Biznes, który leczy i relaksuje

Autor: Redakcja
Data dodania: 3 marca 2011
Kategoria:
Bimedica_foto

Bimedica_foto

Popyt na łóżka do masażu jest w Polsce bardzo duży, a zwrot z inwestycji w salon oferujący takie urządzenia można uzyskać w czasie krótszym niż rok - zapewniają przedstawiciele sieci Bimedica.

- Działamy w branży już od 6 lat, najpierw zbudowaliśmy sieć tego typu salonów dla innej firmy, od 1,5 roku budujemy sieć pod swoją marką. Mamy obecnie 3 salony franczyzowe: w Białymstoku, Gdańsku i Wilnie. Wyniki tych placówek są bardzo dobre, dlatego chcielibyśmy w tym roku przyspieszyć rozwój - mówi Jerzy Trojanowski, prezes Bimedica Poland.

Klienci salonów Bimedica mogą skorzystać w nich z bezpłatnych masaży, dziennie jeden taki salon odwiedza ok. 300 osób. Masaże mają właściwości lecznicze, pomagają zwalczyć migreny, bóle stawów i kości, sztywność karku, poprawiają prace serca i innych narządów wewnętrznych. Jak zapewnia firma, oferowane przez nią masaże polecają nawet lekarze.

- Po kilku wizytach klienci przekonują się, że masaże na naszych łóżkach i innym sprzęcie naprawdę im pomagają, poprawiają ich komfort życia i dlatego wielu z nich decyduje się na zakup urządzeń proponowanych przez nasze salony.  Nasz sprzęt klient może zakupić za gotówkę lub na raty - wyjaśnia Jerzy Trojanowski.

Zainteresowanie produktami jest na tyle duże, że pozwala salonom bardzo szybko uzyskać zwrot z inwestycji. Trzy placówki, które już działają na rynku, osiągnęły go w niespełna rok. Firma, zakładając jednak pewien margines bezpieczeństwa, szacuje okres zwrotu na 12-14 miesięcy.

Bimedca oferuje możliwość otwarcia salonu w 4 formatach różniących się wielkością, liczbą łóżek i proporcjonalną do nich możliwością obsługi określonej ilości klientów. Najmniejszy salon powienien mieć 10 łóżek, otwarcie go wiąże się z inwestycją na poziomie ok. 70 tys. zł. Można też otworzyć średni salon z 15 łóżkami, inwestując ok. 90 tys. zł. Wariant optymalny liczy 20-25 łóżek, a na otwarcie takiego salonu trzeba przeznaczyć w granicach 120-150 tys. zł. Bimedica oferuje też możliwość współpracy firmom prowadzącym inną działalność np. salony fryzjerskie czy kosmetyczne, które mogą zaoferować masaże jako usługę dodatkową.

- Chcielibyśmy w tym roku otworzyć od 5 do 10 salonów franczyzowych w Polsce i zagranicą. Oferujemy franczyzobiorcom pełne wsparcie przy otwarciu takiej placówki, w tym pomoc w wyborze lokalizacji oraz pozyskaniu finansowania inwestycji. Przewidujemy też, że jeśli któryś z naszych franczyzobiorców po pewnym czasie zechce wycofać się z tego biznesu, to odkupimy od niego sprzęt. Jest to tzw. poduszka bezpieczeństwa, bowiem tym sposobem może mieć on pewność, że odzyska większość zainwestowanych pieniędzy - mówi Jerzy Trojanowski.

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Aktualności

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram