Amatorzy hot dogów w tym roku nie dopisują

Autor: Redakcja
Data dodania: 27 lipca 2010
Kategoria:
NYHD_logoNew York Hot Dog notuje spadki sprzedaży. Ale franczyzobiorcy nadal zgłaszają się chętnie, jest to  bowiem najtańsza franczyza gastronomiczna na rynku.

– Ten rok jest z naszego punktu widzenia dużo gorszy niż poprzedni. Nasze punkty działają bowiem głównie w galeriach handlowych, a największy obrót notują w weekendy. Tymczasem w tym roku kilka weekendów nam wypadło z powodu żałoby narodowej, później były powodzie, a ostatnio upały i wtedy ludzie woleli jeść lody niż hot dogi. Także punkty sezonowe, uruchomione nad morzem, nie radzą sobie tak dobrze jak przed rokiem – mówi Ryszard Belowski z sieci New York Hot Dog. Szacuje on, że spadek sprzedaży rok do roku wynosi od 10 do 30 proc. w zależności od punktu.

Niemniej franczyzobiorcy wciąż są żywo zainteresowani przystępowaniem do sieci. Niedawno ruszył punkt NYHD w Żylinie na Słowacji, przed miesiącem pojawił się w Szczecinie, a już wkrótce uruchomiony zostanie pierwszy punkt w Irlandii. Kolejne otwarcia planowane są na wrzesień., zostały już podpisane wstępne porozumienia dotyczące otwarć w takich miastach jak m.in. Toruń, Lubin, Jastrzębie Zdrój czy Piła.

Jak przyznaje Ryszard Belowski, nie wszystkie punkty radzą sobie równie dobrze. – W naszym odczuciu New York Hot Dog jest typowym biznesem rodzinnym. Jeśli właściciele w nim pracują, to funkcjonuje on dużo lepiej, ma obroty wyższe nawet o 20-30 procent niż punkt, którym zajmuje się tylko pracownik, do tego pozostawiony bez żadnego nadzoru – mówi.

Franczyzobiorcy NYHD preferują jednak najczęściej zatrudnienie pracownika, mimo że to koszty pracy są w tym biznesie najdroższe. Niemniej nawet w takim modelu, punkt w dobrej lokalizacji może generować niewielkie zyski. Według centrali sieci, może to być ok. 2 tys. zł miesięcznie. Mimo więc iż dochody nie są wysokie, zainteresowanie konceptem jest spore. Jednym z powodów z pewnością jest fakt, iż koszt inwestycji w mobilny wózek z hot dogami jest nieduży – ok. 15 tys. zł, a ryzyko utraty tych środków niewielkie.

– Sam fakt, że wózek jest mobilny daje duże możliwości. Jak komuś idzie kiepsko w danej lokalizacji, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ją zmienił. W przypadku innych lokali gastronomicznych taka decyzja jest trudniejsza, gdyż na wstępie właściciel musi zawsze zainwestować w wystrój, adaptację lokalu i tych pieniędzy już nie odzyska – tłumaczy Ryszard Belowski. Do tego, jak ktoś zdecyduje się definitywnie wycofać z biznesu, może sprzedać wózek. Prawo pierwokupu ma firma Deco Team, czyli franczyzodawca konceptu New York Hot Dog. Ale jeśli się na to nie zdecyduje, to franczyzobiorca może go odsprzedać komuś innemu.

Joanna Cabaj - Bonicka

Dołącz do newslettera

zobacz więcej

Data dodania: 20 kwietnia 2022
Smacznie, zdrowo i z zyskiem
Data dodania: 23 marca 2022
Franczyza na usługach
Data dodania: 10 stycznia 2022
Przed jakimi wyzwaniami stoi rynek franczyzy?
Data dodania: 3 stycznia 2022
Te 30 franczyz najbardziej interesuje Polaków
Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram