Czy pomysł wystarczy?

Autor: Redakcja
Data dodania: 20 września 2010
Kategoria:
restauracja_-_stolikiW ostatnim czasie pojawiło się sporo nowych konceptów dla gastronomii. Z franczyzą startują nawet firmy, które nie mają żadnego lokalu własnego albo działają bardzo krótko. Czy franczyzobiorcy im zaufają?

Z badań firmy doradczej Akademia Rozwoju Systemów Sieciowych wynika, że średni czas rozwoju sieci zanim zdecyduje się ona wejść we franczyzę na świecie trwa ok. 10 lat, w Polsce zaś – tylko 5 lat. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że może on ulec nawet dalszemu skróceniu, bowiem wiele sieci,  które w ostatnim czasie ogłosiło rozwój poprzez franczyzę, ma za sobą bardzo krótką historię działania. W przypadku niektórych z nich trudno nawet mówić o sieci, gdyż obecnie posiadają jeden lokal bądź wcale.

Postanowiliśmy przyjrzeć się propozycjom franczyzowym firm, które w ostatnim czasie ogłosiły chęć rozwoju sieci poprzez franczyzę. Na pierwszy ogień gastronomia.

– Wśród bardzo młodych konceptów franczyzowych, sprawdzonych wcześniej tylko w jednej lokalizacji zawsze przodowała gastronomia. Sukcesy tego typu sieci w zakresie pozyskiwania franczyzobiorców można jednak policzyć na palcach jednej ręki. Doświadczenie franczyzodawcy jest bowiem bardzo ważne – podkreśla Adam Wroczyński, dyrektor ds. projektów w Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Meksykańskie przysmaki

Twórcą jednego z najnowszych systemów, o jakich usłyszał rynek, jest spółka Taconet, która zapowiada stworzenie sieci franczyzowej Taco Bar – jak wskazuje nazwa, specjalnością punktów będzie kuchnia meksykańska. Według zapowiedzi twórców konceptu, na start wystarczy 65 tys. zł (50 tys. zł na inwestycję + 15 tys. zł na licencję). Kwota jest więc dość nieduża jak na gastronomię, a do tego firma zapowiada zwrot po ok. roku, co pozwalało przewidzieć, że zainteresowanie ofertą będzie spore.

– W ciągu zaledwie dwóch tygodni otrzymaliśmy ok. 400 zapytań od potencjalnych inwestorów, co znacząco przerosło nasze oczekiwania. Z ok. 30 osobami rozpoczęliśmy negocjacje – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Mikołaj Lompa, członek zarządu ds. marketingu i rozwoju Taconet Sp. z o.o.

Czy jednak zdecydują się oni na inwestycję w zupełnie nową sieć, która nie posiada ani jednego lokalu własnego? – Mieliśmy co do tego obawy, rozważaliśmy, czy nie zacząć od uruchamiania punktów własnych. Ostatecznie jednak zdecydowaliśmy się na sieć w 100 procentach franczyzową, co nie oznacza, że my w nią nie inwestujemy. Chcemy zająć się kompleksową obsługą franczyzobiorców – wyjaśnia Mikołaj Lompa.

tacoPodkreśla, że koncept został przygotowany przez osoby posiadające długoletnie doświadczenie w branży, także w zakresie budowy sieci franczyzowych. Menu skomponował specjalnie dla Taco Bar znany kucharz Witold Zalewski. Firma nawiązała już także współpracę z jedną z ogólnopolskich agencji nieruchomości, która wyszukuje dla niej lokale. Taconet będzie także organizował dla swoich franczyzobiorców szkolenia, wsparcie marketingowe oraz prowadził negocjacje dotyczące hurtowych zakupów potrzebnych produktów. Firma wierzy w pozytywną reakcję rynku na taką ofertę, bowiem zapowiada pierwsze otwarcia jeszcze w tym roku.

– Do końca 2010 roku zamierzamy uruchomić 3-4 jednostki w Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu oraz Krakowie. W kolejnych latach planujemy otwierać 7-10 placówek rocznie – mówi Mikołaj Lompa.

Rozwój sieci gastronomicznej wyłącznie w oparciu o jednostki franczyzobiorców z pewnością nie jest łatwym zadaniem, co pokazuje przykład innego konceptu, który miał być w ten sposób rozwijany - Polish Grill Bar. Poszukiwania biorców licencji dla tego systemu rozpoczęły się jeszcze w roku ubiegłym i jeszcze przed jego upływem miały powstać pierwsze jednostki.

Na początku bieżącego roku firma Genesis Consulting, twórca konceptu, zapowiadała na łamach portalu FranczyzawPolsce.pl (Franczyzowe grill bary ruszą w połowie roku), że wprowadzane są w nim zmiany i lokale ruszą w czerwcu bądź we wrześniu. Do dziś jednak nie ma ani jednego i, jak dowiedział się portal FranczyzawPolsce.pl, w najbliższym czasie żaden nie powstanie.

Krótka historia działania

Roller_Sushi_satelita_M1_MarkiOferty dla franczyzobiorców przygotowały także marki gastronomiczne, które są już obecne na polskim rynku, ale od bardzo niedawna. Przykładem może być Roller Sushi, które swój pierwszy lokal otworzyło dopiero w maju tego roku, a już w lipcu poinformowało, że startuje z franczyzą. Równolegle firma zamierza jednak tworzyć punkty własne – najpierw na terenie warszawskich centrów handlowych, a później w innych dużych miastach.

Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie wyjątkowo modne stało się ogłaszanie rozwoju poprzez franczyzę wśród firm prowadzących bary sushi. W ciągu ostatnich 12 miesięcy z takimi inicjatywami wyszło ponad 10 sieci m.in. Sensi Sushi, Dom Sushi, Planet Sushi, Body Sushi czy Hana Sushi. Jednak w przypadku tego segmentu rynku, bez względu na doświadczenie franczyzodawcy, franczyzobiorcy pozostają odporni na zalety tej formuły rozwoju. Wyjątkiem jest Sushi Bar Nigiri, ale ta firma rozwija się poprzez franczyzę już od 2008 r., udowadniając jednocześnie, że jedna placówka może wystarczyć do tego, by wzbudzić zaufanie inwestorów franczyzowych.

Tym tropem chce podążyć także właściciel baru Noodle.com.pl, który mimo skromnego doświadczenia w tej działalności wystartował  z ofertą franczyzową. Pierwszy i jedyny bar należący do tej sieci został otwarty tego lata w Jastarni jako jednostka sezonowa. Serwuje dania z woka przygotowane na bazie makaronów.

Doświadczenie procentuje

Większy sukces wróżymy jednak innej sieci bazującej na podobnym menu - warszawskiej Noodle w Pudle. Ma ona już cztery lokale, a piąty jest właśnie w trakcie uruchamiania. Trzy placówki są własnością franczyzobiorców.

O sukcesie można już także mówić w przypadku wrocławskiej sieci Multifood STP, która sprzedaje posiłki na wagę. Wystartowała ona z ofertą franczyzową, mając dwie placówki własne. Dziś do sieci należy pięć: 3 własne i 2 franczyzowe. Do założonego wyniku - 10 lokali w sieci na koniec 2010 roku - wciąż jednak sporo brakuje.

– Większa liczba placówek to możliwość przetestowania konceptu w różnym otoczeniu rynkowym, a tym samym możliwość przekazania większego zasobu informacji i doświadczeń kolejnym franczyzobiorcom. Dlatego takie sieci mogą, w mojej ocenie, liczyć na większe zainteresowanie inwestorów – podsumowuje Adam Wroczyński.

Zachęcamy także do lektury artykułu Franczyzowe nowości chcą zawojować rynek na temat nowych konceptów w innych branżach, a także artykułu Jak ocenić system franczyzowy?

Joanna Cabaj - Bonicka

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

Data dodania: 12 sierpnia 2022
Bezrobocie w Polsce najniższe od 32 lat
Data dodania: 11 sierpnia 2022
Ponad połowa Polaków akceptuje pracę na czarno
Data dodania: 10 sierpnia 2022
Sieć Duży Ben ma już 250 sklepów
Data dodania: 9 sierpnia 2022
Franczyza czy własny biznes?

zobacz więcej

Data dodania: 12 lipca 2022
Pomysły na biznes w domu
Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram