Być fit we franczyzie

Autor: Redakcja
Data dodania: 13 maja 2013
Kategoria:

Zdrowy tryb życia staje się coraz bardziej modny. Tłumy w siłowniach i klubach fitness już nikogo nie dziwią. Na alejkach, w praktycznie każdym parku w Polsce codziennie mijają nas zasłuchani w muzyce ze słuchawek biegacze. Choć trendy zdrowego trybu życia mają coraz większy wpływ na polskie społeczeństwo, to koncepty gastronomiczne oferujące niskokaloryczną kuchnię wciąż stanowią w naszym kraju niszę. Mimo, że część z nich zanotowała w zeszłym roku przyrost placówek, nadal największe kolejki klientów ustawiają się przed fast foodami.

Na pytanie dlaczego zdrowa żywność nie jest w stanie wyprzeć naszego zamiłowania do tłustego jedzenia nie ma jednej, satysfakcjonującej odpowiedzi. Na pewno olbrzymi wpływ na taki stan rzeczy mają przyzwyczajenia do ciężkostrawnej kuchni narodowej. W wielu domach głównym daniem przy rodzinnym stole nadal pozostaje schabowy z ziemniakami. Przyczyny mogą mieć też podłoże historyczne. Polski rynek, gnębiony przez lata socjalizmem, po zmianach ustrojowych zasypany został zagranicznymi konceptami gastronomicznymi typu fast food, które wbrew światowym tendencjom, w naszym kraju cały czas odbierane są jako towar luksusowy.

Choć segment kuchni ze zdrową żywnością wciąż stanowi w Polsce niszę, ilość punktów gastronomicznych nieznacznie rośnie. Ta tendencja pozwala optymistycznie spoglądać w przyszłość. Być może trend zdrowego i dietetycznego odżywiania na dobre zadomowi się w świadomości konsumentów.

Warto przyjrzeć się bliżej sieciom franczyzowym oferującym swoim klientom smaczne i zdrowe jedzenie. Zainwestowanie w tego typu biznes, choć na pewno wiąże się z ryzykiem, może stać się opłacalne, bo specjaliści – dietetycy nie próżnują, a liczne kampanie społeczne na każdym kroku alarmują o konieczności jedzenia jak najmniej tłustych potraw.

Oferta dla franczyzobiorców

Największym graczem w tym segmencie rynku w Polsce jest Green Way, który rozpoczął działalność w 1997 roku w Trójmieście. Aktualnie w całej sieci działa ok. 30 placówek w formie klasycznej, Food For Life oraz Vegemania. Spółka jest także udziałowcem w czterech sklepach z pieczywem ekologicznym Bio Piekarnia Ziarni, które działają w Trójmieście. Otwarcie własnego baru wegetariańskiego Green Way Food For Life wiąże się z wydatkiem na poziomie ok. 300 tys. zł. Lokal musi mieć minimum 120 m2 i być usytuowany w centrum handlowym lub przy uczęszczanej ulicy w mieście powyżej 400 tys. mieszkańców.

Dobrym przykładem konceptu skutecznie zapełniającego niszę jest sieć barów sałatkowych  Salad Story. Obecnie należą do niej 23 lokale, z czego 8 prowadzonych jest przez franczyzobiorców. Sieć powstała w 2007 roku, a swój pierwszy lokal otworzyła w warszawskich Złotych Tarasach. Do dziś rynek w stolicy jest dla Salad Story najcenniejszy. – Rynek warszawski jest bardzo dobry, notujemy na nim coraz większy wzrost zysków. Nastawienie na coraz wyższą jakość spożywanych potraw wynika z mentalności mieszkańców tego miasta. Nasze sałatki przyrządzane są ze świeżych produktów, co przy utrzymaniu średniej ceny serwowanych posiłków, pozwala sieci stale pozyskiwać świadomych klientów. Nie stosujemy panierek, sztucznych ulepszaczy, wszystko przyrządzamy sami na miejscu, praktycznie na oczach klienta – mówi Anna Krajewska, współwłaścicielka sieci Salad Story.
Aby otworzyć Salad Story, potencjalny franczyzobiorca powinien dysponować środkami na poziomie od ok. 100-150 tys. zł do ok. 350 tys. zł (w przypadku lokalu w stanie deweloperskim).

Kolejnym konceptem wartym zainteresowania z punktu widzenia potencjalnego franczyzobiorcy jest Dr Bardadyn Salad & Cocktail Bar. Sieć sprzedaje klientom sałatki, kanapki oraz naturalne dietetyczne koktajle – wszystkie przepisy pochodzą ze znanych, bestsellerowych książek Dr Bardadyna, eksperta w dziedzinie odchudzania, odżywiania i medycyny anty-aging. Jest on także autorem zyskującej coraz większą popularność Diety Strukturalnej. Koszt inwestycji uzależniony jest od stanu lokalu oraz jego powierzchni. Niezbędne wyposażenie, obejmujące komplet urządzeń gastronomicznych do prowadzenia baru, to wydatek ok. 25 tys. zł. Materiały reklamowe i informacyjne, szyldy, menuboardy oraz ekran LCD to kolejne minimum 4 tys. zł. Kompletnie wyposażona wyspa sprzedażowa o wymiarach 3x4m, gotowa do rozpoczęcia działalności, z oznaczeniami firmowymi i montażem w centrum handlowym to dla potencjalnego franczyzobiorcy koszt około 43 tys. zł.

Ciekawą ofertę ma koncept Na Zdrowie Catering Dietetyczny. Firma proponuje nową usługę gastronomiczną, która polega na kompleksowej obsłudze w zakresie dietetyki. Po wywiadzie żywieniowym z klientem ustalana jest indywidualna dieta, na podstawie której wyszkoleni kucharze przygotowują zestaw dzienny 5 posiłków, które są dostarczane codziennie rano we wskazane miejsce. Z usług cateringu dietetycznego korzystają osoby nie mające wiedzy z zakresu dietetyki a także czasu na samodzielne, mozolne przygotowywanie posiłków. Minimalna kwota inwestycji wynosi około 30 tys. zł. Koszt opłaty franczyzowej to 11 tys. zł.  Firma pobiera opłatę miesięczną na działania marketingowe, która wynosi 1 tys. zł. Dodatkowo franczyzobiorca zobowiązany jest do płacenia opłaty bieżącej wynoszącej 5,5 proc. od obrotu netto.

Nadal nie wiadomo jaka przyszłość czeka spółkę Bioway. Teoretycznie sieć restauracji ze zdrową żywnością poszukuje franczyzobiorców z Warszawy i Poznania. Do VI Wydziału Upadłościowego Sądu Okręgowego w Gdańsku wpłynął jednak wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu. Jak udało się nam ustalić spółka ma zaległości podatkowe. Przemysław Ciernioch, prezes zarządu spółki stanowczo zaprzecza – Uzasadnieniem wniosku nie są zaległości podatkowe, ponieważ takowych BIOWAY Sp. z o.o. nie posiada! Podstawą wniosku jest nieprawomocna decyzja Ministra Finansów ws zwrotu udzielonej dotacji przedmiotowej. Sprawa trafiła do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie i czeka na rozstrzygnięcie. Za jej rozstrzygnięciem na korzyść BIOWAY przemawia fakt, iż Sąd ten w dniu 24.01.2013 wstrzymał wykonanie decyzji dając do zrozumienia, iż jej podstawy są bardzo niepewne. Wniosek został złożony jako dalece posunięta ostrożność Zarządu i zabezpieczenie interesów wspólników Spółki. Nie ma on żadnego związku z sytuacją finansową, a podyktowany jest obowiązującymi w tej kwestii przepisami polskiego prawa – podkreśla Przemysław Ciernioch. Franczyza Bioway jest jedną z najdroższych. Otwarcie własnego lokalu pod szyldem sieci to koszt zawierający się w przedziale 250-600 tys. zł.

Reprezentacja sklepów ze zdrową żywnością ma w tym zestawieniu tylko jednego przedstawiciela – sieć Free Delikatesy. Aby stać się franczyzobiorcą sieci Free, należy dysponować lokalem o powierzchni od 50 do 100 m2 oraz posiadać min. 90 tys. zł kapitału początkowego. Franczyzodawca zapewnia franczyzobiorcy wsparcie w znalezieniu odpowiedniego lokalu oraz dwutygodniowe szkolenie. Firma cały czas bardzo uważnie poszukuje franczyzobiorców – w planach ma bardzo szybką ekspansję.

Popularność barów i restauracji oferujących zdrowe i niskokaloryczne jedzenie od lat pozostaje bez zmian. Większość z istniejących rozwija się za pomocą franczyzy, ale główny nacisk kładzie na rozwój jednostek własnych. Sieci z roku na rok nieznacznie powiększają się, ale o wielkim boomie, przynajmniej na razie, mówić nie można. Duży wpływ na taką sytuację ma na pewno cena oferowanych przez sieci dietetyczno-wegetariańskie posiłków, która nie jest niska. Poza tym zakorzenione w Polakach przyzwyczajenia żywieniowe ciągle zwyciężają. W powyższym artykule znalazła się tylko jedna sieć sklepów ze zdrową żywnością. Spieszę wyjaśnić, że wynika to z tego, że pozostałe koncepty w tym segmencie rynku otwierają tylko placówki własne.. Na bycie fit we franczyzie warto jednak jeszcze poczekać.

Adam Gieras

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

zobacz więcej

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram