Euro 2012 nie pomogło branży gastronomicznej

Autor: Redakcja
Data dodania: 18 września 2012
Kategoria:
eurologo

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej miały napędzić zyski restauratorów. Nie zahamowały jednak spadku liczby punktów gastronomicznych – wynika z danych opracowanych dla Dziennika Gazety Prawnej przez Soliditet Polska.

Najszybciej spada właśnie liczba barów szybkiej obsługi, mlecznych i jadłodajni oraz smażalni i bufetów, znanych często z surowego wnętrza i byle jak przygotowywanych posiłków. W sumie tego rodzaju lokali ubyło w tym roku z polskich ulic 5,44 proc., co daje około 1,3 tys. punktów.

Nadal ubywa ich średnio około 180 miesięcznie. W rezultacie od stycznia do lipca rynek skurczył się o 1,94 proc., czyli o 1,3 tys. placówek. Mimo że przed Euro w okolicach wielu stadionów otwierano bary, okazały się one biznesem tymczasowym.

Najwięcej powodów do narzekań mają właściciele barów. Od 2005 r. ich liczba zmniejszyła się z 40 tys. do 25 tys. To efekt m.in. zmniejszającej się liczby bazarów i targowisk, gdzie królowały właśnie tego typu lokale.

Tempo spadku liczby lokali jest niższe niż w ostatnich latach. W 2008 r. sięgnęły one 11,8 proc., podczas gdy w 2010 r. z polskich ulic zniknęło już 6,5 proc. placówek gastronomicznych, a w 2011 r. 4,8 proc. Wygląda więc na to, że sytuacja na rynku zaczyna się stabilizować.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram