szansę na zbudowanie stabilnego biznesu w oparciu o licencję?

W każdej branży trzeba mieć pomysł na biznes, można się też nauczyć teorii. Doświadczenie w branży finansowej na pewno ułatwia pracę zarówno na początku, jak i w późniejszym okresie. Ułatwia przetrwanie tych trudniejszych chwil oraz pomaga znaleźć skuteczne rozwiązania i pomysły na prowadzenie firmy. Myślę, że osobie bez tego doświadczenia będzie trudniej, aczkolwiek wszystko zależy od jej predyspozycji, zaangażowania i jeszcze kilku innych czynników.

Jaki był ubiegły rok dla Pana placówek?

Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że był to najlepszy rok z ostatnich lat. Wolumeny sprzedawanych kredytów były bardzo duże, plasujące moje placówki w ścisłej czołówce całego kraju. Rozwojowo również - w tym roku otworzyłem kolejną placówkę. Pozostaje sobie życzyć, aby ten nowy rok był równie udany jak poprzedni.

Spodziewa się Pan zmian w związku z wprowadzeniem podatku bankowego?

Wprowadzenie podatku bankowego może skutkować zmianami umów kredytowych. Należy też spodziewać się zmian tabel taryf i prowizji. Banki przerzucą koszty na klientów i o ile w przypadku kredytu gotówkowego płacenie raty wyższej o kilka złotych nie będzie dla klienta bardzo odczuwalne, to już w przypadku kredytów hipotecznych będzie miało większy wpływ na klientów włącznie z osłabieniem zdolności kredytowej kupujących dom czy mieszkanie. W ostatnich latach, w związku z wprowadzaniem nowych regulacji oraz rekomendacji banki zostały już niejako przyzwyczajone do nowych pomysłów i zmian. Teraz też trzeba będzie się z tym po prostu pogodzić. Nie sądzę jednak, aby to jakoś znacząco wpłynęło na wyniki moich placówek. Tego sobie oraz innym franczyzobiorcom z branży życzę.

Rozmawiała Irina Nowochatko-Kowalczyk

Pin It
Oceń: 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
INK

Najnowsze franczyzy

Szkolenia

DLA FRANCZYZODAWCÓW

ZARZĄDZANIE SIECIĄ FRANCZYZOWĄ - 16.11.2017

ROZWÓJ FIRMY POPRZEZ FRANCZYZĘ - 23.11.2017

DLA KANDYDATÓW NA FRANCZYZOBIORCÓW

FRANCZYZA - SPOSÓB NA WŁASNY BIZNES - 29.11.2017

SONDA - MIEJ WŁASNE ZDANIE!

Na co zwracasz uwagę w pierwszej kolejności w ofercie współpracy franczyzowej?

42.1%
27.4%
14.7%
5.3%
9.5%