12 metod kuszenia franczyzobiorcy

Autor: Redakcja
Data dodania: 24 czerwca 2014
12 metod kuszenia franczyzobiorcy. Foto: freeimages.com

Franczyzodawcy, próbując uatrakcyjnić swoje oferty dla większej liczby osób, stawiają przede wszystkim na różnego rodzaju promocje zmniejszające wydatki franczyzobiorców w początkowym okresie ich działalności. Oto przegląd najlepszych, sprawdzonych w praktyce metod, którymi sieci kuszą potencjalnych partnerów.

Firmy, które chcą rozwijać się poprzez franczyzę, często stosują różnego rodzaju systemy zachęt, by wzbudzić większe zainteresowanie wśród potencjalnych inwestorów. Zazwyczaj najtrudniej pozyskać jest pierwszych biorców licencji. Co prawda, w niektórych przypadkach zdarzają się sytuacje, że to potencjalni inwestorzy, klienci danej firmy, sugerują jej właścicielowi budowę systemu franczyzowego, bowiem koncept podoba im się na tyle, że sami chcieliby poprowadzić w innej lokalizacji analogiczna placówkę.

– Sytuacja, w której to potencjalni franczyzobiorcy czekają na stworzenie oferty franczyzowej jest sytuacją idealną, ale nie zdarza się często. Dlatego zazwyczaj zachęcamy naszych klientów do tego, by pierwszym franczyzobiorcom (np. trzem) zaoferowali specjalne warunki. Z naszych obserwacji wynika, że najczęściej jest to zwolnienie z opłaty wstępnej. Ale można także zaproponować takie rozwiązania jak opieka na miejscu menedżera z centrali sieci w pierwszych tygodniach funkcjonowania placówki franczyzowej czy też reklama na rynku lokalnym na koszt franczyzodawcy – mówi Adam Wroczyński, dyrektor ds. projektów w Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Money, money, money

Niedobór środków finansowych u potencjalnych biorców licencji to jeden z podstawowych, wymienianych przez franczyzodawców, czynników spowalniających ich rozwój. Nierzadko też sami biorcy, choć dysponują większymi funduszami, boją się ryzyka i są gotowi zainwestować jedynie mniejsze kwoty. Nic więc dziwnego, że franczyzodawcy, próbując uatrakcyjnić swoje oferty dla większej ilości osób, stawiają przede wszystkim na różnego rodzaje promocje zmniejszające wydatki franczyzobiorców w początkowym okresie ich działalności.

Na takie rozwiązanie postawił na starcie Mediq Apteka – jedna z firm, które przy budowie systemu franczyzowego skorzystały z pomocy Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. Zaoferowała ona pierwszym trzem franczyzobiorcom, którzy zechcą otworzyć aptekę pod szyldem Mediq, zwolnienie z opłaty wstępnej, która wynosi 30 tys. zł netto. Pozytywne opinie i zadowolenie pierwszych franczyzobiorców przyciągnęły kolejnych chętnych. Dziś Mediq ma już blisko 100 aptek franczyzowych. Sklepy piekarnicze Nowakowski Gorąco Polecam obniżyły natomiast znacząco koszty przystąpienia do systemu, by przyspieszyć rozwój sieci. Firma wprowadziła ofertę wyposażania sklepów biorców w cały potrzebny do funkcjonowania sprzęt (jego wartość to ponad 100 tys. zł). Franczyzobiorca musi ponieść jedynie koszty adaptacji lokalu, a te uzależnione są od jego stanu.

Efekty? Na koniec 2009 r. sieć miała 13 sklepów, w większości własnych. Dziś ma blisko 30, niemal wszystkie franczyzowe. Promocje i działania zmierzające do obniżenia kosztów inwestycji prowadzą także dojrzałe systemy, które rozwijają franczyzę od kilku lat i mają po kilkudziesięciu biorców. Dobrymi przykładami są chociażby Telepizza czy Północ Nieruchomości. Jedna z największych sieci pizzerii w Polsce jakiś czas temu wypracowała nowe rozwiązania technologiczne oraz podjęła renegocjacje cen z dostawcami, co doprowadziło do obniżenia średniej wartości inwestycji w lokal tej sieci z ok. 200 tys. do ok. 150 tys. zł. Z kolei sieć biur nieruchomości po marką Północ jeszcze do niedawna oferowała możliwość dołączenia do niej bez opłaty wstępnej, teraz wynosi ona 2400 zł, ale także jest to stawka promocyjna.

Wsparcie, więcej wsparcia

Jednak nie tylko wokół pieniędzy należy szukać pomysłów na zachęcenie potencjalnych biorców do przystąpienia do sieci franczyzowej. Należy pamiętać, że wiele osób, które zgłaszają się do franczyzodawców to osoby, które nie działały wcześniej w danej branży, a często nawet nie prowadziły własnej działalności. Wszelkie formy wsparcia, dodatkowe informacje oraz pomoc będą dla nich z pewnością bardzo ważne.

– W Polsce na te elementy wciąż kładzie się zbyt mały nacisk. Tymczasem w obliczu rosnącej konkurencji wśród systemów franczyzowych coraz większe znaczenie dla franczyzobiorców może mieć nie tylko koszt inwestycji – w ramach tej samej półki cenowej znajdą oni bowiem wiele konceptów - ale także dodatkowe informacje i świadczenia, których nie dostaną gdzie indziej. Tego rodzaju pomoc powinna przełożyć się na lepsze funkcjonowanie placówek franczyzowych, a nic nie zachęca kolejnych biorców tak jak pierwsi zadowoleni inwestorzy, którzy uzyskują bardzo dobre wyniki finansowe – mówi Adam Wroczyński.

Wsród dodatkowych form pomocy stosowanych czasem przez franczyzodawców jest zaoferowanie biorcy znalezienia dla niego odpowiedniej lokalizacji. Dotyczy to przede wszystkim sieci rozwijających się w centrach handlowych. Jest im łatwiej pozyskać lokal w takim miejscu, a zatrudnieni przez nich specjaliści potrafią także ocenić potencjał miejsca oraz wynegocjować odpowiedni czynsz. Na takie rozwiązanie zdecydowały się m.in. Butik your new style, Sfinks, YES Biżuteria. Takie działania, oprócz tego, że dają franczyzobiorcy większe poczucie bezpieczeństwa, rozwiązują ważną kwestię związaną z poszukiwaniem odpowiedniej lokalizacji. Większość potencjalnych biorców bowiem takową nie dysponuje, a jej znalezienie stanowi czasem nie lada problem, a tym samym staje się barierą w rozwoju sieci.

Ważną wartością dodaną dla potencjalnych biorców licencji będą z pewnością działania reklamowo-promocyjne podejmowane przez franczyzodawcę, które mają na celu wypromowanie marki i jej oferty zarówno w wymiarze ogólnopolskim jak i lokalnym.

Poniżej przedstawiamy w skrócie katalog pomysłów na to, jak skuteczniej zainteresować swoją ofertą franczyzobiorców:

1. Obniżenie kosztów inwestycji np. poprzez rezygnację z opłaty licencyjnej bądź dofinansowanie inwestycji np. poprzez częściowe wyposażenie placówki na koszt franczyzodawcy.

2. Przekazywanie we franczyzę placówek własnych. Są one o tyle atrakcyjne, że mają już swoich klientów i wyszkolonych pracowników, a do tego koszty inwestycji w takich przypadkach są niższe (franczyzodawca może pozwolić sobie na obniżenie ceny, gdyż część, a może nawet całość nakładów, które poniósł, już się zamortyzowała).

3. W przypadku zastosowania powyższego rozwiązania możliwe jest także rozłożenie płatności w czasie (szczególnie w przypadku droższych konceptów) np. jeśli franczyzobiorca nie dysponuje na starcie odpowiednimi środkami, ale jest gotów za to ponosić wyższe opłaty miesięczne na rzecz franczyzodawcy.

4. Wdrażanie oferty franczyzowej stopniowo: najpierw poprzez program pilotażowy polegający na testowaniu wszystkich zasad funkcjonowania placówek franczyzowych, które w zamian za podjęte ryzyko korzystają z licencji nieodpłatnie. Nic nie buduje siły sieci tak jak zadowoleni franczyzobiorcy. Dopiero po upewnieniu się, że system jest sprawdzony i zdaje egzamin w różnych cyklach koniunkturalnych, nastąpić powinno wdrożenie właściwe – z wykorzystaniem zbudowanej w okresie pilotażu historii trwałego sukcesu.

5. Pozyskiwanie lokali pod placówki franczyzowe wraz z przygotowanymi dla danej lokalizacji wyliczeniami (koszty otwarcia, miesięczne koszty stałe, przychody, zyski, okres zwrotu).

6. Pomoc w pozyskaniu finansowania. Niestety uzyskanie finansowania z banku dla start-upu, jakim często jest firma franczyzobiorcy, jest praktycznie niemożliwe. Ale są też inne źródła finansowania - środki z Urzędu Pracy, fundusze unijne, regionalne fundusze przedsiębiorczości - które warto potencjalnym biorcom wskazywać i w razie potrzeby pomóc w ich pozyskaniu. W niektórych przypadkach, gdy znaczącą część inwestycji stanowi sprzęt (np. w przypadku gastronomii czy salonów urody), franczyzodawcy pomagają biorcom w wyleasingowaniu go.

7. Rozpoczęcie rozwoju franczyzowego od miasta, w którym działają placówki własne. Rozwiązanie to może być przydatne szczególnie małym sieciom, znanym tylko lokalnie, które postanowiły rozpocząć rozwój franczyzowy. Jest ono korzystne dla obu stron. Franczyzobiorcy daje rzeczywiście rozpoznawalną na danym terenie markę, a franczyzodawcy możliwość nadzorowania pracy pierwszych placówek franczyzowych. Franczyzodawca zdobywa w ten sposób wiedzę potrzebną do zarządzania bardziej rozbudowanymi strukturami o większym rozproszeniu geograficznym.

8. Stworzenie oferty, która będzie się wyraźnie różniła od innych konkurencyjnych ofert na rynku np. dostępem do zródeł finansowania inwestycji albo absolutnie unikatową propozycją dla klientów. W gruncie rzeczy chodzi o to, aby know-how franczyzodawcy było istotnym argumentem przemawiającym za podjęciem przez franczyzobiorcę decyzji inwestycyjnej. Podobnie jak zapewnienie o stałym jego transferze przez cały okres obowiązywania umowy franczyzowej.

9. Opisanie oferty franczyzowej językiem wymiernych korzyści ekonomicznych, a więc zawierającej także model finansowy (aktualizowany na bieżąco w trakcie funkcjonowania placówki franczyzowej) pozwalający na oszacowanie zyskowności przedsięwzięcia. Przygotowanie pakietu informacyjnego, który da franczyzobiorcy odpowiedzi na wszelkie możliwe pytania jak np. kim są i jakie doświadczenie mają osoby zarządzające firmą franczyzodawcy, jakie sa wyniki finansowe firmy i jej poszczególnych placówek etc. Słowem, wzbudzenie zaufania franczyzobiorcy.

10. Skierowanie oferty do firm działających już w danej branży, ale dotychczas niezrzeszonych w żadnej sieci. Skuteczne wdrożenie franczyzy często jest sprawą trudną, zwłaszcza jeśli właściciel danej placówki jest zadowolony z wyników, jakie osiąga. W takich przypadkach najczęściej pomaga rozpoczęcie współpracy na luźniejszych warunkach (współpraca handlowa) oraz stopniowe jej zacieśnianie (kolejno poprzez jednakowe obrandowanie, program lojalnościowy dla klientów, wspólny system informatyczny, po bardziej zaawansowane rozwiązania – doradztwo w zakresie visual merchandisingu, szkolenia, dostęp do wyników prowadzonych badań). W taki właśnie sposób rozwinęła się większość franczyzowych sieci sklepów spożywczych działających w naszym kraju. W podobnym kierunku próbują pójść obecnie hurtownie farmaceutyczne, które tworzą sieci aptek.

11. Dobry marketing i reklama dla marki (budowanie jej wizerunku, poprzez wyznaczenie jej treści oraz sposobów komunikacji z grupą docelową klientów), zwłaszcza jeśli jest ona jeszcze mało znana. Punkt ten jest tym bardziej istotny, że często franczyzodawcy pobierają co miesiąc tzw. opłaty marketingowe. Ważne jest, by franczyzobiorca nie odniósł wrażenia, że jest to tylko kolejna opłata franczyzowa. Musi się za nią kryć konkretny plan marketingowy wzmacniający markę na rynku oraz dowody na jej pozytywne postrzeganie przez klientów.

12. Promocja oferty franczyzowej w mediach poprzez regularne działania PR-owe, w tym informacje o kolejnych otwarciach, o specyfice branży, panującej w niej koniunkturze bądź sezonowości, o wsparciu oferowanym franczyzobiorcom czy też wreszcie o opiniach dotychczasowych biorców licencji.

Joanna Cabaj - Bonicka

Dołącz do newslettera

Pozostałe artykuły - Poradniki franczyzowe

Data dodania: 28 października 2021
Personalizacja – czy Twoja firma już „to” robi?
Data dodania: 11 października 2021
Główny Inspektor Farmaceutyczny nie neguje franczyzy na rynku aptecznym
Data dodania: 23 czerwca 2021
Jak zarządzać firmą w kryzysie?
Data dodania: 12 maja 2021
Cechy umowy franczyzy

zobacz więcej

Copyright © 2007-2021 ARSS. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opieka nad stroną: Lembicz.pl
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram