Franchising na rynku kosmetyczno - fryzjerskim 2007 i 2008 r.

Autor: Redakcja
Data dodania: 10 kwietnia 2008
Kategoria:

Znaczną rolę na rynku kosmetycznym w Polsce zaczynają odgrywać sieci sklepów kosmetycznych rozwijające się poprzez franczyzę, a więc oparte na sprawdzonej koncepcji biznesowej. Drogerie tego typu zlokalizowane są w galeriach handlowych, pasażach czy traktach handlowych. Cieszą się uznaniem ze względu na dogodną lokalizację, atrakcyjne ceny i promocje oraz dostępności renomowanych kosmetyków.
 

 
PRZEGLĄD RYNKU

Wartość rynku kosmetycznego w Polsce według różnych źródeł wynosi od 7, 5 do 9 mln zł.  Branża kosmetyczna w Polsce rozwija się dynamicznie i odnotowuje ok. 7% wzrost. Wynika to przede wszystkim z faktu, że Polska staje się atrakcyjnym krajem dla zagranicznych inwestorów pod względem lokalizacji, szerokiego grona fachowców (w Polsce rośnie liczba ludzi z wykształceniem wyższym) oraz systemów pracy (fabryki zgodnie z prawem mogą być czynne w weekendy). Doskonałym przykładem są tu decyzje takich marek jak L’Oréal, Coty czy Colgate-Palmolive na uruchomienie firmowych fabryk na terenie naszego kraju.
Wejście Polski do UE a następnie do strefy Szengen spowodowało, że rynki zagraniczne stały się dostępne również dla Polskich producentów, co spowodowało wzrost eksportu. Takie marki jak Ziaja, DR. Irena Eris, Dax Cosmetics czy Dermica można kupić już w wielu krajach europejskich, w Nowym Jorku czy nawet na Tasmanii. Pierwszą marką, która otrzymała pozwolenie na sprzedaż bezpośrednią w Chinach był Polski Avon. Również zniesienie w 2006 roku 10 % akcyzy na kosmetyki ułatwiło wielu firmom rozwój swoich marek. Wybierały jednak różne strategie Rozwoju i taj część z nich modernizowało fabryki, a inne decydowały się na poszerzenie oferty produktowej.
Choć wśród Polskich firm kosmetycznych można zauważyć liczne przejęcia i łączenie się marek (Dax Cosmetics przejął markę Celia, Laboratorium Kosmetycznej Dr Irena Eris przejęło Comidex JBC), rynek drogeryjno-usługowy wciąż jest rozdrobniony. Z jednej strony funkcjonują drogeryjne giganty o międzynarodowym zasięgu, z drugiej małe osiedlowe i bazarowe sklepiki z kosmetykami. Pomiędzy nimi plasuje się coraz bardziej dynamicznie rozwijająca się grupa polskich sieci drogeryjnych. Międzynarodowe sieci drogeryjne stanowią w Polsce 50 % rynku kosmetycznego, drugą połowę zajmują producenci krajowi.
W Polsce działa 9 tysięcy sklepów kosmetyczno-chemicznych, z których 16 % skupionych jest w sieciach. Wydatki na kosmetyki rosną wprost proporcjonalnie do wzrostu dochodów ludności. Wartość miesięcznych wydatków na kosmetyki pielęgnacyjne jednej osoby w Polsce nadal jest jednak stosunkowo niska - wynosi ok. 30 zł. Więcej wydajemy na perfumy -średnio 130 zł na kwartał. Jest to jednak blisko cztery razy mniej niż w krajach Europy Zachodniej. Jak donosi Instytut Badania Rynku i Opinii Publicznej na kosmetyki kolorowe Polki wydają rocznie 600 mln zł.


DOKĄD PO KOSMETYKI?
Najczęściej kupujemy w supermarketach i drogeriach.

Największy udział w sprzedaży kosmetyków na polskim rynku mają super- i hipermarkety. Oferują one produkty ze średniej i niskiej półki, na które stać większą część Polaków. Sprzedaż kosmetyków cieszy tam się dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na dogodną lokalizację marketów i dostępność wielu produktów w jednym miejscu. Dodatkowym atutem jest samoobsługa, którą cenią sobie niektórzy klienci ze względu na to, że sami mogą decydować ile czasu poświęcą na wybór towarów. Tu warto zaznaczyć, że Polacy przy wyborze kosmetyków kierują się przede wszystkim znajomością marki (reklamą w mediach) oraz opisem działania danego kosmetyku, rzadko natomiast zwracają uwagę na skład kosmetyku, co tak naprawdę powinno stanowić podstawę wyboru. Supermarkety oferują produkty marek, które zaliczają się do czołówki branżowej pod względem sprzedaży i udziałów w rynku. Są to Irena Eris 16,1 %, Ziaja 9,0%, Kolastyna 4,9%, Dax Cosmetics 4,0%, Pollena Eva 3,6%.
Drugie miejsce pod względem wielkości sprzedaży kosmetyków mają drogerie. Takie zagraniczne sieci jak Rossman, Schlecker czy Superpharm to najbardziej popularne wśród polskich konsumentów sklepy drogeryjne. Dogodną lokalizacją (w centrach handlowych, na dworcach kolejowych i ulicach o dużym natężeniu ruchu pieszego), atrakcyjnymi cenami, licznymi promocjami i bogatą ofertą kosmetyków ze średniej półki, drogeryjne sklepy samoobsługowe przyciągają znaczną ilość klientów.
Ważnym graczem rynkowym są także sieci Sephora, Marionnaud i Douglas oferujące kosmetyki ekskluzywne (z wyższej półki). Polki wydają coraz więcej pieniędzy na kosmetyki pielęgnacyjne, kolorowe oraz na perfumy markowe. Jednocześnie wszechobecny kult zadbanej, szczupłej i modnej kobiety przyczynia się do wzrostu zapotrzebowania na luksusowe kosmetyki. Dodatkowym magnesem przyciągającym klientów sieci Sephora czy Douglas są atrakcyjne i sprawnie działające systemy lojalnościowe oraz takie dodatkowe oferty, jak możliwość uzyskania dermokonsultacji, czy wykonania bezpłatnego makijażu. W tego typu drogeriach bardzo dobrze radzą sobie międzynarodowe marki oferujące kosmetyki kolorowe, a prym wśród nich wiodą Lancome, Isadora, Dior i Chanel. Dynamiczny rozwój centrów i galerii handlowych sprawił, że sieci drogeryjne chętnie lokalizują tu swoje punkty widząc w nich atrakcyjne rynki zbytu.

Sklepy osiedlowe
Sprzedaż kosmetyków w sklepach osiedlowych (najczęściej "no name") zamiera. Większość klientów tego typu placówek traktuje je jako ostatnią deskę ratunku i kupują tam tylko w nagłych sytuacjach, na ogół tylko wtedy, gdy im czegoś w ostatniej chwili zabraknie. Znikome już powodzenie handlowe tego typu drogerii zależne jest tylko od bliskości lokalizacji od miejsca zamieszkania klienta. Małe sklepy osiedlowe i bazarowe budki z kosmetykami odwiedzane są głównie przez starsze klientki - emerytki i rencistki. Tego typu klient ceni sobie przyjazną atmosferę, tani towar i znajomą obsługę chętną do pogawędek.

Kosmetyki apteczne
Wiele osób ceniących sobie zdrowotne i pielęgnacyjne właściwości kosmetyków wybiera się po nie do apteki. Apteki coraz częściej wzbogacają swój asortyment o całe linie kosmetyczne (kosmetyki pielęgnacyjne i naturalne) polskich i zagranicznych marek. Tu prym wiodą takie marki jak Vichy, Avene, Dermedic, la Roche Posay, Iwostin. Wymagania konsumentów odnośnie, jakości i efektów działania kosmetyków są coraz większe, coraz częściej, więc skład kremów przypomina skład leków. Ponieważ dbanie o zdrowie i urodę jest swoistym trendem, dużą popularnością cieszy się sieć drogeryjno-apteczna Super-pharm, gdzie sala sprzedażowa podzielona jest między część apteczną i część drogeryjną.

Sprzedaż katalogowa
Dużym uznaniem na polskim rynku cieszy się także sprzedaż bezpośrednia. Głównymi liderami w tej branży są firmy Avon Cosmetic Polska, która co roku odnotowuje wzrost sprzedaży o kilkadziesiąt procent i Oriflame, który również dynamicznie się rozwija.

Dbamy o siebie.
Pielęgnacja twarzy to największa kategoria na polskim rynku kosmetycznym, jej udział wynosi 50%. Konkurencja w tym segmencie jest bardzo duża, dlatego produkty te są wciąż udoskonalane. Konkurencja i liczba graczy na polskim rynku kosmetyków do pielęgnacji twarzy jest bardzo duża, a perspektywa wzrostu i zysków, które wynikają z silnej pozycji kategorii, zmuszają firmy kosmetyczne do nieustannych innowacji, poszerzania asortymentu lub promocji cenowych. Ten trend był bardzo wyraźny w ubiegłym roku – polskie i zagraniczne firmy znacząco rozbudowały i uatrakcyjniły swoją ofertę. Czołowi krajowi producenci /zwłaszcza kosmetyków do pielęgnacji twarzy/ skutecznie rywalizują ze światowymi markami.
30% stanowią kosmetyki pielęgnacyjne do ciała, rąk i stóp. W tej kategorii dominują mleczka i balsamy do ciała. 20% to produkty do mycia ciała, pianki, żele pod prysznic.

O kosmetykach w mediach
Jak donoszą źródła, marka L’Oreal wiedzie prym w zakresie obecności na łamach prasy konsumenckiej w Polsce. Czwórka najbardziej aktywnych marketingowo firm kosmetycznych w tych mediach to poza L’Oreal, Nivea, Avon i Dr Irena Eris. Spośród polskich firm w pierwszej dziesiątce najsilniej obecnych w mediach marek kosmetycznych znalazły się Dr Irena Eris z serią Lirene , Oceanic z serią AA do skóry wrażliwej oraz Ziaja. W drugiej dziesiątce pojawiły marki Eveline , Kolastyna i Dax Cosmetics.

SIECI FRANCZYZOWE ZAJUMUJĄCE SIĘ SPRZEDAŻĄ KOSMETYKÓW W POLSCE
Znaczną rolę na rynku kosmetycznym w Polsce zaczynają odgrywać sieci sklepów kosmetycznych rozwijające się poprzez franczyzę, a więc oparte na sprawdzonej koncepcji biznesowej. Drogerie tego typu zlokalizowane są w galeriach handlowych, pasażach czy traktach handlowych. Cieszą się uznaniem ze względu na dogodną lokalizację, atrakcyjne ceny i promocje oraz dostępności renomowanych kosmetyków.

Franczyza naturalnie!
Zainteresowanie kosmetyką naturalną wzrasta z roku na rok. W wielu kręgach coraz modniejszy jest bowiem trend aby żyć w zgodzie z naturą. Sprzedaż kosmetyków naturalnych w 2007 roku wzrosła o 20%. Z badań wynika, że 25% konsumentów wybiera kosmetyki oparte na naturalnych recepturach. W kosmetykach tego typu tkwi ogromny potencjał, co za tym idzie, wydaje się to być trafny pomysł na inwestycję i sposób na biznes. Przekonali się już o tym właściciele takich sklepów jak AromaBar, Pracownia Mydła Sapo, Organique czy Saponaria. Nie są  to typowe drogerie z różnorodną ofertą asortymentową kilkudziesięciu marek, bowiem pomysł wymienionych firm opiera się na jednomarkowym koncepcie biznesowym.

Naturalne marki
AromaBar to marka kosmetyków do kąpieli i pielęgnacji ciała. Wszystkie kosmetyki produkowane są w podwarszawskiej miejscowości i powstają na bazie surowców naturalnych, pochodzących z różnych zakątków świata. AromaBar jest jednym z graczy rynkowych, który wykorzystuje panujący obecnie trend, bazujący na wywodzących się z dalekowschodniej kultury sposobach dbania o swoje ciało (jest to m.in. aromaterapia, czyli np. olejki do kąpieli i masażu aromaterapeutycznego). Sieć oferuje swoim klientom aromatyczne kosmetyki powstające na bazie olejków, bakalii, nasion i owoców. Obecnie marka posiada 2 placówki własne oraz deklaruje chęć rozbudowy swojej sieci w oparciu o franczyzę. Plany na bieżący rok obejmują otwarcie kolejnych dwóch placówek.
Produkty wykonane z naturalnych składników proponuje również firma Organique istniejąca od 1999 roku. Przedmiotem działalności Organique jest produkcja wyrobów kosmetycznych z miodu, kwiatów, ziół, owoców, płatków owsianych. W punktach Organique klient ma możliwość kupienia na wagę ręcznie wytwarzanych produktów. Taka forma sprzedaży w branży kosmetycznej staje się coraz bardziej popularna, ponieważ klient kupuje tyle produktu, ile jest mu w danej chwili potrzebne lub kupuje mniejsze ilości, np. paru rodzajów mydła by móc zapewnić sobie różne doznania wizualne i zapachowe. Marka jest na etapie rozwoju, obecnie prowadzonych jest 10 placówek franczyzowych. Plany Organique mówią o otwarciach w najbliższym czasie 4 kolejnych lokali w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców.
Ważne miejsce na  franczyzowym rynku drogeryjnym zajmuje francuska marka Yves Rocher, która była jedną z pierwszych sieci franczyzowych, które rozpoczęły działalność w Polsce. Przedmiotem działalności firmy jest produkcja i sprzedaż kosmetyków naturalnych. Yves Rocher posiada ok. 2000 punktów w ok. 90 krajach. W Polsce pierwszy sklep powstał w Warszawie w 1990 roku. Obecnie firma posiada 32 punkty własne i 29 franczyzowych, każdy o minimalnej powierzchni ok. 30 m2.
Od pewnego czasu w centrach handlowych można spotkać stoiska Pracowni Mydła Sapo. Choć sieć liczy sobie zaledwie kilka stoisk (na razie zlokalizowanych w centach handlowych Warszawy), cieszy się coraz większą popularnością. Kolorowe mydła glicerynowe przyciągają wzrok zapraszając do zakupu. Każdy blok mydła czy kulka musująca wyrabiana jest ręcznie w oparciu o stare angielskie receptury z komponentów sprowadzanych z Anglii.
Mydlany pomysł na biznes proponuje nam również sieć Taberna Saponaria. Pierwszy sklep powstał wraz z otwarciem centrum handlowego Arkadia w Warszawie. Został on pozytywnie przyjęty przez klientów, co było niewątpliwie sukcesem firmy. Obecnie sieć posiada 14 placówek franczyzowych, a plany firmy skierowane są na rozwój sieci. W 2008 roku powstać mają 4 nowe lokalizacje w większych miastach polski. Nowym pomysłem na rozwój marki jest wstawianie do takich sklepów jak Bomi, Empik i Ruch szaf z kosmetykami Taberny Saponaria.
Sprzedaż mydeł naturalnych i zapachowych oferuje również sieć Best Soap posiadająca 8 punktów własnych i 25 franczyzowych.

Pachnąca franczyza
Nicole to marka istniejąca na Polskim rynku od 1996. Przedmiotem jej działalności jest sprzedaż wód toaletowych ze specjalnie do tego przygotowanych stoisk znajdujących się głównie na terenach galerii handlowych. Punkty posiadają w ofercie ponad 100 różnorodnych zapachów, a od niedawna i linię kosmetyków kolorowych Pierre Rene. Od 2001 roku marka rozwija się w oparciu o umowę franczyzową z partnerami. Obecnie istnieje 90 punktów sieci, wszystkie działają na zasadzie franczyzy. Plany sieci mówią o ekspansji na rynek wschodni. Stoiska mają powstać w Bośni i Serbii.
Nowym graczem na rynku jest sieć Pachnąca Szafa. Firma prowadzi sprzedaż dobrych jakościowo produktów zapachowych do relaksacji i aromaterapii ze specjalnie do tego zaprojektowanej drewnianej szafy będącej ekspozytorem produktów. W asortymencie Pachnąca Szafa posiada ok. 100 produktów. Obecnie istnieją 3 Pachnące Szafy, a marka planuje dalszy rozwój o oparciu o umowę franczyzową.

Drogerie
Największą siecią drogeryjną w Polsce są Drogerie Natura posiadające 250 jednostek. Nie będą to jednak już drogerie franczyzowe – w przypadku tej marki ta formuła nie sprawdziła się. Placówki franczyzowe okazały nie nierentowne. Sieć miała problem z franczyzobiorcami, którzy to kupowali towar w różnych hurtowniach, choć umowa zobowiązuje partnerów do lojalności i zamawiania produktów w centrali sieci. Umowy z franczyzobiorcami wygasają, a nowe nie są zawierane. Sieć nie chce również prowadzić dalszego rozwoju poprzez przejęcia, ponieważ nie ma na rynku drogerii, które spełniałyby jej oczekiwania.
Drogerie ASTER to rozwijająca się sieć samoobsługowych drogerii na terenie Polski północnej i centralnej.  Pierwszy sklep powstał w Tucholi w maju w 2000 roku. Typowy punkt to mini market (80-250m2) z wydzieloną częścią obsługi za ladą. Obecnie sieć liczy 10 sklepów własnych i 20 franczyzowych. Ambitne plany na ten rok mówią o otwarciu kolejnych 20-30 placówek. Preferowane miasta to Poznań i Leszno.
Dalszy rozwój sieci zapowiada także krakowska A'propos. Jest to ogólnopolska sieć sklepów drogeryjnych, której założycielem jest firma z polskim kapitałem. Sieć posiada 38 sklepów (w tym 4 franczyzowe). Sklepy powstają w miastach powyżej 20 tysięcy mieszkańców, w dogodnej dla klientów lokalizacji tj. w centrach miast i przy szlakach komunikacyjnych. Standardowa powierzchnia sklepów to 100 m2. Drogerie te oferują asortyment typowy dla branży kosmetycznej ze średniej półki cenowej (średnia wartość koszyka zakupów to 21zł).
Na zasadzie franczyzy działa również sieć drogerii Koliber. Obecnie składa się z 57 sklepów (w tym 9 franczyzowych). W przyszłości planowane jest rozszerzenie działalności o województwa łódzkie i świętokrzyskie (obecnie punkty działają na Śląsku w Opolskim i w Małopolsce).
Sieć handlową utworzyła również drogeria Vica działająca w Wielkopolsce. Pierwsza punkt został otwarty w Pogrzeli w 1997 r. Obecnie sieć drogerii Vica posiada 10 punktów (wielkość punktu to średnio 100 m2). Firma w najbliższym czasie planuje otwarcie kolejnych punktów, a także rozwój poza granicę województwa wielkopolskiego.

Ocena rynku drogeryjnego w Polsce
Handel rozwija się od setek lat, wykształcając coraz to nowe metody na uatrakcyjnienie ofert i wzrost sprzedaży. Do najważniejszych należy pozyskiwanie nowych klientów i międzynarodowy rozwój terytorialny. Niestety drogerie, sklepy kosmetyczne i małe (w porównaniu do międzynarodowych gigantów) polskie sieci mają bardzo ograniczone możliwości w tym zakresie. Muszą szukać innych dróg pozyskania klientów. Najważniejsza jest profesjonalna obsługa (taka, która służy dobrą, fachową radą i cechuje się postawą przyjazną wobec kupującego) i dbałość o stałych klientów, którzy opinię o sklepie przekazują znajomym. A jak wiadomo rekomendacja jest jednym z bardziej skutecznych sposobów reklamy.
Nowe trendy
Coraz większa jest również świadomość potrzeby znajomości zasad visual merchandisingu. By zachęcić klienta do odwiedzenia danej placówki, nie wystarcza już plakat z napisem „Promocja”. Podstawą staje się odpowiedni wystrój wnętrz, dogodne do klienta ułożenie towarów, stosowne oświetlenie. Ważne jest by stworzyć odpowiedni klimat zakupów. Wie o tym doskonale sieć Drogerie Natura, która przeprowadziła niedawno zmianę wizerunkową swoich placówek. Nowe, przyjazne, przestronne wnętrza, ze starannie oznaczonymi strefami asortymentu przyciągnęły klientów. Wielkie sieci drogeryjne, takie jak Sephora czy Douglas dbają nad wizualizacją swoich placówek już od dawna, w polskich firmach budżet na tą część marketingu jest mały, lub nie ma go wcale.
 

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Raporty

Data dodania: 24 sierpnia 2021
Nadeszły dobre czasy dla franczyzy
Data dodania: 9 sierpnia 2021
Sposoby gastronomii na przetrwanie kryzysu
Data dodania: 28 maja 2021
Franczyza - do usług
Data dodania: 25 marca 2021
Pośrednictwo finansowe wciąż daje zarobić

zobacz więcej

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram