Franczyzobiorcy Fornetti: kto nie ryzykuje ten nie pije szampana

Autor: Redakcja
Kategoria:
Anna Kusto, franczyzobiorca Fornetti

Anna Kusto prowadzi punkty Fornetti wspólnie ze swoim mężem Dariuszem. Pierwszą minipiekarnię otworzyli dokładnie 10 lat temu. Nie pracowali na etacie, nie mieli doświadczenia związanego z branżą gastronomiczną, ale nie przeszkodziło im to w odniesieniu sukcesu.

Prowadzili wcześniej inny biznes i po jakimś czasie uznali, że przyszedł czas na zmiany. Lubią nowe wyzwania, i jak mówią: kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Aktualnie prowadzą cztery placówki w Olsztynie.

- Co zdecydowało, że wybraliście Państwo ofertę Fornetti?

- Zainteresowała nas głównie wyjątkowość produktu, brak bezpośredniej konkurencji oraz same pozytywne opinie znajomych na temat ciastek.

- Co uznają Państwo za największą korzyść ze współpracy z Fornetti?

- Największą korzyścią ze strony Fornetti jest wsparcie w prowadzeniu biznesu.

- Skąd wzięli Państwo środki na rozpoczęcie działalności?

- Z oszczędności zgromadzonych z poprzedniego biznesu.

- Jakie macie Państwo plany związane z prowadzeniem Fornetti na najbliższy czas?

- Planujemy w dalszym ciągu rozwijać się z Fornetti. W najbliższym czasie mamy zamiar zainwestować w funkcjonujące punkty i wymienić sprzęty na bardziej nowoczesne.

- Co doradziliby Państwo osobom zastanawiającym się nad rozpoczęciem współpracy z Fornetti? Na co warto zwrócić uwagę rozpoczynając tego typu działalność?

- Jednym z najważniejszych czynników decydującym o powodzeniu jest umiejscowienie przyszłego punktu sprzedaży, dlatego osobom, które myślą nad otwarciem swojej minipiekarni Fornetti polecamy dokładne zbadanie lokalizacji.

Dołącz do newslettera

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram