Franczyza w Polsce

Autor:
DATA DODANIA: 06 styczeń 2014

Każdy, kto decyduje się prowadzić własną firmę powinien poddać szczegółowej ocenie swoje możliwości, a także swoje długoterminowe cele. Trzeba pamiętać, że przynajmniej 50 procent franczyzobiorców, którym się nie powiodło jest odpowiedzialnych za własną plajtę. Dostarczenie przez franczyzodawcę know-how i ogólnej koncepcji działalności, nie gwarantuje sukcesu. Franczyzodawca zapewnia coś, co potocznie można nazwać biznesowym zestawem „zrób to sam”, ale powodzenie działalności zależy przede wszystkim od zdolności franczyzobiorcy i od jego umiejętności wykorzystania oferowanej mu szansy.

 Ten czynnik powoduje, że czasem trudno jest ustalić faktyczne przyczyny porażki franczyzobiorcy. Jednak doświadczenie w tym zakresie pozwala określić cechy, które zwiększają ryzyko wystąpienia porażki spowodowanej przez samego franczyzobiorcę.

Każdy potencjalny franczyzobiorca, dokonując samooceny, powinien być świadomy istnienia tych cech, aby stwierdzić, czy posiada którąś z nich.

1. Franczyzobiorca, który prowadził wcześniej samodzielnie działalność, możliwe że w tej samej branży, w której działa system franczyzowy.

Taka osoba może mieć własne zakorzenione przyzwyczajenia i przez to może być mniej skłonna do przyjmowania koncepcji franczyzodawcy i wymagania systemu. Nie chodzi tu tylko o umiejętność uczenia się nowych sposobów postępowania. Osoba taka musi wyzbyć się dawnych przyzwyczajeń nabytych w toku pracy zawodowej, a to nie jest łatwe. Z tej właśnie przyczyny wielu franczyzodawców nie akceptuje franczyzobiorców, którzy mają doświadczenie w danej branży. Naturalnie, może też być odwrotnie. Istnieją bowiem systemy, w których zdobyte wcześniej doświadczenie i wiedza są niezbędne. Jednak nawet w takich przypadkach zaakceptowanie i przestrzeganie wymogów systemu franczyzowego jest konieczne.
 
2. Samouwielbienie franczyzobiorcy.
 
Żaden franczyzobiorca nie może sobie pozwolić na samouwielbienie. Zdarzały się przypadki, kiedy to franczyzobiorcy nie podjęli wysiłku koniecznego do osiągnięcia sukcesu, ponieważ uważali, że: „Teraz to ja jestem szefem, a szefowie nie pracują”. „Syndrom szefa” może być niebezpieczny. Franczyzobiorcy z takim syndromem zachowują się tak, jak w ich mniemaniu powinni zachowywać się szefowie, co oznacza według nich, że mogą wydawać pieniądze, nie pracując ani nie zarabiając ich. W ten sposób jednak nikt nie osiąga sukcesu. Jeżeli franczyzobiorca myśli o prowadzeniu własnej firmy w tych kategoriach powinien zrezygnować z samozatrudnienia, ponieważ stosując takie podejście w praktyce będzie skazany na porażkę.

3. Franczyzobiorca, który traci nerwy.

Mamy tu do czynienia z dwiema formami:
  • franczyzobiorca, który zwyczajnie traci nerwy, gdy już na początku prowadzenia działalności spada na niego odpowiedzialność i ogrom zadań związanych z samozatrudnieniem;
  • franczyzobiorca, który nie może pogodzić się ze stratami, które wiele przedsiębiorstw ponosi we wczesnej fazie rozwoju. Zdenerwowanie to pojawia się nawet w przypadkach, gdy franczyzobiorca został ostrzeżony, że taka sytuacja może mieć miejsce i mimo, iż doradzono mu, żeby tak zarządzał swoimi finansami, aby posiadał kapitał obrotowy na przetrwanie w początkowym okresie. Silne nerwy są konieczne, aby radzić sobie z porażkami biznesowymi w trakcie tworzenia firmy.

4. Franczyzobiorca, który nie przestrzega zasad systemu.

Jest to zjawisko, które występuje najczęściej wtedy, gdy franczyzobiorca prowadzi firmę przez jakiś już czas i odniósł sukces. Zaczyna on wtedy wierzyć, że to on, a nie franczyzodawca, jest przyczyną tego sukcesu. Po części oczywiście on sam przyczynił się do swojego sukcesu. Niektórzy franczyzobiorcy są lepsi od innych, a niektórzy osiągają większe zyski niż inni dzięki solidnej i ciężkiej pracy. Niebezpieczeństwo pojawia się wówczas, gdy prowadzi to do aroganckiego przekonania franczyzobiorcy, że wie on wszystko najlepiej. W efekcie odrzuca on wówczas standardy systemu franczyzodawcy i dąży do narzucenia swojej woli i dokonywania zmian bez zgody franczyzodawcy.
 
5. Ingerencja członków rodziny oraz wścibskich przyjaciół pełnych najlepszych intencji.
 
Ważne jest, aby franczyzobiorca miał wsparcie rodziny (przede wszystkim współmałżonka), jednak wsparcie to jedno, a wtrącanie się to drugie. Można być wdzięcznym małżonkowi/małżonce za to, że leży mu (jej) na sercu dobro partnera, ale nie powinien on (ona) uzurpować sobie prawa do pełnienia roli franczyzodawcy, bądź kontaktować się z franczyzodawcą w imieniu współmałżonka. Taka sytuacja to gotowy przepis na katastrofę. Wielu franczyzodawców życzy sobie rozmawiać z obojgiem małżonków, nawet jeżeli tylko jedno z nich ma podpisać umowę franczyzową, po to aby ocenić stopień wsparcia, ale także ingerencji, której można się spodziewać za strony partnera. Jak ognia należy unikać ciekawskich przyjaciół. Powinno się ich grzecznie trzymać z dala od spraw firmy, szczególnie tych, którzy twierdzą, że są specjalistami, a ich wiedza może przynieść istotną korzyść franczyzobiorcy. Dla osoby, którą łatwo jest sterować i która ma problemy z samodzielnym podejmowaniem decyzji, samozatrudnienie będzie niebezpiecznym przedsięwzięciem.
 

6. Franczyzobiorca o wygórowanych oczekiwaniach.

Niektórzy franczyzobiorcy uważają, że franczyzodawca powinien na co dzień robić dla nich zdecydowanie więcej niż przewiduje to system franczyzowy. Franczyzobiorca, który wcześniej był zatrudniony na etacie i pobierał stałą pensję, musi zaakceptować fakt, że jego płaca będzie teraz zależeć od niego samego. Może on błędnie zakładać, że jeśli firma będzie źle prosperowała, franczyzodawca wybawi go z finansowych kłopotów. Franczyzodawca powinien wspierać franczyzobiorcę, który ma problemy. Nie można jednak od niego oczekiwać, że będzie wyręczał franczyzobiorcę w prowadzeniu jego biznesu. To należy do zadań franczyzobiorcy i nikt nie powinien przystępować do systemu, jeżeli uważa, że franczyzodawca powinien być zaangażowany w codzienne prowadzenie jego firmy. Wyjątkiem są niektóre systemy franczyzowe, które wyraźnie przewidują takie zaangażowanie (może mieć to miejsce, np. gdy franczyzodawca prowadzi centralnie księgowość czy logistykę dla swoich franczyzobiorców).
 

Artykuły które powinny Ci się spodobać

ABC
Autor: / Styczeń 7, 2014
ABC
ABC
Autor: / Styczeń 5, 2014

Prezentacje franczyz

Szkolenia

DLA FRANCZYZODAWCÓW

ZARZĄDZANIE SIECIĄ FRANCZYZOWĄ - 25.09.2018

ROZWÓJ FIRMY POPRZEZ FRANCZYZĘ - 18.09.2018

DLA KANDYDATÓW NA FRANCZYZOBIORCÓW

FRANCZYZA - SPOSÓB NA WŁASNY BIZNES - 27.09.2018

SONDA - MIEJ WŁASNE ZDANIE!

Jakie pytanie jako pierwsze zadałbyś franczyzodawcy podczas rozmowy na temat przystąpienia do sieci?

Jaka jest całkowita kwota inwestycji franczyzobiorcy? - 48.6%
Ile wynosi okres zwrotu z inwestycji? - 27%
Jakie są kary wynikające z umowy franczyzy? - 12.2%
Jakie know-how oferuje franczyzodawca? - 12.2%

Jak kupić franczyzę

Jak zarządzać franczyzą