Dlaczego upadają polskie odzieżówki?

Autor: Redakcja
Data dodania: 6 lipca 2009
Kategoria:
KK.jpg

Polskie firmy odzieżowe w ostatnich latach rozwijały się bardzo szybko nie tylko w kraju, ale także na wielu rynkach zagranicznych. Dziś w branży odzieżowej co chwilę słychać o upadłości lub ograniczeniu planów rozwoju. Dlaczego polskie sieci są tak mało odporne na kryzys?

Na pytania odpowiada Kazimiera Krawczyk, Partner Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych (na zdjęciu)

Polskie firmy odzieżowe w ostatnich latach rozwijały się bardzo szybko nie tylko w kraju, ale także na wielu rynkach zagranicznych. Dziś w branży odzieżowej co chwilę słychać o upadłości lub ograniczeniu planów rozwoju. Dlaczego polskie sieci są tak mało odporne na kryzys?

 Polskie sieci odzieżowe nie są przygotowane organizacyjnie a przede wszystkim mentalnie i merytorycznie (know-how) do działania w warunkach kryzysu i rosnącej konkurencji, ponieważ rozwijały się dotychczas w sposób typowy dla rynków wschodzących, czyli w oparciu o dynamicznie rosnący popyt rozwijającego się po latach 80-tych niemal od zera polskiego rynku odzieżowego. Rozwój w takich warunkach wymagał głównie identyfikacji najpilniejszych potrzeb rynku i w miarę sprawnej organizacji logistycznej ich zaspokajania. Wymagało to otwierania ciągle nowych sklepów - własnych lub franczyzowych czy agencyjnych i wyszukiwania tańszych i efektywniejszych źródeł zaopatrzenia (przechodzenie z produkcji lokalnej na produkcję zlecaną w Chinach i innych krajach Dalekiego Wschodu).

Jedynie nieliczne sektory branży odzieżowej napotykały wówczas wewnętrzną konkurencję silnych marek krajowych czy zagranicznych?

Tak było np. w sektorze odzieży jeansowej czy na rynku towarów sportowych. Ponadto przez całe lata dziewięćdziesiąte na popyt polskiego rynku odzieżowego składał się popyt nie tylko klientów polskich ale i bardzo prosty i niewymagający popyt klientów z krajów ościennych; zwłaszcza z Rosji.

Kiedy wystąpiły pierwsze utrudnienia w tym dynamicznym rozwoju rynku odzieżowego?

 Pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Złożyło się na to kilka wydarzeń. Po pierwsze kryzys w Rosji w r.1998, który spowodował istotny spadek zainteresowania handlem z Polską. Wówczas popyt na polskim rynku odzieżowym zmniejszył się o około 30%. Poza tym na rynek polski zaczęła napływać masowo tania odzież z Chin i odzież używana z krajów Europy Zachodniej, a w detalu zaczęły stopniowo narastać zapasy niesprzedanych towarów z poprzednich sezonów.

Do czego to doprowadziło?

W wyniku w/w zdarzeń zakończyło działalność wiele firm, handlujących odzieżą z najniższej półki cenowej, a polskie sieci odzieżowe zaczęły doceniać możliwość wyprzedaży starych kolekcji poprzez centra Factory Outlets, które zaczęły się rozwijać w Polsce dość szybko.

A co jest w obecnych czasach główna barierą rozwoju, czy w ogóle funkcjonowania polskich odzieżówek?

 Do chwili obecnej, podstawową metodą rozwiązywania kłopotów z rosnącym nawisem towarowym dla większości polskich sieci pozostała "ucieczka do przodu", czyli otwieranie ciągle nowych sklepów, zarówno w kraju jak i za granicą. I nadal podstawową bolączką polskich sieci odzieżowych jest brak kompletnego know-how w handlu detalicznym, w tym zwłaszcza umiejętności prawidłowego zarządzania produktami.

To znaczy?

Polskie sieci zapominają o trafnym identyfikowaniu docelowej grupy odbiorców oferty oraz o konieczności umiejętnego wyróżniania się na tle rosnącej konkurencji. Nowe kolekcje powinny być wprowadzane co najmniej w odstępach kwartalnych, a najlepiej jeszcze częściej (a nie 2 razy do roku). Do tego dochodzi również organizowanie skutecznych wyprzedaży starych kolekcji, sprawne zarządzanie sprzedażą w factory outlets, w których organizacja sprzedaży wymaga gruntownej znajomości i skutecznego stosowania obowiązującego w tym rodzaju sprzedaży know-how.

Spowolnienie gospodarcze uwydatniło te braki?

 Niska jakość zarządzania produktami w warunkach nagle malejącego popytu powoduje szybki przyrost zapasów towarów, co przekłada się na gwałtowne pogorszenie cash flow, co przy równoczesnym bardzo konserwatywnym podejściu banków do finansowania firm w warunkach kryzysu prowadzi wprost do utraty ich wypłacalności i do upadłości.

Mówi się o czarnym kwartale polskich odzieżówek, tymczasem zagraniczne spółki takie jak Zara czy H&M radzą sobie doskonale także w kryzysie, co więcej mówi się, że nowe marki, chcą otworzyć swoje sklepy w Polsce. W tym roku debiut na polskim rynku zapowiada min. Moschino i Joop.

Zagraniczne sieci odzieżowe przychodzą na rynek polski z mocno nasyconych podażą i wysoce konkurencyjnych rynków zbytu. Są wyposażone przez swoje firmy macierzyste w kompletne i sprawdzone na wielu wymagających rynkach detalicznych know-how; potrafią skutecznie zarządzać produktami i mają niezbędne do tego celu narzędzia (systemy informatyczne, procedury i kadry). Potrafią też skutecznie komunikować się z potencjalnymi klientami. Te sieci na swoich macierzystych rynkach przeszły przez fale wzrostów i spadków popytu, zmierzyły się z silną konkurencją i nauczyły się wyróżniać. Dlatego w obecnych warunkach kryzysowych radzą sobie całkiem dobrze - jest to dla nich działanie wg jednego z wielu dobrze im znanych scenariuszy a nie przykre zaskoczenie - jak dla sieci polskich.

Za nami wnioski o ogłoszenie upadłości Monnari oraz poznańskiej spółki Semax, właściciela marek Deep, Hot Oil i outletów Vabbi. Znikają też spółki zależne Monnari – Molton czy Cosimo Martinelli z grupy Gino Rossi. Głośno mówi się o problemach Reportera, Redanu, Diverse a nawet o LPP. Co czeka polski rynek odzieżowy?

Obecna sytuacja na rynku odzieżowym doprowadzi do naturalnej selekcji: te firmy (sieci), które będą w stanie szybko uzupełnić swoja wiedzę o kompletne know-how potrzebne do zarządzania detalem w każdych warunkach - dostosują swoje metody działania do obowiązujących w kryzysie i przetrwają a pozostałe - upadną albo zostaną przejęte przez te silniejsze.

Agnieszka Grabuś, 8 lipca 2009r

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 30 listopada 2022
Polacy chcą żyć zdrowo, przedsiębiorcy mogą na tym zarobić
Data dodania: 28 września 2022
Analiza założeń do projektu ustawy o umowie franczyzy
Data dodania: 2 września 2022
Piękno i pieniądze
Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram