Brakuje lokalizacji dla luksusowych marek

Autor: Redakcja
Data dodania: 23 lutego 2015
Kategoria:
Brakuje lokalizacji dla luksusowych marek. Foto: freeimages.com

Brakuje lokalizacji dla luksusowych marek. Foto: freeimages.com

Polska na tle innych państw europejskich jest w czołówce pod względem obecności światowych marek oraz zainteresowania rozwojem najemców z segmentu premium. Jednak dla wielu detalistów ograniczeniem do wejścia na nasz rynek jest problem ze znalezieniem w dużych miastach odpowiednich lokalizacji dla swoich flagowych sklepów.

Według raportu DTZ „Retail Therapy 2014/2015” rynek detaliczny w Polsce pozostaje w dobrej kondycji. Utrzymujący się wzrost PKB oraz siły nabywczej konsumentów powoduje, że rośnie liczba nabywców dóbr luksusowych. Niemniej sektor ten wciąż rozwija się znacznie wolniej niż pozostałe.

– Najczęściej marki luksusowe i premium wchodzące do Polski wybierają na swoje lokalizacje ulice handlowe w Warszawie i Krakowie. Jednak ograniczona w tych miastach podaż nieruchomości typu kamienice oraz najczęściej nieuregulowane sprawy własnościowe powodują, że firmy te odstępują od otwarcia salonów. Ponadto, mniejsza liczba turystów w największych polskich miastach, w porównaniu chociażby do Pragi, Wiednia, czy Berlina jest również czynnikiem ograniczającym ekspansję – mówi Renata Kusznierska, dyrektor zespołu wynajmu powierzchni handlowych na Polskę i Europę Środkowo-Wschodnią DTZ.

NIELICZNE ULICE STAĆ NA LUKSUSY

Wejście luksusowych marek na polski rynek jest wciąż ograniczone przez brak powierzchni handlowej odpowiadającej  najbardziej wymagającym najemcom. Projektanci, zgodnie ze swoją strategią biznesową, wolą otwierać flagowe salony przy wysokiej klasy ulicach handlowych. Niestety dostępność takich lokalizacji jest stosunkowo niewielka zarówno w Warszawie, jak i Krakowie. W Polsce segment marek premium jest reprezentowany w dużym stopniu przez włoskie marki takie jak: MaxMara, Weekend by Max Mara, Marella, Penny Black, iBlues, Pollini, Baldinini, Furla i Coccinelle, które w ciągu ostatnich kilku lat ugruntowały swoją pozycję na rynku detalicznym. Co więcej, wiele luksusowych brandów ograniczając ryzyko zdecydowało się wejść na rynek poprzez franczyzę. Na ogół debiutanci  rozpoczynają ekspansję od Warszawy, która jest najbardziej stabilnym gospodarczo miastem, z dużym zainteresowaniem modą wśród konsumentów. W Warszawie butiki luksusowych marek koncentrują się wokół Placu Trzech Krzyży i ulicy Nowy Świat, która jest otoczona przez odremontowane kamienice oferujące odpowiednie powierzchnie handlowe. Obszar ten już przyciągnął takie marki jak Burberry, E.Zegna czy Carolina Herrera. Od Placu Trzech Krzyży odbiega ulica Mokotowska, gdzie ostatnio otwarto multimarkowy sklep Atelier Mokotowska 63, w którym znajduje się szereg marek włoskich  projektantów, w tym Serapian Milano, Boglioli, Seventy, Circolo, Eleventy, L.Borelli i Marina Yachting. W pobliżu znajduje się także niewielka galeria handlowa Mysia3 m.in. z marką COS, Muji oraz z pierwszym w Europie concept store Calvin Klein z zegarkami i biżuterią. W wyniku niedoboru odpowiedniej przestrzeni przy głównych ulicach, marki Louis Vuitton, YSL, Bottega-Veneta i Gucci zdecydowały się na otwarcie salonów w domu handlowym Vitkac. Pozostałe brandy również wybierają obiekty handlowe, jak DM Klif w Warszawie, Atrium Promenada, Galeria Mokotów, w Krakowie Galerię Krakowską, Stary Browar w Poznaniu, czy Klif w Gdyni.

Zapotrzebowanie polskich konsumentów na dobra luksusowe stworzyło także obiecującą niszę dla rodzimych projektantów. W ciągu ostatnich dwóch lat w Warszawie widoczny jest wzrost salonów projektantów oferujących odzież, obuwie, dodatki i biżuterię. Należą do nich Zień, Bohoboco, LaMania i T.Ossoliński. Dla tych dynamicznie rozwijających się marek magnesem stała się ulica Mokotowska.

OPINIE W BRANŻY SĄ PODZIELONE

– Mówiąc o światowych markach należy wyraźnie rozgraniczyć ich poziom cenowy i target. W przypadku segmentu premium, którym zajmuje się moja firma zupełnie nie zgadzam się z opinią, aby nasz rynek znajdował się w ścisłej czołówce. Wiele światowych marek wciąż czeka w kolejce do wejścia na rynek polski i nadal widoczny jest duży margines rozwoju dla przedstawicieli świata denim, apparel fashion czy obuwia. Ogromne możliwości drzemią również w sektorze mody dziecięcej. Oczywiście możliwości to jedno a przyczyny nieobecności marek to zupełnie inna sprawa – komentuje Tomasz Wasiucionek, commercial director firmy Gpoland, jedynego i wyłącznego agenta współpracującego z największymi domami mody.

Jego zdaniem rozwój brandów premium spowalniany jest kilkoma czynnikami. Pierwszym są wysokie koszty najmu w stosunku do niskich obrotów możliwych do wygenerowania nawet w najlepszych centrach handlowych. Kolejnym powodem są słabo rozwinięte segmenty rynku - np. męski denim premium, co również ma swoje przyczyny leżące w targecie, dopiero rodzącym się innym spojrzeniu mężczyzn na modę oraz późno docierających trendach. Bariera cenowa również może być przeszkodą. W tym przypadku dużą rolę odgrywa jednak zmieniająca się na plus świadomość i rozpoznawalność brandów w Polsce. – Mamy wielu partnerów handlowych, którzy postanowili zainwestować w ten trudny biznes i odnieśli sukces budowany mozolną pracą, stopniowo i cierpliwie. Niektórzy zaufali naszej wiedzy i markom nie mając zupełnie żadnego doświadczenia. To dzięki nim między innymi możemy liczyć na stale rosnącą liczbę salonów Liu Jo, Patrizi Pepe czy butików Made in G, które niedługo w dużej liczbie pojawią się na polskim rynku. Nie ma złotego środka i zbyt wiele czynników składa się na ostateczny sukces. Natomiast można go odnieść zarówno w dużych aglomeracjach i najlepszych centrach handlowych, jak i mniejszych miejscowościach takich jak Kalisz, Olsztyn, Rzeszów czy Radom – dodaje Tomasz Wasiucionek.

BOGACZY PRZYBYWA

Z raportu KPMG pt. „Rynek dóbr luksusowych w Polsce” wynika, że rynek ten w Polsce rośnie już kolejny rok z rzędu, do 2016 roku jego wartość osiągnie poziom 12,9 mld zł. W szybkim tempie przybywa potencjalnych konsumentów - liczba osób zamożnych i bogatych w naszym kraju to obecnie 786 tys., a w 2016 roku zbliży się do 1 mln. KPMG dostrzega również, że Polska w dalszym ciągu pozostaje nieodkrytym rynkiem dla światowych graczy. W najbliższych latach firmy oferujące dobra i usługi luksusowe spodziewają się stałego wzrostu liczby klientów. Jednak wciąż dzieli nas duży dystans od krajów Europy Zachodniej, zarówno z uwagi na liczbę osób najbogatszych, jak i pod względem zamożności przeciętnego mieszkańca. W Polsce liczbę osób posiadających płynne aktywa o wartości przekraczającej 1 mln dol. szacuje się obecnie na nie więcej niż 50 tys. Nawet w krajach o znacznie mniejszej liczbie ludności, takich jak Portugalia czy Finlandia, grupa ta jest większa (w obu przypadkach obejmuje powyżej 60 tys. osób). Pod względem wartości majątku przypadającego na statystycznego mieszkańca Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej.

– Mieszkaniec Unii Europejskiej posiada średnio 138,6 tys. dol. majątku. Obywatel Polski ze średnim majątkiem 20,8 tys. dol. zajmuje dopiero 24 miejsce wśród obywateli krajów członkowskich UE. Mniejszy majątek od przeciętnego Polaka posiadają jedynie Litwini, Łotysze, Rumuni oraz Bułgarzy. Majątek Polaków rośnie w tempie znacznie szybszym niż średnia dla UE – średnio o 4,1% rocznie. Gdyby takie tempo zostało utrzymane potrzeba jednak blisko 50 lat, aby majątek mieszkańca Polski osiągnął obecną średnią wartość dla UE – mówi Andrzej Marczak, partner KPMG w Polsce.

POLACY LUBIĄ EKSKLUZYWNE AUTA ODZIEŻ I DODATKI

Tegoroczna edycja raportu KPMG po raz pierwszy pokazuje specyfikę rynku dóbr luksusowych w podziale na poszczególne segmenty. Zdecydowanie największe znaczenie mają ekskluzywne samochody. Segment ten jest wart aż 4,5 mld zł i stanowi ponad 40% wartości całego rynku. Rośnie liczba rejestracji nowych pojazdów luksusowych i premium, podczas gdy całość rynku samochodów osobowych przeżywa stagnację. Dużą popularnością wśród zamożnych Polaków cieszą się także luksusowa odzież i dodatki (1,8 mld zł), ekskluzywne usługi hotelowe i SPA (1,2 mld zł), prestiżowe nieruchomości (900 mln zł) alkohole i cygara z najwyższej półki (714 mln zł) oraz luksusowe meble (580 mln zł). Najszybszy wzrost do 2016 roku odnotują segmenty luksusowych nieruchomości oraz usług hotelarskich i SPA (odpowiednio o 29% i 28%). Światowi gracze doceniają potencjał polskiego rynku. Obecnie w kraju dostępne jest już 69% wszystkich globalnych marek luksusowych. Dużą popularnością cieszą się zwłaszcza marki włoskie i francuskie. W 2013 roku liczba dostępnych marek rosła jednak wolniej niż w ubiegłych latach, co wskazuje na coraz większe nasycenie rynku. Silna pozycja Włoch na rynku międzynarodowym jest zasługą marek motoryzacyjnych (Maserati, Ferrari) i odzieżowych (Dolce&Gabbana, Prada, Gucci). W przypadku Francji największe znaczenie mają marki odzieżowe (Louis Vuitton), ale także marki perfum (Chanel, Dior, YSL) czy alkoholi (szampany Moët & Chandon i Dom Pérignon, koniaki Hennessy).

FIRMY OPTYMISTYCZNIE O RYNKU

Większość firm działających na polskim rynku dóbr luksusowych jest zadowolona z obecnej sytuacji i optymistycznie patrzy w przyszłość - wynika z badania ankietowego przeprowadzonego przez KPMG. Niemal wszystkie firmy spodziewają się stałego wzrostu liczby klientów. Żadna z badanych firm nie obawia się, że jej produkty i usługi nie znajdą w następnych latach tylu nabywców, co dotychczas. Mimo zadowolenia z sytuacji rynkowej trzy czwarte badanych firm odczuwa bariery ograniczające ich rozwój w Polsce. Do najczęściej wymienianych problemów należą zbyt mała grupa potencjalnych konsumentów, zmienny kurs walutowy, bariery administracyjno-prawne oraz wysokie koszty ekskluzywnej powierzchni handlowej.

– Dla wielu firm oferujących dobra luksusowe o charakterze konsumpcyjnym (ubrania, dodatki, biżuteria itp.) dużym problemem jest brak prestiżowej ulicy handlowej w pełnym tego słowa znaczeniu, przede wszystkim w Warszawie. Krokiem w dobrym kierunku było otwarcie ekskluzywnego domu handlowego Vitkac w 2011 roku. Być może dzięki obecnie planowanym inwestycjom na Placu Trzech Krzyży, uda się stworzyć luksusową część handlową stolicy w najbliższych latach – podsumowuje Andrzej Marczak, partner KPMG w Polsce.

Irina Nowochatko-Kowalczyk

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - O tym się mówi

Data dodania: 5 lipca 2022
Polska przedsiębiorczość w zapaści
Data dodania: 9 maja 2022
Kupować czy pożyczać? – oto jest pytanie
Data dodania: 25 kwietnia 2022
Czy grozi nam wojna o wodę?
Data dodania: 28 marca 2022
Doceniliśmy pracę zdalną

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram