Góralskie bistro ma kolejnego franczyzobiorcę

Autor: Redakcja
Data dodania: 9 lutego 2010
Kategoria:

bacowka_foto2Drugi lokal pod marką Smak Baca powstanie w Skawinie koło Krakowa. Bacówka, która organizuje tę sieć, skupia się jednocześnie na otwieraniu kolejnych delikatesów. Na koniec roku  chce mieć 20 lokalizacji w kraju.

Można powiedzieć, że Bacówka z miejscowości Rajbrot w województwie małopolskim to firma wielozadaniowa. Zaczęła od produkcji wędlin, później zajęła się także uruchamianiem sklepów ze swoimi specjałami, a od niedawna w lokalach Smak Baca, prowadzonych przez franczyzobiorców na bazie mięs i pomysłów Bacówki, można też zasmakować świeżo przygotowanych góralskich potraw. W menu widnieją takie pozycje jak oscypek z grilla, kanapki na ciepło np. Kark – Baca, Schab – Baca czy Pstrąg – Baca, a wśród dań głównych znaleźć można m.in. misę pasterską składającą się z krupnioku, kiełbasy wsiowej i boczku z kapustą zasmażaną oraz golonkę po Bacowsku. Ceny są bardzo przystępne, nie przekraczają 27 zł.

Bacówka chce obecnie rozwijać poprzez franczyzę trzy koncepty lokali w całej Polsce: delikatesy Bacówka – Towary Tradycyjne, bistro Smak Baca wraz z niewielką chłodnią, w której można zakupić wędliny produkowane przez firmę oraz koncept łączący obie marki, a więc gastronomia razem z pełnowymiarowymi delikatesami. Ostatni koncept jest najdroższy, wymaga nakładów rzędu 150 – 200 tysięcy złotych. Problemem może być też znalezienie odpowiedniego lokalu – minimum 150 mkw. Dlatego na razie rozwijane są przede wszystkim dwa pierwsze koncepty.

- Obecnie mamy jeden lokal Smak Baca w Świeradowie-Zdroju, drugi powinien ruszyć w maju w Skawinie koło Krakowa. Oba zostały uruchomione przez naszych franczyzobiorców i na pewno pomogą nam w dopieszczeniu tego jeszcze dość młodego projektu. Szybciej rozwija się sieć delikatesów. Mamy obecnie dziewięć sklepów pod marką Bacówka – Towary Tradycyjne, z czego trzy to sklepy własne. W ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy uruchomimy pięć kolejnych Bacówek we franczyzie: dwie we Wrocławiu, dwie w Krakowie i jedną w Kłodzku. Naszą ambicją jest zakończyć rok 2010 z liczbą 20 jednostek. Każdorazowo będziemy doradzać naszym franczyzobiorcom, jaki koncept byłby najkorzystniejszy w wybranej przez nich lokalizacji – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Dariusz Kucz, dyrektor handlowy Bacówki.

Firma chciałaby w najbliższym czasie pozyskać franczyzobiorców głównie z dużych miast takich jak Łódź czy Poznań. Na celowniku jest też Warszawa, gdzie działają już dwie Bacówki oraz Wrocław, gdzie wkrótce dwie rozpoczną działalność. Potencjał tych rynków jest w stanie przyjąć jeszcze przynajmniej po jednym sklepie. - Mamy też zainteresowanie inwestorów ze średnich miast jak Częstochowa czy Rzeszów oraz coraz więcej zapytań z Pomorza, z takch miast jak Koszalin, Gdynia, Gdańsk czy Szczecin. Mamy nadzieję, że uda nam się w tym roku zaistnieć na północy kraju, gdzie również, w naszej ocenie, produkty góralskie spotkają się z dużym zainteresowaniem – mówi Dariusz Kucz. Na otwarcie samych delikatesów, bez gastronomii trzeba przeznaczyć w granicach 80-120 tys. zł. Potrzebny jest także lokal o powierzchni ok. 55 mkw.

Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

Data dodania: 12 sierpnia 2022
Bezrobocie w Polsce najniższe od 32 lat
Data dodania: 11 sierpnia 2022
Ponad połowa Polaków akceptuje pracę na czarno
Data dodania: 10 sierpnia 2022
Sieć Duży Ben ma już 250 sklepów
Data dodania: 9 sierpnia 2022
Franczyza czy własny biznes?

zobacz więcej

Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram