Dlaczego franczyza hotelowa nie ma wzięcia?

Autor: Redakcja
Data dodania: 15 października 2008
Kategoria:

Franczyza hotelowa funkcjonuje podobnie jak każda inna. Inwestor (franczyzobiorca) kupuje licencję od sieci hoteli (franczyzodawcy). Otrzymuje prawo do korzystania z know-how operacyjnego i znanej na rynku nazwy. W zamian regularnie wnosi opłaty franczyzowe.

Większość biznesmenów, szczególnie początkujących, zwykle chętnie korzysta z franczyzy, bo oferuje ona gotowe rozwiązania i wypromowanyjuż produkt. W Polsce jednak nie cieszy się wielkim powodzeniem.

Jeszcze ponad 63 proc. do średniej światowej

Obecnie 65 proc. wszystkich hoteli (wujęciu globalnym) działa w ramach sieci. W USA- ojczyźnie franczyzy hotelowej - aż 75 proc. Najbardziej dynamicznie rośnie ten rynek w Chinach i Indiach. A w Polsce?
W naszym kraju jest już obecnych 8 z 10 największych sieci, np. Starwood (Sheraton, Bristol i Westin) oraz Carlson (Radisson Sas). Jednak hoteli nie mają zbyt wielu - stanowią zaledwie około 1,3 proc. wszystkich tego rodzaju obiektów na terenie Polski. Hilton bazuje na przykład na obiektach własnych. Marriott podobnie (ma tylko jeden obiekt we franczyzie). Podobnie sytuacja wygląda w całej Europie Środkowej i Wschodniej.

Są i będą kłopoty z kapitałem

Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Przede wszystkim brakuje inwestorów, mających odpowiednio duży kapitał do zbudowania hotelu - wskazują eksperci. Przeciętny środkowoeuropejski przedsiębiorca ma bowiem trudności z otrzymaniem odpowiedniego kredytu na budowę hotelu. Tymczasem, według ekspertów, sytuacja pogorszy się jeszcze z powodu kryzysu finansowego, kiedy banki zaostrzą kryteria kredytowe. - Obecnie branża hotelarska wchodzi w dołek. Główne czynniki to spadek liczby przyjazdów z powodu aprecjacji złotego, wzrost kosztów budowy, wzrost kosztów pracy i brak pracowników. W wyniku kryzysu finansowego znacząco wyhamuje rozwój gospodarczy Polski, a to spowoduje spadek inwestycji w turystykę. Kapitał będzie drogi, przez pewien czas może być nawet nieosiągalny, czyli inwestorzy będą musieli wykładać środki własne - przewiduje Maciej Grelowski,były szef Orbisu, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Clubu. A tych, którzy dysponują kwotą konieczną do sfinansowania całego przedsięwzięcia, można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego problemy z finansowaniem inwestycji będą trwały, nawet się powiększą. Po drugie franczyza hotelowa ma długi okres zwrotu,a środkowoeuropejscy biznesmeni znani są z chęci szybkiego dorobienia się. Z dwóch powyższych powodów franczyzobiorcami na terenie Polski są najczęściej grupy inwestycyjne, które mają odpowiedni kapitał własny i zdolność kredytową, a w dodatku potrafią lokować kapitał w długim terminie. W większości pochodzą z zagranicy. Dla przykładu: obiektami sieci Intercontinental zarządza w Polsce firma Azure Properties z Wielkiej Brytanii, a hotele grupy Accor (Ibis, Mercure, Sofitel, Novotel) otwiera w Polsce firma Orbis.

Katalog problemów jest obszerny

Niektórzy franczyzodawcy są też zniechęceni niedojrzałością polskich przedsiębiorców. Twierdzą, że Polacy mają skłonności do naruszania umów i osłabiania reputacji marki. -Właściciele marek są skłonni przekazywać prawa do znaku tylko tym, którzy umieją z tego korzystać -potwierdza Maciej Grelowski. Okazuje się jednak, że istniejące sieci także muszą zrewidować swoją politykę, bo czasami same są winne temu, że się nie rozwijają. Agata Zarębska z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych zauważa, że nie ma już tak wielu wolnych lokalizacji,które są odpowiednio atrakcyjne. Tymczasem lokalizacja to. obok bezbłędnego biznesplanu -jak twierdzą eksperci- najważniejsza rzecz w biznesie hotelowym.

Desant, mimo wszystko, trwa

Sieci nie rezygnują jednak z podboju naszego regionu. Eksperci spekulują, że ekspansja w naszym kraju zacznie się od otwierania własnych obiektów. Następnie do sieci będą dołączane istniejące już hotele. Które sieci, mimo wszystko, postanowiły rozwijać swoją działalność w Polsce? - Na przykład Wyndham Hotel Group, która współpracuje  ze spółką Aviareps- wskazują eksperci firmy Ernst & Young. Aviareps zamierza rozwijać w Polsce hotele grupy między innymi poprzez wprowadzanie do sieci budynków już istniejących. Pierwszych franczyzobiorców szuka także amerykańska sieć Choice Hotels, która w Polsce chce zaistnieć z dwoma markami: dwugwiazdkową Comfort i trzygwiazdkową Quality. Później na naszym rynku może się pojawić również Clarion (cztery gwiazdki). Mówi się także o tym, że grupa Best Western (majuż cztery hotele) otworzy sześć hoteli w przyszłym roku. Co najistotniejsze, nie spoczywa na laurach Hilton Hotels i zamierza rozwijać swoją polską sieć. Do wejścia do Polski przymierza się także Orea Hotels (szuka inwestorów już posiadających budynki). W zapowiedziach grup zwraca uwagę to, że nie planują one zwiększenia zaangażowania na polskim rynku hoteli luksusowych. Stawiają raczej na klasę średnią i ekonomiczną. To oznacza, że nastąpiło już nasycenie rynku polskiego „pięciogwiazdkowcami". Mimo to eksperci są raczej przekonani, że na nasz rynek będą wchodziły kolejne sieci, niekoniecznie jednak w najbliższej przyszłości. - W Polsce pojawi się jeszcze wiele sieci, bo Polska potrzebuje setki hoteli wróżnych kategoriach. Wszystko przed nami - mówi Grelowski.

Rodzima franczyza rodzi sie w bólach

Dwie inicjatywy mogą spowodować, że na rynkach zagranicznych kiedyś pojawi się franczyza hotelowa rodem z Polski. Na razie jednak rozwój sieci planowany jest tylko na terytorium naszego kraju. O jakich inicjatywach mowa? Investon ma w planach otwarcie pięciu hoteli w ciągu dwóch lat, w tym dwa w systemie franczyzy. Z kolei Polska Izba Hotelarstwa tworzy od podstaw sieć Chaber. W tym przypadku plany są nawet bardziej ambitne. Plany PIHu są niezwykle ambitne - do 2013 r. ma powstać sieć 300 hoteli, głównie za sprawą Spółdzielczego Funduszu Rozwoju Turystyki, który - takie przynajmniej są założenia - będzie udzielał dofinansowania lub pożyczek na nawet do 100 proc. wartości inwestycji. Co o inicjatywie PIH sądzą eksperci? - Ciężko ocenić jej szanse. Powodzenie inicjatywy zależy głównie od zdolności i doświadczenia ludzi, którzy będąją wprowadzać w życie. Nie znam szczegółów organizacyjnych, więc nie mogę jej skazać na sukces czy porażkę -twierdzi Jaro sław Bator, menedżer w dziale nieruchomości firmy doradczej Ernst & Young. Sylwia Mazurkiewicz z firmy doradczej PricewaterhouseCoopers ostrzega jednak, że inicjatywa może wyprzedzić popyt. - Nie wiadomo tak naprawdę, kiedy polskie rodziny będą masowo decydowały się na pobyty w hotelach oznaczonych gwiazdkami. Teraz korzystają podczas wyjazdów głównie z pensjonatów i ciężko będzie zmienić to  przyzwyczajenie -mówi. Jeszcze bardziej sceptyczny jest Grelowski. - Chaber to dobry pomysł, ale czas na jego realizację mija bezpowrotnie wraz w wyparowaniem kapitału z rynku. Być może gdy powróci koniunktura i łatwe finansowanie, da się go zrealizować. W najbliższym czasie nie ma na to szans - podkreśla.

Franczyza w końcu dojrzeje?

Niektórzy eksperci wskazują na to, że Polska wciąż ma za mało łóżek, szczególnie tych z segmentu klasy średniej i ekonomicznej. Tutaj można dopatrywać się perspektyw dla franczyzy hotelowej. Nie wszyscy podzielająjednak tę opinię. - Trudno przewidzieć, czy franczyza rozwinie się w Polsce tak, jak się tego oczekuje. Wiele mówi się o tym, że hoteli ekonomicznych brakuje. Klientem takich hoteli jest jednak raczej turysta niż biznesmen. Istotne jest więc, w jakich lokalizacjach takie hotele będą powstawały i czy zwiększy się chęć Polaków do podróżowania w granicach kraju i korzystania z trochę droższych ośrodków. Na razie bowiem ruch turystyczny wewnątrz Polski jest stosunkowo nieduży, a chęć wydawania większych kwot na noclegi jeszcze mniejsza. Jeżeli polscy turyści już korzystają z pokoju, to często jest to prywatna kwatera.  Zagraniczni turyści natomiast zreguły oczekują wyższych standardów - tłumaczy Sylwia Mazurkiewicz
zPwC. - Na raczej korzystną perspektywę inwestycji hotelowych w Polsce wpływa współorganizacja Euro 2012 oraz możliwość korzystania z funduszy unijnych- dodaje jednak Mazurkiewicz. Z regionalnych programów operacyjnych w latach 2007-2015 może pójść na hotelarstwo nawet 765,5 mln euro. Jak wskazuje Agata Zarębska z ARSS, świadomość hotelowej marki jest wśród klientów coraz większa, i indywidualnym hotelarzom będzie coraz trudniej utrzymać się na rynku, jeśli nie mają oryginalnego pomysłu na hotel. Co może powstrzymać  rozwój sieci hoteli w Polsce? Przede wszystkim brak dobrej infrastruktury i planów zagospodarowania przestrzennego atrakcyjnych terenów. Podobnie sądzi Bator. -Jeśli rynek usług hotelowych będzie się nadal rozwijał, to i współpraca poszczególnych sieci z lokalnymi przedsiębiorcami będzie coraz szersza i bardziej różnorodna - kończy.

Korzyści z franczyzy dla franczyzodawcy:

• możliwość szybkiego rozwoju sieci
hoteli przy minimalnych nakładach
finansowych i ograniczonym
ryzyku inwe stycyj nym
• zwiększenie wartości przedsiębiorstwa
poprzez wzrost udziałów
w rynku, promocję marki i zwiększenie
dochodów
•większa efektywność biznesu
(franczyzobiorca ma motywację
do osiągania zysku)
• ograniczenie ryzyka prawnego
(przeniesione na franczyzobiorcę)
• niskie koszty pracy

Korzyści dla franczyzobiorcy:

• marka już wypromowana
• zyski (sieciowy hotel klasy ekonomicznej
jestw stanie zarobić
od 500-600 tys. zł miesięcznie
do nawet 1 mln zł, jeśli ma bardzo
dobre położenie)
• gotowe know-how
(informatyczne, operacyjne)
• korzystanie z wewnątrzsieciowego
systemu rezerwacji
• szkolenie
• gotowe plany budowlane i aranżacji
wnętrz
• analizy rynkowe dostępne
w ramach sieci
• stała pomoc organizacyjna
od franczyzodawcy
•współpraca z największymi liniami
lotniczymi

Koszty

•wstępna opłata dla franczyzodawcy
(za logo i nazwę handlową,
zależy najczęściej od liczby pokoi
w obiekcie)
• opłaty licencyjne (różnej wielkości
procent od przychodu), marketingowe,
rezerwacyjne i inne
• całkowity koszt: od 2,1 proc. obrotów
(Best Western) do 11,3 proc.
(Marriott)

Zagrożenia dla franczyzodawcy:

• osłabianie marki przez niezgodne
z umowami działania franczyzobiorców
• kradzież know-how

Zagrożenia dla franczyzobiorcy:

• ograniczenia operacyjne sieci
• konieczność uiszczania opłat
• stała kontrola ze strony franczyzodawcy
• nieudolna polityka marketingowa


Piotr Rosik, PARKIET
16 października 2008 r.

Dołącz do newslettera

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram