Im się udało: Dwie franczyzy w jednym miejscu

Autor: Redakcja
Data dodania: 13 sierpnia 2010
Kategoria:
lesne_runo_obiadStacja w Stopce najpierw dołączyła do sieci PKN Orlen. Ale działająca przy niej restauracja jeszcze długo pozostała niezależna. W 2009 r. właściciele zdecydowali, że i w tym przypadku warto spróbować współpracy sieciowej. Wybrali Leśne Runo.

– Odrzuciliśmy wszelkie fast foody, chcieliśmy mieć restaurację z polską kuchnią. Znałam Leśne Runo jako klientka, gdyż zdarzało mi się zatrzymywać w restauracjach tej sieci. Jedzenie mi smakowało, wystrój był bardzo przyjemny. Postanowiłam więc podjąć rozmowy z siecią na temat możliwości uruchomienia takiej restauracji przy naszej stacji – opowiada Anna Zwiewka, właścicielka stacji paliw PKN Orlen i restauracji Leśne Runo w Stopce koło Bydgoszczy.

Lokalizacja zaczęła tracić na znaczeniu, gdy w pobliżu pojawiły się pierwsze oddane do użytku odcinki autostrady A1, a kierowcy zaczęli coraz częściej wybierać szybszą trasę. Współpraca z Leśnym Runem miała być lekarstwem na spadające obroty. Ale czy rozpoczęcie działalności pod znanym szyldem wystarczy, by zachęcić większą ilość osób do skorzystania z przystacyjnej oferty gastronomicznej?

– W Polsce jest dosyć spora grupa osób, które bardzo dużo podróżują, głównie w celach zawodowych i stanowią one bardzo ważne źródło dochodów dla lokali gastronomicznych zlokalizowanych przy drogach. O takich właśnie klientów pozwala nam skuteczniej zawalczyć marka Leśne Runo, która może być znana kierowcom z kilkunastu innych lokalizacji – mówi Patrycja Kowalska, menedżer restauracji.

Według Anny Zwiewki, franczyza w branży gastronomicznej nie jest niezbędna tak jak ma to miejsce w przypadku stacji paliw, niemniej może dać szansę na zwiększenie obrotów. – Franczyza dla niezależnych stacji jest, według mnie, koniecznością, gdyż coraz więcej jest w Polsce takich osób, które nie zatankują na niesieciowej stacji. W gastronomii takie zjawisko nie występuje. Klientom nie przeszkadza brak znanej marki. Choć oczywiście może być ona plusem, gdy wyrobi sobie dobrą opinię wśród osób podróżujących często po Polsce – wyjaśnia.

Na pewno decyzja o współpracy z Leśnym Runem była o tyle łatwiejsza, że franczyzobiorczyni ze Stopki mogła wykorzystać  w nowej placówce znaczną część wyposażenia wcześniejszej restauracji. Dzięki temu jej koszty na starcie były znacznie niższe. W jej ocenie, uruchomienie takiego lokalu od zera kosztowałoby przynajmniej 100 tys. zł.

Przeczytaj cały wywiad.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram